jestem zdruzgotana..!!!!!

27.12.03, 22:12
dzis popołudniu pobito mojego brata, przed kwiaciarnią gdzie chciał kupić
kwiaty dla swojej dziewczyny. średnie miasteczko pod Poznaniem. tak poprostu
skopali go, złamali nos, rękę i nikt nic nie zrobił, wszyscy czekali aż sie
skończy,,,, ale wezwali pogotowie!
jestem wstrząśnięta, tam się urodziłam, chodziłam wieczorami do domu 2,5km i
zawsze wierzyłam, ze to bezpieczne miasto, ale cóż wszystko się zmienia.
czasem się zastanawiam gdzie będą spacerowały, robiły zakupy nasze dzieci???
gdzie będą bezpieczne??? czy będzie takie miejsce???
pozdrawiam!!! agata
    • hilde Re: jestem zdruzgotana..!!!!! 27.12.03, 22:32
      ja tez sie strasznie boje!
      moj maz juz pare razy zostal pobity ale najczesciej zdazalo sie to przy
      politechnice <mioeszkam w gdansku> gdzie jako ze mieszkaja tam przewaznie
      studenci powinno byc kulturalnie tak przynajmniej myslalam... teraz wiem ze
      nigdzie nie jest bezpiecznie i bede tego uczyla moja corke . nauczyli mnie
      tego rodzice i dlategfo jeszcze nic nigdy zlego mi sie nie przytrafilo dlatego
      moja proba ochrony helenki bedzie przestrzeganie jej przed
      niebezpieczenstwami. mam nadzieje ze to cos da...
      • odalie Re: jestem zdruzgotana..!!!!! 28.12.03, 00:47
        Oj, znam te realia - studenci mieszkają ale nie tylko oni, masa dresów z
        Wrzeszcza oraz gnojków przyjeżdżających niejako na gościnne występy. Student
        łakomy kąsek dla tych @#$%^ !!! Władze PG oraz policja miały coś z tym fantem
        zrobić, ale jak widać nic nie zrobili...

        W okolicach UG jest podobnie... Policja pokazywała się przez pierwsze dwa
        tygodnie października, i tyle ich widzieli. Szczerze mówiąc nie mam pojęcia,
        która dzielnica Gdańska jest w miarę bezpieczna. Pewnie żadna.

        A co powiesz na atrakcje w SKM-ce... Ja muszę korzystać i nie ukrywam, nie
        bardzo za tym przepadam - no i zawsze siadam zaraz przy przedziale
        konduktorskim. Wielu moich znajomych okradziono, albo obrabowano np. strasząc
        nożem, w kolejce. I nadal pamiętam tego studenta sprzed ośmiu lat - którego
        wyrzucono z SKM-ki przed stacją Przymorze...
    • chalsia Re: jestem zdruzgotana..!!!!! 27.12.03, 22:34
      Bardzo Ci współczuję. Mam nadzieję, że brat się szybko wykuruje, a bandziorów
      los szybko ukarze.

      Pozdrawiam
      Chalsia
    • aniahrabi Re: jestem zdruzgotana..!!!!! 27.12.03, 23:56
      Rozumiem Twoje zdruzgotanie. Tydzień temu dokonano napadu na hurtownię, w
      której pracuje mój mąż. Był tylko szef i porządnie go pobili (drukarkami po
      głowie) Skradziono sporo pieniędzy a facet leżał długo w szpitalu. Zdarzyło się
      to w biały dzień w Szczecinie. Długo zachwiało to miom poczuciem
      bezpieczeństwa. Do tej pory zadaję sobie pytanie: w jakiej rzeczywistości
      przyjdzie żyć mojemu synkowi? Aż strach. Ania mama Dominika
    • pokusa6 Re: jestem zdruzgotana..!!!!! 28.12.03, 00:44
      mojego brata ostatnio pobili pod blokiem.w kturym mieszkamy.tez za nic.ale to u
      nas normalne.teraz to po osiedlu 15,16 latki lataja z nozami po osiedlu.dobrze
      ze lasek nie zaczepiają.jeszcze.a dzieci zaczepiają i przeszukują kieszenie
      jestem z krakowa.alicja
    • gandzia4 Re: jestem zdruzgotana..!!!!! 28.12.03, 19:09
      Przeraża mnie ta narastająca przemoc wszędzie dookoła. Nie ma znaczenia czy
      mieszkamy w dużym czy maleńkim miasteczku, co dnia więcej doniesień o napadach i
      pobiciach. Myślę, że gdybdy ludzie nie przechodzili obok takich sytuacji
      obojętnie, gdyby wreszcie pojawiły się wszędzie tam gdzie najczęściej dochodzi
      do takich napadów patrole policyjne, to zmniejszyło by liczbę takich
      przestępstw. Życzę szybkiego powrotu do zdrowia twojemu bratu.
    • praktycznyprzewodnik Re: jestem zdruzgotana..!!!!! 28.12.03, 19:31
      Rozumiem co czujesz, mojego syna też wiosną pobili "za nic". Sprawa się
      ciagnie. I nic, bo sie nie stawiają na sprawę. My tak i ponosimy koszty dojazdu
      syna, a oni nas olewają.
    • mama_pyzuni Re: jestem zdruzgotana..!!!!! 29.12.03, 13:23
      Bardzo, bardzo serdecznie Ci współczuję, daj znać jak Twój brat się teraz
      czuje, mam nadzieję, że już jest lepiej.
      Wiem co teraz przeżywasz, mojego brata podobna sytuacja spotkała niecały rok
      temu. Również mieszkamy w niedużym, wydawałoby sie spokojnym miasteczku.
      Robert (bardzo spokojny 18-latek) wracał z kolegą do domu ok. godz. 21.
      Zostali napadnięci przez sześciu małolatów (takich ok. 14 lat), zamaskowanych
      z nożami!!! siekierą!!! i kijami bejsbolowymi!!!
      Szczęście w nieszczęciu mój brat dostał tylko dwa razy kijem, ale kolegę
      skopali po głowie. Oczywiście musieli oddać telefony komórkowe i pieniądze.
      Sprawców nie odnaleziono (prawdopodobnie przyjechali na gościnne występy do
      naszego miasta), sprawa została umorzona.
      O ile obrażenia mojego brata nie były zbyt poważne to wiem jak bardzo źle
      psychicznie czuł sie po tym wszystkim. Był wściekły, że w takiej sytuacji sie
      znalazł, że nie miał szans sie bronić, musiał sie poddać (takie upokorzenie
      ale i chęć zemsty). Ja rówież byłam tym bardzo zdenerwowana.
      W następnym roku mój brat idzie na studia do Warszawy. Już sie boję, bo wiem
      co dzieje sie w takim dużym mieście, te dyskoteki, imprezy... Ale mam
      nadzieję, że jakoś tego uniknie.
      Przerażają mnie filmy dokumentalne o młodocianych przestępcach, którzy z
      dumą opowiadają o swoich dokonaniach, znęcaniu sie nad innymi ludźmi (typu
      łamanie rąk, wybijanie zębów butelkami, brr horror).
      I jak tu mieć dzieci w takich czasach???
Pełna wersja