iwa.ja
19.04.02, 22:28
Nie mowię o pieniądzach, zdrowiu, pozycji zawodowej, szczęściu w życiu
osobistym (kolejność dowolna), bo to normalne pragnienia. Jednak - czasem
człowiekowi w duszy gra coś niezwyczajnego...Np. pooglądać goryle we mgle w
Afryce, w tejże samej Afryce wejść na Kilimandżaro, spłynąć do spodu Amazonką,
przedrzeć się przez Alaskę, przejechać sie pociągiem od Moskwy do Władywostoku,
spędzić karnawał w Rio...
No, oberżyświaty, co chcielibyście zobaczyć? Co przeżyć? Ja, dla zachęty na
początek, informuję uprzejmie, że chętnie pomieszkałabym z rok z Indianami
(jeżeli jeszcze są) gdzieś na granicy z Meksykiem...
Aha, w prawie wszystkich karawanserajach w Iraku już byłam...