Dodaj do ulubionych

niektórzy sami proszą się o kłopoty z pracą

23.08.09, 14:11
Jestem okropnie wkurzona po tym jak dzis wystawiła mnie do wiatru panienka, która miał sprzątać.

Jakis czas temu ogłosiłam się na portalu Pomoce.domowe; było kilkanascie ofert, na każdą odpowiedziałam.
Z ta osoba umówiona byłam po raz pierwszy, zaakceptowałam stawke ona która zaproponowała. Umawiałysmy sie z piątku na niedzielę a wiec nie z jakimś długim wyprzedzeniem. Sama zaproponowała godzinę.
I oczywiscie nie przyszła, nie przysłała nawet SMSa, wyłaczyła komórkę.
Ma 25 lat a zachowuje sie jak gó...ara (choc akurat 17 latka przychodziła zgodnie z umowa więc to nisłuszne jednak porównanie).

Dlaczego ludzie tak kompletnie sie nawzajem nie szanuja? Wystarczyłby jeden SMS (jeszcze wczoraj prosiła o ponownie przysłanie adresu). Obstawiam że jak sprawdziła na mapie to przestało się jej chcieć jechać (nie mieskam w centrum). A lokalizacja była podana juz w ogłoszeniu! Czyli nie tylko niesłowna i nie solidna ale i nie umiejąca czytac ze zeozumieniem.
Od tej pory przestaje mi byc zal ludzi, którzy mają kłopoty z pracą. Nie maja bo jej nie szanują. Szczególnie w Warszawie.

I nie dziwie się, że lepsze notowania maja ukrainki. Wcale nie chodzi o cenę. One poprostu są słowne, bo im zależy. "Moja" przychodziła 3 lata za nim wyjechała. Jak znaleźć drugą taką, nie wiem.

PS. Jeśli ktoś zna osobe, która szuka dodatkowej pracy w weekend (sprzatanie) to prosze o taka informacje na priv.
Obserwuj wątek
    • ortisana Re: niektórzy sami proszą się o kłopoty z pracą 23.08.09, 14:14
      hey, a gdzie szukasz?
      • dorek3 Re: niektórzy sami proszą się o kłopoty z pracą 23.08.09, 14:25
        ???
        Nie bardzo rozumiem pytanie.

        Obojętne mi skad jest ta osoba, ja mieszkam w Warszawie.
    • lilka69 dorek-z ogloszenia 23.08.09, 14:29
      ci, co szukaja z ogloszenia a nie przez znajomosci sami o klopoty sie prosza...
      nie lepiej zapytac jakas kolezanke co tez ma pania do sprzatania czy jej z kolei
      pani nie ma znajomej co pracy szuka?
    • quasi.modo Re: niektórzy sami proszą się o kłopoty z pracą 23.08.09, 15:29
      Smutne to, co piszesz. Bo ja akurat znam osobę, która by się ucieszyła z takiej
      roboty i słowa by na pewno dotrzymała. Tylko niestety ani w Warszawie, ani w
      ogóle nie w mieście. Chociaż słyszałam, że ta dziewczyna ostatnio dojeżdża 50km
      do Krakowa, żeby coś dorobić na sprzątaniu sad

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka