• liwilla1 Re: Zdrada 08.09.09, 09:27
      malopolll=lubie.gazete=gazeta.mi.placi
      prowokator wink
    • mniemanologia różne refleksje 08.09.09, 10:37
      E, i tak nikt nie przeczyta, ale wiecie, jak to jest - nie zostawisz
      takiego fajnego watku bez swojej wypowiedzi smile

      Takie różne refleksje mi przyszły do głowy - gdy zdradza facet,
      kobieta nie tyle obwinia siebie, do szuka dysfunkcji w całym
      związku. Bo mówi się, że zdrada sama z siebie nie wynika i jesli
      jest w związku dobrze, to do niej nie dojdzie. A kobieta często nie
      jest indywidualistką i dla niej w momencie, gdy zakłada rodzinę,
      kończy się "ja" i zaczyna "my" - ona, on, dzieci. I gdy on zdradza,
      to dla niej jest za dużo do stracenia.

      I popatrz - tu kobiety przyznają się, że wybaczyły zdradę.

      A facet - gdy kobieta go zdradzi - podchodzi do tego z takim
      niby "honorem" - "suka się puściła". Koniec kropka. No jak on
      powiedziałby, dajmy na to, kolegom, że żona się puściła, a on
      wybaczył?

      Zresztą - on teraz będzie, jakby co, wolny, a to ona zostanie
      samotną matką z dziećmi. A on sobie może życie na nowo ułozyć. Nic
      go nie trzyma. Dlatego może łatwo powiedzieć, że nie wybaczyłby.
      Gdyby to na nim spoczywało społeczne oczekiwanie, że zabierze
      dzieci, to nie byłby tak szybki w deklaracjach. A tak to nic nie
      zostawia. Nic go to nie kosztuje. Sorry.

      Zdrada oczywiście - to zależy jaka też. Co innego całowanie się z
      kimś po pijaku, co innego oszukiwanie i potajemne spotkania.

      Nie wiem, co bym zrobiła, gdybym została zdradzona. Mój facet też
      nie wie. Oboje natomiast wiemy, że nasz związek jest zbyt fajny,
      żeby zdradzac i żeby szafować słowami, że by się nie wybaczyło.

      BTW - w watku od razu jest licytacja - to ja mam poczucie wartości,
      bo wybaczyłam, nie to ja je mam, bo bym nie wybaczyła; to Ty jesteś
      taka-siaka, nie to Ty jesteś taka-siaka. Potem idzie fama, że
      kobiety to się tylko żrą, a na Etacie jest spokojnie. Pewnie, że
      jest - mało tam stałych forumowiczów, a i ruch średni. A zajrzyjcie
      sobie na jakies forum Polityka czy insze - jak tam wyzwiska od
      pedałów potrafią lecieć miedzy facetami. Ech.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka