Dodaj do ulubionych

Sygnalizacja świetlna Hallera/Kliniczna

10.03.04, 10:31
Chciałbym zwrócić uwagę na niezbyt szczęśliwe i bezpieczne zamocowanie
jednego z sygnalizatorów świetlnych na skrzzyżowaniu ulic Hallera i
Klinicznej. Chodzi mi dokładnie o sygnalizator umieszczony przy wejści na
przystanek tramwajowy (w kierunku Brzeźno/Zaspa). Sygnalizator ten w zamyśle
autora rozwiązania kieruje ruchem samochodów wjeżdżających z ulicy Klinicznej
w ulicę Hallera (w kierunku Brzeźno/Zaspa). Otóż gdy na sygnalizatorze świeci
się światło czerwone, wstrzymujące ruch od strony Klinicznej, to zazwyczaj
zieloną falę maja samochody wjeżdzające w Hallera z Grunwaldzkiej spod
wiaduktu kolejowego. Ze wzgledu na to, że wspomniany sygnalizator jest
nieprawidłowo skierowany to "nietutejsi" kierowcy ruszający spod wiaduktu
nagle zatrzymuja się na czerwonym świetle przed przystaniem, mimo tego, że
ich to światło nie dotyczy. Starzy bywalcy tego skrzyżowania wiedzą o tym
felerze i nie zwracają uwagi na ta zmyłkę, ale kierowscy na "goscinnych
występach" bardzo często nagle hamują na tym świetle, a w nich walą
rozpędzający się spod wiaduktu "tubylcy".
Pod rozwagę inżynierom ruchu z gdańskiego magistratu.
Obserwuj wątek
    • filut Re: Sygnalizacja świetlna Hallera/Kliniczna 10.03.04, 17:08
      etrusek napisał:
      > Chciałbym zwrócić uwagę na niezbyt szczęśliwe i bezpieczne zamocowanie
      > jednego z sygnalizatorów .............

      Swój post skieruj pod adres: wgk@gdansk.gda.pl (Wydz. Gosp. Kom.) - będzie z
      tego większy pożytek. Może w tym wydziale nikt nie czyta F. Trójmiasto;) i Twa
      cenna uwaga pozostanie niezauważona:)
      Fil

      • etrusek wgk@gdansk.gda.pl 11.03.04, 00:28
        Dzięki za sugestię. Wysłałam na podany adres korzystając z opcji "Poleć ten
        adres swoim znajomym".
    • Gość: trooper Masz 100% racji! IP: *.revers.nsm.pl 10.03.04, 22:00
      Czytając tytuł wątku wiedziałem, że będzie Ci chodziło o ten właśnie
      sygnalizator!
      Powiem tak: Jadąc spod wiaduktu, nigdy nie zwróciłem na niego uwagi, ba - nie
      zauważałem go chyba, bo byłby kompletnie nielogiczny! Aż nagle, pewnego
      wieczoru, zmusił mnie do zatrzymania się stojący przed nim samochód na bodaj
      bydgoskiej rejestracji. Obtrąbiłem go, w końcu pojechał. Ale wtedy ja zacząłem
      zastanawiać się - ki czort? Przecież czerwone światło jak w mordę strzelił? Coś
      nowego???
      Kiedy następnym razem jechałem od Klinicznej sprawa się wyjaśniła - to
      repetytor świateł dla wlatujących w Hallera z Klinicznej. Stąd pali się na
      czerwono, gdy jadący spod wiaduktu mają zielone. Logiczne.
      Ale dlaczego do diabła jest ustawiony pod tak małym kątem?????? Powinni go
      spokojnie przekręcić aż do 45% (będzie nadal widać z Klinicznej, zamiast spod
      wiaduktu) + zamienić klosze z jednolitych na strzałkowane w prawo.

      pisz na podany przez innego typa adres koniecznie!

      pozdr,M

      PS> Ja bym się dorzucił ze skrzyżowaniem Rzplitej-Hynka. Chodzi mi o przejazd
      tramwajowy jadąc "do ETC".
      Jedziemu Rzplitej Z Przymorza, skręcamy w lewo. Są 3 pasy:
      1. wewnętrzny do skrętu 270 lub 360 st. na skrzyżowaniu-rondzie
      2. środkowy do skrętu w lewo w Rzplitej w stronę Przymorza (180 st.)
      3. zewnętrzny do ????? no właśnie! czytaj poniżej
      Jadąc teraz inaczej - z Hynka - mamy do wyboru dwa pasy:
      - lewy = nr 2. (do skrętu w lewo w stronę Przymorza)
      - prawy = nr 3. (do jazdy prosto - czyli TYLKO do wjazdu do ETC)

      Chodzi teraz o to, że ludziki jadące Z Przymorza i chcące zawrócić (180 st),
      ustawiają się zarówno na pasie nr 2 i nr 3. A gdyby znali oznaczenie narzucone
      na Hynka, to robiliby to tylko z pasa nr 2 (środkowego).

      Jaka jest tu sytuacja kolizyjna?
      - gościu A jadący z Hynka chce jechać na Przymorze
      - gościu B jadący z Przymorza chce zawrócić z powrotem na Przymorze
      A zaczyna jazdę po skrzyżowaniu swoim lewym pasem (czyli nr 2)
      B ustawia się na pasie zewnętrznym (czyli nr 3)
      Wg A gościu B będzie jechał do ETC
      Wg oznaczeń widzianych przez B nie ma przeciwskazań aby pojechał sobie nie do
      ETC, tylko dalej na Przymorze
      A po wyjechaniu na Rzplitej chce zająć jej prawy pas
      B zamiast jechać do ETC też zajmuje prawy pas i BUM

      • Gość: Tomstar Rondo ETC IP: 192.11.224.* 11.03.04, 00:24
        Rondo przy ETC to kolejny horrorek. Jadąc Rzeczypospolitej z Przymorza bardzo
        częto wjeżdżam na Zaspę (Żwirki i Wigury) zawracając właśnie na rondzie przy
        ETC. Jako stały bywalec tego skrzyżowania ustawiam się na środkowym pasie przed
        torami. Nie jestem juz w stanie zliczyć ile razy kierowcy stojacy na prawym
        pasie, zamiast jechać prosto w bramę ETC, skręcają w lewo, ładując się w moje
        auto.
        • Gość: trooper Re: Rondo ETC IP: *.revers.nsm.pl 11.03.04, 01:46
          O to mi dokładnie chodziło!
          Też skręcam w Żwirki i często muszę zdrowo "poganiać" konie mechaniczne, aby
          zdążyć przed cieciem, który zawracał ze skrajnego pasa (zamiast jechać do ETC)
          i w ten sposób blokuje mi prawy pas, a tym samym możliwość bezpiecznego
          przygotowania się do zjazdu w Żwirki.
          • Gość: trooper dopowiedzenie IP: *.revers.nsm.pl 11.03.04, 01:53
            W zasadzie zdaje się, że przepisy ogólne NAKAZUJĄ wykonywanie manewru
            zawracania jak najbliżej wewnętrznej części skrzyżowania, a zatem - w omawianym
            przypadku - z pasa środkowego. Czyli jadący Z Przymorza i chcący tam zawrócić
            (i dalej np. w Żwirki) muszą stanąć na środkowym.
            Nie wiem dlaczego jednak na tym skrzyżowaniu ludzie dostają jakiejś blokady
            mózgu i bardzo często zajmują do zawracania pas skrajnie zewnętrzny.
            Może wynikać to z braku typowej drogi poprzecznej, choć takową stanowi nieco
            odsunięty w bok wjazd w bramę ETC.
            • Gość: Tomstar Re: dopowiedzenie IP: 192.11.224.* 11.03.04, 11:44
              Osobiście nie nazwałbym tego blokadą mózgów kierowców z prawego pasa, a błędym
              oznakowaniem tego skrzyżowania. Myslę, że najsensownniejszym rozwiązaniem
              byłoby wyłączenie z ruchu skrajnego, lewego pasa (poprzez jego zazebrowanie).
    • Gość: andy Re: Sygnalizacja świetlna Hallera/Kliniczna IP: *.chello.pl 16.03.04, 19:58
      nie wiem czy zauwazyliscie ale chyba cos sie zmienilo z tymi swiatlami :)
    • etrusek JESTEM POD WRAŻENIEM - REPEATER ZNIKNĄŁ 17.03.04, 10:56
      Jestem pod wrażeniem. W kilka dni po utworzeniu tego wątku i podesłaniu maila
      do Urzędu Miejskiego, sygnalizator wprowadzajacy kierowców w błąd zniknął ze
      skrzyzowania. Dodatkowo poprawiono identyfikację pozostałych sygnalizatorów
      wylotowych z Klinicznej (dodano strzałki). Słowa uznania dla gdańskich
      inżynierów ruchu za szybką reakcję.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka