Dodaj do ulubionych

Plac Wałowy - czas na nowe wizje

23.03.11, 05:20
Był podobno już wcześniej plan i budżet na rewitalizację Starego Przedmieścia. Teraz mamy za małe pieniądze konkurs który ma udawać, że "coś" się w temacie dzieje.

Przewodniczący jury chyba nie czytał warunków konkursu, skoro mówi coś tak dziwnego o jego efektach i oczekiwaniach na nowe - fantastyczne wizje.

Plac Wałowy pozostanie zapleśniałą meliną, otoczoną budynkami komunalnymi w stanie przedrozbiórkowym. Unikajmy takich miejsc po 18.00 i takich konkursów.
Obserwuj wątek
    • Gość: Ax222 Plac Wałowy - czas na nowe wizje IP: 213.192.80.* 23.03.11, 06:53
      "czas na nowe wizje"

      I tylko wizje - tyle pozostaje gdańszczanom w zakresie inwestycji tam, gdzie Adamowicz nie zagląda.
    • Gość: H2O Wszystko pięknie, tylko poco ten ageizm.... IP: *.croy.cable.virginmedia.com 23.03.11, 11:31
      Czy ludzie po 30-stce muszą mieć gorsze pomysły. A jeśli ktoś w ogóle nie ma wykształcenia "artystycznego" (nie jest absolwentem) to nie może startować w konkursie. Takie "wiekowe" i korporacyjne ograniczenie konkursu NA PEWNO go ogranicza...
      Przestańcie patrzyć KTO przysyła pracę i zacznijcie oceniać JAKA ona jest.
      Następnym razem, dajcie ogłoszenie publiczne (pół roku przed terminem) z wszystkimi wymaganiami technicznymi i bez ograniczeń co do uczestnictwa - Niech się zmierzą (anonimowo) 9 latek ze 100 latkiem, kowal z "zasłużonym artystą". Efekt NA PEWNO będzie lepszy.
    • Gość: uczestnik Plac Wałowy. IP: *.dynamic.chello.pl 24.03.11, 15:09
      prace 'realizacyjne', uznane za zbyt nieciekawe, aby je prezentować, zawstydziły organizatorów konkursu. Okazuje się, że za pieniądze jakie wydano na organizację konkursu możnaby zagospodarować plac, tak aby ludziom tam było lepiej, ale przecież nie chodzi o mieszkańców, tylko o to, aby urzędnicy zgarneli kasę, za organizację konsultacji społecznych, pokrętną konstrukcję regulaminu i wiele innych czynności, które wiadomo do czego prowadzą. Dużo zamieszania, a na Placu był bałagan i tak już zostanie.
      Dlatego na pokaz wybiera się prace kompletnie nierealne (czytaj: najciekawsze) i nie do zaakceptowania, chociaż by przez konserwatora, niewspomnę o innych przepisach prawa.
      Trzeba również pamiętać o tym, że jury nie potrafi czytać z planów i że skupić wzrok potrafią jedynie na wizualizacjach. Najlepiej, żeby było na nich światło, lub błyszcząca posadzka. Prosta zadasa, jak coś się błyszczy, albo świeci, to jest dobre, hehe

      ŻAL

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka