Dodaj do ulubionych

Protest przeciw winietkom.

22.08.02, 12:09
Mam pomysł na protest umówmy się tak, żeby 2 września 2002 r. o godz. 12.00
przejeżdżający obok takich miejsc jak:
- Kancelaria Premiera,
- Ministerstwo Infrastruktury,
- Sejm,
- Senat,
- Urzędy Wojewódzkie,
- Siedziby biór poselskich SLD, UP, PSL,
- i inne newralgiczne miejsca wszystkich miast
trąbić ile się tylko da w proteście przeciwko nowemu podatkowi drogowemu -
winietce.
A niech każdy powiadomi wszystkich swoich znajomych.
Obserwuj wątek
    • zoppoter Re: Protest przeciw winietkom. 22.08.02, 12:12
      kaczusia_ napisał:

      > Mam pomysł na protest umówmy się tak, żeby 2 września 2002 r. o godz. 12.00
      > przejeżdżający obok takich miejsc jak:
      > - Kancelaria Premiera,
      > - Ministerstwo Infrastruktury,
      > - Sejm,
      > - Senat,
      > - Urzędy Wojewódzkie,
      > - Siedziby biór poselskich SLD, UP, PSL,
      > - i inne newralgiczne miejsca wszystkich miast
      > trąbić ile się tylko da w proteście przeciwko nowemu podatkowi drogowemu -
      > winietce.
      > A niech każdy powiadomi wszystkich swoich znajomych.


      O tak. To Polacy potrafią. Demonstrować, krzyczeć, protestować, trąbić.
      Ale pomysleć chwilę przed wyborami to juz nie. Lepiej zagłosowac na czcze obietnice albo nie głosowac
      wcale. A potem trąbic klaksonami pod Sejmem...
      Tak sobie społeczeństwo wybrało, to tak ma.
      • Gość: KRÓLIK Re: Protest przeciw winietkom. IP: *.gdansk.cvx.ppp.tpnet.pl 22.08.02, 16:27
        Czemu tu zabierasz głos ????Zajmij się majteczkami itp patrz /KRAINA
        ŁAGODNOŚCIV/ Przecież i tak preferujesz pedałowanie z kamasza .Zacytuję stare
        przysłowie :jak cię nie pier..... to nie wierzgaj kopytami.Winiety na podeszwy
        jeszcze nie obowiązują.
        Nie pozdrawiam

        KRÓLIK
        • Gość: piot-r Re: Protest przeciw winietkom. IP: *.rumia.sdi.tpnet.pl 22.08.02, 17:43
          a czemu ma nie zabierać głosu????
          do tego chyba jest to forum.
          Znowu Polak mądry...., zgadzam sie z zoppoterem że czasami warto sie zastanowić
          na co i kogo głosujemy, a nie olewać wybory albo głosować dla jaj na
          tymińskiego np.
          Swoją drogą wszyscy sobie potrąbicie i co dalej??? Wyjdzie Pol i powie sorry
          kochani myliłem sie bardzo ,żadnych winietek nie będzie? :-)

          Jeżdże samochodem drogą krajową do pracy i zastanawiam sie czy tez będę musiał
          płacić haracz żeby do niej dojechać, zresztą wydaje mi się że warto to zapłacić
          jeżeli powstałyby autostady. Jak znam życie to pewnie powstanie fundusz ,
          centralna dyrekcja , stanowiska, my płacić bedziemy a autostrad dalej nie
          będzie :-(
          • Gość: KRÓLIK Re: Protest przeciw winietkom. IP: *.gdansk.cvx.ppp.tpnet.pl 22.08.02, 19:09
            A ja kolego jeżdzę swoją ciężarówką dmc.32t. i już pół roku jak chcę wjechać
            np. na obwodnicę muszę płacić 50 zł/dzień i albo płacę albo nie i jakoś z tego
            powodu nie lamentuję.Nie ma zgrania wb tym kraju.Każdy by tylko udzielał rad.

            Pozdrawiam Cię 180/365 =49 groszy dziennie już władza dobrze wyliczyła.

            KRÓLIK
          • Gość: Piotr Re: Protest przeciw winietkom. IP: *.kielce.sdi.tpnet.pl 23.08.02, 10:42
            Gość portalu: piot-r napisał(a):


            > Jeżdże samochodem drogą krajową do pracy i zastanawiam sie czy tez będę
            musiał
            > płacić haracz żeby do niej dojechać, zresztą wydaje mi się że warto to
            zapłacić
            >
            > jeżeli powstałyby autostady. Jak znam życie to pewnie powstanie fundusz ,
            > centralna dyrekcja , stanowiska, my płacić bedziemy a autostrad dalej nie
            > będzie :-(

            Szkoda tylko, że niema pewności czy te 180 zł w całości trafi na drogi. Zresztą
            co tu pisać kiedyś wprowadzono podatek drogowy w cenę benzyny. Dziś okazuje się
            że tylko 30% pieniędzy pochodzących z obecnego podatku drogowego trafia na
            inwestycje drogowe.
        • zoppoter Re: Protest przeciw winietkom. 22.08.02, 19:20
          Gość portalu: KRÓLIK napisał(a):

          > Czemu tu zabierasz głos ????Zajmij się majteczkami itp patrz /KRAINA
          > ŁAGODNOŚCIV/

          Nie rozumiem tego skojarzenia.

          > Przecież i tak preferujesz pedałowanie z kamasza .

          Czy ty mnie z kimś nie mylisz? O czym ty wlasciwie mówisz?

          > Zacytuję stare
          > przysłowie :jak cię nie pier..... to nie wierzgaj kopytami.Winiety na
          > podeszwy
          > jeszcze nie obowiązują.

          Ale na samochody za chwile będą, co mnie dotknie podwójnie. Uważam to za
          bezczelność ze strony rządzących. Ale teraz jest dawno po herbacie, trzeba było
          mysleć rok temu. I o tym napisałem. Nie rozumiem co w tej wypowiedzi wzbudziło
          tyle twojej agresji i pomówień. Ja nigdy tu nie deklarowałem, że wolę z
          kamasza, a juz o majtkach w żaden sposób się nie wypowiadałem.

          > Nie pozdrawiam
          >
          I nawzajem.
          • Gość: KRÓLIK Re: Protest przeciw winietkom. IP: *.gdansk.cvx.ppp.tpnet.pl 23.08.02, 14:24
            zoppoter napisał:

            > Gość portalu: KRÓLIK napisał(a):
            >
            > > Czemu tu zabierasz głos ????Zajmij się majteczkami itp patrz /KRAINA
            > > ŁAGODNOŚCIV/
            >
            > Nie rozumiem tego skojarzenia.
            >
            > > Przecież i tak preferujesz pedałowanie z kamasza .
            >
            > Czy ty mnie z kimś nie mylisz? O czym ty wlasciwie mówisz?
            >
            > > Zacytuję stare
            > > przysłowie :jak cię nie pier..... to nie wierzgaj kopytami.Winiety na
            > > podeszwy
            > > jeszcze nie obowiązują.
            >
            > Ale na samochody za chwile będą, co mnie dotknie podwójnie. Uważam to za
            > bezczelność ze strony rządzących. Ale teraz jest dawno po herbacie, trzeba
            było
            >
            > mysleć rok temu. I o tym napisałem. Nie rozumiem co w tej wypowiedzi
            wzbudziło
            > tyle twojej agresji i pomówień. Ja nigdy tu nie deklarowałem, że wolę z
            > kamasza, a juz o majtkach w żaden sposób się nie wypowiadałem.
            >
            > > Nie pozdrawiam
            > >
            > I nawzajem.
            albo Ci mózg wypaliło,że nie pamiętasz o wczorajszych wpisach,albo ty nie
            winowat
            • zoppoter Re: Protest przeciw winietkom. 23.08.02, 14:28

              > albo Ci mózg wypaliło,że nie pamiętasz o wczorajszych wpisach,albo ty nie
              > winowat

              O których wczorajszych wpisach?
            • zoppoter Re: Protest przeciw winietkom. 23.08.02, 14:58

              > albo Ci mózg wypaliło,

              Czy ty nie umiesz inaczej z ludźmi rozmawiać???
              • Gość: KRÓLIK Re: Protest przeciw winietkom. IP: *.gdansk.cvx.ppp.tpnet.pl 23.08.02, 15:22
                PRZELEĆ OD 22.08 kotański nie żyje I kraina łagodności i odpowiedz kto
                podpisuje Z......

                KRÓLIK
                • zoppoter Re: Protest przeciw winietkom. 23.08.02, 15:27
                  Gość portalu: KRÓLIK napisał(a):

                  > PRZELEĆ OD 22.08 kotański nie żyje

                  Cztery moje wpisy, ani słowa o majteczkach ani o kamaszach.

                  > I kraina łagodności

                  Do tego wątku nie wchodziłem od czerwca...
                  • Gość: KRÓLIK Re: Protest przeciw winietkom. IP: *.gdansk.cvx.ppp.tpnet.pl 23.08.02, 19:31
                    Jeżeli nie ty ,to ktoś używa Twojego pseudo wypisując płytkie erotyki,widocznie
                    jakiś pedał,któremu brak lotu.A Tobie z mojej strony należą się przeprosiny,co
                    w tej chwili czynię.

                    Pozdrawiam
                    KRÓLIK
                    • zoppoter Bzdury. 23.08.02, 20:37
                      Gość portalu: KRÓLIK napisał(a):

                      > Jeżeli nie ty ,to ktoś używa Twojego pseudo wypisując płytkie
                      erotyki,widocznie
                      >
                      > jakiś pedał,któremu brak lotu.A Tobie z mojej strony należą się
                      przeprosiny,co
                      > w tej chwili czynię.
                      >
                      > Pozdrawiam
                      > KRÓLIK

                      W wątku "Kraina Łagodności IV" w ogóle nie ma wpisu podpisanego moim nickiem.
                      Specjalie go sobie przejrzałem. W wątku o Kotanskim są tylko te cztery, które
                      są naprawdę moje, ale ani słowa nie ma w nich na temat kamaszy, majteczek itp.
                      Bezczelnie kłamiesz Królik. NIe wiem po co.
                      NIe mamy o czym rozmawiać.
                      Żegnam
              • Gość: KRÓLIK Re: Protest przeciw winietkom. IP: *.gdansk.cvx.ppp.tpnet.pl 23.08.02, 15:31

                PS. odpowiedzi oczekuję w przeciągu 1 godziny inaczej będę sądził że z
                komputera korzystasz na sępa :"szef zapłaci"
                • cze67 Zoppoter!!! 23.08.02, 15:33
                  Nie gadaj z tym debilem!!!
                  • zoppoter Re: Zoppoter!!! 23.08.02, 15:40
                    cze67 napisał:

                    > Nie gadaj z tym debilem!!!

                    Ba! Ale ja chcę wiedzieć o co mu chodzi. Jedzie na mnie od wczoraj jak na łysej kobyle, przypisuje mi
                    słowa i tematy, których w ogóle nie poruszałem, widzi moje wpisy w wątku, do którego w ogóle nie
                    zaglądałem... Coś w tym musi być. I ja chcę wiedzeć, co...
                    • cze67 Re: Zoppoter!!! 23.08.02, 15:43
                      zoppoter napisa?:

                      > cze67 napisa?:
                      >
                      > > Nie gadaj z tym debilem!!!
                      >
                      > Ba! Ale ja chce˛ wiedziec´ o co mu chodzi. Jedzie na mnie od wczoraj jak na
                      ?ysej kobyle, przypisuje mi
                      > s?owa i tematy, których w ogóle nie porusza?em, widzi moje wpisy w wa˛tku, do
                      kt órego w ogóle nie
                      > zagla˛da?em... Cos´ w tym musi byc´. I ja chce˛ wiedzec´, co...

                      O co mu chodzi, ja Ci powiem o co, zeby sobie popierdolic bez sensu, zeby sie
                      na kims wyzyc, bo juz mu zabraklo zwierzat w okolicy
                      • Gość: KRÓLIK Re: Zoppoter!!! IP: *.gdansk.cvx.ppp.tpnet.pl 23.08.02, 19:36
                        Jak masz lustro to spójrz,tam sobaczysz debila.Pewnie sam wyglądasz jak GAZ67 B
                        od którego przyjąłeś ksywę.
                        KRÓLIK
                • zoppoter Re: Protest przeciw winietkom. 23.08.02, 15:34
                  Gość portalu: KRÓLIK napisał(a):

                  >
                  > PS. odpowiedzi oczekuję w przeciągu 1 godziny inaczej będę sądził że z
                  > komputera korzystasz na sępa :"szef zapłaci"

                  To co ty o mnie sądzisz ma znaczenie porównywalne do zeszłorocznego śniegu.
    • Gość: tom_gd Re: Protest przeciw winietkom. IP: 195.116.73.* 23.08.02, 00:14
      nie trabcie tylko pomyslcie--
    • Gość: TOM_GD Re: Protest przeciw winietkom. IP: 195.116.73.* 23.08.02, 00:54
      HA znalazlem wypowiedz pana Pola ze rzad liczy na sprzedaz 5.000.000 winetek
      ok. moje poprzednie wyliczenia sa o dupe potluc.
      5.000.000x180=900.000.000........ 1km autostrady=16.000.000 czyli za
      1rok=56,25km
      no to gratuluje pomyslu. debilizm w czystej postaci.
      ok.zbierzmy po 180pln ale moze na biedne dzieci albo staruszki,albo na obalenie
      rzadu ale nie na 52km auostrady rocznie;))))))))))
    • Gość: burak Re: Protest przeciw winietkom. IP: *.proxy.aol.com 23.08.02, 05:11
      My Polacy chcemy jezdzic po autostradach ktore sie same wybuduja.Dlaczego nie
      isc dalej?Auta powinny sie same tankowac!A poza tym auta powinny byc za darmo.
      Posune sie jeszcze dalej i zaproponuje alkohol kazdemu w/g potrzeb..
      NO ALE TO NA RAZIE TYLKO TYLE O MOJEJ PLATFORMIE WYBORCZEJ.
      • iwa.ja a przecież są inne sposoby... 23.08.02, 07:45
        Najłatwiej zawinietkować. Rach-ciach nałożyć nowy podatek i już. Też, podobnie,
        jak przemówcy, poczyniłam sobie pewne wyliczenia. Także wychodzi mi z nich, że
        para pójdzie w gwizdek i nawet porządnego chodniczka dla rowerzystów z tego nie
        będzie. Ale cała ta historia jest kolejnym dowodem na to, że rzecz dzieje się
        nad Wisłą. i nie chodzi o to, że winien naród, bo wybrał takich a nie innych
        ludzi. Nie sądzę, żeby rządy innego ugrupowania dokonały cudu. Bo my tak juz
        mamy: działamy w perspektywie od wyborów do wyborów. W międzyczasie - dokonując
        na oślep porządków po poprzednikach.
        Zgadzamy się, że pilnie potrzebujemy jakichś tam dróg a nie ścieżek przypadkowo
        polanych asfaltem? Zgadzamy się. Przyjmujemy do wiadomości, że w cywilizowanych
        krajach płaci sie za użytkowanie autostrad? Przyjmujemy. Czy trudno więc
        wyliczyć, ilu byłoby chętnych (w skali miesiąca, roku) do korzystania z odcinka
        x kosztującego y i z takiegoż równania uzykać wartość z czyli cenę biletu
        wstępu. Takie rozwiązania naprawdę chodzą już od dość dawna po świecie. Trzeba
        by było tylko:
        a. trochę się przyuczyć w odpowiednich ministerstwach. Tak, wiem, uczą się i to
        tak śmiesznie, że w różnych resortach powstają za ciężkie pieniądze opracowania
        marnej jakości na ten sam temat. Z tego wynika punkt
        b. dobrze by było, gdyby resorty skoordynowały prace, ponieważ potrzebne są
        c. dobrze obmyślone gryplany, z analizą ekonomiczną i prawną oczywiście, ale
        także pewne rozwiązania strategiczne (że wrzucę pod rozwagę strategiczne
        posunięcie odebrania Pekao SA papierów rządowych, za karę za Stocznię - nie
        czas i miejce to bliżej tu wyjaśniać).

        OK. Jeden jest szkopuł w powyższym rozwiązaniu. Trwa ono dłużej niż jedna
        kadencja Sejmu...
        • zoppoter Re: a przecież są inne sposoby... 23.08.02, 15:05
          iwa.ja napisała:

          > Najłatwiej zawinietkować. Rach-ciach nałożyć nowy podatek i już. Też, podobnie,
          >
          > jak przemówcy, poczyniłam sobie pewne wyliczenia. Także wychodzi mi z nich, że
          > para pójdzie w gwizdek i nawet porządnego chodniczka dla rowerzystów z tego nie
          >
          > będzie. Ale cała ta historia jest kolejnym dowodem na to, że rzecz dzieje się
          > nad Wisłą. i nie chodzi o to, że winien naród, bo wybrał takich a nie innych
          > ludzi. Nie sądzę, żeby rządy innego ugrupowania dokonały cudu.

          Pewnie, że nie. Ale mnie chodziło o te winiety, konkretnie. Inne rządy takich rzeczy nie wprowadzały. NIe
          wiem, czy dlatego, że wiedziały, że to bzdura, czy może po prostu i to do główek nie wpadło. Ale nie
          wprowadziły.
          Natomiast tego, że SLD z UP będzie wyciskac z nas ile się da, to mozna byo bez trudu wywnioskowac
          przed wyborami. I to tylko miałem na myśli.


          • Gość: andy Re: a przecież są inne sposoby... IP: 5.3R2D* / 10.1.79.* 23.08.02, 15:55
            zoppoter napisał:

            >
            > Pewnie, że nie. Ale mnie chodziło o te winiety, konkretnie. Inne rządy takich
            r
            > zeczy nie wprowadzały. NIe
            > wiem, czy dlatego, że wiedziały, że to bzdura, czy może po prostu i to do
            główe
            > k nie wpadło. Ale nie
            > wprowadziły.
            > Natomiast tego, że SLD z UP będzie wyciskac z nas ile się da, to mozna byo
            bez
            > trudu wywnioskowac
            > przed wyborami. I to tylko miałem na myśli.
            >
            > Halo
            Szkoda ze winetty nie wprowadzono 12 lat temu. Ale z drugiej strony
            od 12 lat przybylo 1000% samochodow w kraju, i nikt nie martwil sie
            ze w konzepcie komuny nigdy nie bylo porzadnych drog.A teraz musza byc .
            jak to zrobic ? Mozna wszystkie autostrady sprzedac np . niemcom , oni juz to
            zalatwia, albo samemu zbudowac, najlepiej za darmo bez sprzetu i recznie.
            Gdanska obwodnica jest najlepszym przykladem niezdarnosci i fuchy.
            Po dwoch sezonach koleiny jak cholera, zjazdy albo konfliktowe, albo
            przez amatorow robione, a mosty - sam smiech i dyletanctwo.
            za to wszystko trzeba bulic, Ja zdazylem po 40Tys. km na polskich drogach
            wymienic amortyzatory - totalny nonsens.
            Winetta jest tylko kantem panstwowym na sciagniecie forsy.
            Powinni przyjac Francuski system - Autostrady -prywatne, wszystkie inne
            drogi publiczne wtedy wystarczy forsy z winetty na budowe.
            pozdrowka dla 3miasta
            • iwa.ja Re: a przecież są inne sposoby... 23.08.02, 16:17
              Gość portalu: andy napisał(a):

              > Winetta jest tylko kantem panstwowym na sciagniecie forsy.
              > Powinni przyjac Francuski system - Autostrady -prywatne, wszystkie inne
              > drogi publiczne wtedy wystarczy forsy z winetty na budowe.
              > pozdrowka dla 3miasta

              Święte słowa, andy. Zresztą takie rozwiązanie jest ćwiczone nie tylko we
              Francji. Można też wreszcie uaktywnić samorządy terytorialne, w końcu to ich
              zakres. A wiesz, gdzie ja upatruję wielki problem? Niestety w tym, że mamy
              sektor bankowy zdominowany przez obcy kapitał, a obcy kapitał chętnie zajmie
              się jakąś Petrochemią, ale nnie będzie się schylał i zawracał sobie głowy
              rozpracowaniem finansowania komunalnego. A w urzędach gmin i innych województw
              mało jest ludzi,którzy potrafią główkować (i, w pewnym zakresie, odwalać robotę
              za banki). Wyjątek to Szczecin, Ostrów (czy Ostrowiec) Wielkopolski, Kraków...
              • Gość: andy Re: a przecież są inne sposoby... IP: 5.3R2D* / 10.1.79.* 23.08.02, 16:45
                iwa.ja napisała:

                >> mało jest ludzi,którzy potrafią główkować (i, w pewnym zakresie, odwalać
                robotę
                >
                > za banki). Wyjątek to Szczecin, Ostrów (czy Ostrowiec) Wielkopolski,
                Kraków...

                a co takiego robia w w/w miastach - sa tam lepsi urzednicy ??
                swoja droga nie obwinial bym bankow tyko dlatego ze sa nieposkie,
                bank chce zarobic jak kazde przedsiebiorstwo, problem w tym ze panstwo i budzet
                jest najwiekszym dluznikiem bankow , a to im wystarczy zeby nie interesowac sie
                kliencikiem, za ta polityke placimy wszyscy , pociesz sie ze w BRD jest
                podobnie.

                hey,hey
                • iwa.ja Re: a przecież są inne sposoby... 23.08.02, 19:09
                  Gość portalu: andy napisał(a):

                  > > a co takiego robia w w/w miastach - sa tam lepsi urzednicy ??
                  Jakoś tak się składa, że w tych miastach (i paru innych) są ludzie, którym się
                  chce i którzy mają wizję, np. nowatorkiego finansowania swoich potrzeb.
                  > swoja droga nie obwinial bym bankow tyko dlatego ze sa nieposkie,
                  > bank chce zarobic jak kazde przedsiebiorstwo, problem w tym ze panstwo i
                  budzet
                  > jest najwiekszym dluznikiem bankow , a to im wystarczy zeby nie interesowac
                  sie
                  > kliencikiem, za ta polityke placimy wszyscy , pociesz sie ze w BRD jest
                  > podobnie.
                  To znaczy, może źle napisałam, nie sam fakt, że nie są polskie, lecz raczej
                  wynikajace z tego nastawienie na robienie szybkich i dużych zysków. A potem,
                  ewentualnie, zwinąć interes. Mało jest myślenia perspektywicznego, o zysku,
                  który może zmaterializować się dopiero za parę lat. Ot, co.
                  pzrd
                  • Gość: burak Re: a przecież są inne sposoby... IP: *.proxy.aol.com 25.08.02, 02:57
                    zyje prawie 20 lat w jednym z miast USA
                    obserwuje drogowcow
                    w pewnym punkcie miasta 20 lat temu bylo skrzyzowanie jedno poziomowe
                    pozniej przerabiano na
                    dwu
                    trzy a teraz mamy czteropoziomowe
                    dla budowniczych autostrad pracy nie zabraknie
                    o ile ludzkosc nie zmadrzeje
    • kaczusia_ Re: Protest przeciw winietkom. 30.08.02, 16:41
      Dla przypomnienia hop do góry
    • Gość: les1 Re: Winieta??? IP: 5.1D* / *.mweb.co.za 01.09.02, 04:50
    • Gość: les1 Re: Winieta??? IP: 5.1D* / *.mweb.co.za 01.09.02, 05:18
      Co to jest takiego?
      Z tego co piszecie chodzi o jakis rodzaj podatku?
      Podatku od czego?....Drog, ktorych jeszce nie ma?
      Czy wy wszyscy jestescie bydleciami? We lbach wam sie poprzewracalo?
      Jak mozna placic za cos czego nie ma????
      Akcyza za paliwo w polsce jest bardzo wysoka!! Stalo sie tak dlatego, ze
      wliczono w cenie 1-go litra paliwa, dodatek na utrzymanie i ROZBUDOWE drog
      krajowych!!!! Reszta z tej akcyzy jest na dorazne (samopanskie) dofinansowanie
      kasy panstwa!!!...(rzadu)
      Identycznie jak w przypadku panstwowego monopolu no alkohol!!!!!
      Gdzie i na co ida te pieniadze???!!!
      Liczyc to wy wszyscy chyba potraficie? Nie tylko Balcerowicz i tym podobna
      szajka.....
      Za Komuny byly przedplaty na Fiata!!!..... Kur..a, zaplaciles i.....w kolejce
      czekales!!! Po paru miesiacach cena wzrosla, wiec przyslali wam pismo, ze
      musicie doplacic albo z listy spadniecie!!!! Co jest zgrane???!!!
      To bylo tyle lat temu a w waszych ciemnych lbach nadal te same "lampki" sie
      pala??
      Chcecie placic za cos czego nie macie i nie otrzymacie ?????
      Nie Badzcie matoly!!!!
      Lepiej zacznijcie wplacac na moje prywatne konto!!!!!
      Zrobie sie tak bogaty jak Kulczyk x 1000%
      W zamian obiecuje zbudowanie polskiego coloseum i coroczne wystepy polskich
      gladiatorow (bylych politykow)... ;-)))
      Bedziecie nadal biedni ale przynajmniej dostarcze wam wiele rozrywki (krwawej)
      i darmowych McDonaldow!!!
      Konto zakladam w Poniedzialek.....
      Za datki z gory....dziekuje...
      Wasza nadzieja na wieczyste trwanie w biedzie ...ale rozrywkowo..... les1
      • iwa.ja Re: Winieta??? 01.09.02, 11:44
        Les, ale do kogo zaaresowałeś tę płomienną odezwę?
        • lucy_z Re: Winieta??? 01.09.02, 15:19
          iwa.ja napisała:

          > Les, ale do kogo zaaresowałeś tę płomienną odezwę?

          Wyjęłaś mi to z ust;)))
          • Gość: les1 Re: Winieta??? IP: 5.1D* / *.mweb.co.za 01.09.02, 18:21
            :-)...
            Do podatnikow....moje drogie panie....do podatnikow.
            Macie swoje prawa wiec z nich korzystajcie...
            W jednej z dzielnic miasta w ktorym mieszkam, podniesiono oplaty i podatki....
            Mieszkancy, wynajeli prawnika i pozwali UM do sadu.....
            Wygrali sprawe i teraz placa mniej niz przed podwyzka.... (UM zaplacil takze za
            ich prawnika)
            Czyli mozna....jesli zainterosowani zlacza sie razem....
            W pojedenke to wiadomo co mozna sobie zrobic... ;-)))
            Niestety wiekszosc ludzi woli tylko uskarzac sie na niesprawiedliwosci i....
            dalej postepowac wedle zasady: Nie wychylac sie...bo to sie wladzy nie spodoba.
            :-)))
            • zoppoter Co za szczęście... 02.09.02, 08:25
              ... że mamy męża optrznościowego na emigracji, który zawsze pouczy biednych idiotów pozostałych w
              kraju, co i jak maja zrobić... Tudzież kto i jak ich oszukuje i okrada. Niestety za cholerę nie chce ów ojciec
              dobrotliwy wrócić do kraju i osobiście poprowadzić stada biednych idiotów za rączkę w walce przeciw
              uciskowi.
              • Gość: les1 Re: Co za szczęście... IP: 5.1D* / *.mweb.co.za 02.09.02, 20:09
                Ochhhh....Zopcio!!!!
                Tak ladnie to wszystko ujales.....lza w oku sie zakrecila....
                Tak po prawdzie to bylem juz do tego namawiany ale....wlasnie to "ale"....
                Jam jest juz starym cepem.....nie wypada wchodzic w droge mlodym i ambitnym....
                teraz na nich kolej przyszla aby porzadki robili....
                Co najwyzej moge....od czasu do czasu....cichutko...podszepnac jakas mala idee.
                Zycie jak fortuna....kolem sie toczy....
                Paproboj.....:-)))
                Wiedzialem, ze dzisiaj cos napiszesz i ...nie zawiodlem sie....:-)))
                Dzieki za.... polubownosc....
                • iwa.ja Re: Co za szczęście... 02.09.02, 21:00
                  Oj, Lesiu, ale Zoppie ma rację. Z dużej odległości zacierają się kontury i
                  widać niewyraźnie. A poza tym, jakie jest Twoje lekarstwo? Winietki, czyli
                  wcale nie ukryty podatek wprowadzają? Wprowadzają? A kto wprowadza? Tych,
                  których wybrała większość. Do następnych wyborów mają spokój. Nie będzie
                  rewolucji pałacowej, bo to nie jest trudna kohabitacja. A po kolejnych
                  wyborach? Czy weźmiesz na siebie ciężar przekonywania elektoratów, że ci,
                  którzy obiecują, rzadko dotrzymują słowa? I nie chodzi mi tylko o obecną partię
                  rządzącą.
                  Sytuacja jest trudna, świadomość ludzi dojrzewa później niż zmiany systemowe.
                  Kolejne rządy łapią się prawą ręką za lewe ucho, żeby coś rozwiązać. O ile tego
                  chcą. Bo czasami nawet tego im się nie chce.
                  Winietki są pomysłem kretyńskim. Ale jakimś. Poprzedni rząd nie miał nawet
                  czasu, żeby coś porobić przy autostradach. Szkoda, że obecny ima się pierwszego
                  i najprostszego rozwiązania. Ale się ima. Oczywiście nic z tego nie wyjdzie.
                  Ale próbuje..
                  Nie bronię żadnej opcji. Już wcześniej na tym wątku pisałam, że istnieją
                  rozwiązania mniej kontrowersyjne, chociaż trudniejsze. Nie chcą? Ich sprawa.
                  Następne wybory ich rozliczą. Ale marsz na Belweder lub inne egzotyczne formy
                  protestu niczego nie załatwią. Najpierw trzeba edukować społeczeństwo, żeby
                  brało pod lupę programy wyborcze. Żeby te programy były racjonalne i trzymały
                  się kupy. Ale... tonący brzydko się chwyta i Salomon z pustego...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka