castorp
26.02.04, 13:11
Bóg chrześcijański – kumpel po fachu
Rzecze: posłuchaj, drogi Allachu
Aleś Arabom namieszał w głowie
Aż się strachają greccy bogowie
Co mnie spotkało u nich w gościnie
Posłuchaj tego, nim chęć mnie minie
Spokojnie z tobą w dysputy wchodzić
Jest szansa jeszcze mnie ułagodzić
Kiedym panteon zwiedzał samotnie
Nagle bóg Zeus piorunem grzmotnie
Siadaj Jezusie na pogaduchy
Tu na Olimpie doszły nas słuchy
Że Allach w niebie dzihad ogłosił
Niewierne dusze z nieba wyprosił
Arabów do walki wciąż prowokuje
Nas bogów starych już nie szanuje
Prawda to, kłamstwo? Nie wiemy sami
Chociaż jesteśmy wszyscy bogami
A na to ja mówię im: Bogowie
Allach postawiłby świat na głowie
Zalał narody, kraje islamem
Lecz póki jestem waszym imamem
Moich wasali ukrzywdzić nie dam
Allacha Żydom niedługo sprzedam
Niech ukrzyżują biedaka szelmy
Niech mają ubaw nawet piekielny
I na Olimpie będzie wesoło
Kiedy Allacha powiodą goło
Na umęczenie o pierwszym brzasku
Pośród gawiedzi złorzeczeń, wrzasku
Takie to plany mam względem Ciebie
Drogi Allachu, jak chcesz być w niebie
Dalej się cieszyć mymi względami
Musisz pogadać z muzułmanami
I uspokoić tą ciemną masę
Inaczej Żydom szykuję kasę
I oddam Ciebie w żydowskie ręce
Tam zginiesz marnie w nieświętej męce
Chociaż Cię lubię, Allachu drogi
To z dupy prędko wyrwę ci nogi
Jeśli na Ciebie znów będą skargi
Rzekł Jahwe groźnie i zagryzł wargi
Allach spokorniał , zrzedła mu mina
Padł na kolana jak ścięta trzcina
Daruj Jezusie mą wielką winę
Od dzisiaj będę chrześcijaninem