Dodaj do ulubionych

Interwencja "Gazety". "Boję się wyjść z domu"

IP: 62.61.44.* 16.03.10, 02:54
Zamknąć debila w psychiatryku z pedałami to szybko nabierze rozumu i pozbędzie
chamstwa!
Obserwuj wątek
    • Gość: jd Re: Interwencja "Gazety". "Boję się wyjść z domu" IP: *.chello.pl 16.03.10, 06:43
      Konflikty sąsiedzkie mają to do siebie, że prawie zawsze są dwie strony medalu. Ale jeśli miało miejsce pobicie - to nie ma zmiłuj, facet powinien mieć sprawę w trybie tygodniowym i dostać dwa lata w zawiasach z zakazem zbliżania się do sąsiadki na 100metrów. wliczając jego własny dom.
      • Gość: titta Re: Interwencja "Gazety". "Boję się wyjść z domu" IP: *.botany.gu.se 16.03.10, 11:32
        Dlaczego w zawiasach jak stanowi zagrozenie dla otoczenia?
        • Gość: jd Re: Interwencja "Gazety". "Boję się wyjść z domu" IP: *.eti.pg.gda.pl 16.03.10, 12:35
          bo kara ma uczyc, a nie byc zemsta.

          Jesli dostanie wiezienie, to przez dwa lata bedziemy na niego bulic. Jesli przez piec lat zawiasow da rade nie walnac tej babce - to mozna by uznac ze chyba sie poprawilo - a jest taniej.
          • Gość: Hans kaszubi to nie ludzie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.03.10, 13:05
            • gupek70 Fajny Piesek i rodzina z problemem kontra mlot 16.03.10, 13:54
              Przeciez od razu widac , ze to dobrze ulozony piesek , pozatym nie rzucil sie na
              niego . Mozna nie lubic zwierzat , ale znecac sie nie wolno . A potem kobiete .
              No przeciez to trzeba byc lajza , zeby kobiete dotknieta przez zycie piesciami
              okladac . Ja bym go publicznie gdzies wystawil jako okaz lachmyty na posmiewisko
              . Ludzie ! Nie wolno w taki sposob traktowac osob uposledzonych ,
              niepelnosprawnych i ich rodzin . Oni maja wystarczajaco duzo piekla . Cale zycie
              pracuje z niepelnosprawnymi , z roznymi , z autystycznymi ktorzy lubia bic tez .
              Oni nie sa temu winni , ze sa jacy sa , oni tez chca zyc i tez chca sie cieszyc
              z zycia , ktorego jakosc pozostawia troche do zyczenia . Ten gosciu powinien
              troche popracowac z takimi ludzmi , kazdy powinien , zeby zrozumiec .
              • manhu sugerował ... trzymać na łańcuchu i w kagańcu 16.03.10, 14:35
                Dobra ksywa, pasuje do twojej wypowiedzi.

                "Od razu sugerował, że psa powinnam trzymać na łańcuchu i w kagańcu."
                I słusznie. Dlaczego ta jędza nie została aresztowana za to że bestia łazi bez kagańca, tym bardziej że łatwo się domyślić że to wykręt i że ta bestia lata luzem.

                "Potem zaczęły mu przeszkadzać nasze dwa koty"
                No koty groźne nie są, ale też nie mają prawa się pętać po nie swoim terytorium. Też mnie irytuje gdy mi jakiś kot wlezie, ale nie chce mi się go gonić, bo po co.

                Sąsiad może narwany i może przesadza, ale nie znamy jego wersji, ja sobie nie życzę żadnych psów bez smyczy i kagańca (nawet jeśli to ratlerek, to i tak może mnie brudas dotknąć lub ugryźć.
                • megasceptyk Re: sugerował ... trzymać na łańcuchu i w kagańcu 16.03.10, 16:10
                  zgadza się,
                  psu się należało
                  a kobieta pewnie też zasłużyła,
                  dam głowę, że też zaczęła szczekać na tego pana.
                  • Gość: das spiel ist aus no proszem co mamy IP: *.dynamic.mnet-online.de 16.03.10, 18:29
                    a mamy gazete sasiada mamy kobite psa koty mamy swira wrodzonego mamy
                    mame tej kobity mamy galerie mamy kaszuby mamy historyka sztuki mamy
                    podroze na kaszeby kartofla prewzdydenta mamy i ochote mamy na to narazie tajemnica
                    a czego nie mamy a nie mamy klech i lekarzy w tle nie mamy nadziei na ozdrowienie swira i jeszcze pare rzeczy

                    i zapomnijcie smieci ze mnie oszukacie
                    • aplus no chwilia skoro pies byl bez smyczy i kaganca i 16.03.10, 22:33
                      szczekal ten Pan mogl sie czuc zagrozony.
                      Zagrozony czlowiek moze robic rozne rzeczy w tym odganiac
                      szczekajacego czyli agresywnego psa.
                      O co tu chodzi ? To chyba jakas znajoma dziennikarki z gazety.
                      • ojca Nie bredź 17.03.10, 08:27

                        Sam fakt czucia się zagrożonym jest wystarczający do pobicia kogoś? Facet pobił
                        psa i co ...wciąż czuł się tak zagrożony, że musiał wpierdzielić kobiecie, tak?

                        Facet złamał przynajmniej 2 przepisy kk i 1 kwykr, a kobieta może złamała 1
                        przepis kwykr.
                        • georg_l A jak to mogło wyglądać z drugiej strony? 17.03.10, 09:14
                          A tak trudno wyobrazić sobie jak mogłaby wyglądać ta sytuacja
                          widziana z drugiej strony?
                          Ten odsądzany od czci i wiary człowiek mógłby przedstawić taką
                          wersję wydarzeń.

                          Wykonywałem prace przy swoim domu, w pewnej chwili podbiega do
                          mnie duży groźny pies. Bojąc się pogryzienia (tyle się słyszy o
                          psach które puszczone luzem ciężko pogryzły ludzi) chwyciłem za
                          jakąś plastykową listewkę i zacząłem odpędzać psa. W międzyczasie
                          podbiegła do mnie właścicielka zwierzęcia i zamiast mi pomóc to
                          rzuciła się na mnie z wrzaskiem „co robisz bydlaku, ja ci k…a
                          pokażę”. Ponieważ broniłem się przed psem a ona uniemożliwiała mi
                          to, więc starałem się ją odepchnąć – być może w zamieszaniu ją
                          uderzyłem (broniłem się jednak przed agresywnym zwierzęciem i równie
                          agresywną jego właścicielką).


                          W takiej sytuacji nie ma mowy o jakimkolwiek przestępstwie tego
                          człowieka. Bezdyskusyjne jednak jest to, że właścicielka psa powinna
                          odpowiadać za wykroczenie.
                          • Gość: werula Re: A jak to mogło wyglądać z drugiej strony? IP: *.superkabel.de 17.03.10, 10:45
                            może najpierw należało by uważniej przeczytać artykuł!!!!kretyn uderzył psa ten(bardzo agresywny według toru pańskiego bardzo zawężonego toku myślenia)zawył i odskoczył, schował się za Panią i co wtedy sąsiad pomyślał:teraz na pewno ta kobieta mnie zaatakuje i może pogdyzie????w związku z tym pobił też kobiete!!!!!człowieku najpierw pomyśl potem napisz
                            • georg_l Re: A jak to mogło wyglądać z drugiej strony? 17.03.10, 12:40
                              Przepraszam, o tym jak wyglądało zdarzenie wiemy tylko z relacji
                              jednej strony. Nie znamy wersji sąsiada, który widząc w którym
                              kierunku cała sprawa zmierza nie skomentował jej (swoją drogą
                              całkiem słusznie).
                              To co napisałem nie było oczywiście prezentacją stanowiska tego
                              człowieka (ponieważ go nie znam), wskazałem jednak że sprawa mogła
                              (chociaż nie musiała) wyglądać zupełnie inaczej niż to
                              przedstawiono.
                              W poście na który odpowiadałem praktycznie wydano już wyrok
                              „Facet złamał przynajmniej 2 przepisy kk” – chciałem pokazać
                              iż możliwe jest że człowiek ten jest niewinny.
                              Co do tzw. faktów – nie wiemy czy pies się chował, nie wiemy czy
                              tylko z daleka szczekał, praktycznie nic nie wiemy. Mamy tylko
                              słowa! Dlaczego mam wierzyć na słowo osobie co do której już w tej
                              chwili wiadomo że zachowywała się w sposób niewłaściwy?
                              • Gość: mk Re: A jak to mogło wyglądać z drugiej strony? IP: 188.33.178.* 18.03.10, 22:01
                                Samo zwrócenie się do tej starszej kobiety per "szmato" (jeżeli oczywiście
                                padło) świadczy wystaczająco o tym gościu. Zdegenerowany cham bez krzty kultury,
                                socjopata który powinien być odizolowany od społeczeństwa.

                                Martwi mnie to że znajdą się tacy którzy go bronią na tym forum. To naprawdę
                                smutne jak umysły niektórych potrafią być ograniczone
                                • aplus daj spokoj widziales kiedys "odskakujacego z przer 18.03.10, 22:44
                                  azenia wilczura" albo "chowajacego sie za plecami wlascielki" ? Bo
                                  ja nie.
                                  Co to mialby byc za wilczur ? Moze pluszowy ?
                                  A na zdjeciu widzimy nazartego, pewnego siebie z klami bysiora.
                                  Ustawiony artykul i tyle
                                • georg_l Re: A jak to mogło wyglądać z drugiej strony? 19.03.10, 09:33
                                  Są tacy którzy go bronią ponieważ artykuł jest jednostronny a opis
                                  sytuacji jest niewiarygodny. To się po prostu kupy nie trzyma.
                          • ojca O czym ty piszesz? 17.03.10, 11:20

                            Czy facet ma jakieś dowody na "agresywność" pas i tej kobiety? Bo kobieta ma
                            obdukcje, a nawet średnio agresywny pies w takiej sytuacji broniłby swojego
                            właściciela i ugryzłby napastnika.

                            Jak widzisz twoja wersja jest naciągana niczym gumowe gacie i wg niej można
                            wpierdzielić komukolwiek "panie sędzio, ten człowiek szedł w moją stronę, no
                            wystraszyłem się...tyle się mówi o napadach, więc uderzyłem pierwszy...a żona
                            tego człowieka...cóż, myślałem, ze to jego wspólniczka...bo wie pan teraz
                            kobiety są bardzo brutalne...więc dałem jej w zęby...oj jaki ja biedny"


                            ...jeżeli ten facet ma jakieś zwidy to może psychiatra powinien się nim zająć?

                            No co jeszcze wymyślisz w obronie tego kretyna?
                            • georg_l O tym czego nie widzisz ;) 17.03.10, 13:02
                              Chwileczkę! Nie podlega dyskusji przyznany fakt że pies był bez
                              smyczy
                              . Nie ma też słowa o tym że był w kagańcu, więc z dużym
                              prawdopodobieństwem można przyjąć że kagańca nie miał. Ze zdjęcia
                              widać że pies jest duży (jak zresztą większość owczarków
                              niemieckich).
                              Z opisu wiemy że pies zachowywał się agresywnie (wiemy że
                              przynajmniej szczekał na tego człowieka – nie wiemy czy tylko to
                              robił).
                              Tak więc obawa o własne bezpieczeństwo wcale nie może być tak
                              prosto wykluczona.

                              Wiemy też że człowiek ten posłużył się jakąś listwą z tworzywa
                              sztucznego. Gdybym chciał okaleczyć psa (i jego właściciela) to w
                              życiu nie wybrałbym do tego takiego narzędzia. Wybór tej listwy
                              wskazuje że ten człowiek w pośpiechu chwycił pierwszą rzecz która mu
                              wpadła w ręce. Gdyby to on atakował to po co miałby się śpieszyć?
                              Spokojnie wybrałby coś odpowiedniejszego do obicia psa i jego
                              właścicielki. Pośpiech uzasadniony jest bardziej przy obronie.
                              Za szybko oceniasz!!! Nie znasz argumentów drugiej
                              strony (w której interesie nie jest zbyt wczesne ich ujawnianie) a
                              to co wiadomo interpretujesz na korzyść właścicielki psa.
                              • ojca Re: O tym czego nie widzisz ;) 17.03.10, 14:53
                                Pies szczekał, nie jest to jednoznaczne z agresją, nie trzeba być ekspertem
                                kynologiem, żeby o tym wiedzieć. Gdyby pies był agresywny to facet byłby nieźle
                                pogryziony, szczególnie gdy zaatakował włascicielke psa.

                                Poczytaj przepisy prawne nt. smyczy i kagańca, nie mam zamiaru dokształcać
                                kolejny raz.

                                Ta listwa z materiału sztucznego była na tyle skuteczna skoro kobieta ma
                                obdukcję...więc daruj sobie domysły nt. niegroźnej plastikowej listeweczki.

                                Gdyby atakował to nie spieszyłby się? Normalnie powalający argument.

                                Nadinterpretuje? No to raczej twoja działka. Kobieta ma obdukcję.

                                Facet złamał 1 przepisy kk i 1 kwykr. Do tego można jeszcze dorzucić ewentualnie
                                1 kk mówiący o groźbach karalnych. Kobieta nie złamała prawa.
                                • georg_l Re: O tym czego nie widzisz ;) 18.03.10, 21:05
                                  Psie szczekanie może być oznaką agresji! Jeżeli jest to szczek
                                  przeciągający się (a z treści artykułu można wnioskować że taki
                                  właśnie był) to interpretuje się go jako ostrzeżenie oraz informację
                                  o gotowości do walki (www.psiesztuczki.pl/sekcja/psia_mowa/).
                                  Co do zaś pogryzienia – pies zorientował się że nie ma szans,
                                  ratował się ucieczką, tak bywa.

                                  Co do smyczy i kagańca – musisz sam się dokształcić, polecam Twojej
                                  uwadze Ustawę o lasach, szczególnie art. 30 ust 1 pkt 13.

                                  Obdukcje każdy może sobie zrobić, to jeszcze o niczym nie świadczy.
                                  Wyniki obdukcji są dopiero oceniane przez sąd łącznie z innymi
                                  dowodami.

                                  Co do ataku i śpieszenia się – atakujący sam wybiera moment ataku
                                  (to chyba oczywiste). Nie musi on atakować natychmiast jak tylko
                                  zobaczy cel, może spokojnie rozejrzeć się np. za jakimś drągiem przy
                                  pomocy którego złamie psu kręgosłup jednym uderzeniem.

                                  Co do złamania przepisów – jest niewinny dopóki nie udowodni mu się
                                  winy (nie wiedziałeś?). A słyszałeś o czymś takim jak kontratypy?
                                  • ojca Re: O tym czego nie widzisz ;) 19.03.10, 09:35
                                    georg_l napisał:

                                    > Psie szczekanie może być oznaką agresji!

                                    Tak samo jak krzyk.

                                    Jeżeli jest to szczek
                                    > przeciągający się (a z treści artykułu można wnioskować że taki
                                    > właśnie był) to interpretuje się go jako ostrzeżenie oraz informację
                                    > o gotowości do walki

                                    aha czyli facet spotkał wg jego mniemania groźnego psa i dlatego postanowił go
                                    zaatakować...hmm jak na ulicy spotka pijanego dresiarza to też rzuca się na
                                    niego z pięściami? Dziwne nie?


                                    > Co do zaś pogryzienia – pies zorientował się że nie ma szans,
                                    > ratował się ucieczką, tak bywa.

                                    Ej, to pies zaatakował czy nie? Troszkę się plączesz

                                    >
                                    > Co do smyczy i kagańca – musisz sam się dokształcić, polecam Twojej
                                    > uwadze Ustawę o lasach, szczególnie art. 30 ust 1 pkt 13.

                                    O rany...to żart? Wiesz wogóle o czym mowa? Dajesz mi uchwałe o lasach...po co?
                                    Czy to zdarzenie miało miejsce w lesie? Poszukaj dalej bo narazie bładzisz. Jak
                                    chcesz kogoś pouczać to zrób to porzadnie bo wtedy wychodzisz na głupka.


                                    >
                                    > Obdukcje każdy może sobie zrobić, to jeszcze o niczym nie świadczy.
                                    > Wyniki obdukcji są dopiero oceniane przez sąd łącznie z innymi
                                    > dowodami.

                                    Obdukcja nie świadczy o niczym? To dlaczego jest dowodem w sądzie?


                                    > Co do ataku i śpieszenia się – atakujący sam wybiera moment ataku
                                    > (to chyba oczywiste). Nie musi on atakować natychmiast jak tylko
                                    > zobaczy cel, może spokojnie rozejrzeć się np. za jakimś drągiem przy
                                    > pomocy którego złamie psu kręgosłup jednym uderzeniem.

                                    ...ehh...za dużo filmów


                                    >
                                    > Co do złamania przepisów – jest niewinny dopóki nie udowodni mu się
                                    > winy (nie wiedziałeś?). A słyszałeś o czymś takim jak kontratypy?

                                    No dobra, teraz wytłumacz jakie to kontratypy zaszły przy złamaniu przepisów 78
                                    kwykr lub art 158 kk? No słucham.
                                    • georg_l Re: O tym czego nie widzisz ;) 19.03.10, 12:00
                                      Najpierw bzdury ewidentne.

                                      Jeśli już siadasz do lektury KK to czytaj proszę dokładniej. Po
                                      pierwsze w tym konkretnym przypadku miałby zastosowanie art. 157
                                      a nie 158 KK
                                      . Ten człowiek nie uczestniczył w bójce ani w
                                      pobiciu – poczytaj sobie czym jest jedno i drugie i nie popisuj
                                      się ignorancją
                                      . (Czytać możesz w dowolnym komentarzu do KK lub
                                      tu
                                      kpplegionowo.policja.waw.pl/portal/ple/37/2195/BOJKA_LUB_POBIC
                                      IE__aspekty_prawne.html ).
                                      Po drugie proponuję byś poczytał sobie część ogólną KK (skoro już
                                      musisz się tak autorytatywnie na jego temat wypowiadać),

                                      szczególnie przepisy rozdziału III ze szczególnym uwzględnieniem
                                      art. 25 i 26 (no i może 29).
                                      Co do art. 78 KW to za przeproszeniem bredzisz. Pies zachowywał się
                                      agresywnie a ten człowiek się najzwyczajniej bronił. A skoro już
                                      jesteśmy przy KW to czy oślepłeś na art. 77?

                                      Pytasz po co wspominam o uchwale o lasach – nie pisałem
                                      o czymś takim jak uchwała o lasach, pisałem o ustawie
                                      , skoro
                                      jesteś taki obeznany z prawem to wypadałoby jedno od drugiego
                                      odróżniać.
                                      A dlaczego wspomniałem o tym akcie? Z prostego
                                      powodu – obie osoby o których mowa mieszkają na skraju lasu (o czym
                                      można dowiedzieć się z lektury artykułu). W dodatku wiemy że ta
                                      kobieta szła do lub wracała z lasu – nie miała więc prawa puścić psa
                                      luzem. Czytałeś w ogóle artykuł czy tylko wybrałeś kilka zdań z
                                      niego?

                                      Nie rozumiem co wydaje się Ci sprzecznego w stwierdzeniu że pies
                                      zachowywał się agresywnie (być może zaatakował) oraz w tym że po
                                      czasie (pies) ocenił iż nie ma szans i postanowił ratować się
                                      ucieczką. To jest normalne zachowanie – zwierze jak widzi że nie ma
                                      szans w walce a ma możliwość ucieczki to ucieka (zwierzęta które nie
                                      postępują w ten sposób zostały wyeliminowane przez ewolucję).

                                      Co do obdukcji – dowodem w sądzie (zwłaszcza w sprawie karnej) może
                                      być niemal wszystko (oczywiście, pewne dowody nie mogą być
                                      przeprowadzone ale to w tej chwili jest nieistotne). Gdybyś kiedyś
                                      był w sądzie to wiedziałbyś że strony posługują się różnymi dowodami
                                      dowodząc sprzecznych twierdzeń. Obdukcja wskazuje tylko że dana
                                      osoba odniosła pewne obrażenia i ewentualnie wskazuje na możliwą
                                      przyczynę ich powstania. Nie określa jednak okoliczności jakie miały
                                      miejsce w chwili powstania obrażeń a co do wniosków odnośnie
                                      przyczyn ich powstania można się starać je podważyć.
                                      Pamiętaj że sąd ma swobodę oceny dowodów i nie wszystkim musi dać
                                      wiarę.

                                      Sprawa dresiarza – jeśli idzie spokojnie (nawet bez kagańca i
                                      smyczy) to nie masz prawa nic mu zrobić. Jeśli jednak biegnie w
                                      Twoim kierunku z podniesioną siekierą (czy co oni tam lubią nosić)
                                      to oczywiście nie musisz czekać by przekonać się czy chce Cię walnąć
                                      czy tylko ćwiczy bieg z obciążeniem.

                                      No i na koniec sprawa filmów – nie pamiętam kiedy ostatnio oglądałem
                                      jakiś film w TV, w kinie częściej ale też rzadko. ;) Odnoszę jednak
                                      wrażenie że nadmiar TV to Twój problem.
                              • Gość: faber Re: O tym czego nie widzisz ;) IP: *.ssp.dialog.net.pl 17.03.10, 21:12
                                dobrze że nie miał granatu pod ręką ?
                                • Gość: ads sam widziałem, jak pies skoczył na kobietę IP: *.icpnet.pl 18.03.10, 02:50
                                  nieduży, ale to nie było miłe.
                                  właściciel nie przeprosił, a na oburzenie kobiety i jej faceta zareagował ...
                                  jeszcze większym oburzeniem, bo przecież nic się nie stało.
                                  także brak słów.
                                  gdybym miał psa, to bym go przy innych trzymał na krótkiej smyczy, żeby
                                  przypadkiem nie zrobić komuś przykrości, ludzie nie przepadają czasem za nimi.
                                  ba ! sam mam lekką fobię przed psami, bo miałem dwa wydarzenia w dzieciństwie i
                                  naprawdę ich nie lubię, a ich szczekanie to dla mnie zawsze powód do stresu (im
                                  mniejszy pies tym większy mój strach, naprawdę :D

                                  tacy są ludzie, głupi i nie wychowani. nie rozumieją że to co dla nich super
                                  (czyli wskoczenie psa łapami na ciało) to dla innych powazne naruszenie
                                  prywatności.
                                  • aplus tez mialem taki przypadek, zadnej reakcji wlascici 18.03.10, 22:34
                                    ela. Nawet lubie psy ale dobrze wychowane.
                                    Pies ulozony zreszta nie potrzebuje smyczy ani kaganca nawet przy
                                    weruli ;-) Najwyzej obsika ;-)
                                    Psy niereformowalne - to najlepiej przyjac zaklady i urzadzic walki
                                    pies vs. werula
                      • Gość: werula Re: no chwilia skoro pies byl bez smyczy i kaganc IP: *.superkabel.de 17.03.10, 10:03
                        no szczekał i ten cymbał go uderzył potem jego Panią a "wściekły i agresywny pies nie zareagował to oczywiście świadczy o tym że jest agresywny???!!!nic dziwnego że w tej PL tak źle się dzieje skoro 80% tego społeczeństwa to takie przygłupy jak ty!!!!!!masz szczęście że jestem daleko od PL bo dopero byś się poczuł zagrożony!!!!
                        • aplus Re: no chwilia skoro pies byl bez smyczy i kaganc 17.03.10, 13:42
                          moze po prostu sie przestraszyl.
                          nie kazdy pies musi reagowac rownie wsciekle na grzeczne zwrocenie
                          uwagi jak werula
                          • Gość: zgrzyt dobrze zrobił IP: *.acn.waw.pl 17.03.10, 19:25
                            dobrze zrobił
                  • Gość: das spiel ist aus czy rysie balamuty i generaly zrozumialy IP: *.dynamic.mnet-online.de 16.03.10, 18:48
                    czy potrzebuja nastepnej motywacji
                  • Gość: werula Re: sugerował ... trzymać na łańcuchu i w kagańcu IP: *.superkabel.de 17.03.10, 09:56
                    ciebie łajzo do budy na łańcuch i w kaganiec!!!!!!
                • kamel_65 Re: sugerował ... trzymać na łańcuchu i w kagańcu 16.03.10, 20:40
                  Ale ten ćwok nawet nie chciał przedstawić swojej wersji dziennikarzowi.
                  Cóż, przedstawi ją przed sądem.
                  Poza tym twierdzi, że to nie on ją pobił? Oczywiście - sama się pobiła,
                  dodatkowo pies i dwa koty jej dołożyły...
                • Gość: xxxx Re: sugerował ... trzymać na łańcuchu i w kagańcu IP: *.rev.stofanet.dk 18.03.10, 12:39
                  Pies według ciebie to brudas, a ja sądzę,że twoja psychika jest pełna brudu
                  nienawiści
          • pis_fujara Re: Interwencja "Gazety". "Boję się wyjść z domu" 16.03.10, 14:49
            Gość portalu: jd napisał(a):

            > bo kara ma uczyc, a nie byc zemsta.
            >
            > Jesli dostanie wiezienie, to przez dwa lata bedziemy na niego
            bulic. Jesli prze
            > z piec lat zawiasow da rade nie walnac tej babce - to mozna by
            uznac ze chyba s
            > ie poprawilo - a jest taniej.
            Mnie ciekawi skąd na Kaszubach wziął się ten psychol o mentalności
            PiSuara????
      • Gość: Olek Re: Interwencja "Gazety". "Boję się wyjść z domu" IP: *.chello.pl 16.03.10, 12:18
        Powinno być sprawiedliwie. Faceta zamknąć a babie wlepić kolegium za kłusowanie
        i wypuszczanie psa bez kagańca!
      • Gość: ja powinna trzymac psa na lancuchu IP: *.chello.pl 16.03.10, 12:23
        widac ze ten fscet tojakis skoncoxny wiensiak kobiety bije jaj jego ojciec i
        wczsniej ojciec jego ojca psa na lanuchy bo w koncu pies jest od pilnowania
        obejscia a ta stuknieta trzyma psa w domu nie no ludzie powariowali gdyby
        chociaz na smalec go wziela to by byla normalna
        • Gość: pies Re: powinna trzymac psa na lancuchu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.03.10, 21:12
          nie no prawda ..a Ciebie na mydło i to......szare
        • Gość: werula Re: powinna trzymac psa na lancuchu IP: *.superkabel.de 17.03.10, 10:14
          żal mi takich zer jak ty bo zero to ani na smalec się nie nadaje ani na mydło!!!!zero nie zasługuje na to żeby stąpać nawet po takim popapranym kraju jak PL!!!!kara śmierci dla ciebie bezużyteczny śmieciu!!!!ktoś ją w końcu wykona
    • Gość: Piotrex43 Interwencja "Gazety". "Boję się wyjść z domu" IP: 81.190.105.* 16.03.10, 06:45
      Najlepiej do więzienia na 25 lat lub dożywocie
    • Gość: Kaszub [...] IP: 194.217.6.* 16.03.10, 08:20
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • beann Re: Interwencja "Gazety". "Boję się wyjść z domu" 16.03.10, 08:39
        Nie robisz dobrej reklamy innym Kaszubom. A jeśli twój chamski i
        prostacki post ktoś zamieści na forach o tematyce agroturystycznej, to
        niejeden letnik zrezygnuje z wczasów u twoich sąsiadów, a wtedy oni
        spuszczą ci niezłe manto. Co by ci się notabene przydało.
      • Gość: balbin Re: Interwencja "Gazety". "Boję się wyjść z domu" IP: *.acn.waw.pl 16.03.10, 11:10
        Gość portalu: Kaszub napisał(a):
        Współczuje mu takich sąsia
        > dek, a na piesko-kotki najlepsza kiełbaska z odpowiednią wkładką.

        a na takich tepych burakow jak ten sasiad jest prosta metoda, najpierw z laczka
        a pozniej z kopyta.
        I nie przedstawiaj sie na forum jako kaszub bo to innym chluby nie przynosi jak
        i calemu regionowi...buraku ze wsi.
      • Gość: Sua Re: Interwencja "Gazety". "Boję się wyjść z domu" IP: *.adsl.inetia.pl 16.03.10, 11:13
        No i juz wiem, dokad N I G D Y nie pojade na wakacje, dziekuje za rozwianie
        watpliwosci!
        • amulitanin Re: Interwencja "Gazety". "Boję się wyjść z domu" 16.03.10, 12:38
          bo najgorsze CZUBY TO KASZUBY :D ..przecież napisane jest jasno, że kobieta się wprowadziła do posesji koło tego ignoranta, więc możeliwe że pochodzi całkiem z innego regionu...
          Wstyd w ogóle że ten facet pobił tę kobietę, ja jakbym zobaczył że sąsiad sąsiadkę okłada, to bym gadowi pokazał jak się kulturalnie postępuje z sąsiadami. Dwa strzały i leży koleś i kwiczy :D..W sumie to dziwne, pies zaszczekał-przeszkadza, kot postawił łape na jego trawniku-przeszkadza...pewnie jak ptak przelatuje nad jego ogródkiem to już z tej strefy nie wylatuje, bo wiatrówka idzie w ruch... ;/
          Mało tego :D pewnie jak żona kichnie to toporki fruwają po mieszkaniu :D (oczywiscie jeśli ta żona jeszcze nie została zamurowana gdzieś w ścianie domu już)
          Tylko zaproponować badanie psychiatryczne temu panu ;/
    • Gość: Zdziwiona Sąsiad do sąsiadki: "Wykończę cię, szmato" IP: *.chello.pl 16.03.10, 10:43
      Ujadający pies nie podbiegł blisko... tylko na odległość listwy.
      Czy wykształcenie właścicielki i jej niewątpliwe zasługi przekładają się na
      sposób szczekania pupila? Sąsiad powinien to wyczytać w pięknych czarnych
      oczach suni... tylko nie zdążył się stosownie uwrażliwić. A że krew nie woda.....
      • rikol Re: Sąsiad do sąsiadki: "Wykończę cię, szmato" 16.03.10, 11:05
        Przeciez to sasiad podbiegl do tej kobiety i ja pobil. Pies byl przy niej.
        Zreszta, gdyby pies byl agresywny, to ten koles nie mialby szans zblizyc sie do
        tej kobiety. A to, ze pies szczeka na agresywnego faceta, to chyba oczywiste?
        Dziwne, ze go nie pogryzl - to tylko o tym swiadczy, ze jest to bardzo lagodny pies.

        co do reakcji policji, to zwykle nie ma co na nia liczyc. Znam podobna sytuacje
        - policja nie robi kompletnie nic.
        • Gość: p Re: Sąsiad do sąsiadki: "Wykończę cię, szmato" IP: *.anonymouse.org 16.03.10, 12:01
          'nie mialby szans'?

          nie każdy jest niepełnosprawny i/lub chorobliwie strachliwy - uwierz mi, że z
          dobrą 'sztachetą' w ręce, żaden pies nie miałby szans z 'prawdziwym' mężczyzną -
          w ten sposób zdołaliśmy przetrwać, po 'zejściu z drzew'; ale jak widać
          degeneracja (dewolucja) postępuje dość szybko
        • Gość: bn Re: Sąsiad do sąsiadki: "Wykończę cię, szmato" IP: *.wroclaw.mm.pl 16.03.10, 12:19
          mój pies by zrobił sieczkę z tego skurwysyna, jakby do mnie podszedł i
          próbowałby bić. to znaczy, że to faktycznie baaaardzo łagodny pies. gazetyo
          poprosimy o namiary, chętnie "porozmiawiamy" z tym starym dziadem i zobaczymy
          czy będzie się czuł taki "mocny"
          • Gość: werula Re: Sąsiad do sąsiadki: "Wykończę cię, szmato" IP: *.superkabel.de 17.03.10, 10:52
            popieram i naprawde również bardzo chętnie odwiedze tę Panią i rozwiąże jej problem bardzo szybko:))"sąsiad" nigdy nie zapomni naszego spotkania
    • r_mol Problem sąsiada? Chyba problem puszczanego luzem 16.03.10, 11:05
      kundla.
      • pamejudd ...tak i kota... i frustrata internetowego. 16.03.10, 11:22
        .
        • mysia211 Re: ...tak i kota... i frustrata internetowego. 16.03.10, 12:21
          Parę lat temu chciałam odpocząć kilka dni od rodziny i zobaczyć Kaszuby.
          Trafiłam do Kamienicy Królewskiej. To taka wieś przy torach kolejowych z dużym
          jeziorem, lasem, agroturystyczna. Już jadąc tam lokalnym autobusem spotkałam się
          z wyjątkową nieprzychylnością i chamstwem kierowcy, któremu nie podobała się
          moja mała suczka. Ledwo co pozwolił nam wsiąść, ale zachowywał się wyjątkowo
          wrogo, tak jakby pies jadący autobusem z właścicielką, a nie uwiązany przy
          budzie, był jakąś fanaberią, wybrykiem. Zatrzymałam się w motelu, nazwiska,
          właścicielki nie pamiętam, ale też dziwnie patrzyła na psa i przede wszystko na
          to, że sama (bez mężczyzny podróżuję). W końcu przyjechali jacyś jej stali
          goście, dla których zabrakło miejsca i pani bezceremonialnie wyrzuciła mnie,
          snując insynuacje, że skoro sama podróżuję to napewno w nocy przez okno wpuszcze
          kupę adoratorów. Nieraz żałuję, że nie miałam światków na jej impertynencje,
          tej pani należałaby się sprawa sądowa, a mi zadośćuczynienie za obrazę. W każdym
          razie "agroturystyczna" Kamienica Królewska od tej pory kojarzy mi się z
          kompletnym chamstwem, jakimś dziwnym kołtuństwem, insynuacjami i nie zamierzam
          juz zwiedzać tamtych stron...
          • Gość: xfile Re: ...tak i kota... i frustrata internetowego. IP: *.aster.pl 16.03.10, 12:35
            Polska wsiowa mentalnosc w calej okazalosci. O czym juz nizej napisalem.
            • Gość: Anty-oszołom Re: ...tak i kota... i frustrata internetowego. IP: 212.160.240.* 16.03.10, 12:57
              To prawda. Człowiek z miasta nie nadaje się do życia wśród wsiowych
              buraków. Takie cuda to tylko w "Ranczu" niestety. Tego porąbańca
              należałoby oddać do czubków.
              • georg_l O "ludziach z miasta". 17.03.10, 08:56
                To chyba tylko „człowiek z miasta” któremu słoma z butów wyłazi. ;)
                Normalni ludzie wiedzą że puszczony luzem (zwłaszcza duży) pies może
                być groźny (nie ma czegoś takiego jak „bardzo łagodny pies” – pies
                zawsze może się zachować w sposób nieprzewidywalny). Wiedzą też że
                niezachowanie środków ostrożności przy trzymaniu zwierzęcia jest
                wykroczeniem (a takim z pewnością jest puszczane psa luzem przy domu
                sąsiada). Więcej, normalni ludzie wiedzą również i o tym że
                puszczanie psów luzem w lasach jest zakazane (Ustawa o lasach art.
                30 ust 1 pkt 13).
                Dla normalnych ludzi oczywiste jest że koty które przechodzą na
                działkę sąsiada (i np. załatwiają się tam w piaskownicy dla dziecka)
                mogą sąsiadowi przeszkadzać.
                Oczywiście, reakcja tego człowieka (jeśli faktycznie była taka jak
                opisano) była przesadna, z całą jednak pewnością nie był on jedynie
                winny w tej sprawie.
          • Gość: miejscowy Re: ...tak i kota... i frustrata internetowego. IP: *.chello.pl 16.03.10, 12:45
            Konfabulacja to okropna rzecz.!!!Daj spokoj nie nadajesz sie na ofiare gwalciciela z Lubuskiego!!
          • tia666 Re: ...tak i kota... i frustrata internetowego. 16.03.10, 19:37
            Dom Zly
      • Gość: titta Re: Problem sąsiada? Chyba problem puszczanego lu IP: *.botany.gu.se 16.03.10, 11:23
        JAk najbardziej sasiada. Jesli ma fobie powinien sie leczyc. A jesli
        agresywny...to co na lancuch i w kaganiec? (Sasiad, nie pies).

        Pies byl szkolony i z opiekunem.
      • Gość: Beta Re: Problem sąsiada? Chyba problem puszczanego lu IP: *.mofnet.gov.pl 16.03.10, 11:30
        Skąd się biorą tacy debile jak ty czy ten sąsiad?
        • pis_fujara Re: Problem sąsiada? Chyba problem puszczanego lu 16.03.10, 14:57
          Gość portalu: Beta napisał(a):

          > Skąd się biorą tacy debile jak ty czy ten sąsiad?
          To stały elektorat PiSuaru i członkowie sekty Radyja z Ryjem.
      • Gość: wera Re: Problem sąsiada? Chyba problem puszczanego lu IP: *.superkabel.de 16.03.10, 11:39
        kundlem to jest ten sąsiad.mieszkam w Berlinie ale bardzo chętnie pomoge tej Pani prosze podać adres to Panią odwiedze i już obiecuje że po tych odwiedzinach problem zniknie.To prawo które obowiązuje w kraju PL co najwyżej spowoduje że straci Pani psa koty i zostanie z niczym a na końcu z braku prawa będzie Pani musiała się stamtąd wyprowadzić.Ja sprawie że to sąsiad będzie musiał się wyprowadzić a vwłasiciwie to nie będze musiał tylko bardzo chciał!!!!!mieszkając w PL miałam taką akcje raz jeden i ostatni ale jestem pewna że mój były sąsiad kundel do dziś pamięta co go spotkało za podniesienie ręki na mojego przyjaciela psa.
        • Gość: gstuch Re: Problem sąsiada? Chyba problem puszczanego lu IP: *.ssp.dialog.net.pl 16.03.10, 12:00
          Miała pani "taką akcje" i teraz mieszka Pani w Belinie he he.
          A tak serio Pani lekarz kłamie to nie nogi są chore.
      • guru133 Ten jak piszesz kundel wykazał sie jednak większą 16.03.10, 12:37
        kulturą zarówno od tego furiata jak i od ciebie.
      • Gość: ::: Re: Problem sąsiada? Chyba problem puszczanego lu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.03.10, 12:47
        NA SMYCZY POWINIEN BYĆ RÓWNIEŻ CZŁOWIEK=KUNDEL=BRUDAS
      • Gość: Z Re: Problem sąsiada? Chyba problem puszczanego lu IP: *.ip.netia.com.pl 16.03.10, 13:29
        Sam jesteś kundel.
      • Gość: xxxx Re: Problem sąsiada? Chyba problem puszczanego lu IP: *.rev.stofanet.dk 18.03.10, 12:36
        Sam jesteś kundlem społecznym bo nie rozumiesz słowa dogoterapia, a ten pies jest bardzo wartościowy.
    • yoko0202 w sumie szkoda że ta sunia taka łagodna... 16.03.10, 11:10
      mój owczarek to by sqrvysynowi do gardła skoczył, zanim tamten by zdążył deskę
      podnieść
      • Gość: gość Re: w sumie szkoda że ta sunia taka łagodna... IP: *.comnet.3s.pl 18.03.10, 14:57
        A mój owczarek to by tygrysowi do gardła skoczył, zanim tamten by zdążył deskę
        podnieść.
    • Gość: balbin Re: Psy na smyczach i w kagańcu! IP: *.acn.waw.pl 16.03.10, 11:15
      Gość portalu: Dr House napisał(a):

      > Psy na smyczach i w kagańcu.
      >
      > Po psie sprzątamy.
      >
      > Gdyby każdy kundlarz dostał bęcki za brak ww. elementów to może byłby w końcu
      > porządek.

      ma sie rozumiec wasza swiatobliwosc i anielskosc w jednej osobie.
      • Gość: gość Re: Psy na smyczach i w kagańcu! IP: *.adsl.inetia.pl 16.03.10, 11:26
        Najpierwej Ciebie w kaganiec i do klatki.
      • Gość: werula Re: Psy na smyczach i w kagańcu! IP: *.superkabel.de 16.03.10, 12:03
        sam się zapnij na line kretynie a kaganiec kupie ci w prezencie!!!!!!!
      • Gość: Kozak Re: Psy na smyczach i w kagańcu! IP: *.olsztyn.vectranet.pl 16.03.10, 12:50
        Ja z Dr Housem chętnie na solóweczkę wyskoczę - chcę dostać od ciebie bęcki
        frajerze, jedziesz...
    • pamejudd Gdyby kazdy internetowy idiota dostal becki... 16.03.10, 11:29
      ...swiat bylby o wiele piekniejszy.


      Rozumiem, ze za brak kaganca u kundelka wpieprzylbys starszej pani, ktora go prowadzi?


      Puknij sie w czache, glabie.
      • Gość: gstuch Re: Gdyby kazdy internetowy idiota dostal becki.. IP: *.ssp.dialog.net.pl 16.03.10, 11:48

        Dostałeś kiedyś serie zastrzyków bo "łagodny" kundelek starszej pani
        miał zły dzień? Starsza pani nie dostała nawet mandatu. Ale jak jej
        powiedziałem, że następnego spotkania ze mną kundelek nie przeżyje,
        to zaczęła stosować się do OBOWIĄZUJĄCEGO prawa. Pies w kagańcu i na
        smyczy koniec kropka.
        • Gość: Psiarz Re: Gdyby kazdy internetowy idiota dostal becki.. IP: *.olsztyn.vectranet.pl 16.03.10, 12:51
          Ty kozak do psów może sprawdzisz się z konkret zawodnikiem, co? Kolejny frajerzyna.
          • Gość: kaktus Re: Gdyby kazdy internetowy idiota dostal becki.. IP: *.128.99.166.static.crowley.pl 16.03.10, 14:02
            Wracaj pod butkę z piwem. Mówimy o obowiązującym prawie a to chyba nie powinno Ciebie interesować.
        • Gość: gość Re: Gdyby kazdy internetowy idiota dostal becki.. IP: *.europe.hp.net 16.03.10, 13:51
          gdyby pies był chory ( w domyśle na wściekliznę - bo tylko na to
          jest seria zastrzyków) to by już nie chodził po ulicy .
          Pies nieszczepiony jest poddawany obserwacji - i kiedy jest chory
          zostaje uśpiony.

          jesli pies nie jest chory nie dostajesz zastrzyków..

          Zmyślać też trzeba umieć - a przynajmniej mieć podstawy wiedzy.
          • Gość: divak2 nie ma już zastrzyków w brzuch IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.03.10, 09:17
            Teraz daje się normalne domięśniowe w ramię, ponieważ obecnie stosowana
            anatkosyna i szczepionka nie wymaga już specyficznego ukrwienia właściwego dla
            mięśni brzucha.

            A ten facet to jakiś idiota. Nie atakuje się psa, zwłaszcza takiego dużego, bo
            on może przerobić delikwenta na kaszankę w sekundę. Widziałem kiedyś jak taki
            nieduży 10-15kg kundel nie dawał się facetowi trafić kijem, po czym dziabnął go
            w rękę (tą z kijem :)) i uciekł.
    • Gość: titta moze tylko po co? IP: *.botany.gu.se 16.03.10, 11:29
      Sam zacznij chodzic w kagancu.

      Pies moze chodzic na smyczy ALBO...
      ...w kagancu
      albo (poza srodkami transportu i miastem)
      luzem jak jest szkolony.
      Dlaczego wszedzie sie da tylko u nas (w polsce nie?) Skad tyle
      agresji i nienawisci w ludziach?
    • igor35p powinni jeszcze tą psiare ukarać. 16.03.10, 11:31
      Owczarek niemiecki to nie ratlerek i jeszcze jak by do mnie szczekał to pewnie
      bym zrobił to samo bo jakby takie bydle się rzuciło na człowieka to nie jest
      do śmiechu a tłumaczenie że jest łagodny jest idiotyczne każdy pies jak jest
      luzem powinien mieć kaganiec a niechby tak do małego dziecka zaczął szczekać
      to co wtedy według mnie powinni tej pani zakazać hodowania psów ponieważ jest
      nieodpowiedzialna.
      • Gość: Aaa Re: powinni jeszcze tą psiare ukarać. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.03.10, 11:50
        jesteście bardzo ograniczeni! nie wynika wyraźnie z cytatów tego człowieka, że
        to on ma jakiś problem??? tacy ludzie powinni odpowiadać za swe czyny przed
        sądem i dostawać większe kary niż np. rok w zawieszeniu!!!
      • Gość: ktos Re: powinni jeszcze tą psiare ukarać. IP: *.ver.abpl.pl 16.03.10, 12:23
        nie jestem zwolenniczka zeby psy puszczac bez smyczy i kaganca, szczegolnie te
        duze, ale ze pies nie jest agresywny pokazalo cale to zdarzenie. kazdy pies w
        tej sytuacji powinien bronic swojej pani i wyniku napadu na nia sasiad by to
        odczul. gdyby wiedzial ze jest zagrozony napewno nie podnioslby na nia reki!
        ciekawe ze wszyscy startuja do wlascicieli spokojnych psow, a jak idzie mlody z
        rzucajacym sie na wszystko co sie rusza amstafem to nikt jakos nawet uwagi mu
        nie zwroci ;/
        • Gość: MONIA Re: powinni jeszcze tą psiare ukarać. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.03.10, 13:38
          BO SIĘ GO BOI.W POLSCE KTO SILNIEJSZY TEN RZĄDZI.
      • Gość: xfile Re: powinni jeszcze tą psiare ukarać. IP: *.aster.pl 16.03.10, 12:37
        > Owczarek niemiecki to nie ratlerek i jeszcze jak by do mnie szczekał to pewnie
        > bym zrobił to samo

        Tzn. pobilbys wlascicielke?! Skad sie takie chamstwo bierze? Polska wies, po
        prostu polska wies...
      • Gość: werula Re: powinni jeszcze tą psiare ukarać. IP: *.superkabel.de 16.03.10, 16:15
        no co komentarz to lepsza bzdura!!!!w głowie sie nie mieści że można być tak ubogim w rozum!!!gdzie był igor35p był jak rozdawali SZARE KOMóRKI????na pewno nie tam gdzie trzeba!!!Tak się składa że pies jest taki jak jego właściciel jeżeli PAN jest zrównoważony psychicznie nie agresywny po porostu normalny to pies też taki będzie!!czytając artykuł dowiadujemy się że właścicielką psa jest Pani którą dotkneło nieszczęście wychowuje chore dziecko opiekuje się chorą mamą raczej nie jest agresywną psychopatką a pies szczekał dlatego że czuł agresje sąsiada nie zaatakował tego dziada nawet po tym jak zdzielił go sztachetą!!!!O CZYM TO śWIADCZY?????!!!żE NIE JEST AGRESYWNY!!!do tego nie obronił właścicielki kiedy sfrustowany chory DZIAD ją bił!!!mam dwoje dzieci i 2 psy rasy-bokser ostatnio nasz 3-letni syn zapomniał że pies to nie poduszka i z impetem wskoczył na biedną kore tak że połamał jej żebro z bólu podsoczyła prawie pod sufit ale dziecku nie spadł włos z głowy!!!(psina szybko trafiła do weterynarza Wojtek dostał porządną bure)i jestem pewna że gdyby nasze psy umiały gadać przez telefon i obsługiwać sprzęty w domu nie potrzebowała bym zatrudniać niani!!nasze psy mają tzw:psie prawo-jazdy które umożliwiają chodzenie bez smyczy praktycznie wszędzie jednak każdy obcy który podniósł by ręke na kogo kolwiek z naszej rodziny natychmiast by ją stracił!!!na podstawie dokumentów i egzaminów które zaliczyły nasze czworonogi każdy sąd by nas z tego wybronił dlatego chętnie pomoge tej Pani wybiore się w jej okolice na urlop i pospaceruje tam gdzie ona poczekam aż sąsiad wyskoczy ze sztachetą no i dwa psy dwie ręce i będzie po kłopocie-dwie lewe ręce mniej!!!
      • kamel_65 Re: powinni jeszcze tą psiare ukarać. 16.03.10, 20:43
        Czyli Twoim zdaniem najlepiej nie posiadać psa, bo "może szczekać"... :))
      • Gość: obserwator Re: powinni jeszcze tą psiare ukarać. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.03.10, 00:09
        czy jestes kretynem od urodzenia , czy nabyles pozniej ta dolegiwosc? Naucz sie
        czytac rozumiec a pozniej pisz
      • Gość: Ewcia Re: powinni jeszcze tą psiare ukarać. IP: *.toya.net.pl 18.03.10, 16:53
        Jesteś nadpobudliwy jak sąsiad tej Pani,nikt nie ma prawa bić psa
        ani tym bardziej, właścicielki.Pani powinna zaopatrzyć się w gaz
        pieprzowy i odpowiednio chama potraktować.To jest jedyne wyjście w
        obronie własnej oczywiście!!!!
        • georg_l Re: powinni jeszcze tą psiare ukarać. 19.03.10, 09:39
          Oczywiście każdy w obronie ma prawo bić a nawet zabić psa, to samo
          się tyczy jego właściciela (jeśli taka obrona jest uzasadniona
          okolicznościami).
          Co do gazu to dopiero byłyby jaja. Facetka niemal wchodzi gościowi
          na posesję (na którą puszczony luzem pies zapewne wszedł), a gdy ten
          broni się przed ewentualnym pogryzieniem to jeszcze go potraktuje
          gazem. ;) To może od razu dać właścicielom psów prawo zabijania
          wszystkich innych w okolicy.
    • Gość: zal Re: Interwencja "Gazety". "Boję się wyjść z domu" IP: *.gorzow.mm.pl 16.03.10, 11:36
      dzieci też boją się wychodzić z domu jak wszędzie latają bezpańskie burki !!
      • Gość: fn Re: Interwencja "Gazety". "Boję się wyjść z domu" IP: *.wroclaw.mm.pl 16.03.10, 12:31
        wychodź sam ze swoim bastardem, a nie puszczasz samopas, a pedofgili się nie
        boisz? też latają samopas i są groźniejsze niż burki. zreszta jakoś ja nie widze
        nigdzie psów latających samopas.. w jakichś slumsach mieszkasz...
        • Gość: gstuch Re: Interwencja "Gazety". "Boję się wyjść z domu" IP: *.ssp.dialog.net.pl 16.03.10, 12:41
          kup sobie okulary i to szybko bo jeszcze wejdziesz w psią kupę panie
          hrabio
    • Gość: Pies Jesli pies byl daleko to jak dosiegnal go listwa? IP: *.128.33.188.static.crowley.pl 16.03.10, 11:36
      Moim zdaniem to byla obrona wlasna i potem dzialanie w szoku
      pourazowym :) Winna wlascicielka spuszczajaca psa ze smyczy.
      • Gość: ariasz Re: Jesli pies byl daleko to jak dosiegnal go lis IP: *.ryb.abpl.pl 16.03.10, 12:11
        Ojejku, szok po urazowy. To może spotkamy się i w szoku po urazowym po tym jak
        cię zobaczę przywalę ci tak że będziesz musiał chodzić o kulach, wtedy będziesz
        winien ty bo wywołałeś u mnie szok po urazowy. Być może i pies był bez kagańca,
        być może i chciał pogryźć typa - ale to w żaden sposób nie usprawiedliwia
        pobicia kobiety. Kobieta powinna dostać kare za puszczanie psa a kolo pake za
        pobicie.
    • Gość: mam dosc Sąsiad do sąsiadki: "Wykończę cię, szmato" IP: *.11f.piotrkow.pilicka.pl 16.03.10, 11:36
      mam dość jak właściele dużych psów, biegających luzem, tłumaczą mi,
      że on nie gryzie, tylko ja już byłam bardzo pogryziona przez
      takiego "łagodniutkiego" kundelka i wiem co znaczy ból i strach
      • Gość: xv b Re: Sąsiad do sąsiadki: "Wykończę cię, szmato" IP: *.wroclaw.mm.pl 16.03.10, 12:34
        ludzie powinni trzymać psy na smyczy, z daleka od przechodniów, fakt. ale:
        niezły z ciebie odpadek ludzki, psy zazwyczaj gryzą tchórzliwe, posrane cioty,
        co nie powinny się nigdy narodzić- takich wymoczków, co się własnego cienia
        boją. w Sparcie ze skały takich zrzucali. i dobrze robili. jak nie psy, to
        społeczeństwo cię wykończy. najlepiej się zabij. co ci po zyciu w takim
        strasznym świecie:) mnie jakoś nigdy "psy nie pogryzły" i znajomych moich tez nie
        • teyoo Re: Sąsiad do sąsiadki: "Wykończę cię, szmato" 16.03.10, 13:38
          Popierdoliło cię? Dziewczyna pisze, że ją pies pogryzł, a ty wyskakujesz z faszystowskim tekstem o zrzucaniu ze skały? Pewnie należysz do tych, co to uważają, że każdy sam jest sobie winny, że go: pobito/zgwałcono/okradziono.
          Aha, a skąd wiesz, że takich jak ty nie zrzucono by ze skały?;)
        • Gość: gość Re: Sąsiad do sąsiadki: "Wykończę cię, szmato" IP: *.hydro.pg.gda.pl 16.03.10, 14:43
          Ale małe dzieci mają prawo bać się psów, tym bardziej jeżeli psy
          biegają luzem.
    • Gość: gosc Sąsiad do sąsiadki: "Wykończę cię, szmato" IP: *.static.espol.com.pl 16.03.10, 11:39
      sąsiad debil, psychicznie chory, na smycz go, w kagańcu i w
      kaftanie, a najlepiej uśpić !!!!
      • Gość: uśpić Re: Sąsiad do sąsiadki: "Wykończę cię, szmato" IP: *.128.33.188.static.crowley.pl 16.03.10, 11:43
        uśpić to psy biegające bez smyczy
        • Gość: psiarz Re: Sąsiad do sąsiadki: "Wykończę cię, szmato" IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 16.03.10, 12:18
          i ciebie buraku w pierwszym rzędzie !
          • Gość: gstuch Re: Sąsiad do sąsiadki: "Wykończę cię, szmato" IP: *.ssp.dialog.net.pl 16.03.10, 12:31
            Prawo jest prawem, nie podoba się, droga wolna Mongolia czeka. Pies
            na spacerze na smyczy i w kagańcu proste. I jeszcze nie zapomnieć
            papierowych torebek!
            • Gość: kras Re: Sąsiad do sąsiadki: "Wykończę cię, szmato" IP: *.toya.net.pl 16.03.10, 15:05
              A o prawie zabraniającym bić innych ludzi ci się zapomniało?
    • Gość: d republika kolesiów IP: *.polityka.com.pl 16.03.10, 11:41
      Całkiem niedawno Gazeta z Trójmiasta pisała o tym, jak to myśliwym przeszkadza
      puszczanie luzem psów w lesie. Było tam pełno zachwytów nad tym, jak to
      mysliwi dbaja o czystośc lasów - strzelając do psów.
      Teraz w drugą stronę - kobieta puściła psa w lesie - a Gazeta z Trójmiasta
      pisze, że to dobrze, tylko że sąsiad jest agresywny.
      Wg mnie to jest tak: dziennikarze z gazety mieli znajomego
      mysliwego/lesniczgo, ktory im zglosil "problem", wiec wzieli i napisali
      dokladnie tak, jak on im to zreferowal. Bezmylsnie, bekrytycznie i oczywiscie
      nieobiektywnie. Minelo pare tygodni, a tu ktos z gazety w Trójmiesie mial
      znajoma elegancka, starsza panią, ktora sie wyprowadzila na wies - i ma
      problem z chamowatym sąsiadem. No to napisali w druga strone. Smutne to,
      szkoda że ta gazeta sie tak w kółko wikła w towarzyskie układy i załatwianie
      intersów znajomych królika.
    • Gość: DorotaM Sąsiad do sąsiadki: "Wykończę cię, szmato" IP: *.globalconnect.pl 16.03.10, 11:45
      Jeśli psa nigdy nie puszcza luzem, to czemu teraz puściła?
      Oczywiście pobicie nie jest włąściwą reakcją na biegającego luzem
      psa, ale łagodny pies nie oszczekuje ludzi, a jeśli to robi,
      powinien być trzymany na smyczy, bo może kogoś przestraszyć. Pomijam
      kwestię zwykłego pogryzienia.
      • Gość: cichy 26 Re: Sąsiad do sąsiadki: "Wykończę cię, szmato" IP: 80.249.5.* 16.03.10, 11:53
        dobrze zrobił! miał czekać aż ten kundel go pogryzie...
      • Gość: fgj Re: Sąsiad do sąsiadki: "Wykończę cię, szmato" IP: *.wroclaw.mm.pl 16.03.10, 12:36
        nie doczytałaś debilko, że ten "sąsiad" to kawał chamowatej kurwy i że się znęca
        nad zwierzetami? że już zdążył kotu coś zrobić?
    • Gość: plank Sąsiad do sąsiadki: "Wykończę cię, szmato" IP: *.150.177.3.csa-net.pl 16.03.10, 11:50
      moim zdaniem kaganiec powinien nosic ten obelzywy buras...a za taki akt
      agresji powinno sie chama lamac kolem przez 3 dni,moze nauczylby sie pokory
      wobec zwierzat i ludzi
    • Gość: asd Sąsiad do sąsiadki: "Wykończę cię, szmato" IP: *.toya.net.pl 16.03.10, 11:50
      Tak, już to widzę, na pewno tak było jak pisze w artykule.
      Każdy pies który się wysra a właściciel nie posprząta powinien dostawać kulkę
      w łeb. Tak samo biegające luzem i bez kagańca. Wtedy by się może wsióry
      właściciele zreflektowali.
      • Gość: vb, Re: Sąsiad do sąsiadki: "Wykończę cię, szmato" IP: *.wroclaw.mm.pl 16.03.10, 12:39
        ty też powinieneś dostawać kulkę w łeb, za twoją brzydką mordę, nie każdy chce
        patrzeć na śmierdzącą buracką gębę, krzywy niekształtny nochal, niską posturę
        chama. niektórzy uważają, że do brzydali (ty i twoja stara i cała twoja chamska
        familia) należy strzelać, bo ich widok budzi obrzydzenie, jest niesmaczny i może
        obrzydzać ładnego człowieka..


        zwierząt nie lubią wieśniacy, chamy z dziada pradziada- bo ich nie znają- bo w
        rodzinie nie było psów i innych zwierząt- a skąd miały być jak bękartów nie było
        za co wyżywić. stąd potomkowie (wybrakowani z tego niedożywienia) wsioków nie
        lubią zwierząt.
    • Gość: bravo Sąsiad do sąsiadki: "Wykończę cię, szmato" IP: *.adsl.inetia.pl 16.03.10, 11:54
      Istnieją różne metody odreagowania złości, np: wizualizacja. Ten pan
      powinien postawić wazon, wyobrazić sobie sąsiadkę z psem i rozbić
      wazon krzycząc: "a masz wredna suko!"
      Z drugiej strony mężczyźni lubią szarpać kobiety za włosy, więc ta
      pani z psem, jeżeli ma krótkie, powinnaś je sobie przedłużyć...
    • Gość: Opar Absurdu Artykuł jest tylko narracją dziennikarską IP: *.aster.pl 16.03.10, 11:54
      Stąd nie wiadomo, co się dokładnie stało, czy pies nie był zbyt
      agresywny itp. Chyba każdego wkurzają takie psy. Z relacji wynika
      tylko, że to sąsiad jest agresywny i niezrównoważony psychicznie.
      Dziennikarzom niestety nie wierzę, bo "kreują" rzeczywistość
      podkręcając emocje czytelników. Zazwyczaj są też tymi, którzy
      jeszcze przed wyrokiem sądu orzekają czy coś jest sprawiedliwe czy
      nie, czy ktoś jest winny, czy nie. Taka władza miediów, a nasza,
      żeby się nie dać cieniasom uwodzić.
      • Gość: xfile Re: Artykuł jest tylko narracją dziennikarską IP: *.aster.pl 16.03.10, 12:40
        > Stąd nie wiadomo, co się dokładnie stało, czy pies nie był zbyt
        > agresywny itp

        Cokolwiek sie stalo, kobieta zostala pobita. I za to gosc powinien isc do
        pierdla. End of story.
      • Gość: aurora Re: Artykuł jest tylko narracją dziennikarską IP: 217.8.178.* 16.03.10, 14:47
        jeżeli koleś pobił tą kobietę, to pies na pewno nie był agresywny.
        gdyby to był egzemplarz agresywny, to byśmy przeczytali o psie, który zagryzł człowieka - bo agresywny pies, nawet poobijany w obronie własciciela potrafi konkretnie zaatakować.
        koleś miał swoją drogą fuksa, ze trafił na łagodnego psa,
        ale jak to się mówi "głupi ma szczęście"
    • Gość: werula Re: kaszub=burak IP: *.superkabel.de 16.03.10, 11:55
      zgadzam się ale to nie dotyczy tylko wieśniaków prostaków ale wszystkich. ten artykuł powstał tylko dlatego że cieć uderzył nie tylko psa ale i jego właścicielke gdyby uderzył tylko psa to by napisali że owszem uderzył ale przecież to był tylko PIES!!!Ludzie w Pl nie ma stosownego prawa które by pomogło bierzcie SPRAWY w swoje ręce:bicie za bicie ząb za ząb inaczej niczego się nie doczekacie a najmniej PRAWA I POLICJi która Wam pomoże!!!!ja sobie poradziłam z przygłupem-sąsiadem więc każdy może trzeba tylko chcieć i nie oglądać się na prawo bo prawo jest ale dla zbirów świrów i odpadków społeczeństwa dla normalnych prawych ludzi prawa niema!!!!!!
      • Gość: wsiok Re: kaszub=burak IP: *.interblock.pl 16.03.10, 11:59
        No to trzeba ze dwóch łysych miastowych wynająć i buraka resocjalizować.
        • Gość: bola Re: kaszub=burak IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.03.10, 12:06
          Nie jestem za tym żeby kogokolwiek bić natomiast powinni oboje
          dostać mandaty, ona ze psa pusciła bez kagańca i smyczy a on za to
          ze ją i psa pobił( moze w obronie). Prawdopodobnie do sytuacji by
          nie doszło jakby ten pies nie był puszczony, więc dla włascicielki
          psa wyższa kara. Żeby nie było ja bardzo lubie psy, ale odkąd mam
          dziecko patrze na to z innej strony.
          • martusia_25 Re: kaszub=burak 16.03.10, 12:41
            Może jak jakiś agresywny typ pobije Twoje dziecko, to zaczniesz
            patrzeć z jeszcze innej strony. Karanie mandatem za pobicie? Wyższa
            kara za spuszczenie nieagresywnego, szkolonego psa niż za napad z
            użyciem niebezpiecznego narzędzia? Lecz się na nogi, bo na głowę już
            za późno.
    • wtes2 Znacie to ? Piękna pogoda, rower, przejażdżka za 16.03.10, 12:01
      miastem. I nagle z bramy wylatuje to COŚ ! Szczeka, jazgocze, chce
      zjeść pedały. Na szczęście właściciel uspakaja: "on nie gryzie".
      Sąsiad-emeryt-rowerzysta kupił sobie pistolet hukowy. Strzela teraz jak
      artylerzysta. Podobno niektóre psy są jeszcze w trasie.
      • Gość: Fholo To sie ciesz ze nie jestes listonoszem z rowerem IP: *.kana.gliwice.pl 16.03.10, 12:07
        To sie ciesz ze nie jestes listonoszem z rowerem bo nie tylko pedaly
        by poobgryzal :)

        Poza tym nie obgryzaja tylko w przerwach w milym szczekaniu (ty:
        ujadaniu) lasza sie do twoich nog (ty: obgryzanie)
        • wtes2 Dzięki, masz rację, trzeba zawsze patrzeć na jasną 16.03.10, 12:53
          stronę życia. Pozdrawiam
      • Gość: PROT Re: Znacie to ? Piękna pogoda, rower, przejażdżka IP: *.chello.pl 16.03.10, 12:13
        Nic dziwnego, pies reaguje jak najbardziej prawidłowo. Przegania niebezpiecznego
        dla otoczenia psychola. Bo niby kto inny jeździe na rowerze?
        • wtes2 Re: Znacie to ? Piękna pogoda, rower, przejażdżka 16.03.10, 12:55
          He,he,he, wskazałeś mi właściwy kierunek, dzięki. Czy są tabletki na
          moją przypadłość ? I czy można je popijać piwem ?
      • Gość: kaśka Re: Znacie to ? Piękna pogoda, rower, przejażdżka IP: *.adsl.inetia.pl 16.03.10, 12:22
        Boje się panicznie psów biegających luzem. Tej zimy taki luzak nagle wybiegł
        sprintem z otwartej bramy, na pomoc ujadającemu na mój widok kundlowi i złapał
        mocno za łydkę. Byłam przerażona. Gruby długi płaszcz mnie uratował. Psy wśród
        ludzi TYLKO NA SMYCZY !!!
        • rikol Re: Znacie to ? Piękna pogoda, rower, przejażdżka 16.03.10, 22:22
          Jak sie PANICZNIE boisz, to idz sie leczyc. to sie fobia nazywa - prawdopodobnie
          od dziecka ci wmawiali, jakie psy sa niebezpieczne. tymczasem rocznie ginie moze
          kilka osob z powodu pogryzienia. W wypadkach samochodowych ginie kilka tysiecy.
          Przed samochodem tez panicznie uciekasz? Morderstw rocznie jest kilkaset. PRzed
          ludzmi tez uciekasz w panice? Predzej cie twoj maz zabije niz pies. Psy
          naprawde maja ciekawsze rzeczy do roboty niz gryzienie i zagryzanie ludzi.
      • Gość: Albin Siwak Re: Znacie to ? Piękna pogoda, rower, przejażdżka IP: 62.29.174.* 16.03.10, 12:31
        Raz zwróciłem miłej pani uwagę, że jej rotweiler biega bez smyczy i kagańca a ja
        chcę przejść z dzieckiem. Na to ona, że to niegroźny piesek i jeszcze nikogo nie
        ugryzł. Na to ja wyjąłem pistolet, wycelowałem w psa i powiedziałem, że też
        jestem niegroźny i jeszcze nikogo nie rozwaliłem... hahaha, piesek bardzo szybko
        znalazł się tam gdzie jego miejsce.
        • mesje Re: Znacie to ? Piękna pogoda, rower, przejażdżka 16.03.10, 19:26
          Jeśli tak było naprawdę - gratulować odwagi. W Łodzi w 90%
          właścicieli psów ras niebezpiecznych to kloce które zaryzykowałyby
          starcie. To ich podkręca tak jak trzymanie takiego psa. Dodam że
          często im "rasowszy" piesek-morderca (pardon, -obronny, oczywiście)
          tym - jakby to rzec żeby nie urazić a rzecz nazwać po imieniu... Ujmę
          to tak : takie typy - jak się w życiu "odkują" to rotweiler to jest
          minimum, podobnie jak czarna beemka i wypalona w solarce jak
          cegłówka, wytatuowana blondi u boku (+ tytuł mgr z "uczelni" :-)
          Ostry pies zaczyna być wizytówką aspirujących do elitarności i
          emancypujących się społecznie klocków z siłki którym styka na więcej
          niż na 5- cio kilową puchę białka z kanciapy w tesco.
    • Gość: Psiarz Sąsiad do sąsiadki: "Wykończę cię, szmato" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.03.10, 12:04
      Fakt jest faktem, ze chlop przesadzil. Ale z drugiej strony wlasciciele psow i
      kotow nie dbaja nalezycie o swoje zwierzaki - pisze to jako wlasciciel psa
      rowniez owczarka niemieckiego. Pies ABSOLUTNIE nie powinien spacerowac bez
      smyczy bez wzgledu na to czy ktos jest w poblizu czy tego kogos nie ma. Ze o
      puszczaniu zwierzakow luzem po polach i lasach nie wspomne, bo to zbrodnia na
      innych zwierzetach. Miejscem psa i kota jako zwierzat domowych jest dom,
      ewentualnie kojec. One nie moga sobie poprostu biegac luz pas bo sa
      niebezpieczne, duze psy dla wszystkich a koty dla mniejszych zwierzat
      wielkosci zajaca czy golebia. Dopuki my jako wlasciciele czworonogow tego nie
      zrozumiemy doputy beda sie powtarzaly tego typu sytulacje plus mandaty od
      sluzb porzadkowych, bo na tego typu postepowanie jest paragraf.
      Pozdrawiam,
      Psiarz.
      • Gość: Pewex Re: Sąsiad do sąsiadki: "Wykończę cię, szmato" IP: *.chello.pl 16.03.10, 12:27
        Jak but głupiś. Pies nie jest zwierzęciem domowym a udomowionym. To że ktoś trzyma psa w domu to wina tego kogoś nie psa. Pies potrzebuje ruchu i niestety nie może wybrać właściciela. Im większy pies tym więcej ruchu potrzebuje. Widać że na psach tak się znasz że niech Cię kule biją. Np. psy myśliwskie jak jamniki muszą pobiegać. To norowce, muszą i uwielbiają pogrzebać w jamach, norach, pokopać. Ma instynkt i natury nie ominiesz. A jak kupisz charta to co? Pies stworzony do biegania. A owczarek??????? NO POWIEDZ GENIUSZU OD CZEGO JEST NAZWA OWCZAREK? Jak myślisz? Owczarki to psy pomagające w wypasaniu owiem przez górali. Inteligente, duże, stworzone do wysiłku, w końcu bieganie za owcami to ciężka praca. A co zając? Co lis? Prawo natury, sprytniejszy zwycięża, poza tym udomowiony jamnik ma mniejsze szansę na upolowanie zwierza niż lis. A jeżeli upoluje to znaczy że zając był kiepski.

        I nie podpisuj się psiarz bo psiarz to ktoś kto kocha psy. Ty trzymając zamknięte psy w klatce albo chodzące przy nodze na smyczy robisz im krzywdę. Zapamiętaj sobie raz na zawsze, pies nie jest zwierzęciem domowym, pies jest udomowiony. To nie to samo.
        • Gość: toudi Re: Sąsiad do sąsiadki: "Wykończę cię, szmato" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.03.10, 12:38
          prawo natury polega na tym, że drapieżniki które nie mogą się wyżywić umierają,
          gdyż jest ich za dużo. Karmione karmą psy i koty są jak sportowiec na sterydach
          pomiędzy uczciwymi sportowcami. Równowaga jest zachwiana, dlatego nie powinno
          się dopuścić aby udomowione zwierzęta polowały. Sam mieszkam na wsi i mam 2 psy
          i kota, ale kot zawsze jest na dworze z dzwoneczkiem na obroży, zaś psów nie
          puszczam w lesie.
          • Gość: d Re: Sąsiad do sąsiadki: "Wykończę cię, szmato" IP: *.polityka.com.pl 16.03.10, 13:06
            Jak kota puszczasz luzem, to przecież on wróbli już nazabijał od metra :) To nie
            zwierzyna?
            Moje psy biegają luzem po zupełnie odludnej łące. Nie polują, bo nie potrafią, z
            takim samym zacięciem gonią kota sąsiada, jak i zająca albo wronę - i z równymi
            szansami na powodzenie. Niech sobie biegają, sport to zdrowie i dla nich, i dla
            zająca.
            Na łące nigdy się nie relaksuję i nie gadam przez telefon, tylko oczy dookoła
            głowy i jak ktoś się pojawia na horyzoncie, to wołam psy i na smycz. Cztery lata
            i dotąd nie było problemu.
            Pozdrawiam
            • teyoo Re: Sąsiad do sąsiadki: "Wykończę cię, szmato" 16.03.10, 13:46
              Przecież pisze, że kot lata z dzwonkiem przy obroży. Naucz się czytać ze zrozumieniem. Chyba że uważasz, iż wróble są głuche i nie słyszą dzwoneczka, jak zbliża się kot?
        • Gość: 23 Re: Sąsiad do sąsiadki: "Wykończę cię, szmato" IP: 153.19.170.* 19.03.10, 11:54
          brawo! popieram, pies w kojcu okropność!
    • Gość: ada Sąsiad do sąsiadki: "Wykończę cię, szmato" IP: *.plock.mm.pl 16.03.10, 12:06
      Psy musza byc trzymane na smyczy i w kagancu!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka