Dodaj do ulubionych

Profesor Pomorskiej Akademii Pedagogicznej w Sł...

IP: *.icpnet.pl 25.03.04, 22:16
Przepisała od promotora, a on nawet nie zauważył? To może biedak nie miał
czasu przeczytać tej pracy przed obroną? A cóż to za życzliwi koledzy
poradzili dziewczynie, żeby się zwolniła z pracy, skoro to profesor
ewidentnie zaniedbał swoje obowiązki?
Obserwuj wątek
    • Gość: Nowojorczyk Re: Odebrac doktorat IP: *.proxy.aol.com 25.03.04, 23:22
      Skoro doktorantka przyznala, iz to ona popelnila plagiat to nastepnym krokiem
      powinno byc odebranie stopnia doktorskiego przez Uniwersytet Szczecinski.
      Profesor Lach powinien z kolei dostac "szlaban" jako promotor jakiejkolwiek
      pracy doktorskiej na kazdym polskim uniwersytecie.
      • Gość: khmara Re: Odebrac doktorat IP: *.icpnet.pl 25.03.04, 23:57
        Fakt. Pierwsze bez problemu i zgodnie z prawem. Co do drugiego, chyba nie ma
        odpowiednich uregulowań prawnych.
        • Gość: Hirek M. Re: dlaczego odebrac doktorat ? IP: *.gdynia.mm.pl 26.03.04, 00:11
          Ksantypa tez doczekała sie swojej obrony(The Defense of Xanthippe)
      • Gość: Anna Re: Odebrac doktorat IP: *.slupsk.cvx.ppp.tpnet.pl 13.05.04, 08:46
        Akurat znam tą doktorantkę to osoba o niesamowitym dzisiaj poczuciu obowiązku,
        uczciwa, niepasująca do dzisiejszych czasów , typ rycerza, woli ustapić
        pierszeństwa wyższym rangą . Pozatym prof. Łach to ojciec jej przyjąciólki a
        przyjaciół się nie zdradza ( co nieprzeszkadzało panu profesorowi wykorzystać w
        bezczelny sposób panią R).
        • khmara Ania - napisz do mnie 13.05.04, 20:37
          Z chęcią dowiem, się bliższych szczegółów, ale to nie są sprawy na forum
          publiczne.
          khmara@gazeta.pl
        • Gość: Marek Wronski Re: Odebrac doktorat -kroki prawne IP: *.proxy.aol.com 14.05.04, 15:57
          Jest cos nieprawdopodobnego z tym opisem, bowiem jak osoba krysztalowo-
          rzetelna, pytana publicznie na zebraniu Rady Naukowej Instytutu Historii przez
          dyrektora, czy to ona odpisala tresc swojej pracy, odpowiada - Tak - to ja
          odpisalam. Profesor Lach jest niewinny.
          Po tym sklada rezygnacje z pracy i odchodzi.

          Tak nie postepuja ludzie uczciwi i rzetelni w sytuacjach, ktore wymagaja
          bezwzglednego odsloniecia prawdy!

          Wystapilem do rektora Uniwersytetu Szczecinskiego o powolanie komisji Rady
          Wydzialu i podjecie krokow prawnych majacych na celu odebranie stopnia
          doktorskiego.

          Bede w Gdansku w drugiej polowie czerwca i mam nadzieje tez dojechac do
          Slupska, aby na miejscu zorientowac sie w realiach tej sprawy.
          Prosze wiec p. Anie o kontakt.

          Marek Wronski, New York
          Marekwro@aol.com
          • khmara Co komu odebrać? 14.05.04, 19:07
            Drogi Panie Marku,
            O ile mi wiadomo, postępowanie dyscyplinarne wobec prof. Łacha jeszcze się nie
            zakończyło. Nie zostało zakończone postępowanie w prokuraturze. A Pan już
            zadecydował, kto od kogo odpisywał? Nawet, jeżeli część inkryminowanej pracy
            doktorskiej jest de facto autorstwa prof. Łacha, to jako promotor nie jest on
            bez winy. Na jego niekorzyść przemawiają też daty powstania obu prac - data
            obrony i data publikacji. Czy datę powstania rękopisu rzeczonego dzieła prof.
            Łacha będzie Pan ustalał metodą węgla aktywnego? To już nie te czasy, kiedy na
            publikację książki czekało się latami. Czy doktorantka, decydując się na
            opublikowanie swojej pracy doktorskiej w uczelnianym wydawnictwie, nie
            wiedziała, że jej promotor w tym samym czasie pracował nad książką na ten sam
            temat, że domniemany rękopis zamierzał wydać? Chyba jeszcze za wcześnie, żeby
            decydować, co komu należy odebrać.
            • Gość: Marek Wronski Re: Co zrobic? IP: *.proxy.aol.com 15.05.04, 06:10
              Znam juz mniej wiecej fakty z tej sprawy. Rzeczywiscie - nie ma podstaw do
              odbioru doktoratu, ale Komisja do zbadania zarzutu plagiatu powinna byc
              powolana i na Uniwersytecie Szczecinskim i publicznie o to zaapeluje.Pozwoli to
              stwierdzic jak bardzo zawinil tutaj promotor, prof. Lach
              Dziekuje za wasze posty.
            • Gość: qwerty Re: Co komu odebrać? IP: *.osk.pl / *.osk.pl 15.05.04, 12:03
              Khmara, cieszy mnie to iz wreszcie powstrzymujesz się z osądami do czasu
              zakończenia postepowania karnego (oraz dyscyplinarnego).
              • khmara Re: Co komu odebrać? 15.05.04, 16:12
                Fakty, drogi Watsonie, fakty.
                Zauważ, że sprawa Łacha wypłynęła po raz pierwszy na Pomorskiej Akademii
                Pedagogicznej, to uczelnia złożyła zawiadomienie do prokuratury i wszczęła
                postępowanie dyscyplinarne i zawiesiła swojego byłego rektora w obowiązkach.
                Krótko mówiąc, fakty nieprzyjemne, ale uczelnia nie ma nic do ukrycia i nie boi
                się ich ujawniać.
                W sprawie dziekana Płachty z Uniwersytetu Gdańskiego sytuacja jest dokładnie
                odwrotna. Wniosek do prokuratury składają osoby już nie związane z uczelnią,
                uczelnia odmawia wszczęcia postępowania dyscyplinarnego i pozwala odejść
                obwinionemu "z honorem". Wybacz, ale w moim skromnym odczuciu rodzi to
                podejrzenia, że to, co opinia publiczna wie o sprawach gdańskich, to czubek
                góry lodowej, a UG odsuwa zgniłe jajeczko jak najdalej, żeby się przypadkiem
                nie ujawniły inne sprawy o mniej przyjemnym zapachu.
                • Gość: Marek Wronski Re: smierdzace jajeczka IP: *.proxy.aol.com 15.05.04, 23:39
                  Tak sie sklada, ze wiem w ktorym miejscu leza te smierdzace jajeczka na UG.
                  Mam nadzieje, ze znajde miejsce na lamach prasy ogolnoplskiej aby je opisac!
                • Gość: qwerty Re: Co komu odebrać? IP: *.osk.pl / *.osk.pl 16.05.04, 15:15
                  Khmara, na UG mialy miejsce dwa podobne przypadki. Przeprowadzono zarowno
                  postepowanie karne jak i dyscyplinarne. Jednak celem podstepowan
                  dyscyplinarnych nie bylo zastosowanie sankcji przewidzianych w ustawie o
                  szkolnictwie wyzszym a pozbawienie tytulow naukowych.
                  Zmierzalem do tego (i niejednokrotnie bronilem decyzji rektora) iz
                  przeprowadzenie postepowania dyscyplinarnego jedynie w celu zastosowania
                  sankcji o charakterze dyscyplinarnym mija sie z celem.
                  Zakladam iz pisalas o postepowaniu zmierzajacym do weryfikacji calego dorobku
                  naukowego Prof. Plachty i ewentualnego pozbawienia go tytulu naukowego. Wez
                  jednak pod uwage iz pozbawienie tytulu naukowego nie odbywa sie na podstawie
                  art 126- 137 ustawy o szkolnictwie wyzszym.
                  Zas co sie tyczy postepowania karnego, w przypadku gdy okaze sie iz czyn Prof
                  Plachty nie stanowi przestepstwa, prokurator moze przekazac powyzsza sprawe do
                  postepowania dyscyplinarnego zgodnie z przepisami KPK. Z chwila przekazania
                  sprawy, termin do jej przeprowadzenia bedzie biegl na nowo.
                  Pozostaje zatem czekac na przebieg wydarzen i nie przasadzac z gory o czyjejs
                  winie do czasu zakonczenia postepowania w tej sprawie.
                  • Gość: Marek Wronski Re: Co schowac pod dywan? IP: *.proxy.aol.com 16.05.04, 16:37
                    Na Uniwersytecie Gdanskim w okresie ostatnich 5 lat byly trzy przypadki
                    plagiatowych doktoratow ( w tym ostatni MIESIAC temu - wszystkie w tym samym
                    Instytucie), oraz dwa publiczne oskarzenia profesorow o plagiat.
                    Wszczeto zaledwie dwa postepowania dyscyplinarne, w tym tylko jedno zostalo
                    zakonczone (sprawa pani Weiss).
                    Drugie od paru lat zawieszono, bo nie mozna jakoby znalezc plagiatora. Ja go
                    znalazlem nie ruszajc sie z za biurka w Nowym Jorku...

                    Dowodzi to istnienia instytucjonalnej tolerancji Uniwersytetu na takie
                    przypadki. Prawo jest jednoznaczne: rektor ma prawny obowiazek prowadzenia
                    postepowania dyscyplinarnego.

                    Ale nie to jest wazne: smutne jest, ze spolecznosc uniwersytecka to widzi, ale
                    wszyscy milcza! sadze, ze uczelnia stracila mozliwosci samonaprawy!

                    A tak na marginesie: Panie Qwerty, o jakich to przypadkach postepowania
                    karnego i dyscyplinarnego Pan wspomnial? Bo ja o takich nie slyszalem, a
                    chcialbym byc osoba dobrze poinformowana.
                    Prosze napisac do mnie na moj e-mail
                    Marekwro@aol.com



                  • khmara Re: Co komu odebrać? 16.05.04, 17:26
                    qwerty - pisz otwartym tekstem, bo nic z tego nie można zrozumieć.

                    Komisja dyscyplinarna nie jest władna odebrać tytułu!!!
                    Ponadto, jak rozumiem, UG żadnych tytułów Płachcie nie nadawało, więc żadnego
                    tytułu mu nie może odebrać. Żeby zabrać, trzeba najpierw dać.

                    Gość portalu: qwerty napisał(a):
                    > Zmierzalem do tego (i niejednokrotnie bronilem decyzji rektora) iz
                    > przeprowadzenie postepowania dyscyplinarnego jedynie w celu zastosowania
                    > sankcji o charakterze dyscyplinarnym mija sie z celem.

                    ???
                    Występujesz jako adwokat rektora Ceynowy? Muszę przyznać, że wykazujesz więcej
                    pomysłowości, niż sam zainteresowany. Rektor Ceynowa powiedział, że nie może
                    prowadzić postępowania dyscyplinarnego w sprawie Płachty, ponieważ nie jest on
                    już pracownikiem. A takie postawienie sprawy jest ewidentnym kłamstwem.

                    > Zas co sie tyczy postepowania karnego, w przypadku gdy okaze sie iz czyn Prof
                    > Plachty nie stanowi przestepstwa, prokurator moze przekazac powyzsza sprawe
                    do
                    > postepowania dyscyplinarnego zgodnie z przepisami KPK. Z chwila przekazania
                    > sprawy, termin do jej przeprowadzenia bedzie biegl na nowo.
                    > Pozostaje zatem czekac na przebieg wydarzen i nie przasadzac z gory o czyjejs
                    > winie do czasu zakonczenia postepowania w tej sprawie.

                    Ty też już podjąłeś decyzję - Płachta nie jest winny, a władze wiedzą, co jest
                    w danej sprawie najlepsze. Sprawa Łacha wykazuje, że nie ma potrzeby zwlekania
                    z wszczynaniem postępowania dyscyplinarnego do zakończenia postępowania
                    karnego. Przeczytaj uważnie obydwa artykuły dotyczące sprawy Łacha, bo
                    postępowanie władz PAP powinno stanowić wzór do naśladowania dla UG. Jak na
                    razie, niedościgły.
                    • Gość: qwerty Re: Co komu odebrać? IP: *.osk.pl / *.osk.pl 16.05.04, 20:08
                      Dziewcze drogie. Kazda sprawa jest indywidualnym przypadkiem. Prokurator w
                      kazdej chwili sprawe prof. Plachty moze przekazac do postepowania
                      dyscyplinarnego.
                      • khmara Re: Co komu odebrać? 16.05.04, 20:13
                        Gość portalu: qwerty napisał(a):

                        > Dziewcze drogie. Kazda sprawa jest indywidualnym przypadkiem. Prokurator w
                        > kazdej chwili sprawe prof. Plachty moze przekazac do postepowania
                        > dyscyplinarnego.

                        Ani zgoda, ani pozwolenie prokuratora nie jest rektorowi Ceynowie potrzebne do
                        wszczęcia postępowania dyscyplinarnego.
                        • Gość: qwerty Re: Co komu odebrać? IP: *.osk.pl / *.osk.pl 16.05.04, 20:20
                          khmara napisał:

                          > Ani zgoda, ani pozwolenie prokuratora nie jest rektorowi Ceynowie potrzebne
                          do
                          > wszczęcia postępowania dyscyplinarnego.

                          Jaka zgoda ? Jakie pozwolenie ? Zajrzyj do przepisow. Prokurator moze PRZEKAZAC
                          sprawe do postepowania dyscyplinarnego.
                  • khmara Re: Co komu odebrać? - aneks 16.05.04, 18:05
                    Gość portalu: qwerty napisał(a):

                    > Khmara, na UG mialy miejsce dwa podobne przypadki.
                    ???

                    > Jednak celem podstepowan
                    > dyscyplinarnych nie bylo zastosowanie sankcji przewidzianych w ustawie o
                    > szkolnictwie wyzszym a pozbawienie tytulow naukowych.

                    > Wez
                    > jednak pod uwage iz pozbawienie tytulu naukowego nie odbywa sie na podstawie
                    > art 126- 137 ustawy o szkolnictwie wyzszym.

                    Nie wydaje Ci się, że sam sobie przeczysz?
                    • Gość: qwerty sluchaj dzieweczko, a ona nie slucha ... IP: *.osk.pl / *.osk.pl 16.05.04, 20:03
                      Przedmiotem znanego mi postepowania byl plagiat popelniony podczas obrony pracy
                      doktorskiej na UG. Postepowanie to zmierzalo do odebrania zdobytego tytulu
                      naukowego.
                      Sankcje przewidziane w ustawie o szkolnictwie wyzszym to: 1)upomnienie 2)nagana
                      3)nagana z ostrzeżeniem 4)nagana z pozbawieniem na okres od jednego roku do
                      trzech lat prawa pełnienia funkcji kierowniczych w uczelni
                      5)zwolnienie z pracy połączone z zakazem przyjmowania ukaranego do pracy w
                      zawodzie nauczycielskim w okresie trzech lat od ukarania 6)wydalenie z zawodu
                      nauczycielskiego połączone z zakazem przyjmowania ukaranego do pracy w zawodzie
                      nauczycielskim.
                      Jako ze celem powyzszego postepowania bylo odebranie tytulu naukowego nie moglo
                      sie ono toczyc na podstawie art 126- 137 ustawy o szkolnictwie wyzszym.
                      Klarowne ? Czy jeszcze cos moze wytlumaczyc ?

                      • khmara Re: sluchaj dzieweczko, a ona nie slucha ... 16.05.04, 20:25
                        Drogi studencie prawa,

                        Gość portalu: qwerty napisał(a):
                        > Przedmiotem znanego mi postepowania byl plagiat popelniony podczas obrony
                        pracy
                        >
                        > doktorskiej na UG.
                        Tak z pewnością było, jedynie przypuszczam, że chodziło o plagiat w pracy
                        doktorskiej, a nie podczas obrony. Doktorantka przeczytała cudzą odpowiedź na
                        recenzję?

                        > Postepowanie to zmierzalo do odebrania zdobytego tytulu
                        > naukowego.
                        Tak jak Wisła zmierza do Bałtyku. Jeżeli to była praca doktorska, to chodziło o
                        odebranie stopnia a nie tytułu. Tytuł może być jedynie profesora. Stopień
                        doktora nadaje rada wydziału i tylko rada wydziału ma prawo go odebrać.

                        > Sankcje przewidziane w ustawie o szkolnictwie wyzszym to: 1)upomnienie 2)
                        nagana
                        > 3)nagana z ostrzeżeniem 4)nagana z pozbawieniem na okres od jednego roku do
                        > trzech lat prawa pełnienia funkcji kierowniczych w uczelni
                        > 5)zwolnienie z pracy połączone z zakazem przyjmowania ukaranego do pracy w
                        > zawodzie nauczycielskim w okresie trzech lat od ukarania 6)wydalenie z zawodu
                        > nauczycielskiego połączone z zakazem przyjmowania ukaranego do pracy w
                        zawodzie
                        > nauczycielskim.
                        > Jako ze celem powyzszego postepowania bylo odebranie tytulu naukowego nie
                        moglo
                        > sie ono toczyc na podstawie art 126- 137 ustawy o szkolnictwie wyzszym.
                        > Klarowne ?
                        Klarowne. Mylisz kompetencje komisji dyscyplinarnej z kompetencjami rady
                        wydziału.

                        > Czy jeszcze cos moze wytlumaczyc ?

                        Tak. Z którego z moich postów wynika, że khmara to dzieweczka?
                        >

                        Otwarte Forum Akademickie
                        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=32&w=11020451&a=11247023
                        • Gość: qwerty Re: sluchaj dzieweczko, a ona nie slucha ... IP: *.osk.pl / *.osk.pl 16.05.04, 20:43
                          Litosci. Kiedy to wlasnie ty nawolujesz do przeprowadzenia postepowania
                          dyscyplinarnego. Cale szczescie jego wszczescie pozostaje w gestii rektora oraz
                          prokuratora prowadzacego postepowanie karne.
                          • khmara Rektor UG powinien brać przykład z rektora PAP!!! 16.05.04, 20:56
                            I nie tylko on.

                            Gość portalu: qwerty napisał(a):

                            > Litosci.
                            Qwerty - nie widzę powodu, żeby się litować nad Tobą, Twoim byłym dziekanem,
                            ani Twoim obecnym rektorem.

                            > Kiedy to wlasnie ty nawolujesz do przeprowadzenia postepowania
                            > dyscyplinarnego. Cale szczescie jego wszczescie pozostaje w gestii rektora
                            oraz
                            Całe nieszczęście, że UG ma takie władze, jakie ma.

                            >
                            > prokuratora prowadzacego postepowanie karne.
                            W prokuratorze cała nadzieja. I to właśnie stanowi o wyższości PAP nad UG.
                            • Gość: qwerty Re: Rektor UG powinien brać przykład z rektora PA IP: *.osk.pl / *.osk.pl 16.05.04, 21:33
                              khmara napisał:

                              > W prokuratorze cała nadzieja. I to właśnie stanowi o wyższości PAP nad UG.

                              No prosze, wyzszosc jednej uczelni nad druga. Co za obiektywna opinia. Napisz
                              prace o supremacji PAP nad UG. Strzez sie przy tym plagiatu.

                              • khmara Re: Rektor UG powinien brać przykład z rektora PA 16.05.04, 21:46
                                Gość portalu: qwerty napisał(a):

                                > khmara napisał:
                                >
                                > > W prokuratorze cała nadzieja. I to właśnie stanowi o wyższości PAP nad UG.
                                >
                                > No prosze, wyzszosc jednej uczelni nad druga. Co za obiektywna opinia. Napisz
                                > prace o supremacji PAP nad UG. Strzez sie przy tym plagiatu.

                                Nie jestem pracownikiem, studentem ani absolwentem żadnej z nich.

                                Otwarte Forum Akademickie
                                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=32&w=11020451&a=11247023
                                >
                          • Gość: Marek Wronski Re: sluchaj Qwerty, a On nie slucha ... IP: *.proxy.aol.com 17.05.04, 01:28
                            Panie Qwerty - nie odpowiedzial Pan w koncu jakie to "dwa postepowanie
                            dyscyplinarne i karne" toczyly sie na UG? Sprawa pani Weiss nie byla na razie w
                            prokuraturze, aczkolwiek glowny okradziony, dr S., stara sie o to. Gdzie te
                            drugie? Ja zas wymienilem piec przypadkow plagiatow. Zyczy Pan sobie nazwisk?

                            Pan takze nie rozroznia pomiedzy uprawnieniami i dzialalnoscia komisji
                            dyscyplinarnej, od praw i obowiazku jednostki naukowej nadajacej stopien czy
                            tytul naukowy, ktora ten stopien na podstawie KPA moze odebrac. Tak sie stalo w
                            sprawie doktoratu p. Weiss, aczkolwiek ta sprawa jeszcze troche sie pociagnie,
                            bo wlasnie wrocila z Centralnej Komisji z poleceniem powolania kolejnego
                            recenzenta, ktory jest spoza osrodka gdanskiego i ktorego tekstow p. Weiss nie
                            splagiatowala.

                            Tak samo blednie Pan informuje, ze prokurator moze przekazac sprawe prof.
                            Plachty do Komisji Dyscyplinarnej. Nie moze, bo pola prawne, na ktorym dziala
                            Komisja Dyscyplinarna i prokurator, nie pokrywaja sie. Prokurator dziala na
                            wskutek konkretnej skargi poszkodowanego autora, ze jego konkretne prawa
                            autorskie zostaly pogwalcone. I tylko za to mozna pociagnac do
                            odpowiedzialnosci sadowej obywatela Plachte. Piec czy 10 ewentualnych dalszych
                            plagiatow popelnionych na innych magistrantach, prokuratora nie obchodzi.

                            Z kolei Rektor ma obowiazek dyscyplinowac lamiacego etyke naukowa profesora
                            Plachte i to on powinien polecic, aby sprawdzic inne "kawalki". Natomiast Rada
                            Wydzialu ma obowiazek sprawdzic, czy nadanie tytulu naukowego profesora, dr
                            hab. Plachcie nie opieralo sie na publikacjach, ktore zostaly napisane przez
                            innych autorow.

                            Wszystkie te dzialania prawne sa niezalezne od siebie.
                            Jedno jest pocieszajace, ze na podstawie informacji zwyklego obywatela, ktory
                            wykaze, ze wczesniejsze publikacje dr hab. Plachty sa oparte na pracach jego
                            magistrantow, Centralna Komisja moze nakazac ( i zawzwyczaj NAKAZUJE!) Radzie
                            Wydzialu rozpoczac procedure odebrania profesury. Tak wiec i Pan to moze
                            zrobic, jesli poswieci Pan pare godzin czasu w Bibliotece Wydzialu Prawa UG.
                            Moze nawet sie spotkamy tam razem w drugiej polowie czerwca...
                            • Gość: krakowianin Re: sluchaj Qwerty, a On nie slucha ... IP: *.law.uj.edu.pl 17.05.04, 12:29
                              Gość portalu: Marek Wronski napisał(a):

                              > Tak samo blednie Pan informuje, ze prokurator moze przekazac sprawe prof.
                              > Plachty do Komisji Dyscyplinarnej. Nie moze, bo pola prawne, na ktorym dziala
                              > Komisja Dyscyplinarna i prokurator, nie pokrywaja sie.

                              Może. Panie Marku, proszę zajrzeć do odpowiednich przepisów. Jeśli okaże się,
                              że czyn nie stanowi przestępstwa, prokurator może przekazać sprawę komisji
                              dyscyplinarnej, właśnie dlatego, że to są dwie odrębne kwestie (coś może nie
                              być przestępstwem lecz być przewinieniem dyscyplinarnym).

                              • Gość: Marek Wronski Re: prokurator IP: *.proxy.aol.com 17.05.04, 15:11
                                Dziekuje za komenatarz. Czy moze Pan wskazac mi konkretny paragraf prawa? Czy
                                slyszal Pan w ostatnim 50-leciu o choc JEDNYM takim przypadku? Poza tym czyz JM
                                Rektor nie oglosil w prasie, ze nikt taki o nazwisku Plachta juz nie pracuje w
                                szacownym Uniwersytecie Gdanskim?
                                • Gość: krakowianin Re: prokurator IP: *.law.uj.edu.pl 17.05.04, 17:13
                                  Gość portalu: Marek Wronski napisał(a):

                                  > Dziekuje za komenatarz. Czy moze Pan wskazac mi konkretny paragraf prawa?

                                  Art. 18 paragraf 2. k.p.k.
                                  Nie chciało się Panu samemu poszukać? Ale wykłócać się, że takiego przepisu nie
                                  ma, to się Panu chciało?

                                  > Czy slyszal Pan w ostatnim 50-leciu o choc JEDNYM takim przypadku?

                                  Oczywiście.

                                  > Poza tym czyz JM
                                  > Rektor nie oglosil w prasie, ze nikt taki o nazwisku Plachta juz nie pracuje
                                  w
                                  > szacownym Uniwersytecie Gdanskim?

                                  Nie wiem, nie czytuję gdańskiej prasy.
                                  • mn7 Re: prokurator 18.05.04, 13:44
                                    Gość portalu: krakowianin napisał(a):

                                    > Gość portalu: Marek Wronski napisał(a):
                                    >
                                    > > Dziekuje za komenatarz. Czy moze Pan wskazac mi konkretny paragraf prawa?
                                    >
                                    > Art. 18 paragraf 2. k.p.k.
                                    > Nie chciało się Panu samemu poszukać? Ale wykłócać się, że takiego przepisu
                                    nie
                                    >
                                    > ma, to się Panu chciało?

                                    Na tym między innymi polega uczciwośc naukowa :))

                                    >
                                    > > Czy slyszal Pan w ostatnim 50-leciu o choc JEDNYM takim przypadku?
                                    >
                                    > Oczywiście.

                                    Pan Marek Wroński mieszka w Njujorku, więc nie słyszał.
                                    >
                                    > > Poza tym czyz JM
                                    > > Rektor nie oglosil w prasie, ze nikt taki o nazwisku Plachta juz nie pracu
                                    > je
                                    > w
                                    > > szacownym Uniwersytecie Gdanskim?
                                    >
                                    > Nie wiem, nie czytuję gdańskiej prasy.

                                    A szkoda :)) Na przykład Pan Marek Wroński czytuje.
                                    • Gość: Marek Wronski Re: prokurator MN7 IP: *.proxy.aol.com 18.05.04, 16:31
                                      W odpowiedzi MN7 : jak nasza dyskusja toczy sie lokalnie na Forum trojmiejskiej
                                      Gazety Wyborczej, to odpowiedz uczestnika dyskusji z Krakowa, iz nie czytuje
                                      gdanskiej prasy (tzn. trojmiejskiej GW) jest dla mnie jednoznaczna w wymowie. A
                                      jak cos sie twierdzi publicznie pod pseudonimem, to dobry obyczaj wymaga, aby
                                      na konkretne pytanie odpowiedziec. Brak konkretnej odpowiedzi sugeruje, ze
                                      argument byl wziety z sufitu.
                                      • mn7 Re: prokurator MN7 18.05.04, 18:23
                                        Gość portalu: Marek Wronski napisał(a):

                                        > W odpowiedzi MN7 : jak nasza dyskusja toczy sie lokalnie na Forum
                                        trojmiejskiej
                                        > Gazety Wyborczej, to odpowiedz uczestnika dyskusji z Krakowa, iz nie czytuje
                                        > gdanskiej prasy (tzn. trojmiejskiej GW)

                                        Jak rozumiem, dla Pana zakres desygnatów pojęć "trójmiejska prasa"
                                        i "trójmiejska GW" jest tożsamy.
                                        Brawo!


                                        jest dla mnie jednoznaczna w wymowie. A
                                        >
                                        > jak cos sie twierdzi publicznie pod pseudonimem, to dobry obyczaj wymaga, aby
                                        > na konkretne pytanie odpowiedziec. Brak konkretnej odpowiedzi sugeruje, ze
                                        > argument byl wziety z sufitu.

                                        Jako żywo to Pan celuje w gołosłownych argumentach, a pana polemista z Krakowa
                                        podał konkretny przepis, którego Pan nie znał (co wszelako nie przeszkadzało
                                        Panu głosic sadów tylez kategorycznych, co błędnych).
                                      • Gość: krakowianin Re: prokurator MN7 IP: *.law.uj.edu.pl 20.05.04, 12:25
                                        Dla mnie też jednoznaczna. Czytam (przeglądam) GW, która jest dostępna w necie.
                            • Gość: qwerty Ignorantia Iuris Nocet IP: *.osk.pl / *.osk.pl 17.05.04, 15:24
                              Gość portalu: Marek Wronski napisał(a):

                              > Panie Qwerty - nie odpowiedzial Pan w koncu jakie to "dwa postepowanie
                              > dyscyplinarne i karne" toczyly sie na UG? Sprawa pani Weiss nie byla na razie
                              > w prokuraturze, aczkolwiek glowny okradziony, dr S., stara sie o to. Gdzie te
                              > drugie? Ja zas wymienilem piec przypadkow plagiatow. Zyczy Pan sobie nazwisk?

                              Panie Marku. Uwazam iz wszelkich informacji udzieli Panu kompetentny pracownik
                              odpowiedniej jednostki organizacyjnej Uniwersytetu Gdanskiego.

                              > Pan takze nie rozroznia pomiedzy uprawnieniami i dzialalnoscia komisji
                              > dyscyplinarnej, od praw i obowiazku jednostki naukowej nadajacej stopien czy
                              > tytul naukowy, ktora ten stopien na podstawie KPA moze odebrac. Tak sie stalo
                              > w sprawie doktoratu p. Weiss, aczkolwiek ta sprawa jeszcze troche sie
                              pociagnie,
                              > bo wlasnie wrocila z Centralnej Komisji z poleceniem powolania kolejnego
                              > recenzenta, ktory jest spoza osrodka gdanskiego i ktorego tekstow p. Weiss
                              nie
                              > splagiatowala.
                              >

                              Stopni oraz tytulow naukowych nie przyznaje sie na podstawie Kodeksu
                              Postepowania Administracyjnego, wobec czego odebranie ich z zastosowaniem
                              powyzszej ustawy moze byc dyskusyjne. Doskonale zdaje sobie sprawe z przedmiotu
                              postepowania dyscyplinarnego.

                              > Tak samo blednie Pan informuje, ze prokurator moze przekazac sprawe prof.
                              > Plachty do Komisji Dyscyplinarnej. Nie moze, bo pola prawne, na ktorym dziala
                              > Komisja Dyscyplinarna i prokurator, nie pokrywaja sie. Prokurator dziala na
                              > wskutek konkretnej skargi poszkodowanego autora, ze jego konkretne prawa
                              > autorskie zostaly pogwalcone. I tylko za to mozna pociagnac do
                              > odpowiedzialnosci sadowej obywatela Plachte. Piec czy 10 ewentualnych
                              dalszych
                              > plagiatow popelnionych na innych magistrantach, prokuratora nie obchodzi.
                              >
                              > Z kolei Rektor ma obowiazek dyscyplinowac lamiacego etyke naukowa profesora
                              > Plachte i to on powinien polecic, aby sprawdzic inne "kawalki". Natomiast
                              Rada
                              > Wydzialu ma obowiazek sprawdzic, czy nadanie tytulu naukowego profesora, dr
                              > hab. Plachcie nie opieralo sie na publikacjach, ktore zostaly napisane przez
                              > innych autorow.
                              >

                              Prosze zapoznac sie z odpowiednimi przepisami. Przykladowo podam dwa:
                              1) Art 18 § 2 Kodeksu Postepowania karnego. "Jeżeli sąd lub prokurator
                              dopatruje się w czynie przewinienia dyscyplinarnego albo naruszenia obowiązków
                              służbowych lub zasad współżycia społecznego, może odmawiając wszczęcia
                              postępowania albo umarzając je, zwłaszcza z powodu znikomej szkodliwości
                              społecznej czynu, PRZEKAZAĆ SPRAWĘ innemu właściwemu organowi".
                              2) Art. 182 kodeksu Postepowania Administracyjnego. "Prokuratorowi służy prawo
                              zwrócenia się do właściwego organu administracji publicznej o WSZCZĘCIE
                              POSTĘPOWANIA w celu usunięcia stanu niezgodnego z prawem".

                              Prokurator prawdopodobnie nie przekaze sprawy, jezeli okaze sie iz popelniono
                              plagiat. Nie przekaze z tego zgledu iz prawo karne poza systemem kar zawiera
                              katalog srodkow karnych, pewnego rodzaju sankcji ktore sa bardziej dotkliwe od
                              sankcji przewidzianych w ustawie o szkolnictwie wyzszym. W takim przypadku
                              prowadzenie postepowania dyscyplinarnego byloby niecelowe.
                              Odsylam do literatury oraz orzecznictwa sadow, dot. wzajemnej relacji
                              postepowania dyscyplinarnego z postepowaniem karnym.

                              Rozumiem, iz jest Pan za wyjesnieniem powyzszych spraw. I slusznie. Nie mniej
                              jednak, wyciaga Pan za daleko idace wnioski w sprawach proceduralnych.
                              • Gość: Marek Wronski Re: Ignorantia Iuris Nocet IP: *.proxy.aol.com 17.05.04, 20:00
                                Dyskutujmy konkretnie. Jak Pan mnie odsyla do "kompetentnego pracownika" to
                                znaczy, ze Pan napisal "tak sobie" a nie na podstawie konkretnych, z krwi,
                                kosci i nazwiska, przypadkow.
                                Jak najbardziej stopnie naukowe i tytuly naukowe przyznaje sie w procedurze
                                administracyjnej, na podstawie KPA (VIDE wyrok NSA w sprawie magisterium
                                Andrzeja Anusza).
                                Ten przepis jest rzeczywiscie bardzo szeroki, ale ja NIGDY nie slyszalem, aby
                                jakikolwiek prokurator przekazal sprawe naruszenia praw autorskich, do
                                jakiejkolwiek Uniwersyteckiej Komisji Dyscyplinarnej w ostatnim X-leciu, kiedy
                                zainteresowalem sie nierzetelnoscia naukowa. Wydaje sie tez. ze stoi na
                                przeszkodzie temu obecna autonomia uniwersytetu.
                                Oczywiscie, ze jestem za wyjasnieniem takich spraw i po prostu uwazam, ze ten
                                obowiazek lezy na UNIWERSYTECIE. I tylko BRAK WIARY w to, ze wladze
                                Uniwersytetu Gdanskiego moga wyjasnic ta sprawe i ukarac profesora-plagiatora,
                                spowodowal, ze pokrzywdzone osoby zlozyly skarge do prokuratora. Ten nie bardzo
                                moze sie wykrecac...
                              • khmara Re: Plagiat dziekana Płachty 17.05.04, 20:32
                                Gość portalu: qwerty napisał(a):

                                > Gość portalu: Marek Wronski napisał(a):
                                >
                                > > Panie Qwerty - nie odpowiedzial Pan w koncu jakie to "dwa postepowanie
                                > > dyscyplinarne i karne" toczyly sie na UG? Sprawa pani Weiss nie byla na ra
                                > zie
                                > > w prokuraturze, aczkolwiek glowny okradziony, dr S., stara sie o to. Gdzie
                                > te
                                > > drugie? Ja zas wymienilem piec przypadkow plagiatow. Zyczy Pan sobie nazwi
                                > sk?
                                >
                                > Panie Marku. Uwazam iz wszelkich informacji udzieli Panu kompetentny
                                pracownik
                                > odpowiedniej jednostki organizacyjnej Uniwersytetu Gdanskiego.

                                Qwerty, nie ściemniaj, tylko podaj nazwisko osoby kompetentnej i rzetelnej,
                                która może takich informacji udzielić. Pełnienie funkcji niekoniecznie jest
                                miarą kompetencji bądź rzetelności, jak wykazuje praktyka akademicka i nie
                                tylko. Pamiętaj również, że zbiór osób kompetentnych do udzielenia informacji w
                                tej sprawie oraz zbiór osób rzetelnych mogą być zbiorami rozłącznymi.

                                > Doskonale zdaje sobie sprawe z przedmiotu
                                > postepowania dyscyplinarnego.
                                >
                                I uważasz, że można odebrać tytuł w wyniku postępowania dyscyplinarnego?

                                > Prosze zapoznac sie z odpowiednimi przepisami. Przykladowo podam dwa:
                                > 1) Art 18 § 2 Kodeksu Postepowania karnego. "Jeżeli sąd lub prokurator
                                > dopatruje się w czynie przewinienia dyscyplinarnego albo naruszenia
                                obowiązków
                                > służbowych lub zasad współżycia społecznego, może odmawiając wszczęcia
                                > postępowania albo umarzając je, zwłaszcza z powodu znikomej szkodliwości
                                > społecznej czynu, PRZEKAZAĆ SPRAWĘ innemu właściwemu organowi".

                                Może, ale nie musi.

                                > 2) Art. 182 kodeksu Postepowania Administracyjnego. "Prokuratorowi służy
                                prawo
                                > zwrócenia się do właściwego organu administracji publicznej o WSZCZĘCIE
                                > POSTĘPOWANIA w celu usunięcia stanu niezgodnego z prawem".

                                A gdzie tu widzisz stan niezgodny z prawem, który należy usunąć?

                                >
                                > Prokurator prawdopodobnie nie przekaze sprawy, jezeli okaze sie iz popelniono
                                > plagiat. Nie przekaze z tego zgledu iz prawo karne poza systemem kar zawiera
                                > katalog srodkow karnych, pewnego rodzaju sankcji ktore sa bardziej dotkliwe
                                od
                                > sankcji przewidzianych w ustawie o szkolnictwie wyzszym.

                                Żartujesz chyba. Orzeczenie kary dwóch lat więzienia w zawieszeniu ze względu
                                na niską szkodliwość społeczną? A może 2000 zł grzywny? Najbardziej dotkliwą
                                karą w tym przypadku jest zakaz wykonywania zawodu, a taką karę może orzec
                                komisja dyscyplinarna. Dotkliwą karą byłoby również odebranie tytułu, ale tu na
                                razie nie mamy dowodów.

                                > Rozumiem, iz jest Pan za wyjesnieniem powyzszych spraw. I slusznie. Nie mniej
                                > jednak, wyciaga Pan za daleko idace wnioski w sprawach proceduralnych.

                                Ty też. Zwłaszcza w kwestiach dotyczących procedur akademickich. Cytowanie
                                ustawy o szkolnictwie wyższym wiedzy nie zastąpi. Więcej skromności.
                                A Twoje zaufanie do władz akademickich i wiara w ich kompetencje jest
                                rozczulająca.

                                A ja uważam, że wobec niejednoznacznej postawy władz UG Rada Główna powinna co
                                najmniej wystąpić do rektora o wyjaśnienie (art. 43). Tym bardziej, że
                                przewodniczący jest z Gdańska.
                                • Gość: qwerty oszczedz tych bzdur IP: *.osk.pl / *.osk.pl 17.05.04, 21:33
                                  khmara napisał:


                                  > > Doskonale zdaje sobie sprawe z przedmiotu
                                  > > postepowania dyscyplinarnego.
                                  > >
                                  > I uważasz, że można odebrać tytuł w wyniku postępowania dyscyplinarnego?
                                  >
                                  GDZIE NAPISALEM IZ MOZNA ODEBRAC W WYNIKU POSTEPOWANIA DYSCYPLINARNEGO ??? O
                                  ile dobrze pamietam caly czas powtarzam Tobie iz w swietle postepowania
                                  dyscyplinarnego okreslonego w ustawie o szkolnictwie wyzszym uczynic tego nie
                                  mozna. Calkowita ignorancje wykazujesz.

                                  > > Prosze zapoznac sie z odpowiednimi przepisami. Przykladowo podam dwa:
                                  > > 1) Art 18 § 2 Kodeksu Postepowania karnego. "Jeżeli sąd lub prokurator
                                  > > dopatruje się w czynie przewinienia dyscyplinarnego albo naruszenia
                                  > obowiązków
                                  > > służbowych lub zasad współżycia społecznego, może odmawiając wszczęcia
                                  > > postępowania albo umarzając je, zwłaszcza z powodu znikomej szkodliwości
                                  > > społecznej czynu, PRZEKAZAĆ SPRAWĘ innemu właściwemu organowi".
                                  >
                                  > Może, ale nie musi.

                                  PROKURATOR JEST RZECZNIKIEM INTERESU PUBLICZNEGO. JEZELI UZNA IZ WYMAGA TEGO
                                  INTERES PUBLICZNY, PRZEKAZE.
                                  >
                                  > > 2) Art. 182 kodeksu Postepowania Administracyjnego. "Prokuratorowi służy
                                  > prawo
                                  > > zwrócenia się do właściwego organu administracji publicznej o WSZCZĘCIE
                                  > > POSTĘPOWANIA w celu usunięcia stanu niezgodnego z prawem".
                                  >
                                  > A gdzie tu widzisz stan niezgodny z prawem, który należy usunąć?
                                  >
                                  BEZCZYNNOSC ORGANOW ADMINISTRACYJNYCH JEST NARUSZENIEM PRAWA. POCZYTAJ TROCHE.
                                  > >
                                  > > Prokurator prawdopodobnie nie przekaze sprawy, jezeli okaze sie iz popelni
                                  > ono
                                  > > plagiat. Nie przekaze z tego zgledu iz prawo karne poza systemem kar zawie
                                  > ra
                                  > > katalog srodkow karnych, pewnego rodzaju sankcji ktore sa bardziej dotkliw
                                  > e
                                  > od
                                  > > sankcji przewidzianych w ustawie o szkolnictwie wyzszym.
                                  >
                                  > Żartujesz chyba. Orzeczenie kary dwóch lat więzienia w zawieszeniu ze względu
                                  > na niską szkodliwość społeczną? A może 2000 zł grzywny? Najbardziej dotkliwą
                                  > karą w tym przypadku jest zakaz wykonywania zawodu, a taką karę może orzec
                                  > komisja dyscyplinarna. Dotkliwą karą byłoby również odebranie tytułu, ale tu
                                  na
                                  >
                                  > razie nie mamy dowodów.
                                  >

                                  WYPISUJESZ BZDURY !!! SROKIEM KARNYM PRZEWIDZIANYM W KODEKSIE KARNYM JEST
                                  MIEDZY INNYMI ZAKAZ WYKONYWANIA OKRESLONEGO ZAWODU DO LAT 10 (CO JEST BARDZIEJ
                                  DOTKLIWA SANKCJA NIZ SANKCJA PRZEWIDZIANA W POSTEPOWANIA DYSCYPLINARNYM).

                                  > > Rozumiem, iz jest Pan za wyjesnieniem powyzszych spraw. I slusznie. Nie mn
                                  > iej
                                  > > jednak, wyciaga Pan za daleko idace wnioski w sprawach proceduralnych.
                                  >
                                  > Ty też. Zwłaszcza w kwestiach dotyczących procedur akademickich. Cytowanie
                                  > ustawy o szkolnictwie wyższym wiedzy nie zastąpi. Więcej skromności.
                                  > A Twoje zaufanie do władz akademickich i wiara w ich kompetencje jest
                                  > rozczulająca.
                                  >
                                  SZUKASZ TANIEJ SENSACJI. TWOJE WNIOSKI SA NADZWYCZAJ CELNE, POCZYTAJ TROCHE
                                  LITERATURY ZANIM ZABIERZESZ SIE ZA PRZEPISY.

                                  • khmara Re: oszczedz tych bzdur 17.05.04, 22:50
                                    Gość portalu: qwerty napisał(a):
                                    > khmara napisał:
                                    > > > Doskonale zdaje sobie sprawe z przedmiotu
                                    > > > postepowania dyscyplinarnego.
                                    > > >
                                    > > I uważasz, że można odebrać tytuł w wyniku postępowania dyscyplinarnego?
                                    > >
                                    > GDZIE NAPISALEM IZ MOZNA ODEBRAC W WYNIKU POSTEPOWANIA DYSCYPLINARNEGO ??? O
                                    > ile dobrze pamietam caly czas powtarzam Tobie iz w swietle postepowania
                                    > dyscyplinarnego okreslonego w ustawie o szkolnictwie wyzszym uczynic tego nie
                                    > mozna. Calkowita ignorancje wykazujesz.
                                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=57&w=11598730&a=12689484
                                    qwerty napisał, cytuję (Ctrl+V):
                                    "Jednak celem podstepowan
                                    dyscyplinarnych nie bylo zastosowanie sankcji przewidzianych w ustawie o
                                    szkolnictwie wyzszym a pozbawienie tytulow naukowych."

                                    > >
                                    > > > 2) Art. 182 kodeksu Postepowania Administracyjnego. "Prokuratorowi sł
                                    > uży
                                    > > prawo
                                    > > > zwrócenia się do właściwego organu administracji publicznej o WSZCZĘC
                                    > IE
                                    > > > POSTĘPOWANIA w celu usunięcia stanu niezgodnego z prawem".
                                    > >
                                    > > A gdzie tu widzisz stan niezgodny z prawem, który należy usunąć?
                                    > >
                                    > BEZCZYNNOSC ORGANOW ADMINISTRACYJNYCH JEST NARUSZENIEM PRAWA. POCZYTAJ
                                    TROCHE.
                                    A uniwersytet jest organem administracyjnym?

                                    > > Żartujesz chyba. Orzeczenie kary dwóch lat więzienia w zawieszeniu ze wzgl
                                    > ędu
                                    > > na niską szkodliwość społeczną? A może 2000 zł grzywny? Najbardziej dotkli
                                    > wą
                                    > > karą w tym przypadku jest zakaz wykonywania zawodu, a taką karę może orzec
                                    >
                                    > > komisja dyscyplinarna. Dotkliwą karą byłoby również odebranie tytułu, ale
                                    > tu
                                    > na
                                    > >
                                    > > razie nie mamy dowodów.
                                    > >
                                    >
                                    > WYPISUJESZ BZDURY !!! SROKIEM KARNYM PRZEWIDZIANYM W KODEKSIE KARNYM JEST
                                    > MIEDZY INNYMI ZAKAZ WYKONYWANIA OKRESLONEGO ZAWODU DO LAT 10 (CO JEST
                                    BARDZIEJ
                                    > DOTKLIWA SANKCJA NIZ SANKCJA PRZEWIDZIANA W POSTEPOWANIA DYSCYPLINARNYM).

                                    Caps Lock Ci się zaciął? Art. 127 przewiduje DOŻYWOTNIE wydalenie z zawodu
                                    nauczycielskiego. A to może być dłużej niż 10 lat. Ale Ty znasz tą ustawę
                                    lepiej ode mnie, więc chyba się ze mną nie zgodzisz.

                                    >
                                    > > > Rozumiem, iz jest Pan za wyjesnieniem powyzszych spraw. I slusznie. N
                                    > ie mn
                                    > > iej
                                    > > > jednak, wyciaga Pan za daleko idace wnioski w sprawach proceduralnych
                                    > .
                                    > >
                                    > > Ty też. Zwłaszcza w kwestiach dotyczących procedur akademickich. Cytowanie
                                    >
                                    > > ustawy o szkolnictwie wyższym wiedzy nie zastąpi. Więcej skromności.
                                    > > A Twoje zaufanie do władz akademickich i wiara w ich kompetencje jest
                                    > > rozczulająca.
                                    > >
                                    > SZUKASZ TANIEJ SENSACJI. TWOJE WNIOSKI SA NADZWYCZAJ CELNE, POCZYTAJ TROCHE
                                    > LITERATURY ZANIM ZABIERZESZ SIE ZA PRZEPISY.
                                    >
                                    Chyba mówisz o literaturze pięknej, bo fantazjujesz aż miło.
                                    • Gość: qwerty Re: oszczedz tych bzdur IP: *.osk.pl / *.osk.pl 17.05.04, 23:16
                                      Twoje fantazje i umiejetnosc laczenia faktow tez sa powalajace. Cale szczescie
                                      mozesz tylko poszczekac na forum.
                                      • khmara Re: oszczedz tych bzdur 17.05.04, 23:19
                                        Gość portalu: qwerty napisał(a):

                                        > Twoje fantazje i umiejetnosc laczenia faktow tez sa powalajace. Cale
                                        szczescie
                                        > mozesz tylko poszczekac na forum.

                                        Czy mojemu Szanownemu Adwersarzowi zabrakło argumentów?
                                        • Gość: qwerty podsumowanie IP: *.osk.pl / *.osk.pl 18.05.04, 11:33
                                          khmara napisał:

                                          > Czy mojemu Szanownemu Adwersarzowi zabrakło argumentów?

                                          Argument przemawiajacy za wstrzymaniem sie z przeprowadeniem postepowania
                                          dyscyplinarnego. Zarowno postepowanie karne jak i dyscyplinarne w zakresie
                                          postepowania dowodowego tocza sie na podstawie tych samych przepisow.
                                          Jednak prokurator posiada wieksze kompetencje niz rzecznik dyscyplinarny oraz
                                          ustanowiona komisja.
                                          Z chwila zakonczenia postepowania dowodowego, prokurator moze nakazac
                                          przeprowadzenie postepowania dyscyplinarnego. Mterial dowodowy zebrany w
                                          postepowaniu karnym moze stanowic podstawe, punkt odniesienia dla postepowania
                                          dyscyplinarnego.
                                          Jezeli posiadasz argumenty merytoryczne, przytocz je. Jezeli nie posiadasz,badz
                                          grzecznym uzytkownikiem i zamilcz.

                                          • Gość: Marek Wronski Re: podsumowanie z NJU JORKA IP: *.proxy.aol.com 18.05.04, 16:58
                                            Nie zgadzam sie z ta argumentacja. Prokurator nie ma ZADNEGO pojecia o etyce
                                            naukowej, wymaganiach prowadzacych do zdobywania kolejnych stopni naukowych
                                            itd. Ta cala wiedze maja inni nauczyciele akademiccy, ktorzy wchodza w sklad
                                            Komisji Dyscyplinarnej i glownie w sklad Rady Wydzialu.
                                            Prokurator sprawdza jedynie (na podstawie opinii ekspertow sadowych, ktorzy
                                            rzadko bywaja rzeczywistymi ekspertami, z uznana pozycja w swiecie naukowym)czy
                                            nie doszlo do zlamania prawa autorskiego w konkretnych trzech przypadkach. Nic
                                            go nie obchodzi, ze obwiniony mogl np. sfalszowac czy splagiatowac caly swoj
                                            dorobek naukowy. Prokurator nie ma nawet podstaw, aby to zbadac, bo dziala
                                            tylko wtedy, kiedy jest konkretne doniesienie osoby pokrzywdzonej.
                                            I dlatego wlasnie na specjalnej Komisji Dziekanskiej, powolanej przez
                                            urzedujacego dziekana, jest moralny i etyczny obowiazek sprawdzenia dorobku
                                            prof. Plachty, aby oddzielic ziarno od plew: to co sam zrobil od tego co
                                            przywlaszczyl.
                                            Wyniki tego sprawdzianu sa podawane Radzie Wydzialu i przesylane do wiadomosci
                                            rektora. I on decyduje co dalej zrobic. I po tym co robi, jest oceniany przez
                                            srodowisko akademickie.
                                            Tak sie dzieje na wszystkich powaznych uniwersytetach od kilkuset lat.
                                            W Polsce pare lat temu skompromitowal sie minister szkolnictwa wyzszego, prof.
                                            Handke (sprawa Andrzeja Anusza), wczesniej sprawny rektor AGH. Slyszalem tez o
                                            obecnie urzedujacych rektorach, ktorzy sie skompromitowali nietrafnymi
                                            decyzjami. Srodowisko uniwersyteckie, aczkolwiek nie ma odwagi publicznie o tym
                                            mowic, ale pamieta o takich faktach i przy tajnych glosowaniach na roznorodne
                                            funkcje akademickie osoby te z reguly przepadaja w wyborach.

                                            Dyskusja na forum internetowym ma te minusy, ze "szewc moze sie podawac za
                                            kardynala i kwestionowac szczegoly liturgii". Pod pseudonimem nie sposob jest
                                            sprawdzic kto jest kto, jaki ma dorobek naukowy, wiedze zyciowa i realne
                                            kwalifikacje. I jak do kogos nie trafiaja argumenty osob troche znajacych sie
                                            na rzeczy i majacych praktyczne doswiadczenia w walce z nierztelnoscia naukowa,
                                            to wymiana opinii zaczyna przypominac dyskusje ze slepym o kolorach.

                                            • mn7 Re: podsumowanie z NJU JORKA 18.05.04, 18:27
                                              Gość portalu: Marek Wronski napisał(a):

                                              > Nie zgadzam sie z ta argumentacja. Prokurator nie ma ZADNEGO pojecia o etyce
                                              > naukowej, wymaganiach prowadzacych do zdobywania kolejnych stopni naukowych
                                              > itd. Ta cala wiedze maja inni nauczyciele akademiccy, ktorzy wchodza w sklad
                                              > Komisji Dyscyplinarnej i glownie w sklad Rady Wydzialu.
                                              > Prokurator sprawdza jedynie (na podstawie opinii ekspertow sadowych,

                                              po polsku to się nazywa BIEGŁY, co wypadałoby wiedzieć.

                                              > ktorzy
                                              > rzadko bywaja rzeczywistymi ekspertami, z uznana pozycja w swiecie naukowym)

                                              A to ciekawostka! Sugeruje Pan, że na biegłych są powoływane osoby
                                              niekometentne? To bardzo powazny zarzut. Ma Pan jakiekowiek dowody, czy ten
                                              zarzut jest równie poważny jak pozostałe w Pana wypowiedziach?


                                              • Gość: Marek Wronski Re: niebiegly biegly IP: *.proxy.aol.com 19.05.04, 00:11
                                                Daleko nie tzreba szukac: Pani biegla ksiegowa w procesie Wieczerzaka (powolana
                                                przez prokurature).
                                                A w sprawach nierztelnosci naukowej to przykladow mam trzy, gdzie "biegli byli
                                                niebiegli w sprawach w ktorych orzekali". A propos slowa ekspert i biegly, to
                                                sa one synonimem.
                                                • mn7 Re: niebiegly biegly 19.05.04, 15:47
                                                  Gość portalu: Marek Wronski napisał(a):

                                                  > Daleko nie tzreba szukac: Pani biegla ksiegowa w procesie Wieczerzaka
                                                  (powolana
                                                  > przez prokurature).

                                                  Jednak księgowa. A że się okazała in cocncreto niekompetentna? Tez mnie to
                                                  oburza, ale podsatw do uogólnień na szczęście nie daje.

                                                  > A w sprawach nierztelnosci naukowej to przykladow mam trzy, gdzie "biegli
                                                  byli
                                                  > niebiegli w sprawach w ktorych orzekali". A propos slowa ekspert i biegly, to
                                                  > sa one synonimem.

                                                  Nie, nie są. W żadnej z procedur nie występuje takie określenie. Co najwyżej w
                                                  nieudolnych tłumaczeniach amerykańskich filmów klasy B.
                                                  • Gość: krakowianin Re: niebiegly biegly IP: *.law.uj.edu.pl 20.05.04, 12:26
                                                    Pan Marek Wroński może je oglądac w oryginale, więc nie przesadzaj ze
                                                    złośliwością.
                                                  • Gość: qwerty Re: niebiegly biegly IP: *.osk.pl / *.osk.pl 20.05.04, 12:34
                                                    I na tej podstawie Pan Marek Wronski moze jedynie stwierdzic IDENTYCZNOSC
                                                    tekstow ;)
                                                  • Gość: qwerty Re: niebiegly biegly IP: *.osk.pl / *.osk.pl 20.05.04, 12:39
                                                    Odpowiedz ukazala sie w zlym miejscu. Jej adresatem byl Krakowianin.
                                          • khmara Logiki uczą jeszcze na prawie? 18.05.04, 17:06
                                            > > 2) Art. 182 kodeksu Postepowania Administracyjnego. "Prokuratorowi służy
                                            > prawo
                                            > > zwrócenia się do właściwego organu administracji publicznej o WSZCZĘCIE
                                            > > POSTĘPOWANIA w celu usunięcia stanu niezgodnego z prawem".
                                            >
                                            > A gdzie tu widzisz stan niezgodny z prawem, który należy usunąć?
                                            >
                                            BEZCZYNNOSC ORGANOW ADMINISTRACYJNYCH JEST NARUSZENIEM PRAWA.

                                            Gość portalu: qwerty napisał(a):

                                            > khmara napisał:
                                            >
                                            > > Czy mojemu Szanownemu Adwersarzowi zabrakło argumentów?
                                            >
                                            > Argument przemawiajacy za wstrzymaniem sie z przeprowadeniem postepowania
                                            > dyscyplinarnego. Zarowno postepowanie karne jak i dyscyplinarne w zakresie
                                            > postepowania dowodowego tocza sie na podstawie tych samych przepisow.
                                            > Jednak prokurator posiada wieksze kompetencje niz rzecznik dyscyplinarny oraz
                                            > ustanowiona komisja.
                                            > Z chwila zakonczenia postepowania dowodowego, prokurator moze nakazac
                                            > przeprowadzenie postepowania dyscyplinarnego. Mterial dowodowy zebrany w
                                            > postepowaniu karnym moze stanowic podstawe, punkt odniesienia dla
                                            postepowania
                                            > dyscyplinarnego.
                                            > Jezeli posiadasz argumenty merytoryczne, przytocz je. Jezeli nie
                                            posiadasz,badz
                                            >
                                            > grzecznym uzytkownikiem i zamilcz.
                                            >

                                            Qwerty, wybacz, ale ja tej logiki nie rozumiem. Wszczynanie postępowania
                                            dyscyplinarnego nie jest potrzebne, skoro toczy się postępowanie w prokuraturze.
                                            Ale prokurator może uznać, że bezczynność rektora, tzn. niewszczynanie
                                            postępowania jest naruszeniem prawa. Podsumowując, Twoją argumentację: nie ma
                                            potrzeby nic robić, chyba że prokurator będzie innego zdania i uzna
                                            nicnierobienie za przestępstwo.

                                            Cała Twoja argumentacja jest po prostu niepotrzebna, bo postępowanie
                                            dyscyplinarne jest NIEZALEŻNE od postępowania karnego (art.131 ust.2 ustawy).
                                            • Gość: qwerty ucza, znajdzie sie miejsce dla Ciebie ... IP: *.osk.pl / *.osk.pl 18.05.04, 19:27
                                              Czym innym jest CELOWOSC przeprowadzenia postepowania dyscyplinarnego w
                                              powyzszej sprawie a czym innym OBOWIAZEK. Owszem, Rektor ma prawny obowiazek
                                              aby zainicjowac postepowanie dyscyplinarne.

                                              khmara napisał:
                                              > Qwerty, wybacz, ale ja tej logiki nie rozumiem. Wszczynanie postępowania
                                              > dyscyplinarnego nie jest potrzebne, skoro toczy się postępowanie w
                                              prokuraturze.

                                              Jest NIECELOWE w przypadku prowadzenia postepowania dowodowego. Znacznie
                                              szybciej toczy sie postepowanie dowodowe w postepowaniu karnym z uwagi na
                                              mozliwosci jakimi dysponuje prokurator oraz sad.

                                              > Ale prokurator może uznać, że bezczynność rektora, tzn. niewszczynanie
                                              > postępowania jest naruszeniem prawa.

                                              Coz, spoczywa na Rektorze obowiazek. Prokurator powinien to zasygnalizowac.

                                              Podsumowując, Twoją argumentację: nie ma
                                              > potrzeby nic robić, chyba że prokurator będzie innego zdania i uzna
                                              > nicnierobienie za przestępstwo.

                                              Istnieje obowiazek wszczecia postepowania, o ktorym powinien zasygnalizowac
                                              prokurator. Celowosc powyzszego postepowania dyscyplinarnego jest dyskusyjna.

                                              Moim zdaniem nalezaloby podjac decyzje o wszczeciu postepowania dyscyplinarnego
                                              (zgodnie z obowiazujacymi przepisami) nastepnie zas zawiesic je do czasu
                                              zakonczenia postepowania karnego w powyzszej sprawie.

                                              • khmara Re: ucza, znajdzie sie miejsce dla Ciebie ... 18.05.04, 21:09
                                                Gość portalu: qwerty napisał(a):

                                                > Czym innym jest CELOWOSC przeprowadzenia postepowania dyscyplinarnego w
                                                > powyzszej sprawie a czym innym OBOWIAZEK. Owszem, Rektor ma prawny obowiazek
                                                > aby zainicjowac postepowanie dyscyplinarne.

                                                I o to mi cały czas chodzi.

                                                > Moim zdaniem nalezaloby podjac decyzje o wszczeciu postepowania
                                                > dyscyplinarnego
                                                > (zgodnie z obowiazujacymi przepisami)

                                                Zgoda.

                                                > nastepnie zas zawiesic je do czasu
                                                > zakonczenia postepowania karnego w powyzszej sprawie.
                                                >

                                                Istnieje taka możliwość. Komisja dyscyplinarna jest niezwisła.
                                            • mn7 Tak, ale Ty możesz sięgnąć do podręcznika 18.05.04, 20:09

                                              Tobie przydałoby się trochę logiki. Gdy już sięgniesz do podręcznika, przejdź
                                              od razu do rozdziału o logice deontycznej, to może zrozumiesz różnicę i związki
                                              między zdaniami z "może", "nie może", "musi" i "nie musi", bo na razie zupełnie
                                              sobie z tym nie radzisz. Prawdopodobnie nie zdałbyś egzaminu z logiki na I roku
                                              prawa.
                                              • Gość: qwerty Re: Tak, ale Ty możesz sięgnąć do podręcznika IP: *.osk.pl / *.osk.pl 18.05.04, 20:23
                                                Coz, z wnioskowaniem indukcyjnym oraz dedukcyjnym tez ma problemy. Ale nic to.
                                                Studiujesz moze prawo ?
                                    • Gość: qwerty Re: oszczedz tych bzdur IP: *.osk.pl / *.osk.pl 18.05.04, 11:27
                                      khmara napisał:
                                      > Gość portalu: qwerty napisał(a):
                                      > > khmara napisał:
                                      > > > > Doskonale zdaje sobie sprawe z przedmiotu
                                      > > > > postepowania dyscyplinarnego.
                                      > > > >
                                      > > > I uważasz, że można odebrać tytuł w wyniku postępowania dyscyplinarne
                                      > go?
                                      > > >
                                      > > GDZIE NAPISALEM IZ MOZNA ODEBRAC W WYNIKU POSTEPOWANIA DYSCYPLINARNEGO ???
                                      > O
                                      > > ile dobrze pamietam caly czas powtarzam Tobie iz w swietle postepowania
                                      > > dyscyplinarnego okreslonego w ustawie o szkolnictwie wyzszym uczynic tego
                                      > nie
                                      > > mozna. Calkowita ignorancje wykazujesz.
                                      > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=57&w=11598730&a=12689484
                                      > qwerty napisał, cytuję (Ctrl+V):
                                      > "Jednak celem podstepowan
                                      > dyscyplinarnych nie bylo zastosowanie sankcji przewidzianych w ustawie o
                                      > szkolnictwie wyzszym a pozbawienie tytulow naukowych."

                                      Jeszcze raz, wyraznie. Stopnia naukowego nie mozna odebrac stosujac procedure
                                      przewidziana w ustawie o szkolnictwie wyzszym (sadzilem, ze wyrazilem sie
                                      jasno). I to postepowanie mialem na mysli. Postepowanie w sprawie odebrania
                                      stopnia naukowego tez jest swoistego rodzaju postepowaniem dyscyplinarym gdyz
                                      wiaze sie bezposrednio z naruszeniem dyscypliny akademickiej.

                                      > > BEZCZYNNOSC ORGANOW ADMINISTRACYJNYCH JEST NARUSZENIEM PRAWA. POCZYTAJ
                                      > TROCHE.
                                      > A uniwersytet jest organem administracyjnym?

                                      Skoro nie wiesz, juz tobie odpowiadam. NIE JEST.Uniwersytet jest panstwowa
                                      jednostka organizacyjna posiadajaca osobowosc prawna. Jednostka taka dziala
                                      przez odpowiednie organy. To sa ELEMENTARNE zagadnienia z prawa
                                      administracyjnego.

                                      • khmara Re: oszczedz tych bzdur 19.05.04, 17:54
                                        Gość portalu: qwerty napisał(a):

                                        > khmara napisał:
                                        > > Gość portalu: qwerty napisał(a):
                                        > > > khmara napisał:
                                        > > > > > Doskonale zdaje sobie sprawe z przedmiotu
                                        > > > > > postepowania dyscyplinarnego.
                                        > > > > >
                                        > > > > I uważasz, że można odebrać tytuł w wyniku postępowania dyscypli
                                        > narne
                                        > > go?
                                        > > > >
                                        > > > GDZIE NAPISALEM IZ MOZNA ODEBRAC W WYNIKU POSTEPOWANIA DYSCYPLINARNEG
                                        > O ???
                                        > > O
                                        > > > ile dobrze pamietam caly czas powtarzam Tobie iz w swietle postepowan
                                        > ia
                                        > > > dyscyplinarnego okreslonego w ustawie o szkolnictwie wyzszym uczynic
                                        > tego
                                        > > nie
                                        > > > mozna. Calkowita ignorancje wykazujesz.
                                        > > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=57&w=11598730&a=12689484
                                        > > qwerty napisał, cytuję (Ctrl+V):
                                        > > "Jednak celem podstepowan
                                        > > dyscyplinarnych nie bylo zastosowanie sankcji przewidzianych w ustawie o
                                        > > szkolnictwie wyzszym a pozbawienie tytulow naukowych."
                                        >
                                        > Jeszcze raz, wyraznie. Stopnia naukowego nie mozna odebrac stosujac procedure
                                        > przewidziana w ustawie o szkolnictwie wyzszym (sadzilem, ze wyrazilem sie
                                        > jasno). I to postepowanie mialem na mysli. Postepowanie w sprawie odebrania
                                        > stopnia naukowego tez jest swoistego rodzaju postepowaniem dyscyplinarym gdyz
                                        > wiaze sie bezposrednio z naruszeniem dyscypliny akademickiej.

                                        Nie. Tytuł lub stopień można odebrać, jeżeli został on nadany na podstawie
                                        fałszywych lub nieważnych dokumentów.

                                        >
                                        > > > BEZCZYNNOSC ORGANOW ADMINISTRACYJNYCH JEST NARUSZENIEM PRAWA. POCZYTA
                                        > J
                                        > > TROCHE.
                                        > > A uniwersytet jest organem administracyjnym?
                                        >
                                        > Skoro nie wiesz, juz tobie odpowiadam. NIE JEST.Uniwersytet jest panstwowa
                                        > jednostka organizacyjna posiadajaca osobowosc prawna. Jednostka taka dziala
                                        > przez odpowiednie organy. To sa ELEMENTARNE zagadnienia z prawa
                                        > administracyjnego.
                                        >
                                        • Gość: qwerty Re: oszczedz tych bzdur IP: *.osk.pl / *.osk.pl 19.05.04, 18:08
                                          khmara napisał:

                                          > Nie. Tytuł lub stopień można odebrać, jeżeli został on nadany na podstawie
                                          > fałszywych lub nieważnych dokumentów.

                                          Na podstawie ustawy o szkolnictwie wyzszym ? Moim zdaniem w takim przypadku
                                          stosuje sie jak sadze przepisy Kodeksu Postepowania Administracyjnego.
                                          Prawdopodobnie nalezaloby stosowac przepisy dotyczace wznowienia postepowania.
                                          Nie mam jednak w chwili obecnej 100 % pewnosci. Prawdopodobnie jest tak jak
                                          pisze, chyba ze istnieja przepisy bardziej szczegolowe w tej sprawie.
                                          • khmara Re: oszczedz tych bzdur 19.05.04, 18:17
                                            Gość portalu: qwerty napisał(a):

                                            > khmara napisał:
                                            >
                                            > > Nie. Tytuł lub stopień można odebrać, jeżeli został on nadany na podstawie
                                            >
                                            > > fałszywych lub nieważnych dokumentów.
                                            >
                                            > Na podstawie ustawy o szkolnictwie wyzszym ? Moim zdaniem w takim przypadku
                                            > stosuje sie jak sadze przepisy Kodeksu Postepowania Administracyjnego.
                                            > Prawdopodobnie nalezaloby stosowac przepisy dotyczace wznowienia
                                            postepowania.
                                            > Nie mam jednak w chwili obecnej 100 % pewnosci. Prawdopodobnie jest tak jak
                                            > pisze, chyba ze istnieja przepisy bardziej szczegolowe w tej sprawie.


                                            Nadaje: Centralna Komisja do Spraw Tytułu i Stopni Naukowych.
                                            Reguluje: Ustawa o tytule naukowym i stopniach naukowych.
                                            W zakresie nie uregulowanym w ustawie, stosuje się odpowiednio przepisy Kodeksu
                                            postępowania administracyjnego.
    • Gość: Nowojorczyk Re: Odebrac doktorat IP: *.proxy.aol.com 26.03.04, 13:44
      Jak najbardziej sa podstawy prawne, bowiem stopnie i tytuly naukowe sa nadawane
      na podstawie KPA. Mowi on, ze wszystkie decyzje moga byc uchylane w okresie do
      10 lat, jesli oparte byly na falszywych dokumentach lub nieprawdziwych dowodach.
      Plagiat pracy jest takim falszywym dokumentem (patrz wyrok NSA w sprawie
      plagiatu magisterium Andrzeja Anusza).
      W zeszlym roku odebrano za plagiat doktorat pani Weiss z Uniwersytetu
      Gdanskiego (Instytut Historii), a w lutym biezacego roku odebrano p.
      Kornelukowi na Uniwersytecie Szczecinskim (Instytut Ekonomii.

      Tak wiec Uniwersytet Szczecinski ma juz doswiadczenie w tym nieprzyjemnym, ale
      koniecznym procesie. Jest to o tyle latwiejsze, iz jego rektor, prof. Zdzislaw
      Chmielewski, jest historykiem i sam zapewne jest oburzony postepowaniem prof.
      Lacha.
      • Gość: placekFIL APPELPLATZ IP: 5.5.* / 80.58.44.* 26.03.04, 14:09
        - PRZESTAĆ CIĄGNĄĆ ŁACHA Z Z TEGO ŁACHA! -
      • Gość: khmara Re: Odebrac doktorat IP: *.icpnet.pl 26.03.04, 17:32
        Profesor pracuje nad książką i opiekuje się pracą doktorską. Udostępnia
        doktorantce swoje notatki bądź źródła (to chyba nie jest to samo).
        1999 - promotor czyta pracę i dopuszcza ją do obrony, wciąż pracuje nad książką
        2001 - dwa lata po obronie promotor wydaje książkę, która jest zaskakująco
        podobna do pracy doktorskiej

        Nie wiem które z nich kłamie, może oboje, ale to się kupy nie trzyma.
    • Gość: robo w Gdańsku docent klocent także IP: *.gdansk.cvx.ppp.tpnet.pl 26.03.04, 21:53
      Przepisał artykuł do gazety akademickiej z czasopisma "Neurosurgery" i
      zaopatrzył swoim nazwiskiem. W dodatku było to jego wystąpienie przed Radą
      Wydziału na kolokwium habilitacyjnym. A rektor nic.
      • Gość: kasiunia Re: w Gdańsku docent klocent także IP: *.amg.gda.pl 29.03.04, 14:26
        Ale numer!
      • Gość: kasiunia Re: w Gdańsku docent klocent także IP: *.amg.gda.pl 29.03.04, 14:27
        ale numer!
        • Gość: krakauer Zawieszanie IP: *.krakow.dialup.inetia.pl 04.04.04, 20:32
          No to chyba nie jest źle z wladzami skoro za nieuczciwość zawieszają. W innych
          uczelniach nawoluje się do poszukiwania prawdy ale prawdę zamyka się w sejfach.
          I nic. Kto ma ich zawiesić skoro sami nie chca tego zrobic ?
    • khmara Odebrać tytuł 28.04.04, 21:22
      miasta.gazeta.pl/trojmiasto/1,37647,1908263.html
      "Rektor uczelni poprosiła trzech historyków - pracowników PAP o zbadanie obu
      prac. Właśnie zapoznali oni władze uczelni ze swoimi wnioskami.
      - Wszyscy profesorowie zgodnie ustalili niespotykany wymiar identyczności obu
      prac - powiedziała nam rzecznik PAP, Jolanta Nitkowska-Węglarz.
      Jednak - jak się dowiedzieliśmy - w książce profesora, wydanej przecież dwa
      lata po obronie doktoratu, pojawiły się całe strony żywcem przepisane z
      doktoratu. Autorka doktoratu wielokrotnie powoływała się na prace promotora, a
      profesor ani razu nie powołał się na pracę swojej doktorantki. W tej sytuacji
      trójka historyków badających sprawę orzekła, że to profesor musiał korzystać z
      pracy doktorantki, a nie odwrotnie."

    • Gość: Jacek Dlatego Akademia Marynarki Wojennej w Gdyni IP: *.gdynia.mm.pl 30.04.04, 10:17
      Dlatego AMW w Gdyni prawdopodobnie zrywa współpracę pedagogiczną w PAP w
      Słupsku, za dużo było ostatnio afer w tej uczelni.
    • Gość: GRĄDZIEL Re: Profesor Pomorskiej Akademii Pedagogicznej w IP: *.crowley.pl 22.06.04, 11:47
      Najpierw była promocja doktorska - a potem książka. Plagiat to identyczność
      dwóch tekstów. Doktorantka mogła przepisać, ale promotor na pewno nie
      dopuściłby do powtórnej emisji swojego tekstu - gdyby nie profesorska skleroza.
      Ot i wytłumaczenie.
      GRĄDŹL.
    • Gość: lars Re: Profesor Pomorskiej Akademii Pedagogicznej w IP: *.dip.t-dialin.net 01.08.04, 14:13
      niestety sprawa przypisywania sobie autorstwa obcych tekstów naukowych nie
      ogranicza sie jedynie do prac doktorskich czy publikacji ksiazkowych, a ponadto
      niestety nie stanowi na polskich uczelniach zjawiska calkiem nowego. Bodajze
      najczesciej przyklady popelniania plagiatu dotycza artykulów. Wystarczy
      przejrzec uwazniej przykladowo roczniki fachowych czasopism by znalezc podobne
      przyklady. W swojej dziedzinie znalazlem przegladajac roczniki powszechnie
      znanego czasopisma z ostatnich 35 lat kilka podobnych, ewidentnych przykladów.
      Poniewaz pracowalem wiele lat w Polsce na kilku róznych uczelniach i
      instytutach naukowych mialem niestety watpliwa przyjemnosc zetkniecia sie z
      popelnianiem plagiatów badz róznego typu oszustw na rózny sposób. Nigdy nie
      stanowilo to zjawiska generalnie potepianego, raczej sie po prostu tego nie
      dostrzegalo, nierzadko traktujac jako rzecz normalna, ze np. profesor albo
      kolega dziekan korzystal z prac swoich uczniów bez wiekszych ograniczen. W
      wielu przypadkach konczylo sie na przejmowaniu obcych tekstów praktycznie bez
      zmian i publikowaniu pod wlasnym nazwiskiem. Uczen byl wówczas zgodnie z
      milczaco tolerowanym systemem "wynagradzany" np. awansem, pomoca przy dobiorze
      przyjaznych recenzentów, róznego rodzaju dodatkami, pomoca w przyznaniu
      stypendium, malym awansem, sam zas "poszkodowany" nie chcac miec klopotów
      zachowywal, a wlasciwie musial zachowywac dyskrecje. W dwóch znanych mi
      przypadkach "niesubordynowani" zostali przy aktywnym udziale pozostalych
      przykladnie ukarani i pod falszywym pretekstem i spreparowaniu "dowodów winy"
      wyrzuceni z uczelni. W wielu Instytutach i Katedrach praktyka ta nadal niestety
      obowiazuje bez wiekszych zmian. Pomijam juz tak nagminne praktyki jak
      prowadzenie zajec czy jeszcze czesciej sprawdzanie prac podczas egzaminów
      wstepnych niejako w zastepstwie utytulowanego kolegi, który rzecz jasna sam
      figuruje na liscie plac pobierajac za to wynagrodzenie i od czasu odwdziecza
      sie swojemu mlodszemu koledze zalatwiajac mu np. trudno osiagalne zaproszenie
      na konferencje itp. czy tez umozliwiajac mu kontakt przy kodowaniu prac jesli
      jego z kolei znajomy ma problemy przy dostaniu sie na studia badz przy
      zaliczeniu przedmiotu. Przyklady mozna mnozyc niemal bez konca. Smutne to
      wszystko i niestety mam wrazenie, ze niewiele tu sie zmienia na lepsze


      Pozdrawiam wszystkich uczestników dyskusji
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka