12.07.06, 13:47
Pamiętacie Ptysia, uwielbiałam ten napój. To było chyba coś na zasadzie
rozcieńczonego soku z bąbelkami. Kupowało się go na każdą imprezę :-)
Obserwuj wątek
    • kajka04 Re: Ptyś 12.07.06, 14:59
      w dużych szklanych butelkach :-)
      • disarono Re: Ptyś 12.07.06, 17:49
        pamiętam, że na większych rodzinnych imprezaz czy świętach królował "Ptyś"
        i butelki były na wymianę;)
    • chiara76 Re: Ptyś 12.07.06, 18:18
      pamiętam Ptysia i Mazowszankę (nie wiem, czy ta woda mineralna jeszcze jest?).
      • kajka04 Re: Ptyś 12.07.06, 22:34
        Mazowszanka jest obecnie w plastikowych butelkach
    • rubeus Re: Ptyś 13.07.06, 12:06
      Ptyś z Tarczyna to było to :-)))
      Btw. A jak się nazywała pseudo cola - ta z murzynkiem na etykiecie ?
      [Pamiętam jak wrzucałem do szklanki kostkę cukru aby zrobić więcej
      bombelków :-))) ]
      • a.g.n.i Re: Ptyś 13.06.07, 23:41
        Pseudo cola, drogi Rubeusie, nazywała się Bambo:-) pamiętam jak dziś:-)
    • miss_paradox Re: Ptyś 10.10.06, 09:27
      kojarzę Ptysia i Mazowszankę. Pamiętam też, że u nas w sklepie była pepsi cola
      w szklanych butelkach.
    • luccio1 Re: Ptyś 08.02.07, 21:01
      Przypominam sobie rzecz, w butelkach szklanych 0,33 l, zakapslowanych -
      widziałem jeden jedyny raz, w r. 1985: syrop brzozowy.
      • gerda11 Re: Ptyś 08.06.07, 20:14
        Witam wszystkich ....

        Pozwole sie wtracić i w sprawoe Ptysia napisać !
        A pamięta ktos bajke "Ptyś i Balbina " ?
        Wyświetlana jako dobranocka dla ówczesnych dzieci / oczywiście w kolorze ...
        czarno-białym /
        • luccio1 Re: Ptyś 22.03.08, 01:12
          gerda11 napisała:
          > A pamięta ktos bajke "Ptyś i Balbina " ?
          > Wyświetlana jako dobranocka dla ówczesnych dzieci / oczywiście w
          > kolorze ... czarno-białym /

          Telewizora co prawda w tym czasie jeszcze w domu nie było.
          Mam natomiast do dziś Ptysia z dobranocki telewizyjnej - jako bańkę, z roku na
          rok zawieszaną na drzewku (bańka Balbina stłukła się lata temu, Ptyś istnieje do
          teraz; obie kupiła Mama w r. 1965 albo 1966).
    • a.g.n.i Re: Ptyś 13.06.07, 23:40
      Pamiętam, lubiłam. Pomarańczowo jabłkowy - i rzeczywiście sokiem smakował, nie
      chemią. Jakiś benzoesan sodu miał na pewno (pamiętam napis) ale chyba i tak, w
      porównaniu z dzisiejszą czystą żywą chemią...
      Ech, nie piję właściwie napojów gazowanych, ale gdyby gdzieś pojawił się Ptyś i
      smakował tak jak tamten, to chyba wypiłabym cały litr:-)
    • marcin_95 Re: Ptyś 18.05.08, 02:47
      No, w szklanych litrowych butelkach. Była też podobnie smakująca Mirinda. Oba te napoje oraz litrowa Mazowszanka były sprzedawane w butelkach o identycznym kształcie, ale chyba różniły się kolorem.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka