Dodaj do ulubionych

"Bo ja nie muszę ale chcę pracować"

07.08.09, 14:27
Czy Waszym zadaniem takie zdanie na rozmowie kwalifikacyjnej jest z punktu
widzenia pracodawcy sprzyjające kandydatowi czy nie?
Tak z mężem dyskutowaliśmy na ten temat bo akurat był na rozmowie
kwalifikacyjnej i kandydatka tak się promowała. Z jego punktu widzenia in plus
z mojego wprost przeciwnie.
Kandydatka ma wykształcenie praktykę i wiedzę odpowiednią do oferowanego
stanowiska pracy.
Obserwuj wątek
    • hellious Re: "Bo ja nie muszę ale chcę pracować" 07.08.09, 14:31
      hmm... Ja bym czegos takiego do przyszlego pracodawcy nie powiedziala.. bo teraz
      moze chciec, potem jej sie odechce..
    • chloe30 Re: "Bo ja nie muszę ale chcę pracować" 07.08.09, 14:33
      Dla mnie in minus. Można na przykład pomyslec sobie, że przy
      pierwszym problemie trzaśnie drzwiami i pójdzie hen, bo nie trzymaja
      jej finanse. Tzn. MNIE by to przyszło do głowy, choć wcale
      niepowiedziane że tak by było.
      • slonko1335 Re: "Bo ja nie muszę ale chcę pracować" 07.08.09, 14:36
        Widzę, że myślicie dokładnie tak jak ja. Małż twierdzi, że wolałby mieć
        pracownika który robi to co lubi i chce to robić a nie musi tylko dla forsy i
        nie będzie odwalał roboty minimalnie ale cały się zaangażuje..i te argumenty też
        do mnie przemawiają ale jednak bałabym się tego trzaśnięcia drzwiami jakby co....
        • somebody1234 Re: "Bo ja nie muszę ale chcę pracować" 07.08.09, 14:39
          NO dla mnie też jakoś słabo...nie musi więc może się za czas jakiś odwidzi i tyle.
          Poza tym fajnie jest mieć pracownika który lubi to co robi ale raczej nikt nie
          będzie naginał parę godzin dziennie (nawet jak coś lubi robić) za darmo ,
          wiadomo że pracuje się również a może głownie dla pieniędzy i może się zdarzyć
          że jak ktoś pracuje bo nie ma co z wolnym czasem zrobić (właściwie zabrzmiało że
          pracuje z łaski ) to może się okazać że wcale nie będzie takim super
          pracownikiem (bo po co się przemęczać) i pod byle pozorem zwieje...
        • myga Re: "Bo ja nie muszę ale chcę pracować" 07.08.09, 14:46
          Z punktu widzenia polskiego pracodawcy, zapewne jest to minus, albowiem taki
          pracownik nie pozwoli sie zeszmacic i bedzie wymagal szacunku do swojej osoby,
          nie bedzie na kazde kiwnienie palcem szefa oraz bedzie stawial wymagania.
          Natomiast z punktu widzenia pracownika jest to ogromny komfort psychiczny. Twoj
          maz ma zadatki na uczciwego i dobrego pracodawce. Bo pracownik szanowany i
          doceniany, ze zdaniem ktorego firma sie liczy, nie trzasnie ot tak sobie drzwiami.
          • sanna.i Re: "Bo ja nie muszę ale chcę pracować" 07.08.09, 20:01
            Myślę tak samo.
      • lacitadelle Re: "Bo ja nie muszę ale chcę pracować" 07.08.09, 14:36
        > Dla mnie in minus. Można na przykład pomyslec sobie, że przy
        > pierwszym problemie trzaśnie drzwiami i pójdzie hen, bo nie trzymaja
        > jej finanse. Tzn. MNIE by to przyszło do głowy, choć wcale
        > niepowiedziane że tak by było.

        No ale, jeżeli trzymają ją finanse, to przecież nie w tej konkretnej pracy i
        zawsze może trzasnąć drzwiami i pójść do innej firmy (ja tak robię smile.

        Także w sumie nie przywiązywałabym do tego zdania dużej wagi, jedyne co można z
        niego wnioskować, to że kobieta jest szczera i wyluzowana.
        • slonko1335 Re: "Bo ja nie muszę ale chcę pracować" 07.08.09, 14:42
          Na rozmowę było zaproszonych 5 osób, wszystkie mają wykształcenie, wiedzę i
          praktykę. To była odpowiedź na pytanie co ją wyróżnia z pozostałych kandydatów.
          • lacitadelle Re: "Bo ja nie muszę ale chcę pracować" 07.08.09, 14:47
            slonko1335 napisała:

            > Na rozmowę było zaproszonych 5 osób, wszystkie mają wykształcenie, wiedzę i
            > praktykę. To była odpowiedź na pytanie co ją wyróżnia z pozostałych kandydatów.

            Parę razy przeprowadzałam rekrutację i jeżeli osoby "obiektywnie" tak samo się
            nadawały, to wybierałam tę, która wydawała mi się najbardziej sympatyczna i
            pasująca charakterologicznie (czyli na intuicję), to mieli być moi
            współpracownicy, z którymi będę spędzać 8 godzin dziennie smile
          • dorek3 Re: "Bo ja nie muszę ale chcę pracować" 07.08.09, 22:44
            Swoją drogą idiotyczne pytanie jak dla mnie. Byłam i rekrutującym i rekrutowanym i zawsze się zastanawiam po co zadaje sie tak idiotyczne pytanie. Elokwencję można oceniach w bardziej wyszukany sposób.
            Na co liczył pytający?
        • somebody1234 Re: "Bo ja nie muszę ale chcę pracować" 07.08.09, 14:44

          lacitadelle napisała: > No ale, jeżeli trzymają ją finanse, to przecież nie w
          tej konkretnej pracy i
          > zawsze może trzasnąć drzwiami i pójść do innej firmy (ja tak robię smile.

          O! to takie teraz bardzo modne, my mieliśmy paru takich pracowników, najpierw
          przychodzili i naprzykrzali się o robotę, potem dostawali etat (na próbę na
          początek) po czym po dwóch tygodniach chcieli podwyżki a po dwóch miesiącach się
          zwalniali bo się okazywało że ktoś ich goni do roboty a oni myśleli że będą
          siedzieli i dostawali za to kasę, dodam że w większości byli to ludzie zaraz po
          studiach, bez stażu i doświadczenia za to z mega ciśnieniem na "trzepanie kasy i
          robienie kariery"
          • lacitadelle Re: "Bo ja nie muszę ale chcę pracować" 07.08.09, 14:58
            > O! to takie teraz bardzo modne, my mieliśmy paru takich pracowników, najpierw
            > przychodzili i naprzykrzali się o robotę, potem dostawali etat (na próbę na
            > początek) po czym po dwóch tygodniach chcieli podwyżki a po dwóch miesiącach si
            > ę
            > zwalniali bo się okazywało że ktoś ich goni do roboty a oni myśleli że będą
            > siedzieli i dostawali za to kasę, dodam że w większości byli to ludzie zaraz po
            > studiach, bez stażu i doświadczenia za to z mega ciśnieniem na "trzepanie kasy
            > i
            > robienie kariery"

            Ciekawe, skąd masz taką wiedzę na ich temat i tak doskonale znasz ich motywację smile

            Moim zdaniem szukanie swojego miejsca po studiach jest zupełnie normalne, bez
            sensu jest męczyć się w miejscu pracy, które zupełnie Ci nie odpowiada - niby z
            jakich pobudek? Mało kto jest tak genialny i ma takie szczęście, żeby od razu
            wybrać pracę, w której się sprawdzi i poczuje spełniony. Ja tak robiłam,
            odchodziłam głównie dlatego, że powierzane mi obowiązki nie odpowiadały moim
            zainteresowaniom. Niedługo mi stuknie 5 lat w obecnym miejscu pracy, więc chyba
            tak źle ze mną nie jest smile

            We wszystkich znanych mi firmach (w tym mojej) oczywiste jest, że jak się kogoś
            zatrudnia, to prawdopodobieństwo, że zostanie na dłużej oscyluje w okolicach 50%
            (zależy jeszcze od specyfiki firmy), dlatego zawsze bardzo uczciwie i prosto z
            mostu przedstawiam zarówno warunki pracy, opis stanowiska, jak i możliwe
            uposażenie, kandydatów zachęcam do podobnej postawy, póki co się nie zawiodłam.
            Rotacja na miejscach specjalistycznych jest u nas bardzo mała, za to sekretarki
            zmieniają się dość często (średnio co rok) - zupełnie naturalne, bo taka praca
            dla mało kogo jest szczytem marzeń i po uzyskaniu pewnego doświadczenia,
            dziewczyny próbują szans na lepszych pozycjach.
        • bi_scotti Re: "Bo ja nie muszę ale chcę pracować" 07.08.09, 14:46
          To chyba zalezy od kontekstu w jakim Ona to powiedziala. Jezeli np.
          padlo haslo, ze "na poczatku nie mozemy zaoferowac zbyt wysokiego
          wynagrodzenia, podwyzki sa uregulowane a premie niezbyt czeste" i
          Ona na to mowi, ze szczesliwie ma w tym momencie na tyle komfortowa
          sytuacje, ze "nie musi ale chce pracowac" to to jest swietna
          wiadomosc dla potencjalnego pracodawcy. Jezeli jednak pada to w
          kontekscie, ze jestem taka swietna a na dodatek bogata z domu
          wiec "nie musze ale chce pracowac", bo taki mam w tym momencie
          kaprys, to jest to zupelnie inny przekaz.
          Jezeli Twoj maz jako odpytujacy pania byl zadowolony to znaczy, ze
          pani wiedziala kiedy i w jakich okolicznosciach poinformowac Go,
          ze "nie musi ale chce".
          Chyba nie powinnas mezowi macic w glowie i sugerowac swojej
          interpretacji, bo to w koncu On byl tam obecny, do Niego byly
          skierowane slowa i On podejmie ostateczna decyzje o zatrudnieniu.
          Jakos to mi sie wydaje nie fair, ze zona ma zdanie na temat tego, co
          sie dzialo w czasie interview, na ktorym Jej w gole nie bylo.
          • slonko1335 Re: "Bo ja nie muszę ale chcę pracować" 07.08.09, 14:48
            Acha mąż nie jest decydujący, to nie jego firma tylko znajomego. Na rozmowie był
            przez przypadek zupełny i miał robić za bardziej liczną komisję...
            • ally Re: "Bo ja nie muszę ale chcę pracować" 07.08.09, 15:01
              >Na rozmowie był
              > przez przypadek zupełny i miał robić za bardziej liczną komisję...

              ???
              nie ma co, pełen profesjonalizm wink
              • slonko1335 Re: "Bo ja nie muszę ale chcę pracować" 07.08.09, 15:06
                Zgadzam się smile ale właściciel firmy stwierdził ,że to praca z ludźmi, ciągły
                kontakt z klientem, bardzo stresująca i chce widzieć jak kandydaci odnajdują się
                w takiej sytuacji, mieli jakieś testy, zadania do wykonania w grupie i solo,
                itd, a małż akurat przyszedł coś załatwić a że drugi właściciel firmy gdzieś w
                urzędzie utknął to mu się fucha trafiła....
        • chloe30 Re: "Bo ja nie muszę ale chcę pracować" 07.08.09, 14:49
          lacitadelle napisała:

          > > > No ale, jeżeli trzymają ją finanse, to przecież nie w tej
          konkretnej pracy i
          > zawsze może trzasnąć drzwiami i pójść do innej firmy (ja tak
          robię smile.

          Jeżeli trzymaja mnei pieniądze, bądź tez pracuje dla pieniędzy, to
          żeby zmienic firmę, musze najpierw znalźc nową która mnie zatrudni.
          Jeżeli pracuje dla satysfakcji, to może się zdarzyć, że satysfakcji
          nei ma, ja biorę torebke i idę do domu - z godziny na godzinę.
          >
          • lacitadelle Re: "Bo ja nie muszę ale chcę pracować" 07.08.09, 15:06
            > Jeżeli trzymaja mnei pieniądze, bądź tez pracuje dla pieniędzy, to
            > żeby zmienic firmę, musze najpierw znalźc nową która mnie zatrudni.
            > Jeżeli pracuje dla satysfakcji, to może się zdarzyć, że satysfakcji
            > nei ma, ja biorę torebke i idę do domu - z godziny na godzinę.

            No cóż, wszystko zależy od formy zatrudnienia, ja zawsze znajdywałam sobie pracę
            bez problemów i dopiero wtedy informowałam, że chcę odejść. Jeżeli nie byłam
            zatrudniona na umowę o pracę, to wierz mi, okres "wypowiedzenia" mógł być bardzo
            krótki.

            Przy umowie o pracę, owszem, można z dowolnych pobudek porzucić stanowisko z
            godziny na godzinę, ale to zostaje w papierach. Myślę, że ktoś, kto chce
            pracować, choć po sprawdzeniu - nie w tej konkretnie firmie, jednak nie będzie
            chciał takiego smrodu za sobą.
          • elza78 Re: "Bo ja nie muszę ale chcę pracować" 07.08.09, 16:52
            ale chloe czy nie uwazasz ze zatrudnianie to umowa wiazana, pracownik cos firmie
            a firma pracownikowi cos wzamian, wiem ze w wiekszosci przypadkow tesknimy za
            zamordyzmem ktory byl u nas za komuny i posiadaniem na kogos takz wanego "haka"
            ale sorry. IMO rynek pracy powinien byc tak skonstruowany aby wyeliminowac
            pracodawcow stosujacych szantaz finansowy, bo to zwykly szantaz. na zachodzie
            tak jest polsce jeszcze tysiecy mil do tego brakuje zeby pracodawca nie
            wykorzystywal tego ze ma zajebistego pracownika ktoremu potrzebne sa pieniadze
            do celu zanizania jego pensji/ premii...
            polaczek cwaniaczek zwyczajnie...
            • elza78 tak mi jeszcze przyszlo na mysl 07.08.09, 16:58
              ze z podobnych powodow kobiety zarabiaja mniej niz faceci smile
              zwyczajnie pracodawcy z bezczelna premedytacja wykorzystuja to ze moga ci za
              przeproszneiem nasrac do kapelusza a ty nie kwikniesz bo na twoje miejsce jest
              stu chetnych a ty wlasnie: a) wrocilas z macierzynskiego, b) wychowujesz male
              dziecko wiadomo sa zwolnienia lakarskie, c) jestes w ciazy... etc (wpisz co
              sobie chcesz)
              takie zachowanie to gra nie fair i tak sie nie robi...
              za dana prace powinno byc odpowiednie wynagrodzneie niezaleznie od plci statusu
              materialnego wyznania urody i tym podobnych, bo to dyskryminacja, w przypadku o
              ktory sie rozchodzi w watku dyskryminacja ze wzgledu na status materialny smile
    • moofka Re: "Bo ja nie muszę ale chcę pracować" 07.08.09, 14:42
      z punktu widzenia polskiego pracodawcy lepiej miec taniego wola roboczego, ktory
      zastraszony ze go zwolnia bedzie rypał po 12 godzin za psie pieniadze i da sie
      zmobbingowac
      pozycja nie musze, a chce oznacza, ze jak bedzie syf, albo moje prawa nie beda
      respektowane, to mi sie odechce
    • super-mikunia Re: "Bo ja nie muszę ale chcę pracować" 07.08.09, 14:57
      W moich oczach by ją to zdyskredytowało. Będąc pracodawca chcę mieć
      pracownika, uwiązanego w kredytach, który zrobi wszystko dla kasy.
      • super-mikunia a i jescze 07.08.09, 14:59
        Jak nie musi pracować to niech spada pisać książki, albo do
        kosmetyczki, i tam spędzać dzień, a nie w mojej firmie będzie szukać
        przyjaciół i rozrywki big_grin
        • super-mikunia Re: a i jescze 07.08.09, 15:04
          Zresztą, a kto ma, aż tyle kasy bo chyba Bill Gates to nie
          był...Wieć śwaidczy to, że jest bardzo mało ambitną osobą. A takich
          w swojej firmie nie chcę big_grin
          • lacitadelle Re: a i jescze 07.08.09, 15:10
            Rzeczywiście super Mikunia, jest się czym chwalić (ew. ironizujesz). Mam
            nadzieję, że pracodawcą jesteś tylko w teoretycznych rozważaniach i nigdy nie
            zostaniesz moim pracownikiem (bo pewnie z tej pozycji prezentujesz równie
            ambitne podejście).
          • super-mikunia Re: a i jescze 07.08.09, 15:13
            Dobry pracownik to głodny pracownik...
            • elza78 Re: a i jescze 07.08.09, 17:06
              tak se mysle ze dlatego dobrzy pracownicy moze nie patrza nawet na oferty takich
              firemek smile z reszta hehe co za splendor potem w cv napisac ze sie czlowiek dawal
              wyzyskiwac smile
              • super-mikunia Re: a i jescze 07.08.09, 17:08
                sądzę, że przeciętnie inteligenta osoba wie co wytłuścić w CV a
                czego nie wpisywać...
                • elza78 Re: a i jescze 07.08.09, 17:13
                  sadze ze przecietnie inteligentna osoba nie sklada cv do takich firm bo smrod za
                  firma sie tez wlecze ;D
                  • super-mikunia Re: a i jescze 07.08.09, 17:21
                    no to co się tak przjmujesz może ktoś jest masochistą i taki szef to
                    spełnienie jego marzeń
    • malila Wg mnie sprzyja n/t 07.08.09, 15:01

    • mysia-mysia Re: "Bo ja nie muszę ale chcę pracować" 07.08.09, 16:24
      jeśli była to odpowiedź na pytanie, co ją wyróżnia z innych pracowników to nie
      podoba mi się to za bardzo
      kojarzy mi się z chwaleniem i myślę, że jest to osoba, która nie będzie
      potrafiła odnaleźć się w zespole, przekonana będąc o tym, że od wszystkich jest
      lepsza
      • mysia-mysia Re: "Bo ja nie muszę ale chcę pracować" 07.08.09, 16:25
        podoba mi się interperetacja bi-scotti
    • elza78 Re: "Bo ja nie muszę ale chcę pracować" 07.08.09, 16:46
      heh
      to zalezy od firmy smile
      jesli jest to firma ktorej zalezy na tym aby usidlic swojego pracownika
      finansowo w ten sposob zeby nie kwiknal nic o podwyzce, to takie osoby odpadaja
      z miejsca bo zawsze maja ten bufor z emoga powiedziec "podwyzka albo sie zegnamy"
      w przypadku firm normalnych takie zdanie raczje in plus...
      • super-mikunia Re: "Bo ja nie muszę ale chcę pracować" 07.08.09, 16:56
        jesli jest to firma ktorej zalezy na tym aby usidlic swojego
        pracownika
        > finansowo


        usidlić finansowo?przecież wszędzie jeżeli oczywiście nie jest to
        wolontariat zarabia się tak?dla niektórych moment wypłaty to
        najlpeszy dzień w pracy...usidlić ma strasznie perojatywny wydźwik
        (że sobie pozwolę Twoją wypowiedź rozłożyć na czynniki pierwsze wink )
        a każdy kasę bierze z przyjemnością...
        • elza78 Re: "Bo ja nie muszę ale chcę pracować" 07.08.09, 17:00
          usidlic finansowo ma miec wydzwiek pejoratywny zwyczajnie nie wiem czy mnie
          dobrze zrozumialas, chodzilo mi o firmy w ktorych przymus pracy z powodow
          materialnych staje sie przyczynkiem do zanizania pracownikowi wynagrodzenia...
          • elza78 Re: "Bo ja nie muszę ale chcę pracować" 07.08.09, 17:01
            rozumiesz pracodawca wie ze w domu5 gab do wyzywienia kredyt meiszkaniowy i zona
            w ciazy i przychodzi przed swietami i mowi, wszyscy dostaja podwyzke oprocz
            ciebie kowalski bo ty i tak MUSISZ z nami wspolpracowac...
            • super-mikunia Re: "Bo ja nie muszę ale chcę pracować" 07.08.09, 17:07
              > rozumiesz pracodawca wie ze w domu5 gab do wyzywienia kredyt
              meiszkaniowy i zon
              > a
              > w ciazy i przychodzi przed swietami i mowi, wszyscy dostaja
              podwyzke oprocz
              > ciebie kowalski bo ty i tak MUSISZ z nami wspolpracowac...


              to to już jest MOBBING
              • elza78 Re: "Bo ja nie muszę ale chcę pracować" 07.08.09, 17:10
                nie, nie jest to mobbing, takie rzeczy sie dzieja i podstawa takich zachowan
                jest wlasnie gleboka zaleznosc finansowa pracownika od pracodawcy.
                wiadomo ze kowalskiemu nikt w oczy nie powie czemu podwyzki nie dostal ale on to
                wie doskonale smile
                na szczescie sa ludzie na tym swiecie ktorzy robia co lubia a na ogloszenia
                takich wyzyskiwaczy nawet nie spluna smile
                i kolko sie zamyka bo dobry pracownik do takiego szamba nie przyjdzie w zyciu big_grin
                • super-mikunia Re: "Bo ja nie muszę ale chcę pracować" 07.08.09, 17:14
                  Taktyki mobbingu [edytuj]
                  taktyka upokorzenia
                  taktyka zastraszenia
                  taktyka pomniejszenia kompetencji
                  taktyka izolacji
                  taktyka poniżania
                  taktyka utrudniania wykonywania pracy
                  Mobbing może być działaniem bezpośrednim lub niebezpośrednim, tj.
                  takim, w którym ofiara nie ma bezpośredniego kontaktu z osobą
                  stosującą mobbing, a jedynie jest narażona na skutki jej
                  zamierzonych nieetycznych działań.


                  tyaa nie o mobbingu pisałaś...

                  na szczescie sa ludzie na tym swiecie ktorzy robia co lubia a na
                  ogloszenia
                  > takich wyzyskiwaczy nawet nie spluna smile
                  > i kolko sie zamyka bo dobry pracownik do takiego szamba nie
                  przyjdzie w zyciu :
                  > D


                  to czytasz ogłoszenie i już wiesz jakiego kiero przybadnie Ci w tej
                  wielkiej korporacji...to jesteś posiadaczką 6 zmysłu czy jak...
                  • elza78 Re: "Bo ja nie muszę ale chcę pracować" 07.08.09, 17:16
                    wiesz zwyczajnei wertuje internet smile
                    www.google.pl znajdziesz WSZYSTLKO !!!
                    lacznie z tym z jakiej firmy pracodawca zamawia wode big_grin
                    i czy w pomieszczeniu socjalnym stoi automat do kawy big_grin
                    • super-mikunia Re: "Bo ja nie muszę ale chcę pracować" 07.08.09, 17:20
                      oo może Ciebie cudowny kiero, którego wszycy pod niebiosa
                      wychwalają, akurat znienawidzi od pierwszego wejrzenia i co...
                      • elza78 Re: "Bo ja nie muszę ale chcę pracować" 07.08.09, 18:50
                        MTV jak to mowia smile ja bede robic swoje jak robie to co kocham to pieprze
                        "kiero" i inne uklady, dobrze placa spelniam sie zawodowo a reszta mnei wali smile
                        • super-mikunia Re: "Bo ja nie muszę ale chcę pracować" 07.08.09, 18:58
                          ...until my heart stop
                          • elza78 Re: "Bo ja nie muszę ale chcę pracować" 07.08.09, 22:08
                            super-mikunia napisała:

                            > ...until my heart stop

                            moim marzeniem naprawde nie jest praca na asie w tesco big_grin
                            • super-mikunia Re: "Bo ja nie muszę ale chcę pracować" 08.08.09, 08:53
                              tyaaa ja myslałam, że marzysz o etacie pani na portierni, w
                              postkomunistycznej fabryce, którą wali to co powie kiero, przyszła
                              tu wysiedzieć swoje, byleby kawy nie brakło, kiero jej może
                              naskoczyć, byleby kasa wpłynęła na konto, a jak nie to zjedzie gnoja
                              i wszystkich nad nim
          • super-mikunia Re: "Bo ja nie muszę ale chcę pracować" 07.08.09, 17:05
            jak słyszę słowo usidlić widzę biedną sarenkę w sidłach -dla mnie ma
            wydźwięk pejoratywny wink

            chodzilo mi o firmy w ktorych przymus pracy z powodow
            > materialnych staje sie przyczynkiem do zanizania pracownikowi
            wynagrodzenia...


            a konkretnie to jak firmy mogą zaniżać pensje??bo ruzumiem, że
            podnoszą pracownikom progi do premii i itd. w takim sensie?
            • elza78 Re: "Bo ja nie muszę ale chcę pracować" 07.08.09, 17:07
              proponuje poczytac wszystko co napisalam potme pytania zadawac big_grin
              • super-mikunia mobbing... 07.08.09, 17:09
                Przeczytałm piszesz o MOBBINGU
                • elza78 Re: mobbing... 07.08.09, 17:12
                  powiedzmy nawet ze jest to mobbing i co w zwiazku z tym??
                  myszlisz ze kowalski pojdzie do sadu pracy?
                  jak on to udowodni?
                  poza tym do konca zycia nasrane w papierach nikt go nie zatrudni smile
                  tu jezt POLSKA to nei ameryka gdzie wytacza sie procesy cywilne o to ze kota nie
                  mozna suszyc w mikrofali i producent tego nei napisal...
                  • super-mikunia Re: mobbing... 07.08.09, 17:17
                    a czemu robisz taką sierotkę z tego kowalskiego...przeciętny
                    kowalski jest przyzyczajony do częstych zmian pracy,
                    przekwalifikowywania się, uczenia się ciągle, przystosowywania...on
                    już nie spędzi całego życia na jednej posadce i on o tym wie, ma
                    hęci do pracy bo lubi zarabiać pieniądze, chce podrózować, zapewnić
                    dzieciom dobre warunki materialne, ma silną motywację do pracy i
                    umei walczyć o swoje smile
                    • super-mikunia chęci :) 07.08.09, 17:18

                    • elza78 Re: mobbing... 07.08.09, 17:19
                      AAAAAAAAA
                      a z jakim owocem sie utorzsamiasz??
                      ide sie poopalac bo szkoda czytac tych hrowych bujd smile
                      na koniec rozmowy:
                      przecietny pracodawca powinien dbac o dobrych pracownikow i dobrze im placic bo
                      mu ktos podkupi big_grin
                      • elza78 Re: mobbing... 07.08.09, 17:19
                        utozsamiasz heheh
                        oczywiscie big_grin
                      • super-mikunia Re: mobbing... 07.08.09, 17:23
                        przecietny pracodawca powinien dbac o dobrych pracownikow i
                        dobrze im placic bo
                        > mu ktos podkupi big_grin


                        no coś ty usidlić go finansowo...no wiesz...
                        >
                    • e_r_i_n Re: mobbing... 08.08.09, 16:12
                      W Polsce? Przeciętny Kowalski?
                      Widać, że w szkole pracujesz i z prawdziwym życiem niewiele do czynienia masz.
    • 18_lipcowa1 Re: "Bo ja nie muszę ale chcę pracować" 07.08.09, 16:55
      Nic zlego to nie jest, ale ja bym tak na rozmowie nie powiedziala.
      Moze inaczej bym ujela, ale tak jak napisalas to nie.
    • panirogalik Re: "Bo ja nie muszę ale chcę pracować" 07.08.09, 18:30
      z pkt widzenia pracodawcy uważam ze to minus. Taka osoba będzie pamiętała o tym,
      że jako pracownik ma swoje obowiązki ale też i PRAWA i będzie chciała je
      egzekwować. Nie pozwoli się wykorzystywać, za darmo zostawać po godzinach,
      upomni się o obiecaną premię, powie, że czegoś nie zrobi bo ma i tak za dużo
      obowiązków, zawalisz ją robotą a ona i tak wyjdzie na przerwę itp. Nie ma to jak
      cicha, szara myszka która bez pracy zdechnie z głodu. Jest jednak nadzieja, że
      taka osoba zgodzi się pracować za mniejsze pieniądze bo przecież nie o kasę tu
      chodzi.
      • super-mikunia Re: "Bo ja nie muszę ale chcę pracować" 07.08.09, 18:35
        Jest jednak nadzieja, że
        > taka osoba zgodzi się pracować za mniejsze pieniądze bo przecież
        nie o kasę tu
        > chodzi.


        no właśnie PIĘKNE hehe rekrutanci w takim razie mogli zaproponować
        jej żeby pracowął dla nich dla IDEI, za FREE bo przecież ona nie
        musi, ona chce big_grin
        • wieczna-gosia Re: "Bo ja nie muszę ale chcę pracować" 07.08.09, 20:28
          super mikuniu, tak to sie nazywa wolontariat i tak, tacy ludzie sa na swiecie.
          Jak pracowalam tylko aby wyjsc do ludzi, pierwsze co zrobilam to walnelam rundke
          po roznych organizacjach czy nie szukaja kogos za zwrot kosztow. I pracowalam
          tak z dzika rozkosza.

          Juz 3 rok pracuje za mniej wiecej 70% tego co moglabym zarobic- ze swietnymi
          ludzmi, blisko domu, wstaje do pracy z piesnia na ustach, chce mi sie robic nowe
          rzeczy. Niessamowite prawda? Znam sporo osob ktore w roznych celach zgadzaly sie
          racowac za darmo, zrezygnowac z wysokoplatnej pracy za rzecz maloplatnej, ktora
          miala inne zalety itd.
          • super-mikunia Re: "Bo ja nie muszę ale chcę pracować" 07.08.09, 20:31
            no i to się chwali smile
      • super-mikunia pracownik doskonały 07.08.09, 18:36
        i mieli by tym samym pracownika doskonałego big_grin
      • angazetka Re: "Bo ja nie muszę ale chcę pracować" 07.08.09, 18:44
        > z pkt widzenia pracodawcy uważam ze to minus. Taka osoba będzie
        pamiętała o tym,
        > że jako pracownik ma swoje obowiązki ale też i PRAWA i będzie
        chciała je
        > egzekwować.

        Dość obrzydliwy ten punkt widzenia pracodawcy.
    • ida771 Re: "Bo ja nie muszę ale chcę pracować" 07.08.09, 18:49
      nie na miejscu.
      nie będzie jej zależało na pracy, może się mniej starać.
      • angazetka Re: "Bo ja nie muszę ale chcę pracować" 07.08.09, 20:20
        > nie będzie jej zależało na pracy, może się mniej starać.

        Skąd te idiotyczne wnioski?
    • kali_pso Re: "Bo ja nie muszę ale chcę pracować" 07.08.09, 18:54

      Dla mądrego pracodawcy taki pracownik to skarb- zamiast leżec i
      pachnieć CHCE pracować, czyli ambitna, niezależna, żadne popychadło
      co za byle ochłap nóż w plecy wsadzi współpracownicy coby większy
      karnet nad fitness otrzymac wraz ze zmianą stanowiska na wyższe.
      raczej nie będzie ogniskiem zatargów i ekspertem od kreciej roboty.
      W państwie, w którym połowa kobiet nie pracuje, nalezy docenić
      starania tej paniwinkp
    • ciociacesia in plus to tylko w tym sensie 07.08.09, 20:42
      ze mozna na takiej przyoszczedzic bo pracuje dla satysfakcji i pewnie ucieszy
      sie jak zamiast premii dostanie wypasiony dyplom smile
      ale raczej in minus jesli sie szuka kogos na dłuzej - bo wlasnie moze sie jej
      odechciec
    • fajka7 Re: "Bo ja nie muszę ale chcę pracować" 07.08.09, 23:05
      Dla mnie jako pracodawcy jest tu kwestia do zglebienia nastepujaca:
      nie tyle interesuje mnie czy pracownik musi czy nie musi pracowac,
      ale dokladnie dlaczego chce pracowac i czego w pracy szuka, i czy ja
      moge mu to dac.
      Mnie nie przeszkadza, ze pracownik jest bogaty z domu i dodatkowo
      zna swoje prawa, bo respektujemy kodeks pracy. Natomiast interesuje
      mnie rzeczywista motywacja do pracy, bo jakas byc musi z mojego
      punktu widzenia.
      Jezeli kandydat mowi, ze co prawda nie ma motywacji finansowej i nie
      jestem w stanie zaimponowac mu uposazeniem, i bedzie pracowal bez
      wzgledu na jego wysokosc, bo priorytetem jest samorealizacja,
      rozwoj, wzgledy osobiste wszelakie, nadanie zyciu sensu poprzez
      prace czy inne - konkretne cele, to jestem w stanie to uszanowac i
      rozwazyc kandydature.
      Natomiast jesli taka informacja ma oznaczac, ze motywacja do pracy
      jest rozrywka i zabicie nudy, to nie jestem zainteresowana.
      Bo to jest niepowazne podejscie do pracy i zarazem do mnie jako
      pracodawcy.
      Wynagrodzenie nie musi byc pierwsze na liscie priorytetow
      pracownika - nie od dzis wiadomo, ze pracuje sie nie tylko dla
      pieniedzy i nie jest tak, ze dobrymi pracownikami sa tylko Ci majacy
      finansowy noz na gardle. Ci sa glownie sfrustrowani. Dobry
      pracownik, to nie glodny pracownik jak tu ktos napisal, tylko
      zadowolony pracownik. Motywacja finansowa nie jest jedyna, a wrecz
      nawet nie glowna w pracy - przynajmniej takie badania kiedys
      widzialam i wydaje mi sie to dosc logiczne.
      Takze takie zdanie wyrwane z kontekstu samo w sobie jeszcze nic nie
      mowi. Bo moze oznaczac zarowno, ze ktos chce pracowac nawet za male
      pieniadze lub przeciwnie - chce zarabiac duzo, bo łache robi, ze w
      ogole pozwala przyjac sie do pracy.
      • super-mikunia Re: "Bo ja nie muszę ale chcę pracować" 08.08.09, 13:23
        Dobry
        > pracownik, to nie glodny pracownik jak tu ktos napisal, tylko
        > zadowolony pracownik.


        Tak. Zgodzę się z Tobą. Jednak nie chodziło mi o rozumienie tego w
        prost. Karmić pracownika można wieloma rzeczami smile Nie tylko
        pieniędzmi smile

        I zgodzę się także z wczesniejszymi wypowiedziaam, że zależy też o
        jaką pracę pani się ubiegała. Jeżeli w handlu to momentalnie byłaby
        pani u mnie skreślona - chce pracownika nienasyconego, wiecznie
        głodnego sukcesu i pieniędzy. Chce pracownika, który śpi na
        złocie wink i chcę więcej, więcej kasy. Jak ma taki stosunek do swoich
        pieniędzy to zatrudniam go, z myslą, że dla mnie też będzie zarabiał
        więcej i więcej kasy i nigdy mu nie będzie dość... big_grin
        Jezeli była to rozmowa na jakieś stanowisko społeczne wink na pedagog
        szkolnego to może byłoby to i na plus...ale takie wynurzenia na
        rozmowie nie bardzo by mnie przekonały...guzik mnie obchodzi ile ma
        kasy, rozmiar miseczki i czy fajne dzieci...chce dla mnie pracowac
        za tak mało to ok big_grin nie to nie big_grin
    • lusitania2 Re: "Bo ja nie muszę ale chcę pracować" 08.08.09, 13:59
      jako pracodawcę wewnętrzna motywacja pracownika interesuje mnie
      niewiele. To, co mnie interesuje to dobrze wykonana praca. A z
      niewolnika, jak stare porzekadło mówi, nie ma pracownika. Dużo
      bardziej wolę współpracować z ludźmi, którym praca nie kojarzy się
      tylko ze złem koniecznym, kredytem i dziećmi do wykarmienia.
      I dlatego kompletnie nie rozumiem tych wypowiedzi w tym wątku o tym,
      że jak się znudzi, to pracę rzuci, nie będzie jej się chciało
      pracować (iluż to leni śmierdzących z kredytem, dzieckiem i żoną w
      kolejnej ciąży już widziałam), czy (sic) bo taki pracownik zna swoje
      prawa (sic, sic, sic) i nie da sobą pomiatać.
      • super-mikunia Re: "Bo ja nie muszę ale chcę pracować" 08.08.09, 14:17
        aha czyli Twój ideał to singiel, singielka, najlepiej DDA wink
        • lusitania2 Re: "Bo ja nie muszę ale chcę pracować" 08.08.09, 15:46
          super-mikunia napisała:

          > aha czyli Twój ideał to singiel, singielka, najlepiej DDA wink


          kiciuś, naprawdę nie wszyscy w tym kraju wciąż mają mentalność
          chłopa pańszczyźnianego. I nie potrzeba ekonoma z batem, by ich do
          roboty w ogóle zagonić a potem z tym batem nad nimi stać, bo inaczej
          będą tylko bąki zbijać i rozglądać się jak tu tylko pracodawcę
          wykiwać.
    • asia_i_p Re: "Bo ja nie muszę ale chcę pracować" 08.08.09, 15:29
      Dla mnie brzmi na plus - kandydat nie ma noża na gardle, więc nie będzie udawał,
      że umie coś, czego nie umie.
      A wyjdzie i tak w praniu - powiedzieć można wszystko.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka