Gość: Marcin
IP: *.crowley.pl
25.05.05, 15:00
Witam
Może ktoś mi poradzi co robić w następującej sprawie.
Pożyczyłem bratu swoje auto, a on je rozbił stukając w inny samochód.
Ewidentnie jego wina. Ponieważ miałem wykupione AC w PZU, zgłosiłem 2 dni
później szkodę. Odstałem 3,5 godziny w kolejce (Gdańsk ul. Dąbrowszczków, czy
w innych oddziałach jest to samo??). Wypełniłem wszystkie papiery. Ale
okazało się, że potrzebne jest prawo jazdy mojego brata i jego oświadczenie,
że nie był pod wpływem alkoholu. Pech chce, iż brat następnego dnia po
spowodowaniu wypadku poleciał do Stanów i wraca za pół roku. Przysłał mi
stamtąd ksero prawa jazdy i własnoręcznie napisane oświadczenie. Dostarczyłem
te papiery, uprzejmy pan w PZU stwierdził iż to wystarczy i że mam już czekać
na wyplacenie odszkodowania. Gdy odszkodowanie nie wplynęło w określonym
terminie, zadzwoniłem tam i dowiedziałem się, że nie otrzymam pięniedzy gdyż
nie dostarczyłem oryginału prawa jazdy brata, a oświadczenie musi on złożyć
osobiście u nich w oddziale. gdy powiedziałem, ze brat wraca za pół roku,
uslyszałem, że trudno, ale trzeba poczekać na jego powrót, no i że mogę się
ewentualnie odwoływać. Kompletny bezsens, bo przecież jest oczywiste, że nikt
nie napisze iż był pod wpływem alkoholu. Szkoda była dość znaczna i naprawa
samochodu kosztuje kupę kasy. Wstawiłem auto do warszatu jak usłyszałem, ze
mam juz czekać na pieniądze a efekt jest taki, że nie mam teraz za co go
odebrać.
Może ktoś ma podobne doświadczenia, poradźcie.
Pozdrowienia