bartoszb
13.03.02, 01:24
Ciekawe czy znajdzie się wśrod internautów uczestnik (czynny lub bierny)
tamtych wydarzeń?
Jak wiadomo 12 marca na Politechnice odbył się wiec, gdzie tow. Kociołek (I
sek. KW) planował potępić studentów UW, ale został wygwizdany przez naszych
żaków. Wieczorem doszło do zadymy w centrum Gdańska
15 marca przy Operze Bałtyckiej (wtedy Teatrze Wybrzeża) milicja brutalnie
spacyfikowała tłum, wśród którego studentów było niewielu (za to dużo
robotników, ponoć jedyny taki przypadek w Marcu 68).
Potem studenci trójmiejskich uczelni próbowali jeszcze wzniecić strajk, ale się
nie udało.
Zresztą Marzec 68 kończył się już w wydaniu akademickim. Przyszedł wtedy czas
na polityczne rozgrywki i antysemicką nagonkę.
Ciekawe ile Żydów wyjechało z Pomorza?