szczurek.polny
01.06.24, 13:21
W Chinach mieszka 17% populacji naszej planety. Na Chiny przypada 29% globalnej emisji dwutlenku węgla.
Jednocześnie 63% światowej mocy nowych instalacji fotowoltaicznych w 2023 roku zostało zainstalowane w Chinach. W przypadku energii wiatrowej, udział Chin wyniósł 65% nowej mocy zainstalowanej globalnie w 2023 roku.
Chiny nie robią tego z miłości do planety. Nie robią tego tego by ograniczyć emisję dwutlenku węgla i w obawie przed ociepleniem klimatu. Robią to bo to się im opłaci. Robią to bo paliwa kopalne, węglowodory stały się bardzo drogim źródłem energii, niekonkurencyjnie drogim. W jakiejś części robią to też aby nie być zależnym od zagranicznych dostawców. Teraz to dostawcy nośników energii będą zależni od Chin, bo Chiny kupią albo nie kupią a oni muszą sprzedać.
Nie ma czegoś takiego jak "mocarstwo surowcowe". Kraj, który opiera swoją gospodarkę wyłącznie na wydobyciu i sprzedaży surowców bardzo szybko spada do drugiej lub nawet trzeciej światowej ligi. Staje się skansenem, podporządkowaną kolonią, skąd się eksploatuje zasoby. Gnije i upada.
Są mocarstwa technologiczne. Nie ma mocarstw surowcowych.