Gość: Felix
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
06.01.04, 21:39
Nie cieszę sie z tego bo bardzo lubię Gdynię, chociaż jestem z tej drugiej
strony Trójmiasta którą kocham.
Mit kryształowej (jak sie okazuje nie odkrytej brudnej) Gdyni upada z wielkim
hukiem i rozstrzaskuje sie na niezliczone kawałki. Najwieksze z nich to
zamieszanie z adwokatem ws. Auchan i wypowiedziami pani rzecznik Grajter,
afera z radnym SLD, któremu władze Gdyni przychylnie pozwalały gospodarować
majątkiem gminy, a teraz kolejny radny skubie kase Gdyni. Pomimo wszystko
szkoda Prezydenta Szczurka. Dla takich małych przekręcików nie warto narażać
dobrze zapowiadającej się przyszłości, która może posłużyć mieszkańcom Gdyni.
W Gdańsku Adamowicza już by powiesili jakby się stała nawet tylko połowa tego
a spraw w Gdańsku o połowę więcej z racji ilości mieszkańców.