l4 do 38 tygodnia

29.07.09, 19:25
termin porodu mam na 19 sierpnia, moja gin powiedziala ze l4 bedzie mi pisac
tylko do 38 tygodnia czyli do 5 sierpnia a potem zeby nie tracic
macierzynskiego mam sobie "wykombinowac" zwolnienie od innego lekarza.
czy to jest norma? czy ktoras z Was tak miala??
    • przeciwcialo Re: l4 do 38 tygodnia 29.07.09, 19:50
      Głupoty mówi ci lekarka. Jeli masz podstawę do zwolnienia to możesz
      je dostawac do dnia porodu.
    • kawka74 Re: l4 do 38 tygodnia 29.07.09, 19:52
      Nie rozumiem tego. Przecież te dwa tygodnie macierzyńskiego przed porodem MOŻNA wykorzystać, ale nie trzeba. Może pani doktor jest nieuświadomiona i myśli, że wykorzystać trzeba?
    • kai_30 Re: l4 do 38 tygodnia 29.07.09, 19:59
      Nie, to nie jest norma, chociaż wielu ginekologów odmawia wypisywania L4
      bezpodstawnie. Ja miałam termin na 8 maja, pod koniec kwietnia byłam u gina,
      wypisał mi bez problemów zwolnienie do 11 maja, czyli już po terminie porodu.
      Trafił zresztą, skubany, bo urodziłam właśnie 11 smile Z tym macierzyńskim pani gin
      absolutnie nie ma racji - kobieta może, ale nie musi, iść na urlop
      macierzyński 2 tygodnie przed przewidywanym terminem.

      Poproś w takim razie panią gin, żeby Ci wystawiła zaświadczenie, że jesteś
      zdolna do pracy tongue_out Albo jeśli nie chce Ci się wykłócać, idź rzeczywiście do
      lekarza pierwszego kontaktu, w 9 m-cu ciąży nie powinnaś mieć problemu z
      uzyskaniem L4, dolegliwości w końcu z reguły jest sporo.
    • edziu0482 Re: l4 do 38 tygodnia 29.07.09, 20:01
      To nie do końca tak. Lekarka nie chce ci wypisać zwolnienia bo tak ZUS każe
      postępować lekarzom, na 2 tygodnie przed porodem "wpieprzą" ci macierzyński i
      nie muszą płacić za L4. To baaaardzo częsta praktyka lekarzy niestety (mój
      ginekolog mówił że ZUS się potwornie czepia i on wystawia takie L4 tylko
      wyjątkowym pacjentom resztę odsyła do lekarza rodzinnego który wypisuje na L4
      przeziębienie i nikt się go nie czepia) Proponuję za wczasu znaleźć lekarza,
      który da ci L4 na coś innego niż ciąża.
      • kawka74 Re: l4 do 38 tygodnia 29.07.09, 20:08
        Nie rozumiem, o co ZUS się czepia - o przestrzeganie KP?????
        W świetle art.180 KP tak ZUS, jak i lekarze mogą się wypchać.

        Przecież to masakra jakaś.
      • kaszalot9 Re: l4 do 38 tygodnia 29.07.09, 20:12
        jak sie dzis o tym dowiedzialam to mnie szok ogarnal
        zalezy mi na tym zeby byc na macierzynskim razem z dzieckiem a nie wykorzystywac
        go przed porodem. Czy takie l4 moze wypisac inny gin czy musi byc od
        internisty?? Strasznie dziwne takie kombinowanie, wkurza mnie to, bo nic mi
        wczesniej takiego gin nie powiedziala, wszystkie moje kolezanki mialy l4 do
        samego konca a ja bede kombinowac na sam koniec
        • kawka74 Re: l4 do 38 tygodnia 29.07.09, 20:22
          Zapytaj pani dr, na jakiej podstawie nie chce Ci wypisać zwolnienia do terminu porodu. Pani albo nie będzie w stanie Ci podać tej podstawy, albo błędnie zacytuje paragraf z KP (że musisz, a nie możesz), albo będzie tłumaczyć się naciskami ZUSu, co możesz również uciąć za pomocą paragrafu z KP i zażądać normalnie, po ludzku zwolnienia do dnia porodu.
          • kaszalot9 Re: l4 do 38 tygodnia 29.07.09, 20:29
            dziwie sie sobie ze jakos nie zareagowalam od razu ale bylam tak zszokowana ze
            mi jezyka w gebie zabraklo
            a teraz siedze i caly dzien mysle co ja mam zrobic
            u swojego lekarza pierwszego kontaktu bylam raz w zyciu, l4 oprocz tego
            ciazowego nigdy nie bralam i teraz mam isc do internisty z wielkim brzucholem i
            sciemniac ze jestem przeziebiona
            szlak mnie zaraz trafi i urodze 6 sierpnia tak jak mi sie l4 skonczy
        • mor_lena Re: l4 do 38 tygodnia 29.07.09, 20:33
          Na pewno gin może wypisać - ja miałam zwolnienie do dnia, w którym
          przypadał termin porodu, wystawione przez mojego gina. Może przejdź
          się do innego, a jak się nie da, to idź do rodzinnego.
          • anik0987 Re: l4 do 38 tygodnia 29.07.09, 20:37
            Pomijając wszystkie aspekty składkowo -zusowskie, dla mnie to bez sensu. Skoro
            kobieta jest na zwolnieniu, to jej powrót na tydzień czy dwa przed porodem tylko
            zdezorganizuje pracę biura. Pomijam fakt, że ostatnie dni przed porodem to
            często męczarnia - tak jest w moim przypadku. I chociaż byłam aktywna przez całą
            ciążę (i zawodowo i fizycznie - ćwiczenia), to zrezygnowałam ze zleceń jakieś
            dwa tygodnie przed porodem, bo już nie wyrabiałam siedząc przed kompem. A gin
            może ci wypisać zwolnienie i wcale nie musisz brać macierzyńskiego.
    • edziu0482 Re: l4 do 38 tygodnia 29.07.09, 20:43
      Dziewczyny uwierzcie mi bo wiem co mówię przeleżałam wiele mieisięcy na
      patologii ciąży w szpitalu klinicznym i słyszałam o takim postępowaniu co
      najmniej od 50 osób. Wątpię żebyś znalazła innego gina, który da ci zwolnienia
      na 2 tygodnie przed porodem, mój lekarz mówił że jest takie niepisane prawo że
      jak się nie chce kłopotów z ZUSem to się tego po prostu nie robi. Też uważam że
      to niesprawiedliwe, że normalnie hamstwo itd. ale wiem co mówię, dziewczyny
      mówiły, że normalnie płaciły za "łaskę" wypisania L4 do końca ciąży

      anik - ale tu nie chodzi o powrót do pracy tylko o to aby iść na macierzyński 2
      tygodnie przed porodem!
    • mruwa9 Re: l4 do 38 tygodnia 29.07.09, 20:45
      Ja co prawda w Polsce ostatni raz rodzilam ladnych pare lat temu,
      ale wowczas , mimo, ze mialam zwolnienie lekarskie do konca ciazy
      (finiszowalam na patologii ciazy), to i tak z urzedu ostatnie 2
      tygodnie zaliczono mi jako urlop macierzynski. Ciaza jest donoszona
      i nie ma wskazan do L4.
      • kaszalot9 Re: l4 do 38 tygodnia 29.07.09, 20:51
        myslalam ze bede miala taki spokojny i mily finisz a tu guzik, mam tylko
        nadzieje ze uda mi sie jakos zalatwic to zwolnienie bo strasznie mi zalezy ( jak
        chyba wszystkim mamom ) na byciu z dzieckiem tym bardziej ze nie moge pozwolic
        sobie na urlop wychowawczy i po macierzynskim chce wrocic do pracy, a dwa
        tygodnie to naprawde duzo
    • mika_p Re: l4 do 38 tygodnia 29.07.09, 21:26
      Jeśli miałas zwolnienie ze względu na zagrożenie przedwczesnym porodem, to
      logiczne, że właśnie teraz ten powód wygasnie, ciąża donoszona.
      Ale to nie jest jedyny powód niezdolności do pracy w zaawansowanej ciąży, więc
      twoja lekarka mogłaby ci wystawić zwolnienie z innego powodu, jeśli taki jest.
      Choćby obrzęki, przy takiej temperaturze siedzenie z nogami pionowo za zdrowe
      dla kobiety w ciąży nie jest, a ma je większość.
    • z_lasu Re: l4 do 38 tygodnia 29.07.09, 22:24
      Nie jest to norma. Ja w ogóle nie przerabiałam takiego tematu
      (rodziłam w 2008). Dostałam zwolnienie najpierw do 40 tyg, potem do
      41, potem do 42 :p Macierzyński od dnia porodu.
    • dziub_dziubasek Re: l4 do 38 tygodnia 29.07.09, 22:48
      Rodziłam w zeszłym roku. zwolnienie mialam od 36 tyg. (mój wybór, lekarka
      proponowala wczesniej) aż do 10 dnia po terminie. Urodziłam trzy dni po terminie
      i wtedy zaczęlam macierzyński. O zwolnienie od ginekologa nie musiałam się
      prosić, sama mi wypisała i tyle. Skoro nie którzy lekarze mogą, inni nie to
      znaczy że to tylko lekarskie widzimisię. NIE MUSISZ zaczynac macierzyńskiego
      przed porodem.
      • kaszalot9 Re: l4 do 38 tygodnia 30.07.09, 08:31
        chodzi wlasnie o to ze gin nie powiedziala mi ze mam zaczac wczesniej
        macierzynski, ja nie raz mowilam ze fajnie byloby urodzic w terminie bo wtedy
        planowo macierzynski skonczy mi sie w przyszlym roku i pewnie sie zalapie na dwa
        tygodnie wiecej. Oczywiscie zdaje sobie sprawe ze nie mozna tego zaplanowac, ale
        w zyciu bym nie sadzila ze problemem stanie sie tu wlasnie l4 a nie sam porod!!
        powiedziala mi wyraznie ze mam sobie skombinowac l4 od internisty!!
        to jest dla mnie szok!!!czy to nie bedzie wlasnie bardziej podejrzane i czy ktos
        mi to wypisze???
        • kocianna Re: l4 do 38 tygodnia 30.07.09, 09:58
          Możesz iść do internisty i skarżyć się na silne bóle kręgosłupa (w ciąży Ci
          przecież nikt rtg nie zrobi, a i ból uzasadniony), czy na cokolwiek. O ile się
          nie mylę, to jest powszechna praktyka. W każdym razie łatwiej w ten sposób, niż
          potem użerać się z ZUSem.
          Oczywiście, że MASZ PRAWO być na L4, i ZUSowi to udowodnisz... tylko czy będzie
          Ci sie chciało latać z niemowlęciem po urzędach i pisać pisma?
          Ale wiele zależy też od lokalnego ZUS. Jednak skoro lekarka to zasugerowała, to
          podejrzewam, że jej się ZUS czepia i że prościej będzie dla obu stron, jesli
          weźmiesz zwolnienie od internisty.
          No, chyba, że jesteś niezadowolona ze swojej ginki i i tak zamierzasz ją
          zmieniać i nie zależy Ci na dobrych z nią relacjach (w sensie międzyludzkim).
        • nikki30 Re: l4 do 38 tygodnia 30.07.09, 09:59
          Do wykorzystania zasiku macierzyńskiego przed porodem nikt cię nie może zmuszać.
          Masz prawo być na zwolnieniu lekarskim do 270!Porozmawiała bym jeszcze raz z
          lekarką, a jak nie wypisze to poszłabym do innego lekarza.Bez sensu jest
          wymyślać chorobę specjalnie dla internisty...
          • kaszalot9 Re: l4 do 38 tygodnia 30.07.09, 10:52
            wlasnie chodzi o to ze nie chcialabym zmieniac lekarza i wole z nia pozostac w
            dobrych stosunkach, bo oprocz tych "numerow" z l4 jest naprawde dobrym lekarzem
            nie wiem teraz jak mam rozegrac sprawe z internista, czy powiedziec prawde jak
            sprawa wyglada czy powiedziec o jakichs ciazowych dolegliwosciach typu bolacy
            kregoslup
            • douglas.beauty A PO CO CI L4??? 30.07.09, 11:37
    • joanna_poz Re: l4 do 38 tygodnia 30.07.09, 11:16
      jest to kompletna bzdura.
      pani lekarka sama "kombinuje" wygadując takie głupoty.
      • kaszalot9 Re: l4 do 38 tygodnia 30.07.09, 15:52
        l4 mi po to zeby bez sensu nie korzystac z macierzynskiego zanim urodze
        jak sie okarze ze urodze tydzien po terminie to strace w sumie 3 tyg
        macierzynskiego a tego nie chce
        • staan2 Re: l4 do 38 tygodnia 31.07.09, 12:04
          Ja miałam identycznie. Mój gin też nie chciał dać mi zwolnienia po 38tc. Poszłam
          do internisty, powiedziałam jak jest i lekarz bez niczego dał mi dalsze
          zwolnienie. To było dwa lata temu.
    • dorotax1 Re: l4 do 38 tygodnia 30.07.09, 18:21
      Jeżeli masz wskazania do L4 to lekarka powinna Ci je bez żadnych
      problemów wystawić natomiast jeżeli chcesz po prostu posiedzieć w
      domu to właśnie w tym celu jest możliwość wzięcia macierzyńskiego
      przed porodem.
      • douglas.beauty Re: l4 do 38 tygodnia 31.07.09, 14:21
        dorotax1 napisała:

        > Jeżeli masz wskazania do L4 to lekarka powinna Ci je bez żadnych
        > problemów wystawić natomiast jeżeli chcesz po prostu posiedzieć w
        > domu to właśnie w tym celu jest możliwość wzięcia macierzyńskiego
        > przed porodem.

        Dokladnie! Inaczej jest to oszukiwanie pracodawcy
        • kawka74 Re: l4 do 38 tygodnia 31.07.09, 17:08
          Dym o oszukiwanie pracodawcy można robić na przykład wtedy, kiedy pani we
          wczesnej ciąży idzie do pracy, nie mówi nic pracodawcy, po czym ucieka na
          zwolnienie, a pracodawca zostaje z ręką w nocniku na parę miesięcy.
          Ale afera o dwa tygodnie, które zresztą są tylko hipotetyczne? I jaki sens ma
          wysyłanie do pracy kobiety na pięć minut przed porodem?
          Ja bym się raczej martwiła praktykami ZUSu, niż tym, czy są wskazania do L4.
          • kaszalot9 Re: l4 do 38 tygodnia 31.07.09, 18:54
            jak czytam takie teksty o oszukiwaniu pracodawcy to mi slabo
            jestem na l4 od 4 miesiaca bo grozilo mi poronienie i na dwa tygodnie przed
            porodem - gdzie nie moge siedziec dluzej niz godzine mam wrocic do pracy albo
            wykorzystywac macierzynski skoro nie mam takiego obowiazku??
            stanowisko niektorych kobiet naprawde czasem mnie zadziwiaja
            dodam ze nigdy w swojej 15letniej karierze zawodowej nie bylam na l4 i
            wystarczajaco wczesnie poinformowalam kierownika ze jestem w ciazy tak ze mogl i
            mial czas znalesc mi zastepce, ktorego zreszta sama szkolilam - i to nadal jest
            oszukiwanie pracodawcy???
            • syswia Re: l4 do 38 tygodnia 31.07.09, 19:28
              Tak, jesli nie jestes chora, a idziesz na L4 to jest to nie tylko
              niemoralne ale i sprzeczne z prawem.

              Chwali Ci sie, ze nigdy przedtem nie bylas na L4, ale nijak to sie
              nie ma do Twojej obecnej sytuacji.

              Chociaz z drugiej strony, jak Ci sie robi slabo, to moze jednak jest
              podstawa to zwolnienia.... Nie zapomnij o tym wspomniec lekarzowi,
              jak sie bedziesz skarzyla na bol kregoslupa, zeby wykolowac to L4.

              ...
            • estelka1 Re: l4 do 38 tygodnia 31.07.09, 23:32
              Skoro zagrażało Ci poronienie, czy potem poród przedwczesny to
              dostałaś L4 od ginekologa, żeby utrzymać ciążę. Ale wybacz, 38
              tydzień to już termin porodu i żadne podtrzymywanie ciąży nie
              wchodzi w rachubę. Skoro nie masz siły iść do pracy i to całkiem
              dobrze rozumiem, możesz właśnie wcześniej zacząć macierzyński. Po to
              właśnie wymyślono możliwość pójścia na macierzyński już przed
              porodem. Nie masz obowiązku, ale możliwość. Mam nadzieję, że
              rozumiesz takie niuanse
    • syswia Re: l4 do 38 tygodnia 31.07.09, 19:21
      Jestes chora?

      Nie rozumiem, dlaczego ciezarne w Polsce mysla, ze im sie L4 NALEZY,
      bo sa w ciazy. I wcale sie nie dziwie pracodawcom, ze patrza na
      zatrudnione kobiety tak, jak patrza. Same sobie na to
      zapracowalyscie.

      I prosze mi tu nie wypisywac o spuchnietych nogach, zgadze i innych
      takich. Jestem w zaawansowanej ciazy i jestem z tymi dolegliwosciami
      na biezaco. I wlasnie dlatego biore macierzynski na 2 tygodnie przed
      planowanym porodem. Z wlasnej wygody. Nie przyszloby mi do glowy
      pojsc do lekarza i wymuszac na nim zwolnienie "bo mi sie nalezy". To
      jest po prostu nieuczciwe.
      Czytam sobie forum i widze, ze to nagminne w Polsce (mieszkam poza
      granicami). Dlugosc macierzynskiego nie ma tu nic do rzeczy.
      • kaszalot9 Re: l4 do 38 tygodnia 01.08.09, 06:17
        no i wlasnie z reguly panie piszace o oszukwaniu pracodawcy nie rozumiejace jak
        mozna brac l4 z powodu ciazy i takie tam siedza za granica zamiast tusmile i
        wlasnie o dlugosc macierzynskiego moje panie sie tu rozchodzi bo gdybym miala
        do wykorzystania np pol roku to te dwa tygodnie nie robiloby mi zadnej roznicy,
        w przypadku 20 tyg wyglada to troche inaczej. dziekuje wam za rady ale mysle ze
        juz czas zakonczyc ten watek
        • syswia Re: l4 do 38 tygodnia 01.08.09, 18:36
          oczywiscie, kazdy ma swoje zasady moralne, tylko sie nie dziw
          pozniej, ze pracodawca nie chce podpisywac z kobietami umow
          bezterminowych albo wypytuje o status rodzinny, a kobiety jecza, ze
          sie ich prawa lamie...

          "zagranica" tak slodko nie jest...

          zaloze sie, ze te wszystkie Matki Polki przyzwyczajone do L4,
          stekania z powodu zgagi i robienia ZUS i pracodawce w bambuko
          znalazlyby wiele powodow do niezadowolenia: standartowe 10 dni
          urlopu, dlugie godziny pracy, smiesznie niskie zasilki na tym niby
          ultra dlugim macierzynskim, brak wychowawczego albo siedzenia na nim
          w nieskonczonosc, bo sie kolejne dziecko urodzilo, brak przerw na
          karmienie itd itd...

          no, ale uczciwosc to w sobie trzeba miec, a tak latwo znalezc
          wytlumaczenie...

          ciekawe, czy w tym kraju bedzie kiedykolwiek normalnie?
          • filipianka Re: l4 do 38 tygodnia 01.08.09, 18:49
            > ciekawe, czy w tym kraju bedzie kiedykolwiek normalnie?
            my tego nie dożyjemy, może nasze wnuki, ale też wątpię

            a na forum niemowlę dyskusja mamuni która nie ma opieki dla swojej dzidzi, więc weźmie 2 m-ce zwolnienia i pyta czy prosić czy żądać tego od lekarza, bo przecież jej się należy, a my głupie bezduszne kobiety nie rozumiemy, że przecież ona to dla dobra dzidzi robi, o przepraszam - jest zmuszona, bo to państwo takie złe, ten zus zły, urlop wychowawczy "nie wchodzi w grę", i w ogóle co nam zależy jak ona jedna weźmie ten zasiłek, a reszta jej przyklaskuje...ehhhh...
    • agazagie Re: l4 do 38 tygodnia 01.08.09, 08:01
      To ja nawet nie wiedziałam, że z tego tytułu mogą być takie problemy. Ja miałam
      termin na 26.11, L4 wypisane do 28.11, urodziłam 23-go i od tego dnia anulowano
      mi L4 i wpisano początek urlopu macierzyńskiego. Myślałam, że to normalne.
      A skoro 38-my tc uważa się za ciążę donoszoną i lekarz nie chce dalej dawać
      zwolnienia to co mają zrobić te babki, które ciążę "przenoszają" do 42-go
      tygodnia? Osobiście znam takie przypadki. Skoro po 38 do 40-go można wziąć urlop
      macierzyński to co dalej? Nikt przecież nie może przewidzieć dokładnie tych
      dwóch tygodni przed porodem - jedne urodzą w 38, inne w 39-tym , inne właśnie w
      42 - głównie przez wywoływanie. No i nie wiem jak to się wtedy ma do dwóch
      tygodni przed porodem - wtedy to chyba tylko cc zostaje bo TERMIN. Jakieś chore
      to to.
    • jasmin80 Re: l4 do 38 tygodnia 01.08.09, 22:49
      Mi lekarz pisał L-4 do 41 tygodnia.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja