Gość: prawda w oczy kole
IP: *.dynamic.chello.pl
06.02.13, 15:09
Półprawna i gucio prawna. Francuziki mają nas po prostu głęboko w poważaniu. We Włoszech inspektorzy szlajają się wszędzie, od Ancony po Bergamo, nie mówiąc o Francji czy Hiszpanii. U nas jadą tylko tam, gdzie wcześnie byli ich napici znajomi. Może czas zaczać walczyć z traktowaniem nas jak trzeci świat?
Wystarczy bombardować wydawcę Michelina mailami i telefonami że zajrzałem do waszego przewodnika, ale tam są w Polsce tylko dwa miasta! A myśleliśmy, że to porządny przewodnik kulinarny na poziomie. Nic tak nie motywuje jak pojechanie po ambicji. Warto wspomnieć, że u nas ślimaki i żaby są dostępne na każdym skrzyżowaniu, świeżo rozjechane ;)