medykwawa
24.07.10, 20:11
Witam wszystkich kturzy mają zamiar dowiedzić skansen w Łebie ,
na pierwsze wejscie fajne miejsce lecz po kilku wypitych piwach
stajesz się potencjalnym klijetem do wykorzystania przez obsługe
tego baru , który obsługują młodzi ludzie bez doswiadczenia .
Gość który prowadzi karaoke nie ma zielonego pojęcia jak rozbawić
gości. Przy każdym zamówieniu nawet jednego piwa lub frytek nie
otrzymasz paagonu z kasy fiskalnej bo co pare minut obsługa zmienia
ceny np. za jedno i to samo piwo . Kiedy prosisz o własciciela
lokalu wychodzi ktoś kto się za niego uzurbuje a tak naprawde jest
tylko menagerm ,jakzdązyłem się dowiedzieć włascicielem Skansenu i
nie tylko jak wielu innych hotelkików ,kładów , lodziarni itp. jest
P.Robert J. i jego rodzina którzy nie potrafią uszanować wczasowicza
i jego pieniędzy które u niego się zostawia. Po rozmowie z wieloma
miejscowymi restauratorami nawet oni mają wybiórcze zdanie na temat
P.Roberta ( właściciela Skansenu ) Więc gdzie szacunek dla
potencjalnego konsumeta ?!
Panie zajmójące sie przyżądzaniem posiłków nie są do tego
odpowidnio ubrane (nakrycie głowy , fartuch itp. ) Podawane
jedzenie jest nie świeże sporządzane na jednym i tym samym oleju są
ryby i frytki . stoliki wycierane są tylko rano wtedy kiedy Skansen
się otwiera więc by spędzić miłe chwile i zdrowe w Łebie omijajcie
to miejsce bo leczenie rota wirusa i schorzeń jamy brzusznej są
bardzo długie . Z wyrazami szacunku dla wszytkich .
Mam nadzieję , że w najblirzszym sezonie odpowiednie jednostki
służb sanitarnych zajmą się kontrolą tego czegoś co nazwano
Skansenem oraz jego nie wykwalifikowaną obsługą . Z całkowitym
brakiem szacunku dla właściciela ... Wczasowicz .