Gość: beast
IP: *.nsm.pl
27.05.01, 23:36
Trójmiasto to miejsce gdzie podobno, poza Warszawą,najwięcej osob nadaje swoim
dzieciom "dziwne" imiona."Dziwne" tzn.jakie?No cóz w czasach gdy ja byłem
dzieckiem, gdyby ktoś nazywał się dajmy na to Kacper ,to nie miałby zbyt
łatwego życia.A przecież nie jest to imię specjalnie wyszukane ani dziwne
właśnie.Co nie znaczy ,że wtedy (czyli 2 poł. lat 70-tych) nie
nadawano "śmiesznych" imion.Wtedy to się właśnie zaczęło,chociaż ja z tamtych
czasów z mojego otoczenia pamiętam tylko jedno takie imię -Dawid(dla niektórych
to zwykłe imię ,dla mnie kategoria"dziwne")
Dwóch moich dobrych kolegów nosi rzymskie imiona Klaudiusza i Tyberiusza,mam
nadzieję że się nie obrażą(jesli juz nie pamietają) ale przestałem się śmiać
dopiero po tygodniu od ich poznania.A to tylko "młodsi bracia' oswojonych
Juliusza czy Arkadiusza.
Ale obecnie mamy wysyp(tak mi sie przynajmniej wydaje) imion w stylu np. Nicola
(pisane przez "C" czyt. przez"k") czy Michelle(chyba tak sie pisze).Czy to
imiona jeszcze oryginalne czy już pretensjonalne?
A jakie Wy spotkaliście "dziwne" imiona?
PS
Tu przypomina mi się jak w czasach gdy studiowałem jeszcze na historii(krótko
zresztą),pewien asystent,prowadzący zajęcia z historii starożytnej, opowiadał o
swoim znajomym,wielkim pasjonacie starożytnego panstwa perskiego,który
spodziewanego syna planował nazwać ...Nabuchodonozor...Mam nadzieję ,że chłopak
dostał tak najwyżej na drugie...
Pozdrawiam wszystkich "dziwnoimiennych"