Dodaj do ulubionych

pozyczki-mam juz dosc!!

24.08.09, 20:19
jak w tytule, ma juz dosc i musze sie wyzalic...
narzeczony pojechal za granice zeby odlozyc na nasze wesele, bo na swoich
rodzicow nie moze liczyc
w zwiazku z powyzszym odlozyl sobie na koncie jakas tam sumke, dla mnie nie za
duza, no ale coz tak bywa, chodzi o to ze tych pieniedzy praktycznie z
kontanie rusza, bo i wydatkow mieszkajac u siostry nie ma
co jakis czas ktos wciaz pozycza od niego pieniadze, najpierw brat pozyczyl
300 zl, prawie pol roku temu, a mial oddac po najblizszej wyplacie, bo niby
nie mial pieniedzy zeby dziecku imprezke pochrzcinna urzadzic, a po wyplacie
razem z zona kupili sobie buty po 300 zl za pare uncertain i tak niby caly
czas cos mu
wyskakuje i odklada zwrot
to samo ojciec, pozyczyl 1300 zl, niewiadomonaco, podejrzewam z na maly
remont, bo meszkanko odmalowali, ok, ale on tez sie nie kwapi zby odac, a dzis
dowiedzialam sie ze ojciec chce sobie zakladac w samochodzie gaz, co z tego co
ja sie orientuje, jest wydatkiem zblizonym do pozyczki
do tego teksty w stylu, przeciez tobie teraz niepotrzebne, nosz szlag by to
jasny trafil, jak mu sa niepotrzebne, ja kumam ze mozna pozyczyc, ale nie na
wieczne nieoodanie, w dodatku oni nie oddaja jednej pozyczki a juz chca
nastepna, tak bylo w przypadku brata, ktory dopiero co pozyczyl znow pieniadze
na naprawe samochodu uncertain
jak n nie mial samochodu, to mu ojciec nie pozyczyl, chyba ze to byla sprawa
wazna, np. zawiezc kogos do spitala, teraz jak n ma swoj samochod to ojciec
bierze sobie bez pytania, choc ma swoj, bo mu szkoda swoim na grzyby jezdzic
uncertain (ma audi a4 a my mamy golfa-a bierze bo n jest za granica-to sie akurat
skonczy, bo jak n teraz przyjedzie we wrzesniu, to ja zabieram samochod, i ja
sobie bede nim jezdzic-ale tak sie chcialam wyzalic:/)

pewnie czesc z was mi napisze ze to nie moja kasa, wiec nie powinnam sie
wtracac, ale mnie to juz naprawde wkurza, bo w ten sposob on nigdy na to
wesele ne uzbierauncertain co to w ogole za tekst, jak ktos sie umawia na zwrot,
tobie sa teraz niepotrzebne uncertain nie wiem jak mam na niego wplynac zeby
im juz
wiecej nie pozyczal bo on sie zwyczajnie daje wykrzystywac, a on z tych, co to
sie sami nie upomna, bo przeciez oni wiesza ze maja oddac. No nie wydaje mi
sie z tego co widze
dla mnie to juz po prostu jest chamstwo i bezczelnosc, nie pomagaja prosby ani
grozby ierowane w strone n, zeby im ju bez powodu nie pozyczal, albo chco
upomnial sie o zwrot uncertain

a moze ja PRZESADZAM??
jak ktos przez to przebrnal to gratuluje
chetnie odpowiem na pytania pomocnicze
nie wiem wlasciwie czego oczekuje, moze rady, a moze po prostu potrzebowalam
to z siebie wyrzucic
aha, n oczywiscie denerwuje sie jak sie dowie ze brat i bratowa kupili sobie
buty po 3 stowy, i mowi, ze teraz ma mu oddac, ale jakos nic z tego nie
wychodzi,jezdza nad morze a jemu nie maja oddac, ale na tym sie konczy
uncertain BO
TO JEST PRZECIEZ JEGO BRAT
wrrrrr
Obserwuj wątek
    • marzeka1 Re: pozyczki-mam juz dosc!! 24.08.09, 20:33
      Cóż, znaleźli jelenia, który pożycza, chociaż niby wiedzą, że zbiera na wesele,
      to go doją. A on- jak to jeleń- daje się doić.
      Znasz przysłowie: chcesz stracić przyjaciela, pożycz mu pieniądze.
      Od pożyczek jest bank albo debet na koncie.
      • aniakoles Re: pozyczki-mam juz dosc!! 24.08.09, 20:39
        no kicha...najgorsze to, że jak on teraz nie potrafi odmówić, ani upomnieć się o
        swoje, to po ślubie raczej nic sie nie zmieni, a przecież już będzie miał
        rodzinę na utrzymani(jakieś dzieci na pewno planujeszwinkto się dopiero będziesz
        wkurzać...powodzenia
        • marzeka1 Re: pozyczki-mam juz dosc!! 24.08.09, 20:47
          Dodam tylko, że zachowanie twojego faceta w tej sprawie jest bardzo dupowate,
          nie boisz się,że po slubie też będziecie kasą zapomogowo-pożyczkową ("no bo to
          rodzina" i tak dupowato zachowujący się facet będzie dalej jeleniem???
          • tomelanka Re: pozyczki-mam juz dosc!! 24.08.09, 21:01
            nie bo wtedy to bedzie nasza wspolna kasa i ja tez bede miala cos do powiedzenia
            w tym temacie, poza tym wtedy bedziemy mieli swoje wydatki i nie bedzie tobie
            teraz niepotrzebne
            a poza tym wink to jak bedzie to nasza wspolna kasa to ja nie bede miala zadnych
            skrupolow upominac sie przy kazdej okazji uncertain
        • tomelanka Re: pozyczki-mam juz dosc!! 24.08.09, 20:48
          wtedy to nie dostana wink a kasa mimo ze nie jest moja-no wlasnie juz go probuje
          jakos hm "urobic" zeby ich tak nie przyzwyczajal, bo po slubie sie skonczy,
          wiesz, on nie bedzie pozyczal jak my bedziemy potrzebowali, ale wychodzi z
          zalozenia, ze jak one i tak leza teraz na koncie to moze pozyczyc
          • marzeka1 Re: pozyczki-mam juz dosc!! 24.08.09, 21:17
            Nie rozumiesz, problem jest głębszy, bo facet najwyżej będzie przed tobą ukrywał
            fakt pożyczenia,bo widać mało męsko potrafi się zachować, dlatego go doją.
            "al jak my bedziemy potrzebowali, "- od pożyczek są banki, tak trudno to pojąć?
          • pitahaya1 Re: pozyczki-mam juz dosc!! 03.06.15, 17:25
            tomelanka napisała:

            bo po slubie sie skonczy,
            > wiesz, on nie bedzie pozyczal jak my bedziemy potrzebowali, ale wychodzi z
            > zalozenia, ze jak one i tak leza teraz na koncie to moze pozyczyc

            Czy Ty w ogóle bierzesz pod uwagę wariant, że po ślubie usłyszysz "słuchaj Kasia, moja kasa to moja kasa, na moje konto przelewam pensję a Ty masz tu 200 zł na światło i gaz"?
            Bierzesz to pod uwagę?
            Żeby się nie okazało, że jesteś kolejną osobą, która myśli, że po ślubie to będzie ho ho i jeszcze więcejsmile

            • pani.mysz Re: pozyczki-mam juz dosc!! 03.06.15, 17:49
              Dokładnie.
              Albo, że po ślubie będzie nadal pożyczał, tylko w tajemnicy przed Tobą, bo wie, że tego nie akceptujesz a on odmówić nie umie lub nie chce (inaczej by nie pożyczał).
              W ogóle z nim o tym rozmawiałaś? Ty jesteś zła a on co myśli?
              • heca7 Re: pozyczki-mam juz dosc!! 03.06.15, 22:23
                Po 6 latach (a tyle ma wątek) to chyba obojętne co myśli big_grin
                • tomelanka Re: pozyczki-mam juz dosc!! 03.06.15, 22:32
                  Ale ktoś trupa wyciągnął big_grin to po 6 latach informuje że maz już nie pożycza, a forsa rzadze ja big_grin
                  • heca7 Re: pozyczki-mam juz dosc!! 04.06.15, 07:53
                    Można się zdziwić co taki spamer wyciągnie big_grin
    • kol.3 Re: pozyczki-mam juz dosc!! 24.08.09, 21:38
      Może być problem, bo już jak widać wszystkich przyzwyczaił, że można
      pożyczyć i nie oddawać. Dalej będzie gorzej, bo będzie wspólne
      życie, wydatki, dziecko.
    • sueellen Re: pozyczki-mam juz dosc!! 24.08.09, 21:41
      A możesz mi powiedzieć o co chodzi z tym "uncertain", które wciskasz w co drugie
      zdanie?
      • hellious Re: pozyczki-mam juz dosc!! 24.08.09, 21:44
        unceratin to buzka ktora sie nie dala skopiwac.
        • czar_bajry Re: pozyczki-mam juz dosc!! 24.08.09, 21:49
          Uf też się zastanawiałam co to takiego to unceratinsmile i nijak nie mogłam wymyślićsmile
          • tomelanka Re: pozyczki-mam juz dosc!! 24.08.09, 21:58
            oni oddaja, ale grubo po terminie, wczesniej nie bylo czegos takiego, bo nie
            mial kasy odlozone zbyt duzo, wszystko sie rozchodzilo na biezace wydatki
            teraz wiedza ze ma odlozone bo wiedza ze na wesele odkłada, pozniej nie beda
            wiedziec czy i ile mamy odłożone wink
            tak, uncertain to buzka, przepraszam, mogłam zrobic podglad uncertain
            to nie jest tak, ze on pozyczy nawet jak nie ma, jak potrzebuje dla siebie albo
            nie ma, to nie pozyczy, ale jak ma "no to co mu szkodzi" uncertain
    • osa551 Re: pozyczki-mam juz dosc!! 24.08.09, 22:20
      przepraszam, ale trochę nie rozumiem Twoich problemów, po pierwsze jak kogoś nie
      stać na wesele to go nie robi, wyjeżdżanie za granicę, tylko po to, żeby przez
      pól dnia nakarmić i napoić rodzinę, której się lata całe nie widziało uważam za
      akcję totalnie bez sensu
      narzeczonego pieniądze - jego problem, jeśli jesteście razem to z nim o tym
      porozmawiaj
      No i na koniec pytanie - ty też jakoś odkładasz, czy tylko chłopaka wysłałaś do
      roboty?
      • tomelanka Re: pozyczki-mam juz dosc!! 24.08.09, 22:32
        z rodzina utrzymujemy kontakt czesto wink
        na moja czesc rodzice olozyli juz dawno-stac ich i to byla ich decyzja i tak chcieli
        n nie moze liczyc na to samo wiec pojechal bo chciał za granice odlozyc
        na swoja czesc wydatkow weselnych oraz na remont mieszkania, ja sie ucze
        jeszcze jakies pytania poza tematem?
        • tomelanka Re: pozyczki-mam juz dosc!! 24.08.09, 22:40
          poza tym, jakbys czytala ze zrozumieniem to bys wiedziala ze nieraz z nim
          probowalam porozmawiac uncertain problemem nie jest to czy ktos ma kase na wesele czy
          nie, tylko o te pozyczki uncertain
          • osa551 Re: pozyczki-mam juz dosc!! 24.08.09, 22:45
            A myślisz, że powiedzenie TAK przed ołtarzem jakoś magicznie spowoduje, że nagle
            twój narzeczony/mąż zacznie Ciebie słuchać?

            Ile Ty masz lat?

            Albo działacie razem i razem decydujecie o kasie na wesele, albo działacie
            osobno i nic Ci do tego co narzeczony robi ze swoją kasą.

            To, że chłop dupa wołowa - to już inna sprawa.
            • tomelanka Re: pozyczki-mam juz dosc!! 25.08.09, 16:06
              ja Cie nie obrazam i Ciebie prosze o to samo-mozesz wyzywac mnie, ja sie moge
              bronic, troche kultury
              • osa551 Re: pozyczki-mam juz dosc!! 27.08.09, 08:59
                tomelanka napisała:

                > ja Cie nie obrazam i Ciebie prosze o to samo-mozesz wyzywac mnie, ja sie moge
                > bronic, troche kultury
                >

                Que?
                • tomelanka Re: pozyczki-mam juz dosc!! 27.08.09, 13:33
                  e no przeczytaj co wyzej napisalas
                  • osa551 Re: pozyczki-mam juz dosc!! 27.08.09, 14:04
                    Możesz zacytować? bo niestety pewnie jestem tępą chamką, bo nijak obraźliwego
                    stwierdzenia tam nie wiedzę.

                    Alternatywnie: być może jesteś przewrażliwiona?
                    • tomelanka Re: pozyczki-mam juz dosc!! 27.08.09, 14:26
                      chłop dupa wołowa
                      osa ale powiedz tak szczerze, nie wkurzaloby Cie, jakby ktos tak pozyczal i nie
                      oddawał? abstrahujac od tematu wesela itd.
                      i daj spokoj z ta chamka, nie nakrecaj sie wink nawet tak nie pomyslalam,
                      przewrazliwiona nie jestem, mało co mnie rusza, ja twarda doope mam big_grin
            • to_wlasnie_cala_ja Re: pozyczki-mam juz dosc!! 27.08.09, 12:55
              osa551 napisała:

              > A myślisz, że powiedzenie TAK przed ołtarzem jakoś magicznie spowoduje, że nagl
              > e
              > twój narzeczony/mąż zacznie Ciebie słuchać?

              no w moim przypadku to mniej więcej tak było smile
    • ninkita79 Re: pozyczki-mam juz dosc!! 25.08.09, 07:50
      Skądś znam ten scenariusz z dwoma wyjątkami ja i mój m jesteśmy
      małżeństwem a kwoty też mniejsze na szczęście (bo przy takich to bym
      już się dawno upomniała osobiście) bo proszenie męża o to jest
      bezskuteczne bo to rodzina i trzeba sobie pomagać…
    • alabama8 Re: pozyczki-mam juz dosc!! 25.08.09, 09:14
      A jaki jest twój wkład w zbieranie na wesele? Dlaczego uważasz, że
      wesele powinno być sponsorowane przez rodziców ? (cyt. "narzeczony
      pojechal za granice zeby odlozyc na nasze wesele, bo na swoich
      rodzicow nie moze liczyc"). Zakładam, że jesteście oboje dorośli i
      zaczeliście już żyć na własny rachunek. Nie piszesz gdzie
      mieszkacie - na swoim czy u rodziców?
      Pamiętaj, to że facet lub kobieta ma narzeczonego lub narzeczoną
      wcale nie oznacza że ma zerwać wszelkie kontakty z rodziną. Ojciec
      utrzymywał twojego chłopa przez 20-30 lat jego życia, a teraz jest
      ambaras o 1300 zł.
      • tomelanka Re: pozyczki-mam juz dosc!! 25.08.09, 09:56
        skoro sie z wesela zrobil problem, to ok, odpowiem
        moj wkład jest taki, ze placa moi rodzice, sami tak chcieli wychodzac z
        zalozenia ze jak im rodzice zaplacili to oni mi tez zaplaca i nie ma mowy o
        innej opcji
        nie uwazam ze rodzice powinni sponsorowac wesele, zalezy to od ich dobrej woli,
        to z napisalam, ze nie moze w tym wzgledzie n liczyc na rodziców, nie oznacza,
        ze uwazam ze powinni mu to sponsorowac-ktos powiedział, po co wyjezdzac za
        granice-odpowiedziałam wiec-n równiez chce takie wesele, wiec skoro nie ma
        zbytniej szansy zeby odlozyc tutaj, to pojechal do siostry

        owszem, utrzymywal go przez 19 lat, bo taki był jego zasrany obowiazek, od 19
        roku zycia n praktyczni utrzymuje sie sam, a halo jest, tak, bo on ma jakis cel,
        na który zbiera pieniadze, mało tegomusi zbrac do jakiejs tam okreslonej pory, a
        taki zagrywki uwazam za bezczelne, jak juz se chłop na wesele zbiera, to mogliby
        mu hociaz nie przeszkadzac

        mieszkamy osobno, każde w swoim domu rodzinnym, mi został ostatni rok nauki,
        moich rodziców stac na to zeby mnie tzrymywac i placic mi za studia, a wlasciwie
        za zycie w innym miescie bo studiuje dziennie, n odkad pracuje ponosi takie sam
        wydatki na mieszkanie i zycie jak jego rodzice
        nie wiem o co ci chodzi kobieto, ja nie chce zeby on zrywal kontakt, al jak ktos
        obiecuje po miesiacu oddac a nie oddaje przez pol roku tylko caly czas obiecuje,
        a drugi sie nawet nie zajaknie jakby nie pamietal, to sory ale uwazam ze to nie
        fair, zwlaszcza te chamske odzywki, teraz ci nie oddam/oddam pozniej bo tobie i
        tak teraz niepotrzebne
    • bri Re: pozyczki-mam juz dosc!! 25.08.09, 10:03
      Pieniądze nie są Twoje i moim zdaniem nie masz w tej sprawie prawa
      głosu.
      • tomelanka Re: pozyczki-mam juz dosc!! 25.08.09, 10:04
        ale jak przez to nie bedzie miał na wesele to juz jak najbardziej bedzie moja
        sprawa nieprawdzaz? inaczej bym si nie wtracala
        • bri Re: pozyczki-mam juz dosc!! 25.08.09, 10:21
          Taaak, to może powinien w ogóle Tobie oddawać wszystkie pieniądze,
          żebyś trzymała nad nimi pieczę? Skoro i tak nie może decydować, co
          się z nimi stanie... wink

          Jeszcze ślubu nie wzięliście, a Ty już się zachowujesz jak jego
          mamusia. Sama sobie fundujesz kłopoty. Teraz jest czas, żeby
          obserwować jak się Twój narzeczony zachowuje i stwierdzić czy
          bedziesz w stanie z tym żyć. Liczyć, że coś się zmieni po ślubie to
          raczej naiwność. Jeśli zakaz pożyczek po ślubie wyjdzie od Ciebie
          uda Ci się w najlepszym wypadku skłócić go z resztą rodziny i
          sprawić, że znienawidzą Ciebie.
          • tabakierka2 Re: pozyczki-mam juz dosc!! 25.08.09, 10:27
            jedno mnie zastanawia...
            po co dopisujecie sie do wątku, skoro chcecie tylkko i wyłacznie
            wylać własny jad?
            w jaki sposób komentarze obok tematu pomogą autorce?
            takie rady to może sobie w d*pę włożyć, sorry...

            Tomelanka, pogadaj z narzeczonym o tych pozyczkach.
            Jakie on ma do nich podejście?
            Wychodzę z założenia, że spokojnie można ludziom/rodzinie pieniądze
            pożyczyć, ale jeśli nie oddadzą poprzednio pożyczonej sumy W
            TERMINIE, więcej już nie pożyczam.
            • tomelanka Re: pozyczki-mam juz dosc!! 25.08.09, 10:37
              ech tabaczku no ja nie wiem wlasnie
              o weselu wspomnialam tylko dlatego, zeby naswietlic obraz ze ma pieniadze odlozone
              ciekawe jakby ktos tak od nich pozyczał, i jakby nie dostawali z powrotem kasy,
              ciekawe czy byłby ambaras ? wink

              ja moge kase pozyczyc, nawet na buty jak mam, ale do cholery nie co troche i sie
              nie pozycza/nie chce pozyczac nastepnej sumy dopoki nie oddał poprzedniej
              e no ja gadałam z nim, on jest taki ze"mowi ze teraz po wypłacie odda, poczekam
              jeszcze", cały czas jak gdyby daje im szanse, mowi ze go to wkurza itd. ze
              wiecej im nie pozyczy.. nie wiem, moze i nie, jeszcze nie chcial
              jego brat teraz od szwagra pozyczył euro, rownowartosc jakichs 6oo zł, n wylozyl
              za szwagra bartu, a szwagier ma mu oddac w euro, ok. tylko ze jak n robil bartu
              przelew to juz brat chcial nie 600 a 800 zł, na co n odpowiedział ze mu nie da
              bo sie ze szwagrem umawiali na 600 i on nie bedzie mu dokladal
              jak na niego to i tak postep wink jestem z niego dumna smile
            • bri Re: pozyczki-mam juz dosc!! 25.08.09, 10:44
              Jaki jad???
              • tabakierka2 Re: pozyczki-mam juz dosc!! 25.08.09, 10:48
                bri napisała:

                > Jaki jad???

                np.

                Cytatprzepraszam, ale trochę nie rozumiem Twoich problemów, po
                pierwsze jak kogoś nie
                stać na wesele to go nie robi, wyjeżdżanie za granicę, tylko po to,
                żeby przez
                pól dnia nakarmić i napoić rodzinę, której się lata całe nie
                widziało uważam za
                akcję totalnie bez sensu
                narzeczonego pieniądze - jego problem, jeśli jesteście razem to z
                nim o tym
                porozmawiaj
                No i na koniec pytanie - ty też jakoś odkładasz, czy tylko chłopaka
                wysłałaś do
                roboty?



                czy autorka prosiła o komentarz odnośnie robienia/nie robienia
                wesela?
                • bri Re: pozyczki-mam juz dosc!! 25.08.09, 10:49
                  Sądziłam, że odnosiłaś się do mojego postu, bo pod nim się wpisałaś.
                  Reszty nawet nie czytałam.
                  • tomelanka Re: pozyczki-mam juz dosc!! 25.08.09, 10:54
                    pewnie rysa odpowiedziala na ostatni post, sama tak robie... nie dziwie sie jej,
                    mi tez sie agresor wlacza w takich sytuacjach, np. laska pyta zaluzje czerwone
                    czy zielone, a na forum pisza, zaluzje sa be, wez rolety big_grin
          • tomelanka Re: pozyczki-mam juz dosc!! 25.08.09, 10:29
            no raczej big_grin
            jesli chodzi o niektórych to chyba nie miałabym nic przeciwko wink

            wiem ze na pewno nie pozyczy ostatnich pieniedzy i w zasadzie taka swiadomosc
            jest całkiem korzystna wink
            nie chodzi o zakaz pozyczek-pozyczyc mozna jesli ktos naprawde potrzebuje-ale
            nie bo nie mamy na szczepienie dla dziecka..a zaraz kupuja sobie oboje takie
            drogie buty choc ich na to nie stac bo ledwo starcza im do pierwszego, oni caly
            czas wychodza z zalozenia ze co sobie beda zalowac, bo przeciez zawsze mozna
            pozyczyc uncertain najlepiej bawic sie w dom, i zerowac na rodzenstwie które tez
            jeszcze niewiele nie ma
            • tabakierka2 Re: pozyczki-mam juz dosc!! 25.08.09, 10:35
              tomelanka napisała:

              > zerowac na rodzenstwie które tez
              > jeszcze niewiele nie ma

              niestety znam z autopsji takie podejście do narzeczonych/młodych
              małżonków ('jakie Wy możecie mieć wydatki, przecież nie macie
              dzieci?'indifferent).
              Rozumiem Cię doskonale -jak się nie ma kasy, to się nie wydaje na
              głupoty, szczegolnie kiedy to kasa pozyczona.
            • bri Re: pozyczki-mam juz dosc!! 25.08.09, 10:43
              Tomelanko, decydować komu pożyczyć i na co możesz oczywiście, ale
              tylko w stosunku do swoich pieniędzy.

              Twoje dobre rady i nawracanie narzeczonego będą miały taki skutek:
              a) znielubi Cię jego rodzina; b) Twój narzeczony nabierze
              przekonania, że uważasz go za nieudacznika, który nie dość, że
              niewiele do tej pory osiągnął, to jeszcze o to nie umie zadbać. Taki
              właśnie jego obraz wyłania się z Twoich postów; c) nie ma pewności
              czy wskutek Twojego ględzenia cokolwiek się zmieni.

              Tak naprawdę traktujesz go dokładnie tak, jak jego rodzina, która
              też lepiej wie, co zrobić z jego pieniędzmi. Pomyśl raczej jak
              wzbudzić w nim przekonanie, że jest dorosłym człowiekiem, który sam
              może o sobie decydować.





              • tomelanka Re: pozyczki-mam juz dosc!! 25.08.09, 10:49
                masz czesc racji bri, i to calkiem spora czesc wink ale z dwojga zlego juz chyba
                zebym ja zadecydowala o tym, zeby lezaly w spokoju na koncie niz zeby rodzinka
                zadecydowala ze przejmuja na wieczne nieoddanie? wink
                on juz taki ma charakter, ze jak moze "pomoc" to raczej nie odmowi.. tylko
                najczesciej przez to robi sie z niego losia i sie go wykorzystuje, a ja chce
                dobrze dla niego ....
                • bri Re: pozyczki-mam juz dosc!! 25.08.09, 10:55
                  ale z dwojga zlego juz chyba
                  > zebym ja zadecydowala o tym, zeby lezaly w spokoju na koncie niz
                  zeby rodzinka
                  > zadecydowala ze przejmuja na wieczne nieoddanie? wink

                  Nie. Tak jest lepiej tylko, jeśli przede wszystkim zależy Ci na tych
                  pieniądzach, a nie na tym, żeby Wasz związek był bliski, intymny i
                  szczery.

                  > on juz taki ma charakter, ze jak moze "pomoc" to raczej nie
                  odmowi.. tylko> najczesciej przez to robi sie z niego losia i sie go
                  wykorzystuje, a ja chce> dobrze dla niego ....

                  Sama go traktujesz jak łosia. Przy Tobie ciężko będzie mu stać się
                  mężczyzną.
                  • tomelanka Re: pozyczki-mam juz dosc!! 25.08.09, 11:01
                    pewnie ze mi zalezy- jak siedzi tam od ponad pol roku i gie z tego ma, to sory
                    ale ja tez na tym cierpie, rowniez wspomniana przez Ciebie bliskosc naszego
                    zwiazku, bo ciezko jest zachowac na odleglosc bliskosc taka, jaka by sie chcialo
                    nasz zwiazek jest szczery, nie musisz sie obawiac
                    jest mezczyzna, ma swoje zdanie i mnie nie slucha wink wic wobec teorii która
                    głosisz jest w porzadkusmile
                    opuszczam tymaczasowo towarzystwo
                    jade do okulisty
    • ollele Re: pozyczki-mam juz dosc!! 25.08.09, 10:47
      krótko mówiąc twój narzeczony daje się dymać. póki nie doprowadzi do zwrotu
      zaległych pożyczek nadal rodzina będzie na nim żerować.
      a może lepiej uświadomić narzeczonemu, jak sprawy się mają, olać kasę która
      został już pożyczona a na przyszłość nie pożyczać. bo z rodziną to się dobrze na
      zdjęciu wychodzi!
      PS jak już będziecie małżeństwem to raczej niewiele się w tej kwestii zmieni,
      chyba że narzeczony przejrzy na oczy.
      • tomelanka Re: pozyczki-mam juz dosc!! 25.08.09, 10:50
        tzn dokladnie co mu uswiadomic? ze daje sie dymac? probowalam, efekt marny... on
        nie przepusci tych pozyczek, tego jestem pewna i wiem ze to tylko o nich le
        swiadczy, ale co z tego?
        • elske Re: pozyczki-mam juz dosc!! 25.08.09, 11:19
          Fakt, nie twoje pieniadze.Ale masz prawo sie wypowiedzieć w tej
          kwestii.Rozmawiaj z n na temat tych pozyczek.Czy on planuje pieniadze pozyczac
          na kazdą prosbe rodziny? Slub w przyszłym roku.Czas szybko płynie.Na koniec może
          sie okazać, że dygał za granica na zachcianki rodziny i przy placeniu za
          rachunki slubne bedzie brakowac pieniedzy.
          Czasami przydaje sie troche egoizmu.On teraz mysli o swojej rodzinie, kto o was
          pozniej pomysli?


          http://images38.fotosik.pl/128/e5bd09a204c74e07.jpg
          "Mamo nie boj się, to tylko Hehalump trąbi."
        • kawka74 Re: pozyczki-mam juz dosc!! 25.08.09, 11:27
          Wbijać, powoli, sukcesywnie, młotkiem do łba, że za dwa tygodnie to Ty będziesz jego najbliższą rodziną i nie życzysz sobie żadnych pożyczek poza Twoimi plecami ani sponsoringu rodziny, która świetnie się umiała ustawić.
          Oczywiście ryzykujesz, że Twój miękki narzeczony powie: 'nie pożyczę, bo Basia/Kasia/Zosia zabroniła' i zostaniesz heterą roku albo i stulecia. Ale powiem Ci - jako że ja już dumnie noszę ten tytuł od paru lat, że nie jest to takie trudne do udźwignięcia. ;p
          • tomelanka Re: pozyczki-mam juz dosc!! 25.08.09, 16:07
            moge byc hetera, nie zalezy mi
            • kawka74 Re: pozyczki-mam juz dosc!! 25.08.09, 16:37
              Tym lepiej dla Ciebie.
    • jakostak5 Re: pozyczki-mam juz dosc!! 25.08.09, 15:02
      tomelanka napisała:

      > w zwiazku z powyzszym odlozyl sobie na koncie jakas tam sumke, dla
      mnie nie za
      > duza, no ale coz tak bywa, chodzi o to ze tych pieniedzy
      praktycznie z
      > kontanie rusza, bo i wydatkow mieszkajac u siostry nie ma

      no to chyba rodzinny zwyczaj jakis. znaczy ze siostra go utrzymuje.
      taka bogata? sama jest czy ma meza? co ten maz na to?
      wiesz, zachowanie ludzi, ktorzy nie oddaja pozyczek na czas i chca
      nastepne, to jedno. ale jak ktos jedzie za granice sie dorobic
      kosztem rodziny, u ktorej mieszka to jest takze nie fair. bo jak sie
      pracuje i mieszka u kogos, to trzeba za siebie placic. dlugo tak tej
      siostrze na glowie siedzi?
      ciekawe, ze nikt jakos tego nie zauwazyl. bo jak ja wykorzystuje
      kogos, to dobrze, a jak mnie wykorzystuja to juz "ne ne".
      lubie to forum, bo mi humor poprawia
      • lady.deidre Re: pozyczki-mam juz dosc!! 25.08.09, 15:55
        Chyba chodziło o to, że nie musi wynajmować mieszkania (co jest zazwyczaj największym wydatkiem), być może dzielą się opłatami za rachunki itp, a nie o to że siostra go całkowicie utrzymuje. Wygląda na to, że narzeczony po prostu chce być w porządku w stosunku do rodziny, skoro siostra pomaga mu bezinteresownie, to on się również poczuwa do takiej pomocy, tym bardziej, że z sygnaturki wynika, że to wesele jest dopiero za rok, więc nie widzi racjonalnego powodu upominania się o zwrot akurat w tym momencie.
        • tomelanka Re: pozyczki-mam juz dosc!! 25.08.09, 16:14
          to byl skrot myslowy wink
          narzeczony mieszka u siostry, siostra ma meza i dwojke dzieci, sami mu to
          zaproponowali, ich sytuacja finansowa jest bardzo dobra, n zatrudniony jest w
          firmie u meza siostry i tak jakby ma potracane z wypłaty, np zamiast 15 euro na
          godzine dostaje 13, tych "potraconych" pieniedzy nie widzi, wiec sercu nie zal
          wink a o jedzenie i o opłaty sie nie musi martwic po prostu o jakas tam czesc,
          która oni uznali za stosowne ma mniejsza wypłate, wiec tam wydaje tylko jakies
          drobne sumy jak chce isc na piwo do baru albo kupic sobie skarpetki wink jak
          jedzie do polski, to wyplacaja mu do reki, w polsce zamienia na plny i wpłaca na
          konto wink
          on juz i tak sie troche zmienił pod tym względem, wiec chyba to moje gadanie
          jednak cos przyniosło, rodzina sie nie obraziła, bo skad ma wiedziec o czym
          rozmawiamy? a i n nie zgłasza sprzeciwow, tzn. nie zawsze robi jak mu segeruje
          ale nie kłocimy sie o to

          widze ze to wy macie najwiekszy problem, tylko troche nie zwiazany z tematem big_grin
          • jakostak5 Re: pozyczki-mam juz dosc!! 25.08.09, 16:33
            tomelanko to wyglada teraz inaczej. placi za siebie, to w porzadku.
            ja na jego miejscu zalozylabym konto tam, gdzie pracuje. nie brala
            nic do polski tylko drobne i karte do bankomatu, o ktorej rodzinie
            bym nie mowila, ze jest. prosta sprawa. pieniadze na 'lokacie' za
            granica, nie do ruszenia i sprawa pozyczek rozwiazana. nie da sie i
            juz. a na twoim miejscu jednak bym nie ingerowala tak mocno. nie
            mieszkacie razem nie prowadzicie wspolnie domu ty nawet nie
            zarabiasz. rodzina chlopaka nie ma prawa rzadzic sie jego
            pieniedzmi, ale ty tez nie. do slubu daleko, duzo sie moze zdarzyc i
            poki nie zaczniecie zyc razem i rozporzadzac budzetem domowym
            wspolnym to i do pieniedzy zarobionych przez chlopaka praw nie masz.
            i juz.
          • jakostak5 Re: pozyczki-mam juz dosc!! 25.08.09, 17:01
            tomelanko ja pisze tu pierwszy raz do tej pory tylko czytalam. nawet
            specjalnie konto zalozylam zeby napiasac. bo jestem na pewne sprawy
            uczulona. spotkalam pasozytow co to siedzieli rodzinom na glowie za
            free i jeszcze zale mieli. i mnie ktos tak chcial wykorzystac ale to
            znajoma byla i sie nie dalam. i pozyczylam kiedys tez komus. sama
            zaproponowalam bo wiedzialam ze jest potrzeba. pozyczka byla
            dlugoterminowa do splacenia 'jak bedzie'. zanim ja splacono w domu
            tej osoby pojawily sie drogie gadzety. niepotrzebnie do niczego.
            takie zabawki. i wtedy upomnialam sie o reszte dlugu. bo jak na to
            jest, to znaczy ze na zwrot tym bardziej. ta osoba bliska jest. nie
            obrazila sie. ale mimo bliskosci i oferty pomocy z mojej strony
            zaczela mnie traktowac jak skarbonke. bo jeszcze przed oddaniem
            dlugu byla kolejna prosba o pozyczke, juz taka na chwile do
            pierwszego. wiem ze bym dostala zwrot, ale odmowilam. nie lubie
            pozyczac, nie pozyczam sama chyba ze do jutra i jutro z kasa w
            zebach lece oddac (bo to rozne sytuacje bywaja). pozycze jak wiem ze
            to jest bezcenne w danej chwili. sama z oferta taka wyskocze. ale
            nieraz rozne osoby probowaly mnie naciagnac na pozyczke. mowie wtedy
            wprost 'nie'. i stosunki sa dobre dalej.
            • tomelanka Re: pozyczki-mam juz dosc!! 25.08.09, 17:40
              ja rozumiem ze z waszej strony moze to tak wygladac, ale ustalenia miedzy nami
              sa takie jakie sa. Jetesmy juz tyle lat razem, ze nie ma moje ani nie ma twoje
              jest nasze i juz. Tak ustalilismy i tego sie trzymamy bez zadnych wyjatkow.
              Wszystko czego sie "dorobilismy" do tej pory jest wspolne: samochod, laptop,
              tv,, meble itd. N sie nie oburza ze ja mu sie w wydatki wtracam, bo razem
              planujemy na co wydac kase, chodzi o to, ze on nie potrafi im odmowic, do mnie
              sie nie burzy, bo choc formalnie moze nie, nieformalnie kasa jest wspolna, tak
              ustalilismy, i on nie ma o to do mnie zadnych pretensji, on po prostu nie wie,
              jak powiedziec nie, by nikogo nie razic, i tyle, nie dorabiajcie do tego prosze
              zadnej ideologii ani teorii bo po prostu ich nie ma
              • tomelanka Re: pozyczki-mam juz dosc!! 25.08.09, 17:45
                jakostak, dobrze radzisz z tym kontem,ale juz sie raczej nie opłaca, bo on jakos
                teraz bedzie wracal do Polski na stałe, czeka na wyniki rozmowy o prace
              • bri Re: pozyczki-mam juz dosc!! 25.08.09, 19:20
                Nawet jeśli tak kiedyś ustaliliście to najwidoczniej narzeczony
                zmienił zdanie, bo nie pyta Cię o zgodę, kiedy pożycza pieniądze
                rodzinie. Samochód może i jest wspólny, ale z jakiegoś powodu nie
                zostawił go Tobie tylko ojcu. Więc jak to jest? Albo Twój narzeczony
                kłamie zapewniając Cię, że jego pieniądze są także Twoje, albo Tobie
                tylko się wydaje, że tak się umówiliście.
                • tomelanka Re: pozyczki-mam juz dosc!! 25.08.09, 22:07
                  a moze jakas trzecia opcja? big_grin
                  to ja nie chcialam samochodu bo u mnie w domu jest wiecej samochodow niz
                  kierowcow, na podworku nie ma juz miejsca wink
                  ja mu nie zabraniam pozyczac tylko sie wkurzam jak ktos nie oddaje uncertain nie
                  nadinterpretuj, co?
    • setia Re: pozyczki-mam juz dosc!! 25.08.09, 20:21
      a w jaki sposób to pożyczanie się odbywa; mają pełnomocnictwo do jego konta czy jak?
      jak dla mnie taka sytuacja - pożyczanie pieniędzy od rodziny na bieżące wydatki,
      jest w ogóle nienormalna. gdyby mnie nie stać było na buty za 300 zł to
      kupiłabym buty za 100, albo zastanowiła się jak na nie zarobić, a nie myszkowała
      po rodzinie kto może mi sfinansować ten wydatek. już współczuję przyszłej
      rodziny uncertain
    • hexe28 Re: pozyczki-mam juz dosc!! 26.08.09, 15:14
      Nie wiem czy to dobra rada, ale u mnie poskutkowało. Wprawdzie
      rodzinie nie pożyczałam, ale przyjaciołom co chwila 50, 100, no i
      skończyło się. Jak nie oddają, to ja już nie pożyczam. Jasno
      określiłam zasady i wiedzą, że nie mają co u mnie szukać. Wiem, że
      rodzinie to tak trudno powiedzieć, ale w końcu to on zarabia, żeby
      odłożyć na wesele. Niech się lenie do roboty wezmą!!!! A przy
      następnej pożyczce niech narzeczony im zapowie, że za każdy tydzień
      spóźnienia należy się 5% odsetek, a jak im nie pasuje, to w banku
      wezmą więcej.
      • thom23 Re: pozyczki-mam juz dosc!! 03.06.15, 17:11
        Oferta wiarygodnych firm bankowych i pozabankowych w 1 miejscu

        Zapraszamy do skorzystania z oferty specjalnej:
        POŻYCZKI BANKOWE, POZABANKOWE I CHWILÓWKI

        Szybka decyzja ? nawet w 10 minut,
        Indywidualna oferta - dostosowana do Państwa preferencji,
        Proste procedury - bez zabezpieczeń i poręczycieli,
        Akceptowane wszystkie źródła dochodu,
        Kredyt przelewany jest na konto lub można go wypłacić w placówce poczty Polskiej

        Możliwość wzięcia pożyczki w kilku firmach.
        Nie pobieramy żadnych opłat za złożenie wniosku.

        Decyzja kredytowa udzielana jest nawet w ciągu 15 minut na podstawie danych z dowodu osobistego oraz informacji o dochodach.

        Zadzwoń 607 818 569

        pozyczkicalapolska.pl/pozyczki-kredyty-wroclaw-cala-polska
        pozyczkicalapolska.pl/wroclaw-krakow-warszawa-poznan-calapolska
        pozyczkicalapolska.pl/kredyty-dla-firm-wroclaw-krakow-warszawa-poznan-calapolska
        pozyczkicalapolska.pl/
        pozyczkicalapolska.pl/kredyty-gotowkowe-calapolska-wroclaw-krakow-poznan-warszawa
        • dyzurny_troll_forum Re: pozyczki-mam juz dosc!! 03.06.15, 17:20
          thom23 napisał(a):

          > Oferta wiarygodnych firm bankowych i pozabankowych w 1 miejscu

          No debil, po prostu debil!!!1111
    • kicia031 kolejna frajerka 26.08.09, 16:31
      ktorej sie wydaje, ze po slubie on sie zmieni
      • sandymann Re: kolejna frajerka 26.08.09, 20:38
        Autorka watku rzuca sie jak piesek, szczeka na wszystkich ktorzy
        osmielaja sie krytykowac jej myslenie i oburza sie
        o "nadinterpretacje". Jesli ktos wywleka "swoje" problemy na forum
        internetowym, musi sie liczyc, ze nie wszyscy przyklasna i beda
        solidarnie wspolczuc.
        Mam wrazenie, ze nie masz dziecko nawet 20 lat.
        • tomelanka Re: kolejna frajerka 27.08.09, 11:59
          mam ponad 20 lat, mam, nie boj sie, nie oczekuje, ze bedziecie przyklaskiwac i
          licze sie z roznymi opiniami i wszystkie szanuje, o ile tylko sa na temat, bo
          robienie offtopa i rozprawy i dywagacje nt mojego slubu sa nie na temat, i
          niewiele mnie obchodza, bo o to nie pytam

          moze i sie nie zmieni, jesli nawet nie, to nie jest to cos, z powodu czego
          skacze sie do rzeki lub wnosi o rozwod, a wyzywanie mnie od frajerek szczytem
          kultury to nie jest uncertain

          ale z was maupy wredne tongue_out
          • pitahaya1 Re: kolejna frajerka 03.06.15, 17:36
            tomelanka napisała:


            > moze i sie nie zmieni, jesli nawet nie, to nie jest to cos, z powodu czego
            > skacze sie do rzeki lub wnosi o rozwod,

            No nie wiemsmile
            Mój ojciec pożyczył bratu pieniądze na dom. Pieniędzy nigdy nie odzyskał. I już jest po rozwodzie. Powodem było m.in. trwonienie wspólnych pieniędzy na takie właśnie pożyczanie wszystkim dookoła za plecami mamy.
            • tomelanka Re: kolejna frajerka 03.06.15, 22:49
              Ślub się odbył w terminie, niedługo będzie piata rocznica big_grin Konta mamy wspólne, wypłatę całą oddaje, większe wydatki konsultujemy, reszta rządze ja big_grin
              • pitahaya1 Re: kolejna frajerka 03.06.15, 22:55
                Supersmile Fajnie, że chłop otrzeźwiał i dobrze wybrałsmile
                • minerallna Re: kolejna frajerka 04.06.15, 03:02
                  Z czystej ciekawości pytam: wątek z 2009 roku.
                  I jaki jest cel wyciągnięcia?
                  • jusiakr Re: kolejna frajerka 04.06.15, 05:05
                    Troll reklamujący pożyczki uncertain
                    • annajustyna Re: kolejna frajerka 04.06.15, 07:44
                      Ambitny i zaparty - ze tez mu sie chcialo tak gleboko grzebac...
                  • pitahaya1 Re: kolejna frajerka 04.06.15, 18:40
                    A to ja niby wyciągnęłam?

                    forum.gazeta.pl/forum/w,567,99380311,157829256,Re_pozyczki_mam_juz_dosc_.html
              • iuscogens Re: kolejna frajerka 04.06.15, 17:37
                Też brałam ślub 11.09.2010 smile
    • welldonegirl Re: pozyczki-mam juz dosc!! 04.06.15, 06:48
      po pierwsze ie rozumiem osob ktore nie majac pieniedzy- a tutaj ewidentnie taka sytuacja chca wyprawic wesele na ktore ich nie stac....pewnie nie macie tazke mieszkania/domu i zapewnionej przyszlosci a narzeczony pracy w Pl...moze wezcie cichy slub w restauracji zamiast weseliska a pieniadze które wkoncu uciula przeznaczcie na wydatki na "nowej drodze zycia"?
    • tully.makker Re: pozyczki-mam juz dosc!! 04.06.15, 07:57
      jestes bardzo naiwna sadzac, ze po slubie cokolwiek sie zmieni i ze bedziesz miala jakikolwiek wplyw na swojego meza w kwestii, ktora najwyrazniej jest jego sposobem funkcjonowania w zyciu i w stosunku do rodziny.
      Zobaczylas na scianie wielke Mane, Tekel Fares, masz szanse wyciagnac wnioski.
      zycze powodzenia.
      • pitahaya1 Spamer wyciągnął wątek!!! 04.06.15, 18:41
        Nie dajcie się nabierać.
        forum.gazeta.pl/forum/w,567,99380311,157829256,Re_pozyczki_mam_juz_dosc_.html
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka