Gość: Ulenspiegel
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
30.05.05, 21:38
Przeczytałem reportaż w DF i szczeka mi opadła. Lecę do łazienki, sprawdzam
pasty: wszytskie maja pełno fluoru. A facet, który badał hałdę twierdzi, że w
Trójmieście fluuro i tak jest za dużo, a w pobliżu hałdy do kilku razy więcej
niż powinno go być. Wyglądam przez okno: hałdy nie idać, mieszkam na Zaspie,
dobre 25 km od niej. Ale dla byle jakiego wiaterku to żaden problem roznieść
te fosorogipsy, urany, stronty i miliony innych świństw po całej aglomeracji.
Jezuuu, dwa razy więcej nas choruje na raka niż w całej POlsce. Wiem, że nie
tylko przez te cholerne Fosory, ale to i tak niewesoła świadomość. Tak czy
inaczej facetom z PZPR, którzy zdecydowali o budowie takiego zakładu nie
dałbym kulki w łeb. Zbudowałbym im mini obozik koncentracyjny w strefie
ochronnej hałdy...