08.06.06, 09:00
Mam do Was pytanie i to dość poważne. Ponieważ, moje życie ułożyło
sie tak a nie inaczej, zostalam sama z 2 miesięcznym synkiem to od samego
początku męczyło mnie pytanie jak bedzie mu bez ojca... Jaki to bedzie miało
na niego wpływ w przyszłosci...? Może któryś z Was Ojców wychował sie bez
taty i teraz z perspektywy dorosłego człowieka może podzielić sie ze mną
swoimi przemyśleniami na ten temat?
Z góry dziękuje .....
Obserwuj wątek
    • your_and Re: tata..... 08.06.06, 09:10
      Problemem jest nie tyle sam brak ojca, bo synowie znajdują sobie zastępczy
      wzorzec męskości, ale problem z robieniem sobie z dziecka przez matkę dziecka
      zastępczego partnera emocjonalnego, gdy przy matce nie ma prawdziwego meżczyny
      Polecam zupełnie inne forum:
      My, dzieci z niepełnych rodzin
      A konkretnie:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=18111&w=23935193&a=40537784

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka