Dodaj do ulubionych

Czy B Ó G istnieje ?

IP: *.gda.computerland.pl 27.03.02, 14:17
Jetem ciekaw ilu ludzi tak naprawdę wierzy i jak.
- Osobiście wierzę że COŚ istnieje i że to jest Bóg !
Obserwuj wątek
    • jarromir Re: Czy B Ó G istnieje ? 29.03.02, 22:32
      Dla niego lepiej, żeby go nie było, bo osobiście nie chciałbym być w jego
      skórze, gdy przyjdzie mu spojrzeć ludziom w oczy ;-)
    • Gość: Szpadel Re: Czy B Ó G istnieje ? IP: *.proxy.aol.com 30.03.02, 18:25
      Dla wierzących w Boga,Bóg istnieje.Dla wątpiących, Wszechświat i jego narodziny
      zastępują Boga.Dla niewierzących Bóg niewątpliwie nie istnieje
      • Gość: kazik Re: Czy B Ó G istnieje ? IP: *.proxy.aol.com 31.03.02, 07:13
        ciekawe spostrzezenia.z mojej strony,zwracam uwage na kilka wersetow
        biblijnych,po ktorych przeczytaniu,mozna wyciagnac ciekawe wnioski.
        oto one: Psalm 19:2,Psalm 104:24[Biblia Tysiaclecia],Rzymian 1:20[BT],oraz
        List do Hebrajczykow 3:4.
        • Gość: Macko74 Re: Czy B Ó G istnieje ? IP: *.proxy.aol.com 31.03.02, 09:57
          Niepamietam gdzie to przeczytalem...ale pewna osoba ,zajmujaca sie studiowaniem
          Pisma Swietego doszla do wniosku :
          "Prawdopodobienstwo powstania Wszechswiata (z Ziemia + WSZYSTKIM we
          Wszechswiecie oczywiscie) bez istnienia BOGA i Jego udzialu w Stworzeniu, jest
          podobna do powstania Encyklopedi ,na skutek wybuchu granatu w drukarni..." .
          Milego dnia.
          Macko.
          • Gość: fulmar Re: Czy B Ó G istnieje ? IP: 64.154.26.* 31.03.02, 10:10
            Czy Bog istnieje...? hmmm... diabli wiedza.;-)))
            • Gość: Carioca Re: Czy B Ó G istnieje ? IP: *.dip.t-dialin.net 31.03.02, 21:54
              Kazdy ma watpliwosci..., wiem jedno, wiekszosc przypomina sobie o Bogu i wzywa
              Go jak jest w potrzebie.
              • Gość: u92 Re: Czy B Ó G istnieje ? IP: *.dip.t-dialin.net 31.03.02, 22:00
                TAK !!!
          • Gość: Stefan Prawdopodobienstwo IP: *.gdansk.sdi.tpnet.pl 31.03.02, 22:36
            Macko74:
            > Niepamietam gdzie to przeczytalem...ale pewna osoba ,zajmujaca sie
            > studiowaniem Pisma Swietego doszla do wniosku :
            > "Prawdopodobienstwo powstania Wszechswiata (z Ziemia + WSZYSTKIM we
            > Wszechswiecie oczywiscie) bez istnienia BOGA i Jego udzialu w Stworzeniu,
            > jest podobna do powstania Encyklopedi ,na skutek wybuchu granatu w
            > drukarni..." .

            Ciekawe, czy ta osoba uwaza fikusne powiedzonka za najlepszy argument, czy tez
            naprawde nie wie, co to jest prawdopodobienstwo? Gdyby Bog potrzebowal dla
            swojego istnienia takich argumentow, to chyba by nie zaistnial...

            - Stefan

            • Gość: kazik Re:czy Bog istnieje? IP: *.proxy.aol.com 01.04.02, 08:25
              Szatan Diabel i jego demoni az za dobrze wiedza o istnieniu Boga.
              najgorsze dla wielu ludzi w tym jest to,ze Szatan z demonami potrafia ludziom
              odwrocic uwage od istnienia Boga,by Go nie szukali,by sie Go nie bali i by nie
              czynili Jego woli.poniewaz wiedza,ze zgina i ze soba na zaglade chca pociagnac
              ludzkosc.o istnieniu Boga w slusznym czasie i tak sie ludzkosc dowie,nawet
              jezeli teraz nie wierzy wogole,kiedy Syn Bozy z polecenia Ojca wraz z aniolami
              z nieba nadejdzie by zaprowadzic lad i porzadek na calej zamieszkalej ziemi.
              proroctwa biblijne sie wypelnialy i do konca wypelnia[Daniela 2:44].
              pamietac nalezy,ze Jezus nie jest juz tym malym dzieciatkiem w zlobie,ale
              poteznym krolem w niebie,oczekujacym na polecenie Boga,by wypelnic Jego
              zamierzenie co do calego stworzenia.
              • Gość: Casey Re:czy Bog istnieje? IP: *.proxy.aol.com 01.04.02, 20:39
                Gość portalu: kazik napisał(a):

                > Szatan Diabel i jego demoni az za dobrze wiedza o istnieniu Boga.
                > najgorsze dla wielu ludzi w tym jest to,ze Szatan z demonami potrafia ludziom
                > odwrocic uwage od istnienia Boga,by Go nie szukali,by sie Go nie bali i by nie
                > czynili Jego woli.poniewaz wiedza,ze zgina i ze soba na zaglade chca pociagnac
                > ludzkosc.o istnieniu Boga w slusznym czasie i tak sie ludzkosc dowie,nawet
                > jezeli teraz nie wierzy wogole,kiedy Syn Bozy z polecenia Ojca wraz z aniolami
                > z nieba nadejdzie by zaprowadzic lad i porzadek na calej zamieszkalej ziemi.
                > proroctwa biblijne sie wypelnialy i do konca wypelnia[Daniela 2:44].
                > pamietac nalezy,ze Jezus nie jest juz tym malym dzieciatkiem w zlobie,ale
                > poteznym krolem w niebie,oczekujacym na polecenie Boga,by wypelnic Jego
                > zamierzenie co do calego stworzenia.

                Oczywiscie Bog musi istniec, obojetnie w jakiej by to nie bylo postaci, poniewaz
                wszystko co nasz otacza w jakis sposob zostalo stworzone. A najprawdopodobniej
                ten proces tworzenia nadal trwa a czlowiek jest w nim narzedziem..........
                Jednak zapisy Starego Testamentu sa sprzeczne z tym, co obecna cywilizacja
                poprzez badania naukowe poznala.
                Wedlug Bibli swiat istnieje kilka tysiecy lat, podczas gdy badania wykopaliskowe
                wykazuja istnienie wysoko rozwinietych cywilizacji duzo wczesniej w roznych
                czesciach globu ziemskiego. A istnienie wszechswiata szacowane jest na wiele
                miliardow lat.
                Jak wiec pogodzic jedno z drugim?.
                Wedlug Bibli Adam i Ewa byli pierwszymi ludzmi. Po zabojstwie Abla, Kain byl
                jedynym zyjacym w tym czasie ich synem. Wiec dlaczego i komu, rzekomy owczesny
                Bog zagrozil siedmiokrotna kara, jesli zrobi krzywde(zabije) Kainowi?.
                Jak wiec traktowac Biblie Starego Testamentu?. Jako informacje podyktowane przez
                Boga, czy zapisy historyczne pewnej grupy ludzi, ktorzy te zapisy i rzekome
                kontakty z Bogiem uzywali do podporzadkowania sobie innych. Wybraniec Bozy
                Abracham przybywajac do Egiptu przedstawil swa zone jako siostre, za co zostal
                obficie obdarzony przez faraona, ktory wzial ja do swego domu na bzykanie.
                Obecnie nazwano by to prostytucja i streczycielstwem. A do darow jakie Abram
                otrzymal; oprocz zlota, srebra, zwierzt byli tez niewolnicy.
                Mojzesz rozmawiajacy bezposrednio z Bogiem, wyprowadzil swoich ludzi z Egiptu
                domu niewoli. A jednoczesnie Izraelici sami mieli niewolnikow.
                Jesli przyjmujemy ze Bog jest Tworca calego wszechswiata, w ktorym istnieja
                miliardy galaktyks a wkazdej galaktyce od 100 do 200 miliardow gwiazd a wokol
                kazej gwiazdy pewna ilosc planet, to opis stworzenia swiata opisany w Bibli jest
                absurdem. Wiec powolywanie sie na ten zapis nie ma sensu.


                • Gość: Rybka Re:VALIS IP: *.acn.pl / 10.131.129.* 02.04.02, 05:57
                  Gość portalu: Casey napisał(a):

                  > Gość portalu: kazik napisał(a):
                  >
                  > > Szatan Diabel i jego demoni az za dobrze wiedza o istnieniu Boga.
                  > > najgorsze dla wielu ludzi w tym jest to,ze Szatan z demonami potrafia ludz
                  > iom
                  > > odwrocic uwage od istnienia Boga,by Go nie szukali,by sie Go nie bali i by
                  > nie
                  > > czynili Jego woli.poniewaz wiedza,ze zgina i ze soba na zaglade chca pocia
                  > gnac
                  > > ludzkosc.o istnieniu Boga w slusznym czasie i tak sie ludzkosc dowie,nawet
                  >
                  > > jezeli teraz nie wierzy wogole,kiedy Syn Bozy z polecenia Ojca wraz z anio
                  > lami
                  > > z nieba nadejdzie by zaprowadzic lad i porzadek na calej zamieszkalej ziem
                  > i.
                  > > proroctwa biblijne sie wypelnialy i do konca wypelnia[Daniela 2:44].
                  > > pamietac nalezy,ze Jezus nie jest juz tym malym dzieciatkiem w zlobie,ale
                  > > poteznym krolem w niebie,oczekujacym na polecenie Boga,by wypelnic Jego
                  > > zamierzenie co do calego stworzenia.
                  >
                  > Oczywiscie Bog musi istniec, obojetnie w jakiej by to nie bylo postaci, poniewa
                  > z
                  > wszystko co nasz otacza w jakis sposob zostalo stworzone. A najprawdopodobniej
                  > ten proces tworzenia nadal trwa a czlowiek jest w nim narzedziem..........
                  > Jednak zapisy Starego Testamentu sa sprzeczne z tym, co obecna cywilizacja
                  > poprzez badania naukowe poznala.
                  > Wedlug Bibli swiat istnieje kilka tysiecy lat, podczas gdy badania wykopaliskow
                  > e
                  > wykazuja istnienie wysoko rozwinietych cywilizacji duzo wczesniej w roznych
                  > czesciach globu ziemskiego. A istnienie wszechswiata szacowane jest na wiele
                  > miliardow lat.
                  > Jak wiec pogodzic jedno z drugim?.
                  > Wedlug Bibli Adam i Ewa byli pierwszymi ludzmi. Po zabojstwie Abla, Kain byl
                  > jedynym zyjacym w tym czasie ich synem. Wiec dlaczego i komu, rzekomy owczesny
                  > Bog zagrozil siedmiokrotna kara, jesli zrobi krzywde(zabije) Kainowi?.
                  > Jak wiec traktowac Biblie Starego Testamentu?. Jako informacje podyktowane prze
                  > z
                  > Boga, czy zapisy historyczne pewnej grupy ludzi, ktorzy te zapisy i rzekome
                  > kontakty z Bogiem uzywali do podporzadkowania sobie innych. Wybraniec Bozy
                  > Abracham przybywajac do Egiptu przedstawil swa zone jako siostre, za co zostal
                  > obficie obdarzony przez faraona, ktory wzial ja do swego domu na bzykanie.
                  > Obecnie nazwano by to prostytucja i streczycielstwem. A do darow jakie Abram
                  > otrzymal; oprocz zlota, srebra, zwierzt byli tez niewolnicy.
                  > Mojzesz rozmawiajacy bezposrednio z Bogiem, wyprowadzil swoich ludzi z Egiptu
                  > domu niewoli. A jednoczesnie Izraelici sami mieli niewolnikow.
                  > Jesli przyjmujemy ze Bog jest Tworca calego wszechswiata, w ktorym istnieja
                  > miliardy galaktyks a wkazdej galaktyce od 100 do 200 miliardow gwiazd a wokol
                  > kazej gwiazdy pewna ilosc planet, to opis stworzenia swiata opisany w Bibli jes
                  > t
                  > absurdem. Wiec powolywanie sie na ten zapis nie ma sensu.



                  Może jest VALIS... Natomiast bóg tak jak go opisują religie, to jeśli istnieje to
                  albo faktycznie umarł albo ma świat i ludzi w dupie...

                  Albo gdzieś indziej w tej chwili stwarza sobie kolejnych ludzików na innej
                  planecie albo w innym wymiarze...

                  Albo w ogóle go nie ma...

                  Aha....
                  wydaje mi się, że małpy są bardziej skomplikowane niż encyklopedia, a powstały
                  same... znaczy się z jednej małpy i drugiej małpy...

                  Aha... czy bog jest wszechmogący> Czy stowrzy rów tak szeroki, aby nie mógł przez
                  niego przeskoczyć?
                  Skoro stworzy to nie przeskoczy, czyli nie umie przeskoczyć czyli nie jest
                  wszechmogący, albo nie umie takiego stworzyć czyli znowu jest niewszechmogący..
                  albo chodzi tu o coś innego... w każdym razie nie umie wszystkiego jeśli nawet
                  istnieje...

                  Czy któs go widział?

                  Aha w danych tekstach religijnych często nie stawiano spacji pomiedzy znakami i
                  wyrazami .....
                  np. godisnowhere

                  czyli z kolei:
                  1. god is now here
                  2. god is no where

                  Zagadki zagadki zagadeczki.........????



            • Gość: Szpadel Re: Prawdopodobienstwo IP: *.proxy.aol.com 05.04.02, 01:43
              Gość portalu: Stefan napisał(a):

              > Macko74:
              > > Niepamietam gdzie to przeczytalem...ale pewna osoba ,zajmujaca sie
              > > studiowaniem Pisma Swietego doszla do wniosku :
              > > "Prawdopodobienstwo powstania Wszechswiata (z Ziemia + WSZYSTKIM we
              > > Wszechswiecie oczywiscie) bez istnienia BOGA i Jego udzialu w Stworzeniu,
              > > jest podobna do powstania Encyklopedi ,na skutek wybuchu granatu w
              > > drukarni..." .
              >
              > Ciekawe, czy ta osoba uwaza fikusne powiedzonka za najlepszy argument, czy tez
              > naprawde nie wie, co to jest prawdopodobienstwo? Gdyby Bog potrzebowal dla
              > swojego istnienia takich argumentow, to chyba by nie zaistnial...
              >
              > - Stefan
              > Moim zdaniem ta osoba jest blisko prawdopodobienstwa,mysle tu o konfrontacji
              chaosu z prawami fizyki co sie sprowadza do Wiekiej Ekspolzji w czasie kiedy
              Wszechswiat byl mniejszy anizeli glowka szpilki,zachdzi tu pytanie.Jakie
              prawa rzadzily Wszechswiatem w owym czasie kiedy zalamuja sie poznane
              przez wspolczesna cywilizacje prawa fizyczne?


              • Gość: flybylot Re: Prawdopodobienstwo IP: 64.4.222.* 05.04.02, 02:47
                Przypomne Wam tu teorie "Gaji", ktora mowi, ze nasza
                Ziemia (albo inaczej Matka Natura) jest wlasnie tym, co
                rozumiemy pod pojeciem BOGA. Ona zyje. Nie jest
                niesmiertelna, ale wg naszej rachuby jest niemalze
                niesmiertelna. Potrafi bardzo wiele. To Ona stworzyla
                zycie na swej powierzchni, to Ona - zagrozona - kiedys
                owo zycie (lub jego szkodliwe fragmenty) zniszczy. Ona
                broni sie przed nami i czyni to - jak dotad -
                skutecznie. Potrafi sie jeszcze odradzac i oczyszczac,
                ale czlowiek ma niewyczerpane pomysly. Co moze nastapic
                gdy cierpliwosc Gaji sie skonczy?
                Pozdrowienia
                Piotr
                • flybylot1 Re: Prawdopodobienstwo 05.04.02, 08:32
                  Dodam, ze osobiscie wierze. Bog istnieje, aczkolwiek z pewnoscia nie jest to brodaty starzec z freskow w
                  Kaplicy Sykstynskiej, ani ow biblijny Wlodarz, tak bliski Izraelitom.
                  Tu wtret:
                  tzw. minimalisci, czyli naukowcy (czesto Zydzi) uwazajacy, ze nie wszystko w Pismie jest prawda, maja dowody
                  na to, ze wszystkie pierwsze Ksiegi to apokryf stworzony w V w. pne na zlecenie propagandy dworskiej w
                  Jerozolimie. Zgodnie z ich twierdzeniem wszystko - od stworzenia swiata po rzady madrego krola Salomiona - to
                  sztucznie skomponowana legenda. Opierajac sie na archeologii twierdza, ze w latach potegi krolestwa Salomona
                  Jerozolima byla niezamieszkalym pustkowiem, ze nie istnialo potezne panstwo, a prorocy to tez zwykly humbug.
                  Nie komentuje, wylacznie przytaczam doniesienia prasy swiatowej.
                  Pozdrawiam
                  Piotr
                • Gość: Macko74 Re: Prawdopodobienstwo IP: *.proxy.aol.com 05.04.02, 08:59
                  Zapachnialo tu filmem "Final Fantasy" troszeczke..........
                  Macko
                  • Gość: kazik Re: Prawdopodobienstwo IP: *.proxy.aol.com 27.05.02, 01:36
                    oj istnieje,istnieje i wcale nie ma np.zadnego problemu w wzmiance o Kainie,jak
                    rowniez o czasie istnienia czlowieka na ziemi.
                    czy czytaliscie ksiazke o tym jak sie pojawil czlowiek na ziemi,czy przez
                    ewolucje,czy przez stworzenie?bardzo dobra lektura w rownoleglym czytaniu Biblii
                    • belissarius Re: Prawdopodobienstwo 27.05.02, 06:25
                      Kazik, Ty jesteś człowiekiem głęboko wierzącym i ja to szanuję. Osobiście należę do wierzących, ale
                      wątpiących (dla równowagi dodam, że jeszcze bardziej wątpię w darwinowską ewolucję, a już o
                      śmiech mnie przyprawia twierdzenie antropologów, że wszyscy pochodzimy od jakiejś afrykańskiej
                      małpy). Pismo Święte Starego Testamentów jest podstawą kanonu wiary dwóch wielkich religii
                      monoteistycznych, co nie przeczy bynajmniej tezie, że jest to zapis skrótowy i zmitologizowany przez
                      tych, którzy (w czasach znacznie późniejszych) owe Księgi spisywali, poprawiali, przepisywali i tak w
                      kółko. Stąd wiele ewidentnych pomyłek, zarówno w czasie, jak i genetyce.
                      Wróćmy do Boga Stwórcy � ludzie, od zarania swych dziejów wierzyli, że Ktoś taki istnieje. Nazywali go
                      różnie i różnie czcili, ale wierzyli. Również dlatego, że teoria ewolucji i Wielkiego Bang nie była im
                      znana. Dzisiaj znamy obie. I co z tego? Świat ateizmu jest zaledwie marginesem świata wiary. A
                      przecież wyłomów dokonywano wielu - tak było w Izraelu (faryzeusze, saduceusze), tak było w
                      pierwszych wiekach Chrześcijaństwa (herezje) i nawet znacznie później (schizma wschodnia,
                      reformacja. Co nie znaczy, że owych wyłomów dokonywali niewierni. Wręcz przeciwnie - arianie czy
                      donatyści byli ludźmi głęboko, wręcz fanatycznie wierzącymi, podobnie Luter, Kalwin, Crommwell.
                      A więc - zadając pytanie o istnienie Boga należy odstawić na bok wszelkie punkty widzenia Kościołów
                      i skoncentrować się na samym wątku "wybuchu granatu w drukarni".
                      Pozdrawiam, Piotr
                      • Gość: ARTUR Prawdopodobienstwo IP: 212.244.184.* 27.05.02, 09:58
                        Kazik, Ty jesteś człowiekiem głęboko wierzącym (i to jest problem niezwykle
                        frapujący) i ja to szanuję, choć się temu dziwuję. Osobiście należę do
                        chybotliwych i wątpiących, niemniej jednak w coś tam wierzących ale (dla
                        równowagi dodam, że jeszcze bardziej wątpię w Gutenbergowską rewolucję, a już o
                        niestrawność mnie przyprawia twierdzenie jej przeciwników, że farba drukarska
                        wyrabiana jest afrykańskiej małpy sików). Pismo Święte Starego Testamentów jest
                        podstawą kanonu wiary dwóch wielkich religii
                        monoteistycznych, co nie przeczy bynajmniej tezie, że jest to zapis skrótowy i
                        zmitologizowany przez
                        tych, którzy (w czasach znacznie późniejszych) owe Księgi spisywali,
                        przeinaczali, kleksami test ozdabiali i tak w
                        kółko. Stąd wiele ewidentnych zmyłek, zarówno w czasie, jak i estetyce.
                        Wróćmy do Boga Stwórcy � ludzie, od zarania swych dziejów wierzyli, że Ktoś
                        taki istnieje, patrzy na świat i się ze świata śmieje. Nazywali go różnie i oj
                        różnie, kwadratowo i podłużnie przedstawiali go i czcili, ale wierzyli wierzyli
                        wierzyli. Również dlatego, że praktyka rewolucji i Pif Pafu nie była im znana.
                        Dzisiaj znamy obie. I co z tego, mój kolego? Świat wirtualny jest zaledwie
                        marginesem świata druku. Aż się uśmiałem do rozpuku. A
                        przecież wyłomów dokonywano wielu - tak było w Izraelu (gdzie faryzeusze,
                        saduceusze – pisali na wolej skórze), tak samo było w pierwszych wiekach
                        Chrześcijaństwa (gdy nie znana jeszcze była sztuka drukarstwa) i nawet znacznie
                        później. Co nie znaczy, że owych wyłomów dokonywali byle gryzipiórki. Wręcz
                        przeciwnie - arianie czy
                        donatyści byli ludźmi głęboko niepiśmiennymi, nie tak jak Luter, Kalwin,
                        Crommwell, którzy w swych niecnych celach pismakami byli wielce płodnymi.
                        A więc - zadając pytanie o istnienie Boga należy odstawić na bok wszelkie
                        punkty widzenia i skoncentrować się na samym wątku "wybuchu granatu w drukarni".
                        Pozdrawiam
                      • Gość: emmm Re: Prawdopodobienstwo IP: *.starogard.dialup.inetia.pl 16.07.02, 23:02
                        i ja sądzę,że teoria ewolucji jest kulawa (częsty brak szczątków
                        form "przejściowych" itd), tak samo jak ślepa wiara w stworzenie świata w ciągu
                        7 dni - no tak, teraz to dostojnicy kościelni nazywają całymi epokami (szkoda
                        tylko, że przez wiele wieków za podobne twierdzenia ludzie umierali w mękach!).
                        uważam, że nigdy nie wolno fanatycznie, ślepo wierzyć, czy to uczonym - mogą
                        się przecież mylić? - czy też duchownym. stymże istnieje między nimi pewna
                        różnica: pierwsi starają się dociekać prawdy i chwała im za to!, choć przy tym
                        mogą popełnić błędy (znamy wszak teorie z końca IX wieku, które wydają się nam
                        zabawne) dlatego nigdy nie wolno do końca zaufać ich teoriom. drudzy
                        te "prawdy" narzucają, zmieniają do własnych potrzeb, dodają nowe zgodnie z
                        duchem czasu. a skoro tak to czy nie jest możliwe, ze w zasadzie wszystko sobie
                        zmyślili (taka prawda jest silnym narzędziem władzy).
                        a w ogóle jak można być "głęboko wierzącym"? albo się wierzy albo nie
                        - proste.
                        pozdrawiam.
    • Gość: Agusja Re: Czy B Ó G istnieje ? IP: *.infinity.net.pl / *.infinity.net.pl 27.05.02, 16:35
      Gość portalu: Henryk_O napisał(a):

      > Jetem ciekaw ilu ludzi tak naprawdę wierzy i jak.
      > - Osobiście wierzę że COŚ istnieje i że to jest Bóg !

      twoje pytanie w temacie-czy Bog istnieje - odpowiedz:nikt tego nie wie ,natomiast
      mozesz sobie wierzyc ze istnieje Bóg czy Coś.

      • Gość: kazik Re: Czy B Ó G istnieje ? IP: *.proxy.aol.com 27.05.02, 18:46
        jezeli ktos jest wierzacy,to powinien wierzyc,ze Bog istnieje.
        kazdy inny nie bedzie wierzyl,a jezeli bedzie mial co do tego,jakies pytania,
        albo watpliwosci,to bedzie pragnal je zbadac.
        czlowiek wierzacy,ze swej strony,bedzie staral sie udowodnic,ze jego wiara jest
        oparta na dobrym fundamencie[ze jest tylko jeden Bog,[prawdziwy],ze jest zywy i
        ma zainteresowanie w kazdym czlowieku na ziemi i ze pragnie szczescia dla
        kazdego zyjacego,by kazdy Go znal i oddawal Mu nalezna czesc w zdrowej bojazni].
        wierzacy musi to zadanie wziasc na swe barki,a to ze wzgledu na cala mase,
        roznych ideologii i spojrzen.
        wierzacy nie moze zostawic wiary wylacznie dla siebie,ma obowiazek sie nia
        dzielic z kazdym,zywym czlowiekiem,ma swiadczyc o Bogu,czym bedzie wyslawial
        Jego Swiete Imie i co On uczyni dla tych,co uwierza, w nadchodzacym[o ktore sie
        wielu modli w modlitwie Ojcze Nasz] Krolestwie Bozym,ktore obejmie cala ziemie.
        • Gość: Agusja Re: Czy B Ó G istnieje ? IP: *.infinity.net.pl / *.infinity.net.pl 27.05.02, 19:00
          Gość portalu: kazik napisał(a):

          przeczytalam gdzies takie cos: to nie Bog stworzyl czlowieka tylko czlowiek
          Boga...

          > czlowiek wierzacy,ze swej strony,bedzie staral sie udowodnic,ze jego wiara jest
          > oparta na dobrym fundamencie[ze jest tylko jeden Bog,[prawdziwy]

          tylko widzisz...najwyrazniej nie jest jeden,rozejzyj sie

          > wierzacy nie moze zostawic wiary wylacznie dla siebie,ma obowiazek sie nia
          > dzielic z kazdym,zywym czlowiekiem

          tak? to zostalo gdzies zapisane?Owszem w Bibli ze ktos tam ma isc i glosic slowo
          Boze ,ale wcale nie wydaje mi sie to dobre.Rownie dobrze moglo to zostac napisane
          dlatego zeby zniszczyc inne religie.Nie dobrze jest na sile (lub niby nie na
          sile ,ale robia to ludzie ktorzy umieja dzialas na innych)wciskac komu innemu
          swoich przekonan i swojej religii

          • Gość: Szpadel Re: Czy B Ó G istnieje ? IP: *.proxy.aol.com 28.05.02, 02:43
            Gość portalu: Agusja napisał(a):

            > Gość portalu: kazik napisał(a):
            >
            > przeczytalam gdzies takie cos: to nie Bog stworzyl czlowieka tylko czlowiek
            > Boga...
            >
            > > czlowiek wierzacy,ze swej strony,bedzie staral sie udowodnic,ze jego wiara
            > jest
            > > oparta na dobrym fundamencie[ze jest tylko jeden Bog,[prawdziwy]
            >
            > tylko widzisz...najwyrazniej nie jest jeden,rozejzyj sie
            >
            > > wierzacy nie moze zostawic wiary wylacznie dla siebie,ma obowiazek sie nia
            > > dzielic z kazdym,zywym czlowiekiem
            >
            > tak? to zostalo gdzies zapisane?Owszem w Bibli ze ktos tam ma isc i glosic slow
            > o
            > Boze ,ale wcale nie wydaje mi sie to dobre.Rownie dobrze moglo to zostac napisa
            > ne
            > dlatego zeby zniszczyc inne religie.Nie dobrze jest na sile (lub niby nie na
            > sile ,ale robia to ludzie ktorzy umieja dzialas na innych)wciskac komu innemu
            > swoich przekonan i swojej religii
            >
            Gwozdz zostal udezony prosto w leb.Zgadzam sie z tym,ze nie wolno namawiac nikogo
            do wiary,Katolicy nie studiuja Bibli,poniewaz to jest zadaniem Kleru,gdyz Biblia
            jest pelna kontrowersji i bez odpowiedniego przygotowania mozna zabladzic jak
            w matematyce bez znajomosci tabliczki mnozenia.Czy przydal by sie Kapelan na
            forum ? Moim zdaniem tak,zawsze mozna czegos ciekawego sie dowiedziec.
            • Gość: kazik Re: Czy B Ó G istnieje ? IP: *.proxy.aol.com 28.05.02, 06:27
              Biblia jest listem od Boga dla kazdego czlowieka,a tym bardziej dla tego,co
              mowi,ze wierzy w Boga.tym samym powinna byc czytana i czlowiek powinien sie nad
              tym co czyta,zastanowic i sprawdzic,czy rzeczy sie tak maja,co z niej wyczytuje.
              mowienie drugiemu nie jest namawianiem,lecz dawaniem swiadectwa o tym co ma
              nastapic.decyzja nalezy osobiscie dla kazdego,jak do tego oredzia sie
              ustosunkuje.Bog nigdy ze swej strony nie uczynil czegos,przed uprzednim
              poinformowaniu o tym ludzi.blad popelniali ludzie,nie zwracajac uwagi na to o
              czym ktos ich informowal.Jezus bedac na ziemi wyraznie ludzkosc ostrzegl,by nie
              popelnili tego samego bledu,co ludzie zyjacy w czasach Noego[o tym wodnym
              kataklizmie nie tylko Biblia wspomina,ale po calej ziemi ludy nie
              chrzescijanskie o tym potomnym opowiadaja].
              by zrozumiec Slowo Boze wcale nie trzeba byc czlonkiem kleru[ktory ze swej
              strony raczej woli polityke i inne zabawy,majac na uwadze swa pozycje[jak
              zydowskie kaplanstwo za czasow Jezusa na ziemi]i to by nikt nie poznal prawdy
              o Krolestwie Bozym,ktore obejmie cala ziemie,o ktorym tak ludzi nauczaja,ze
              nikt nic na ten temat nie wie i nie rozumie],potrzeba tylko szczerego serca ku
              poznania prawdy o Bogu,Jego Synu,o calym zamierzeniu Stworcy co do ludzi i
              calego wrzechswiata.jest to dostepne dla biednego i bogatego,dla
              wyksztalconego i dla nie.i dzieje sie to juz tak od czasu gdy Bozy Przeciwnik i
              Potwarca sprobowal odebrac nalezna tylko Bogu,czesc i chwale.Bog jednak w swej
              milosci do ludzi dal Swego Syna,by po przez Niego wszystko ponownie wyprostowac.
              proroctwa zawarte w Biblii,rowniez min. potwierdzaja Jego istnienie,jak
              chociazby o politycznych potegach,co maja nad swiatem przejsc,az do nastania
              wladzy Krolestwa Bozego ponad swiatem.rowniez Bog nadal sobie osobiste Imie,by
              mozna Go odroznic od innych falszywych i nie prawdziwych bogow,ktorych
              ustanowili sobie sami,dla swej zgoby,ludzie.a wypelnianie sie tego,czego
              jestesmy swiadkami,co ma miejsce na ziemi obecnie,nie jest potwierdzeniem tego,
              co zostalo napisane w Biblii,tak w Starym jak i w Nowym Testamecie?to rowniez
              jest potwierdzeniem,ze Bog Biblii istnieje i mozna sie Go nauczyc,poznac i
              pozyskac jako przyjaciela i to nie tylko na teraz,ale na cala wiecznosc,dla
              jednych w niebie,a dla jednych,tutaj,tak tak,na ziemi.oby kazdy z nas tego
              zakosztowal.
              • Gość: Agusja Re: Czy B Ó G istnieje ? IP: *.infinity.net.pl / *.infinity.net.pl 28.05.02, 13:05
                Gość portalu: kazik napisał(a):

                > Biblia jest listem od Boga

                nie mow tego czego nie mozesz byc pewien

                dla kazdego czlowieka,a tym bardziej dla tego,co
                > mowi,ze wierzy w Boga.tym samym powinna byc czytana i czlowiek powinien sie nad
                > tym co czyta,zastanowic i sprawdzic,czy rzeczy sie tak maja,co z niej wyczytuje
                > .

                tylko zauwaz ze Biblia jest roznie interpretowana ,a jesli cos mozna roznie
                interpretowac to jest zastanawiajace.

                > mowienie drugiemu nie jest namawianiem

                wyobraz sobie taka sytuacje:jeden kolega mowi do drugiego - kurde Karol ale
                piguly sa swietne , normalnie zajebiscie dzialaja ,nie zebym Cie namaiwal ,tak
                tylko ci mowie.
                I co ty na to?to taka sama sytuacja,czyli nie namawianie wprost

                ,lecz dawaniem swiadectwa o tym co ma
                > nastapic.

                na temat tego co ma nastapic sa rozne zdania ,kazda religia mowi co innego ,a
                napewno nie wszedzie jest to samo

                decyzja nalezy osobiscie dla kazdego,jak do tego oredzia sie
                > ustosunkuje.Bog nigdy ze swej strony nie uczynil czegos,przed uprzednim
                > poinformowaniu o tym ludzi.

                hmm nie rpzypominam sobie zeby kiedykolwiek cos mowil tym bardziej uprzedzal

                > proroctwa zawarte w Biblii,rowniez min. potwierdzaja Jego istnienie

                ale ty chyba nie zdajesz sobie w ogole sprawy z jednej bardzo wazniej rzeczy-
                Jezus nie ejst Bogiem ludzi calego swiata,a Biblia nie ejst ksiega wszystkich
                ludzi.Jest jeszcze np koran , rozne narody i kultury maja innych Bogow lub Boga.
                Wiec dlaczego twierdzic ze akurat Bog chrzescijanski jest Bogiem jedynym i tylko
                ten jest prawdziwym.
                Kazda z tych ksiag i opowiesci o indywidualnych Bogach moze byc wymyslem ludzi
                poprostu.


                • Gość: ARTUR Re: Czy B Ó G istnieje ? IP: 212.244.184.* 28.05.02, 14:03
                  Kant uważał, że na gruncie filozofi, i ogólniej - nauki - nie można udowodnić
                  istnienia Boga, lecz uważał również, że nie można udowodnic jego nieistnienia.
                  Zgadzam się z nim. Uważam jednak, że jakaś siła sprawcza, kierująca losami
                  świata, sprawujaca nad nim pieczę istnieje. Bo jeśliby tak nie było, to
                  oznaczałoby to, że wszystkim rządzi przypadek. O wiele ciekawszą sprawą niż sam
                  fakt istnienia czy nieistnienia jakiejś ponadnaturalnej istoty wydaje mi się
                  problem losu, a w szczególności predystynacji. Czy ludzkie życie, zarówno w
                  ujeciu indywidualnym, jak i ogólnym, jest zdeterminowane. Podoba mi się, to co
                  napisał Seneka: "Jak woda rwącego potoku nigdy nie powraca, a nawet się nie
                  zatrzymuje, tak też porządek losu płynie według odwiecznej kolei rzecz, znając
                  jedno tylko prawo: ziścić to, co postanowione. Już dawno zostało przesądzone,
                  kto z czego sie będzie cieszył i co będzie opłakiwał"
                  • belissarius Re: Czy B Ó G istnieje ? 29.05.02, 07:09
                    Arturku! Ja Cię nie poznaję! Bravo, bravo, bravis!
                    • Gość: kazik Re: Czy B Ó G istnieje ? IP: *.proxy.aol.com 07.07.02, 05:01
                      kazdy dom jest przez kogos budowany,ale ten co zbudowal swiat caly,to Bog
                      Abrahama,Izaaka,Jakuba.rowniez jest ojcem Jezusa,ktory w kazdej okazji bronil
                      i udawadnial istnienie swego ojca,jedynego i prawdziwego Boga.
                      porownujac ksiegi innych religii z Biblia[Pismem Swietym],widac wyraznie np.na
                      podstawie proroctw tak z S.Testamentu jak i z Nowego,roznice pomiedzy
                      Bogiem Jezusa a innymi bogami.nawet porownujac zapisy roznych religii z historia
                      starozytna jak i naszych czasow,rowniez widac wyrazna wyzszosc Biblii.
                      ktos,kto nie zauwaza tego,ze Bog zawsze ostrzegal ludzi przed swoja
                      interwencja,jest po prostu biednym duchowo czlowiekiem.od pierwszego proroctwa
                      w swym liscie[Pismie sw.]do ludzi informuje ich o tym co ma nastapic.tak bylo
                      w stosunku do narodu izraelskiego,tak jest i teraz do calego swiata.a co
                      powiedziec o Jezusa przestrodze co do Jerozolimy i jej mieszkancow?ilu Go
                      posluchalo?co sie stalo z ogromna wiekszoscia,ktora Go kompletnie
                      zignorowala?co powiedziec o Noem,o jego przestrodze,ktora Jezus rowniez uzyl do
                      naszych,obecnych czasow,by z miloscia nas wszystkich przestrzec?
                      tej milosci Stworcy do rodzaju ludzkiego nie znajdziemy w zadnej innej ksiedze,
                      prucz Biblii,Slowie samego,prawdziwego i jedynego Boga,w Jego liscie z
                      najdalszych stron,ktory wielu z nas ma,ale niestety czasami w wielu miejscach,
                      zakurzony.ale warto go otworzyc,poczytac,porownac i wtedy podjac osobista
                      decyzje,bo rowniez od Niego mamy wszczepiona wolna i nie przymuszona wole.
                      • belissarius Re: Czy B Ó G istnieje ? 07.07.02, 08:29
                        Kazik, bój się Boga!
                        Ja wiem, że wierzysz głęboko, ale nie przesadzaj! Oto Żydzi dzisiaj. Patrz i słuchaj, wyciągaj wnioski.
                        Widzisz, słyszysz? Bo ja widzę... i boję się tego, co nam niosą poczynania Narodu Wybranego. Ja się
                        boję, że to, co nadciąga, zapełni po brzegi Dolinę Jozafata i tysiąc dalszych dolin, równin, szczytów
                        górskich i dna oceanów.
                        Nasz Bóg jest Bogiem miłosiernym i sprawiedliwym, po Jego prawicy zasiada Jezus, który za nas i z
                        miłości do nas oddał swe życie; tuż obok Niego Matka Przenajświętsza, Królowa Polski, kochana,
                        dobrotliwa, kojąca.
                        Wyznawcy boga tych, których Kościół nazywa (dlaczego?) "starszymi braćmi w wierze" nie uznają ani
                        Jezusa, ani Matki Bożej. Czy aby napewno czcimy tego samego Boga?
                        • Gość: Szpalel Re: Czy B Ó G istnieje ? IP: *.proxy.aol.com 07.07.02, 15:54


                          uchaj, wyciągaj wnioski.
                          > Widzisz, słyszysz? Bo ja widzę... i boję się tego, co nam niosą poczynania Naro
                          > du Wybranego. Ja się
                          > boję, że to, co nadciąga, zapełni po brzegi Dolinę Jozafata i tysiąc dalszych d
                          > olin, równin, szczytów górskich i dna oceanów.
                          > Nie masz czego sie obawiac,dna oceanow juz pozalewalo,a Zydzi nie maja wody to
                          pustynny Narod,wiec czym beda zalewali gory? Katolicy nie studiuja Biblii,
                          poniewaz bez powolania i teologicznego przygotowania ludze czasami odchodza od
                          zmyslow interpretujac ta Ksiege,dlatego Katolikom katechizm westarcza i
                          nie przeszkadza w akceptowaniu ewolucji jako faktu naukowego dowodzacego
                          nasz poczatek innaczej anizeli bilijne przekazanie.
                          • belissarius Re: Czy B Ó G istnieje ? 08.07.02, 05:54
                            ??????????????????????????????????
    • Gość: ania Re: Czy B Ó G istnieje ? IP: *.waw.cdp.pl 10.07.02, 08:58
      Ja wierzę...
      I mam nadzieję ...
      I wiem, że mimo wszystko nie jesem sama.
      • Gość: Casey Re: Czy B Ó G istnieje ? IP: *.proxy.aol.com 11.07.02, 02:06
        Gość portalu: ania napisał(a):

        > Ja wierzę...
        > I mam nadzieję ...
        > I wiem, że mimo wszystko nie jesem sama.

        Ze Bog w jakiejs tam postaci istnieje nie mam watpliwosci.
        Mam jednak inne bardziej skomplikowane pytanie. Skad biera sie dusze w ciele
        czlowieka. Czy rozmnazaja sie rownolegle z cialem czlowieczym(nie wiem czy sie
        wlasciwie wyrazilem), czy tez dusze gdzies tam istnieja w innym wymiarze
        przestrzennym a dopiero gdy powstaje plod, czy tez dziecko sie rodzi dusza
        wchodzi w cialo.
        Zjawisko reinkarnacji(a sa to podobno dowody) wskazywaloby na to drugie.
        • belissarius Re: Czy B Ó G istnieje ? 11.07.02, 06:53
          Dusza... Hmmm... Ja myślę, że mianem duszy określamy to Coś, co istnieje w nas niezależnie od
          naszego umysłu, wieku, pojmowania świata. Dusza (jaźń?) jest tym, co czyni z nas Człowieka. Dam
          przykład: liczne gatunki zwierząt wiedzą, co należy zrobić, by się upić. Szympansy, słonie, misie itp.
          potrafią zastosować prostą fermentację owoców (np. przez wystawienie ich na słońce) w celu doznania
          stanu wskazującego na spożycie. Tymczasem człowiek związał z alkoholem pewne odczucia
          abstrakcyjne (wino mszalne np.), co daje asumpt do podejrzeń, że obok myślenia jest coś jeszcze, jakiś
          czynnik, który każe nam odczuwać głębiej. Powiecie, że z duszą ma to niewiele wspólnego? Owszem, ale
          bez duszy człowiek byłby tylko inteligentniejszą odmianą szympansa. Idę się upić!
          • Gość: Casey Re: Czy B Ó G istnieje ? IP: *.proxy.aol.com 12.07.02, 03:22
            belissarius napisał:

            > Dusza... Hmmm... Ja myślę, że mianem duszy określamy to Coś, co istnieje w nas
            > niezależnie od
            > naszego umysłu, wieku, pojmowania świata. Dusza (jaźń?) jest tym, co czyni z na
            > s Człowieka. Dam
            > przykład: liczne gatunki zwierząt wiedzą, co należy zrobić, by się upić. Szympa
            > nsy, słonie, misie itp.
            > potrafią zastosować prostą fermentację owoców (np. przez wystawienie ich na sło
            > ńce) w celu doznania
            > stanu wskazującego na spożycie. Tymczasem człowiek związał z alkoholem pewne od
            > czucia
            > abstrakcyjne (wino mszalne np.), co daje asumpt do podejrzeń, że obok myślenia
            > jest coś jeszcze, jakiś
            > czynnik, który każe nam odczuwać głębiej. Powiecie, że z duszą ma to niewiele w
            > spólnego? Owszem, ale
            > bez duszy człowiek byłby tylko inteligentniejszą odmianą szympansa. Idę się upi
            > ć!

            Tak, z tym ze opisane przypadki malych dzieci, wychowanych przez zwierzeta
            pokazuja ze ta wlasnie istota ludzka, zachowuje sie jak zwierze ktore je
            wychowalo.
            Z drugiej strony ogladajac programy "This amazing animals" przypadki z zycia
            wziete, odnosi sie wrazenie ze wlasnie niektore z tych zwierzat, musza miec w
            swym ciele uwieziona dusze ludzka. Chodzi o zachowania ktore nie moga byc w
            zadnym wypadku wynikem tresury. Raczej jest to odwdziecznienie sie za dobro lub
            milosc temu zwierzeciu okazane.
    • fritzek Re: Czy B Ó G istnieje ? 12.07.02, 12:03
      może i istnieje,ale jeżeli istnieje i stworzył ten świat to chyba cholernie dawno
      o nim zapomniał...
      • Gość: kazik Re: Czy B Ó G istnieje ? IP: *.proxy.aol.com 13.07.02, 07:51
        moi drodzy,mysle ze wszyscy macie dobre intencje,tylko brak znalomosci
        Slowa Bozego.dlaczego?
        dla kazdego chrzescijanina Slowo Boze,czyli Biblia,powinno byc najwyzszym
        autorytetem.tak bylo w przypadku Jezusa[w ktorego wierze,ze wierzycie[zydzi
        rowniez nie negoja Jego bytnosci ponad 2000 lat temu,nie wierza tylko,ze byl
        Synem Bozym].nigdy nie mial zadnej watpliwosci co do jej boskiego
        pochodzenia i z kazda okazja ja ludziom i kaplanom zydowskim[co ogromnie ich
        bolalo]cytowal.co do jej zroumienia,wcale nie potrzeba studiow teologicznych.
        potrzeba szczerych checi poznania prawdy o Bogu i o tym ktorego On poslal na
        ziemie,o Jezusie[przeczytajcie ew.Jana 17:3].z braku wiadomosci biblijnej ludzie
        nie rozumieja roznicy pomiedzy duchem i dusza,z czego rodzi sie wiele
        uzasadnionych pytan[min.o wspomnianym nowo narodzonym dziecku].tez ludziom wiara
        w Boga konfliktuje ich rozmyslania.niektorzy dumnie oswiadczaja o swej wierze
        w Niego,nie umiejac wogole jej zdefiniowac,odpowiedziec na pytanie co to jest
        wiara?zwrocmy uwage na Kogos,kto gleboko wierzy w to,ze Bog naprawde istnieje.
        a mimo to,jakie sa Jego owoce? napewno sie domyslacie,ze chodzi tu o
        Przeciwnika i Potwarce[polskie tlumaczenie]Boga,Szatana Diabla.
        co do zydow,to nie ich mamy sie obawaiac,ale Boga[ostrzega Jezus],ktory nie bedzie
        w nieskonczonosc tolerowal tego,ze ogromna masa ludzi Go ignoruje.jest przecierz
        jedynym i prawdziwym Bogiem.to,ze jest cala masa wyznan i religii wcale ludzi nie
        usprawiedliwia.tak na poczatku nie bylo,i byloby dobrze by ludzie odpowiedzieli
        sobie na pytanie,dlaczego i od kiedy tak jest?podpowiem,ze w Biblii bardzo latwo
        na to pytanie odpowiedz znalesc mozna rowniez.rowniez na problem
        izraelsko-palestynski spojrzmy z punktu biblijnego.naprawde mowie wam,ze bedziemy
        o wiele spokojniejsi o nasza przyszlosc,chociaz z punktu widzenia obecnych
        wydarzen na ziemi,nie wyglada to rozowo.serdecznie was wszystkich pozdrawiam,
        do nastepnego razu.
        • marba1 Re: Czy B Ó G istnieje ? 13.07.02, 18:08


          Gość: kazik napisal: moi drodzy,mysle ze wszyscy macie dobre intencje,tylko brak
          znajomosci
          Slowa Bozego.dlaczego?

          Dlatego, ze Slowo Boze jest gloszone w wielu przypadkach przez
          nieodpowiedzialnych ludzi,
          Ktorzy pod egida kosciola wprowadzaja innowacje poprzez swiadomomylna
          interpretacje
          Poslannictwa Jezusowego.
          Sa to ludzie ,ktorzy zakladaja habit dla zyskow materialnych, by w ten czy inny
          sposob
          Sluzyc wiecej milosci wlasnej (dogadzac potrzebom swego ciala), anizeli glosic
          nauki
          Wynikajace ze Slowa Bozeg.Zreszta jakby mogli je tacy ludzie rozumiec?Pracuja
          przeciez dla sil antychrystycznych !Ich zadaniem
          Jest dopasowywanie zycia religijnego narodu do politycznych potrzeb systemu
          panstwowego a nie do oddania Bogu co Boskim jest !Przesladuja oni innych
          kaplanow ,ktorzy zlozyli sluby Bogu i
          Chca mu prawidlowo sluzyc ! Taka polityka wymierzona jest wprost przeciwko
          duchowi narodu w celu zniszczenia jego wartosci moralnych poprzez wprowadzanie
          (dopuszczanie) wartosci zwierzecopoganskich (np.zycie bez slubu)
          Sa to burzliwcy ,ktorzy wmawiaja sobie powolanie zakonne i szerza wole wladz
          swieckich za lapowki,a czyniac to sluza dwum Panom-(Bogu,ktorym wzgardzaja i
          mamonie,ktorej sie klaniaja).Burzliwcy ci nie moga zrozumiec jakie
          niebezpieczenstwo sciagaja na swoje dusze.
          Bo nie ci ,ktorzy nie rozumieja Slowa Bozeg ,maja wine, ale ci od ktorych zlo
          pochodzi !!!
          Ludzie ci potrzebuja Wielkiega Milosierdzia Bozego,takiego jakiego doznal Szawel
          stajac sie
          Pawlem apostolem.

          Niech Pochwalony bedzie Bog Wszystkich Narodow,Bog,Ojciec i Krol Izraela,
          Boski Syn Maryji

          Jezus Chrystus


    • marba1 Re: Czy B Ó G istnieje ? 13.07.02, 18:07


      Gość: kazik napisal: moi drodzy,mysle ze wszyscy macie dobre intencje,tylko brak
      znajomosci
      Slowa Bozego.dlaczego?

      Dlatego, ze Slowo Boze jest gloszone w wielu przypadkach przez
      nieodpowiedzialnych ludzi,
      Ktorzy pod egida kosciola wprowadzaja innowacje poprzez swiadomomylna
      interpretacje
      Poslannictwa Jezusowego.
      Sa to ludzie ,ktorzy zakladaja habit dla zyskow materialnych, by w ten czy inny
      sposob
      Sluzyc wiecej milosci wlasnej (dogadzac potrzebom swego ciala), anizeli glosic
      nauki
      Wynikajace ze Slowa Bozeg.Zreszta jakby mogli je tacy ludzie rozumiec?Pracuja
      przeciez dla sil antychrystycznych !Ich zadaniem
      Jest dopasowywanie zycia religijnego narodu do politycznych potrzeb systemu
      panstwowego a nie do oddania Bogu co Boskim jest !Przesladuja oni innych
      kaplanow ,ktorzy zlozyli sluby Bogu i
      Chca mu prawidlowo sluzyc ! Taka polityka wymierzona jest wprost przeciwko
      duchowi narodu w celu zniszczenia jego wartosci moralnych poprzez wprowadzanie
      (dopuszczanie) wartosci zwierzecopoganskich (np.zycie bez slubu)
      Sa to burzliwcy ,ktorzy wmawiaja sobie powolanie zakonne i szerza wole wladz
      swieckich za lapowki,a czyniac to sluza dwum Panom-(Bogu,ktorym wzgardzaja i
      mamonie,ktorej sie klaniaja).Burzliwcy ci nie moga zrozumiec jakie
      niebezpieczenstwo sciagaja na swoje dusze.
      Bo nie ci ,ktorzy nie rozumieja Slowa Bozeg ,maja wine, ale ci od ktorych zlo
      pochodzi !!!
      Ludzie ci potrzebuja Wielkiega Milosierdzia Bozego,takiego jakiego doznal Szawel
      stajac sie
      Pawlem apostolem.

      Niech Pochwalony bedzie Bog Wszystkich Narodow,Bog,Ojciec i Krol Izraela,
      Boski Syn Maryji

      Jezus Chrystus


      • Gość: Szpadel Re: Czy B Ó G istnieje ? IP: *.proxy.aol.com 13.07.02, 18:22
        marba1 napisał:

        > Niech Pochwalony bedzie Bog Wszystkich Narodow,Bog,Ojciec i Krol Izraela,
        > Boski Syn Maryji
        >
        > Jezus Chrystus
        >
        > Na wieki-wiekow. Amen
        • les1 Re: Czy B Ó G istnieje ? 17.07.02, 00:23
          Skonczyles to klonowanie ? Czy tez musimy czekac nastepne szesc dni?...
          • Gość: Szpadel Re: Czy B Ó G istnieje ? IP: *.proxy.aol.com 17.07.02, 01:01
            les1 napisał:

            > Skonczyles to klonowanie ? Czy tez musimy czekac nastepne szesc dni?...

            O co tej osobie "les1" chodzi? Moze nie lubi ludzi,ktorzy pochwalaja Boga,
            czy co? Nikt Ci nie kaze tego robic osobko "les1",a twoj szacunek do uczuc
            religijnych innych ludzi jest witryna osobowosci,ktora reprezentujesz w
            cybro-przestrzeni trojmiejskiego forum.
            • Gość: kazik Re: Czy B Ó G istnieje ? IP: *.proxy.aol.com 28.07.02, 04:49
              ciekawe wyjasnienia niewiedzy biblijnej u ludzi.czy w potopie za czasow Noego
              zgineli tylko najgorsi ludzie?zgineli oni,ale rowniez ci,co nie sluchali Noego,
              co nie przylaczyli sie do wykonywanej przez Noego pracy.tylko ta droga byla
              jedynie sluszna i prawdziwa,by moc znalesc sie w nowym,popotopowym systemie.
              dlatego Jezus duzy nacisk polozyl,ostrzegajac ludzi,by mieli na uwadze czasy
              Noego.by mieli na uwadze nadchodzace Krolestwo Boze,by swym codziennym zyciem
              na nie byli przygotowani,by Armagedon nie zaskoczyl ich nie przygotowanymi.
              Szatan-Diabel[Przeciwnik i Potwarca Boga]skolei,czyni wszystko co w Jego mocy,
              by nie bylo ludzkiego zainteresowania nadchodzacym Krolestwem Bozym,by ludzie
              zajeci byli codziennoscia zycia,a to dlatego,ze wie ze zginie i ze soba chce
              pociagnac cala ludzkosc.ludzie ze swej strony,mimo ze wielu codziennie modli
              sie o to Krolestwo w Modlitwie Ojcze Nasz,by rowniez bylo na ziemi,tak jak jest
              i w niebie,wcale sie powaznie nad tymi slowami nie zastanawia.a Slowo Boze,czyli
              Biblia jest dostepna kazdemu i kazdy z nie wiedze moze pobrac.porownujac np.
              historie poteg swiatowych w encyklopediach ze sprawozdaniami z Biblii
              mowiacych o tych potegach,kazdy szczery czlowiek sam zaowazy w jakim okresie
              dziejow ludzkosci obecnie zyje,ze czas wyznaczony ludzkosci przez Stworce,
              dobiega konca.czy o tym mowia ludziom w religiach?czy to przez oddanych
              ksiezy[czy jak niektorzy uwazaja przez wyrafinowanych ksiezy],sprawy zwiazane
              ze zmiana systemu na ziemi,to wielkie tabu,dlatego widzimy brak nalezytej
              wiedzy biblijnej,niezainteresowanie nia,a co najwazniejsze,nie uznawanie jej
              za najwiekszy autorytet.a przeciez powinno byc najwieksza radoscia rozmawiac
              o Bogu,o tym co On umyslil dla calej ludzkosci,glosic Jego oredzie tym co nie
              slyszeli[ap.Pawel w tym kierunku daje piekne wskazowki],bronic Go,Jego istnienie
              jak tego nam przylkad dal Syn Jego,Jezus Chrystus.zreszta ten,co uwazany jest
              za prymasa tysiaclecia w swym liscie do wydania Biblii Tysiaclecia,ujal cytat z
              ksigi Ezechiela,by zjesc te ksiege[czyli Slowo Boze]i isc i mowic o tym innym.
              pozdrawiam serdecznie kazdego glodnego Slowa Bozego w Jezusie,Krolu nowego
              swiata,ku chwale Jego Ojca,jedynego,prawdziwego Boga Jahwe.
              • Gość: Casey Re: Czy B Ó G istnieje ? IP: *.proxy.aol.com 28.07.02, 17:20
                Kazik.
                Czy nie pomyslales o tym ze kilka tysiecy lat temu mogli zyc ludzie o pewnymm
                zasobie wiedzy, podobnie jak wspolczesna cywilizacja?
                Ze ktos mogl wyliczyc kiedy, jakis asteroid czy planetoid pieprznie w planete
                ziemie i spowoduje ogromne zniszczenia. W tym wypadku "Potop"
                I nie bylo to celowe dzialanie Boga, tylko zwykly wypadek w przestrzeni
                kosmicznej, ktory ktos wykorzystal do zastraszenia i podporzadkowania sobie
                zyjacych wowczas ludzi w imie Boga.
                Tak jak to stosowali kaplani roznych religi, gdy normalne zjawiska w przyrodzie
                przedstawiano jako dzialanie bogow.

                Przeciez tego rodzaju przypadek moze sie zdarzyc zawsze,(i tak bylo w
                przeszlosci) gdy planeta Ziemia znajdzie sie na drodze jakiegos
                wiekszego "kamyczka" lecacego z ogromna szybkoscia w przestrzeniach kosmosu. A
                takich smieci jest tam duzo.
    • Gość: lucy_z Re: Czy B Ó G istnieje ? IP: *.libre.retevision.es 28.07.02, 21:01
      Jestem pewna, że istnieje. Zawsze go widzę na dnie kieliszka.
      • konger Czy właściwym jest? 28.07.02, 21:09
        Czy właściwym jest poniewieranie imienia Bożego na forum?
    • Gość: POLI Re: Czy B Ó G istnieje ? IP: *.conexnet.pl / *.conex.net.pl 29.07.02, 00:49
      NIE!!!!!!!!!!!!!!, A JESLI TAK TO NA PEWNO NIE JEST DOBRY
    • adam.s77 Re: Czy B Ó G istnieje ? 29.07.02, 00:50
      analogie sa zawodne - to ze jest swiat, nie znaczy, ze ktos go stworzyl, bo
      nawet nowoczesna fizyka powiada, ze czas niekoniecznie (a wrecz prawie na pewno
      nie) jest linearny, wiec cale to gadanie o 'poczatku' swiata moze byc g... warte
      B O G to taka sredniowieczna alegoria, ktora ogarnia wszystkie idealy
      czlowieka, nawet nie probujac ich wszystkich nazwac. Ludzie zawsze mieli
      ciagoty do alegorii, a ta jest ostateczna.
      • Gość: kazik Re: Czy B Ó G istnieje ? IP: *.proxy.aol.com 29.07.02, 03:31
        tylko ten Bog dal nam ludziom swe Slowo,ktore nam daje Jego poznanie i co
        wiecej,moznosc przezycia Armagedonu.bylo spisane juz dosyc dawno,ale
        proroctwa w nim zawarte zawsze sie spelnily i do konca sie wypelnia.ile to o
        Jego Synu Jezusie jest napisane w Starym Testamecie proroctw i wszystkie na nim
        sie wypelnily,a On nie mial na nie zadnego wplywu.z tego tez widzimy,ze Bog
        rzeczywiscie istnieje.rowniez proroctwa o politycznych mocarstwach sie zgodnie
        wypelniaja.rowniez czasy w ktorych zyjemy,tez potwierdzaja to co o nich mowi
        Biblia.imienia bozego Jezus sie nie wstydzil i nie tail,dlatego jezeli ktos
        uzywa to imie z szacunkiem,to nie ma nic w tym zlego.a imie to ma byc ludziom
        oznajmiane,bo jak ksiega Ezechiela mowi,przyjdzie chwila,ze wszyscy poznaja
        ze Ja jestem Jahwe[Jehowa].imie to bylo znane polskim wielkim wieszczom,
        ktorzy nie raz uzywali je w swych napisanych pracach.Stworca Bog tworzac caly
        wszechswiat ma pod swoja kontrola wszelkie prawa,ktore rowniez utworzyl.wie
        kiedy i jak je zastosowac,min.mialo to miejsce w potopie,o ktorym Noe
        wspolczesnych sobie ostrzegal.sam nie wiedzac na czym to bedzie polegac[wierzyl]
        ludzie sie z niego naigrawali i go nie chcieli sluchac[nie okazywano wiary].
        az zaczal padac deszcz,ktorego nie znano[warunki na ziemi byly zupelnie inne niz
        teraz,dlatego od czasu do czasu naukowcy znajduja zwierzeta w takich okolicach
        jak alaska,syberia w lodach zamarzniete,gdzie to przed potopem byl dla nich
        normalny teren wypasow].ludzie do potopu byli po przez ostrzezenie ustne jak i
        czynne przygotowywani,rowniez w wielu innych przypadkach,jak np.przed
        pojsciem do niewoli babilonskiej,przed zburzeniem Jerozolimy,jak i teraz przed
        Armagedonem.tylko czy biora sobie te ostrzezenia do serc swoich,chodza do
        roznych kosciolow,ale czy wierza,czy nauki ktore pobieraja sa oparte na Biblii,
        czy sa pomieszane z religia babilonska,z powodu ktorego zanika wiara w
        prawdziwego Boga,ktorego Syn tak zazarcie bronil,bedac na ziemi.czy Bog istnieje
        odp.jest tak.tak samo jak dom jest przez kogos zbudowany,tak i tym ktory caly
        swiat zbudowal jest Bog.
      • Gość: Frank Re: Czy B Ó G istnieje ? IP: *.proxy.aol.com 29.07.02, 04:00
        adam.s77 napisał(a):

        > analogie sa zawodne - to ze jest swiat, nie znaczy, ze ktos go stworzyl, bo
        > nawet nowoczesna fizyka powiada, ze czas niekoniecznie (a wrecz prawie na
        pewno
        >
        > nie) jest linearny, wiec cale to gadanie o 'poczatku' swiata moze byc g...
        wart
        > e
        > B O G to taka sredniowieczna alegoria, ktora ogarnia wszystkie idealy
        > czlowieka, nawet nie probujac ich wszystkich nazwac. Ludzie zawsze mieli
        > ciagoty do alegorii, a ta jest ostateczna.

        No,no,nie tak szybko do konkluzji.Wszechswiat jest boski,tak uwazam.F.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka