28.04.09, 09:40
Od wczesnych lat '80 wojna rządu SL z LTTE (Tamilskie Tygrysy)
pochłonęła ponad 70000 istnień, przeistoczyła ponad pół miliona
Tamilów w uchodźców w ich własnym kraju, około pół miliona opuściło
kraj. W ostatnim półroczu walki nasiliły się, siły rządowe przeszły
do ofensywy. Raporty organizacji oenzetowskich, Czerwonego Krzyża,
Amnesty International i Human Rights Watch wskazują, że kraj znalazł
się na skraju wielkiej katastrofy humanitarnej. Od stycznia zabito
ok. 6500 cywilów, około 100000 znalazło się w strefie walk, bez
dostępu do żywności, leków, bez możliwości ukrycia się przed ogniem z
obu stron. Ok. 40000 uciekinierów ze strefy walk przetrzymuje się w
obozach, przypominających, wg doniesień, nazistowskie obozy
koncentracyjne.

O przyczynach i historii konfliktu trzeźwy artykuł Mitu Sengupty:


www.counterpunch.org/sengupta04272009.html
Dziwne -
Obserwuj wątek
    • rzewuski1 Re: SriLanka 28.04.09, 10:05
      kogo to obchodzi
      licza sie tylko palestynczycy i arabowie
      i ich tragedie
      • cepekollodziej Re: SriLanka 28.04.09, 10:11
        Chyba zapomniałeś - poza Palestyńczykami i Arabami - o jeszcze jednym
        czynniku? Tym najsilniejszym?
    • melord Re: SriLanka 28.04.09, 12:44
      Dziwne -
      • cepekolodziej Re: SriLanka 28.04.09, 14:07
        Czynnik muzułmański - ironia, rzecz jasna.

        A czynnik religijny? Nadal uważam, że drugorzędny, ważniejszy -
        językowy. Źródła konfliktu w zupełnie innej sferze. Może przeczytaj
        artykuł, co -
        • j-k Re: SriLanka 28.04.09, 14:32
          cepekolodziej napisał:
          > A czynnik religijny? Nadal uważam, że drugorzędny, ważniejszy
          - językowy.

          Zgoda. To po prostu wojna dwoch narodow o panowanie nad terytorium.
        • melord Re: SriLanka 29.04.09, 01:55
          czytalem...co nie oznacza,ze musze sie zgadzac z tym co napisane

          autorem yego artykulu jest chyba tamilka...tak mozna z tresci wywnioskowac,wiec
          jednostronne podejscie.
          obecnie tamilowie ostro protestuja w australii i mozna wywnioskowac,ze glownie
          dzieli ich religia...jezyk jest drugorzedny,choc jako naplywowa mniejszosc
          powinni sie asymilowac czyli przyjac jezyk kraju w ktorym sie osiedlili
          srilanka(ceylon) to maly choc b.ladny kraj(jak sie uspokoi radze odwiedzic) i
          trudno sobie wyobrazic by kiedykolwiek pozwolona na
          autonomie tamilow...zdecydowaniej w tym kraju mniejszosci.

          wyjscie z sytuacji maja,zawsze moga wrocic z kad przybyli...do swoich,czyli do indii

          ps.faktem jest ,ze sa to konsekwencje angielskiej polityki kolonializmu ktora
          utrzymywala w ryzach wiekszosc uzywajac mniejszosci etnicznych
    • j-k Moralna racje ma rzad Sri Lanki. 28.04.09, 14:31
      Obserwuje ja od wielu lat.

      A wojna, jak to wojna, na kazdej gina tez niewinni ludzie.

      Jednakze to przybysze Tamilowie ja rozpoczeli, zaczynajac od atakow
      terrorystycznych i pragnac zawlaszczyc dla siebie czesc kraju.

      Rzad Sri Lanki wreszcie dobiera sie im do d...
      i miejmy nadzieje - zrealizuje to do konca.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka