Dodaj do ulubionych

Kaszubi gósują na Kaczyńskiego!!!

IP: *.MAN.atcom.net.pl 04.10.05, 21:15
To paradoksalne, ale prawdziwe. Kaczyński reprezentuje po prostu wartości
drogie Kaszubom.
Tuskniestety - nie.
Samo urodzenie nic nie znaczy...
Obserwuj wątek
    • Gość: xyz Re: Kaszubi gósują na Kaczyńskiego!!! IP: *.puck.net.pl 04.10.05, 22:46
      Napisz jakie wartosci , bo sam jestem Kaszubem i na Kaczynskiego glosowac nie
      zamierzam !
      • Gość: Erwin Re: Kaszubi gósują na Kaczyńskiego!!! IP: *.MAN.atcom.net.pl 04.10.05, 23:18
        Przeczytaj program PiS, zanalizuj postępowanie Kaczyńskiego, wysłuchaj bez
        histerii jego przemówień itp. A potem zestaw wnioski z tej pracy z wartościami
        wyznawanymi przez Kaszubów. No i co?
        Kaczyński jest o wiele bardziej Kaszuba niz Tusk. Niestety
        • Gość: miki Re: Kaszubi gósują na Kaczyńskiego!!! IP: *.dip.t-dialin.net 04.10.05, 23:36
          Poczytaj i przeanalizuj,zamiast smiesznych bajek pt "program PiS",Historie
          dzialan Kaczynskich w III RP,oraz dzialalnosc i koniec rzadow AWS.Jesli cos z
          tego bedziesz w stanie zrozumiec.
    • Gość: janek puknij sie w puste czolo, przestan sluchac rydzyka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.10.05, 23:44
      kaczor nawet nie wie gdzie sa kaszuby
      • Gość: grodantt Re: puknij sie w puste czolo, przestan sluchac ry IP: *.elpos.net 10.10.05, 14:59
        kaszuby sa kolo:}Grodna.
      • Gość: Klamrowski Re: puknij sie w puste czolo, przestan sluchac ry IP: 1.1.* / *.proxy.aol.com 10.10.05, 19:01
        Rydzyka sluchaja ludzie o bardzo niskim poziomie IQ. Nie ma sie czemu dziwic,
        trzeba nieraz przeczytac jak rydzyk meci,bo wy mnie obrazacie, ja jestem
        pokoleniem Jana Pawla II. Trzeba dobrze analizowac zdjecia ze spedu z
        rydzykiem, kto tam wszystko jest. Ale nasz kraj takich widac potrzebuje, bo
        malo jest ludzi ktorzy trzezwo mysla. Najlepiej do nich pasuje samoobrona i wio
        szymel, tak dalej trzymac ateraz przyjda jeszcze kaczory.Bravo.
        • Gość: Grzegorz Re: puknij sie w puste czolo, przestan sluchac ry IP: *.chello.pl 26.10.05, 05:26
          Juz samo stwierdzenie o niskim IQ okresla jakie IQ reprezentujesz.
    • Gość: Andy Re: Kaszubi gósują na Kaczyńskiego!!! IP: *.dip0.t-ipconnect.de 05.10.05, 00:01
      > Kaczyński reprezentuje po prostu wartości
      > drogie Kaszubom.

      Bzdura, Kaczyński to faszysta, najchętniej wypędziłby wszystkich nie-Polaków, w
      tym Kaszëbów.

      Zresztą Tusk to też niezły drań, na kaszubskości od lat kręci swoje lody, ale
      nic konkretnego dla Kaszubów jeszcze nie zrobił, a wprost przeciwnie - bardzo
      Kaszubom zaszkodził przy głosowaniu nad ustawą o mniejszościach narodowych i
      języku kaszubskim.

      • Gość: trzezwy Re: Kaszubi gósują na Kaczyńskiego!!! IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 05.10.05, 08:00
        Gość portalu: Andy napisał(a):

        > Bzdura, Kaczyński to faszysta, najchętniej wypędziłby wszystkich nie-Polaków, w
        > tym Kaszëbów.

        Nie jestem fanem Kaczynskiego i sam popieram Tuska ale od kiedy Kaszubi to "nie-Polacy"?
        • Gość: Andy Re: Kaszubi gósują na Kaczyńskiego!!! IP: *.dip0.t-ipconnect.de 05.10.05, 16:36
          > Nie jestem fanem Kaczynskiego i sam popieram Tuska ale od kiedy Kaszubi to "nie
          > -Polacy"?

          Pewnie od zawsze, tzn. odkąd plemiona pomorskie przybyły nad Bałtyk.
          Zajrzyj np. do kronik Galla Anonima.
          • Gość: trzezwy Re: Kaszubi gósują na Kaczyńskiego!!! IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 05.10.05, 18:37
            Nie mow tylko tego samym Kaszubom bo sie mocno zdziwia. ;)
      • Gość: jaszk Re: Kaszubi NIE głosują na Kaczyńskiego!!! IP: 193.138.110.* 05.10.05, 12:29
        >Zresztą Tusk to też niezły drań, na kaszubskości od lat kręci swoje lody, ale
        > nic konkretnego dla Kaszubów jeszcze nie zrobił, a wprost przeciwnie - bardzo
        > Kaszubom zaszkodził przy głosowaniu nad ustawą o mniejszościach narodowych i
        > języku kaszubskim

        że nic nie zrobił dla kaszubów to nieprawda, wydał m.in. elementarz kaszubski,
        a poza tym przez sam fakt podkreslania swej kaszubskości - nie sadze, ze ze
        wzgledów wyborczych; pozyska głosy kaszubów, ale straci głosy tych polaków,
        którzy do kaszubów sa nastawieni negatywnie - w sferze medialnej robi wiecej
        dobrego dla kaszubszczyzny niż całe zrzeszenie kasz-pom ( z całym, wielkim
        szacunkiem, ale jest to mimo wszystko organizacja raczej niszowa)

        zgodze sie natomiast z tym, ze przy ustawie o mn. narodowych PO z Tuskiem
        zachowała sie trefnie

        a Kaczynski to dla mnie faszysta, którego wszystkie mniejszości w tym i
        kaszubska powinny sie bać

        a odpowiedź na pytanie od kiedy kaszubi sa nie-polakami brzmi: mniej wiecej od
        tego czasu od kiedy polacy sa nie-rosjaninami, nie-czechami, nie-
        białorusinami...
        • Gość: ala Re: Kaszubi NIE głosują na Kaczyńskiego!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.10.05, 17:51
          A co, na Boga, Kaczyński Twoim zdaniem może zrobić strasznego Kaszubom?!
          Jestem Kaszubką z dziada pradziada, jestem też stuprocentową Polką mimo
          wszystkich idiotycznych wywodów historycznych chcących mi tą polskość odebrać -
          i Kaczyńskiego się nie boję. Mało tego - być może zagłosuję na niego, bo z
          pewnością nie na Tuska. To że Tusk jest z pochodzenia Kaszubem nie jest dla
          mnie żadnym argumentem za. To że poparło go ZKP - jest dla mnie argumentem na
          duże nie. Ogólnie: dużo, dużo temu chłopaczkowi brakuje żebym mogła być za.
          • autochton5 Re: Kaszubi NIE głosują na Kaczyńskiego!!! 05.10.05, 18:13
            Gość portalu: ala napisał(a):

            > A co, na Boga, Kaczyński Twoim zdaniem może zrobić strasznego Kaszubom?!

            Kaszubom fizycznie pewnie nic strasznego jeszcze nie będzie robił.
            Natomiast będzie niszczył tożsamość kaszubską, ograniczał prawa języka
            kaszubskiego - bo taki zawsze był i jest program polskich nacjonalistów.

            Kaszubi na Pomorzu mieszkają o wieeele dłuzej niż Polacy i to język Kaszubów
            jest na Pomorzu językiem autochtonicznym. Jednak opcja Kaczyńskiego nie daje mu
            prawa istnienia, a co najwyżej jako gwara albo język drugiej kategorii.

            Oczywiście przetrwanie języka Twoich przodków nie ma dla Ciebie żadnego
            znaczenia, Kaszubi są jedynie nawozem etnograficznym dla narodu polskiego, więc
            zagłosujesz na Kaczyńskiego...
            • Gość: Robert Re: Kaszubi i Schlesier sind deutsche IP: *.k.pppool.de 11.10.05, 17:24
              www.dhm.de/lemo/objekte/karten/D1871/
              www.oberschlesien-aktuell.de/volkslieder/o/osliebhei/osliebhei.htm
              Wir halten Zusammen Pruzzen und Schlesier!!!
              Trzimejcie sie pierony i nie dejcie sie gorolom polaczkowskim!!
              Hanys!!!
              • Gość: Andy Re: Kaszubi i Schlesier sind deutsche IP: *.dip0.t-ipconnect.de 11.10.05, 22:01
                > Wir halten Zusammen Pruzzen und Schlesier!!!
                > Trzimejcie sie pierony i nie dejcie sie gorolom polaczkowskim!!
                > Hanys!!!

                Lass mal den Pruzzen schon in Ruhe (wenn du wirklich weisst wer die Pruzzen
                waren, meist wahrscheinlich hast du Preussen gemeint).

                Wir sind keine Deutsche und keine Polen, wir sind was wir sind.
                Und du bist ein bißschen bekloppt, du "möchte-gerne-deutsche".
                • Gość: Robert Re: Kaszubi i Schlesier sind deutsche IP: *.k.pppool.de 12.10.05, 17:21
                  www.pommersche-landsmannschaft.de/
                  Noch ist Pommern nicht verloren!
          • autochton5 Re: Kaszubi NIE głosują na Kaczyńskiego!!! 05.10.05, 18:23
            > Jestem Kaszubką z dziada pradziada, jestem też stuprocentową Polką mimo
            > wszystkich idiotycznych wywodów historycznych chcących mi tą polskość odebrać

            Jeżeli czujesz się Polką to sprawa Twoja i Twojego sumienia.

            Ale nie chrzań, że mówienie o odrębności Kaszubów to "idiotyczne wywody
            historyczne". Narody które nie mają lub utraciły własną państwowość asymilują
            się pod wpływem presji z narodem dominującym. I tak jest wszędzie. Wcześniej
            Kaszubi asymilowali się z Niemcami (wiesz ilu Niemców ma kaszubskie
            pochodzenie?) a teraz asymilują się z Polakami.

            Nikt Ci nie będzie zabraniał czuć Polką, ale jeżeli piszesz że jesteś "Kaszubką
            z dziada pradziada", to pamiętaj tylko że Twoi pradziadowie nigdy nie mówili po
            polsku.
            • x2468 Re: Kaszubi NIE głosują na Kaczyńskiego!!! 05.10.05, 18:42
              Pewnie wielu Tylko ze kiedy ich(niemcow sie zapytasz o Kaszuby to powiedza ze
              nigdy nie slyszeli).
              W niemczech sa Sasi,Bawarczycy,Sorben,Dunczycy,Frankowie,Fryzi itd.Jakos zadnemu
              z tych ludzi nie przyjdzie do glowy twierdzic ze nie sa niemcami.
              jesli chcesz zobaczyc do czego prowdza tacy jak ty,to jedz do Kosowa.Moze tam
              sie przydasz.
              • autochton5 Re: Kaszubi NIE głosują na Kaczyńskiego!!! 05.10.05, 18:53
                > W niemczech sa Sasi,Bawarczycy,Sorben,Dunczycy,Frankowie,Fryzi itd.Jakos
                zadnemu > z tych ludzi nie przyjdzie do glowy twierdzic ze nie sa niemcami.

                Dobre, to "Sorben", Fryzowie i Duńczycy są Niemcami? Buahahahaaa!!!
                Powiedz Duńczykowi że jest Niemcem! Ale przedtem wykup sobie dobre ubezpieczenie
                zdrowotne! A zęby będziesz zbierał z podłogi, więc najlepiej już teraz rozejrzyj
                sie za dentystą który zrobi ci dobrą protezę.
                • teen69 Re: Kaszubi NIE głosują na Kaczyńskiego!!! 05.10.05, 19:14
                  Bo znają alfabet rysunkowy " to je krotczi , to je dłudzi, to kaszebska stoleca.
                  To je ceły a to pół " itd. Bez kartek po kaszubsku, jak zdecydowac/
                • Gość: trzezwy Re: Kaszubi NIE głosują na Kaczyńskiego!!! IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 05.10.05, 22:29
                  Wielkie halo o nic. Na Pomorzu jest chyba pol miliona osob ktore uwazaja sie za
                  Kaszubow. Z tej liczby bodajze jeden procent (okolo 5 tysiecy) zadeklarowalo
                  narodowosc Kaszubska w czasie ostatniego spisu powszechnego. Czy to oznacza, ze
                  pozostali nie czuja sie Kaszubami? Oczywiscie, ze nie. Po prostu czuja sie
                  narodowo Polakami a etnicznie Kaszubami. Jedno drugiego nie wyklucza a wrecz
                  wspiera. Nikt przy zdrowych zmyslach nie powie np. takiemu Tuskowi, ze nie jest
                  Polakiem.
                  • f.mulder Re: Kaszubi NIE głosują na Kaczyńskiego!!! 05.10.05, 23:16
                    Gość portalu: trzezwy napisał(a):

                    > Wielkie halo o nic. Na Pomorzu jest chyba pol miliona osob ktore uwazaja sie
                    > za Kaszubow. Z tej liczby bodajze jeden procent (okolo 5 tysiecy)
                    > zadeklarowalo
                    > narodowosc Kaszubska w czasie ostatniego spisu powszechnego. Czy to oznacza,
                    > ze pozostali nie czuja sie Kaszubami? Oczywiscie, ze nie. Po prostu czuja
                    > sie narodowo Polakami a etnicznie Kaszubami.

                    Tak, tylko doszło do tego wskutek polonizacji Kaszubów. Jeszcze 100 lat temu
                    nikt na Kaszubach nie mówił po polsku, z reguły Kaszubi też nie czuli się
                    Polakami (może poza tymi zindoktrynowanymi przez kler katolicki, głównie na
                    południu Kaszub). Czy zatem Kaszubi byli wtedy Polakami?

                    Chyba nikt nie zabrania dzisiaj spolonizowanym Kaszubom czuć się Polakami, ale
                    do tego nie trzeba wymyślać bzdur, że bycie Kaszubą oznacza bycie Polakiem.

                    > Nikt przy zdrowych zmyslach nie powie np. takiemu Tuskowi, ze nie jest
                    > Polakiem.

                    Jeżeli się czuje Polakiem, to nim jest, ale nie musi to oznaczać że ma polskie
                    pochodzenie.
                    • zoppoter Re: Kaszubi NIE głosują na Kaczyńskiego!!! 06.10.05, 08:16
                      f.mulder napisał:


                      > Tak, tylko doszło do tego wskutek polonizacji Kaszubów. Jeszcze 100 lat temu
                      > nikt na Kaszubach nie mówił po polsku, z reguły Kaszubi też nie czuli się
                      > Polakami (może poza tymi zindoktrynowanymi przez kler katolicki, głównie na
                      > południu Kaszub). Czy zatem Kaszubi byli wtedy Polakami?

                      Język polski był rzadkościa na Kaszubach nawet w okresie międzywojennym. Uzywany
                      był w Gdyni (skolonizowanej przez Polaków z głębi Polski) i w urzędach
                      (obsadzonych urzędnikami "z teczek". Na codzień uzywało sie języków kaszubskiego
                      i niemieckiego...

                      Co wiecej obecny stan (że prawie wszyscy Kaszubi czuja sie Polakami) to wynik
                      nie tylko polonizacji i ponadopółwiecznej odgórnej pogardy dla Kaszubszczyzny,
                      ale też jest to wynik wyrzucenia stąd tysięcy ludzi - Kaszubów, którzy po 1945
                      roku zostali uznani, lub sami się uznali za Niemców. Dokładnie w ten sam sposób,
                      w jaki dzisiaj mówi sie o Kaszubach-Polakach.

                      >
                      > Chyba nikt nie zabrania dzisiaj spolonizowanym Kaszubom czuć się Polakami, ale
                      > do tego nie trzeba wymyślać bzdur, że bycie Kaszubą oznacza bycie Polakiem.
                      >
                      > > Nikt przy zdrowych zmyslach nie powie np. takiemu Tuskowi, ze nie jest
                      > > Polakiem.
                      >
                      > Jeżeli się czuje Polakiem, to nim jest, ale nie musi to oznaczać że ma polskie
                      > pochodzenie.
                      • Gość: trzezwy Re: Kaszubi NIE głosują na Kaczyńskiego!!! IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 06.10.05, 11:56
                        OK, nie chodzilo tutaj o lekcje historii tylko o stan faktyczny. Nie mowie o tym dlaczego jest jak jest tylko po prostu jak jest.
                        • zoppoter Re: Kaszubi NIE głosują na Kaczyńskiego!!! 06.10.05, 13:05
                          Gość portalu: trzezwy napisał(a):

                          > OK, nie chodzilo tutaj o lekcje historii tylko o stan faktyczny. Nie mowie o
                          > tym dlaczego jest jak jest tylko po prostu jak jest.

                          Po prostu nie można jednoznacznie twierdzić, że Kaszuba to Polak. Moze tak być,
                          ale nie musi.
                          • Gość: Erwin Re: Autor polskiego hymnu Kaszubą!!! IP: *.MAN.atcom.net.pl 06.10.05, 21:51
                            Wybicki był Kaszubą! I Polakiem. Odwiedziłem miasto, gdzie hymn napisał:
                            Reggio Emilia. Kawałek od portowej Genui
                            • zoppoter Re: Autor polskiego hymnu Kaszubą!!! 07.10.05, 07:18
                              Gość portalu: Erwin napisał(a):

                              > Wybicki był Kaszubą! I Polakiem.

                              I cóż stąd? Pojedynczy człowiek ma być czynnikiem decydujacym o tożsamości
                              kilkuset tysięcy? I czy on rzeczywiście był Kaszubą, czy tylko urodził się na
                              Kaszubach?
                              • Gość: Kociewiak Re: Autor polskiego hymnu Kaszubą!!! IP: 193.59.172.* 07.10.05, 11:15
                                Zoopoterze, Autor polskiego hymnu był Chińczykiem używajacym na co dzień j.
                                niemieckiego urodzonym na Kaszubach :)...
                                Bardzo mi sie nie podoba Twoje rozróżnienie. Czyżby żyd urodzony w Polsce nie
                                był Polakiem? I to ty miałbyś decydować, kim on jest?
                                Oj, zagalopowałeś się chłopie. Zawsze tak bywa, gdy któs widzi swiat przez
                                dogmaty ideologiczne, w tym wypadku ideologii neokaszubskiej...
                                • zoppoter Obywatelstwo a narodowość. 07.10.05, 14:43
                                  Gość portalu: Kociewiak napisał(a):


                                  > Bardzo mi sie nie podoba Twoje rozróżnienie. Czyżby żyd urodzony w Polsce nie
                                  > był Polakiem? I to ty miałbyś decydować, kim on jest?

                                  Nie. O tym ma decydować ON SAM. A nie wszyscy dookoła. To samo dotyczy Kaszubów.
                                  Ktoś urodzony w Polsce jest obywatelem polskim. Ale to kim jest etnicznie to
                                  zupełnie inna sprawa. I nie decyduje o tym jakis ankieter w czasie spisu
                                  powszechnego, a było głosno o takich przypadkach.

                                  Wybicki był Polakiem i urodził się na Kaszubach. To nie swiadczy o tym, ze jest
                                  Kaszubą. Ja też urodziłem się na Kaszubach, ale nie mam nic wspólnego z
                                  Kaszubami jako narodem, czy też grupą etniczną. Skąd pewność, że Wybicki miał
                                  jakieś kaszubskie proweniencje?
                                  • Gość: Maukott Re: Obywatelstwo a narodowość. IP: 193.59.172.* 07.10.05, 15:06
                                    1.Rodzina Wybickich mieszkała na Kaszubach z dziada pradziada.
                                    2, Po wojnie przybylo na Kaszuby wielu wygnańców z Kresów RP i biedacy z części
                                    pozostawionych w Polsce łaską Stalina. Zamiast szanować gospodarzy tych
                                    terenów, zaczęli sie szarogęsić, szczególnie ci partyjni, peperowcy znaczy się
                                    (losy ZKP są tego wystarczającym dowodem). Ci nowi, zwłaszcza osiedleni w
                                    Gdańsku, zaczęli pełnic rolę Panów. Kaszubi patrzyli na tych wygnanców i kiwali
                                    glowami. Zwłaszcza na tych z ziem włączonych do Rosji bezpośrednio (bo
                                    Królewiacy zachowywali sie nieco inaczej). Bliskość mentalna większości
                                    kresowiaków z rosyjskimi nadzorcami szczegolnie rzucała sie w oczy to oni
                                    zajeli wszystkie kierownicze stanowiska w urzedach, fabrykach, uczelniach... I
                                    to oni i ich potomkowie do dzisiaj głosuja na SLD lub Leppera....
                                    • Gość: Maukott Re: Obywatelstwo a narodowość. IP: 193.59.172.* 07.10.05, 15:28
                                      PS.
                                      Idąc rozumowaniem niektorych prezentujących sie tu mądrali Polaków w własciwie
                                      nie ma. Sa Mazowszanie (Mazurami kiedys zwani), Polanie ( z okolic Poznania),
                                      Lendzianie (Sandomierskie), Górale (Zakopane)... Wszyscy ono mieli wlasne
                                      języki (zwane gwarami), dopiero Kosicół i szkoła je zunifikowała. Do dzis kafel
                                      to po krakowsku fliz, gdzie indziej ziemniaki to albo pyry albo kartofle, gryka
                                      bywa tatarką...
                                      To dobrze, ze Kaszubi kultywuja swój język. I że podkreslaja swoja odrębność.
                                      Bo spoleczności zawsze składaja sie z mniejszych (zwano je kiedys plemionami)...
                                      • f.mulder Re: Obywatelstwo a narodowość. 07.10.05, 18:32
                                        Gość portalu: Maukott napisał(a):

                                        > PS.
                                        > Idąc rozumowaniem niektorych prezentujących sie tu mądrali Polaków w własciwie
                                        > nie ma. Sa Mazowszanie (Mazurami kiedys zwani), Polanie ( z okolic Poznania),
                                        > Lendzianie (Sandomierskie), Górale (Zakopane)... Wszyscy ono mieli wlasne
                                        > języki (zwane gwarami), dopiero Kosicół i szkoła je zunifikowała.

                                        > To dobrze, ze Kaszubi kultywuja swój język. I że podkreslaja swoja odrębność.
                                        > Bo spoleczności zawsze składaja sie z mniejszych (zwano je kiedys plemionami)..

                                        Mazowszanie, Polanie, Wiślanie, itd. to plemiona polskie.
                                        Kaszubi to jedyna pozostałość po Pomorzanach, którzy plemieniem polskim nie
                                        byli. Nie chce mi się już wrzucać limków po raz kolejny, zajrzyj np. do kronik
                                        Galla Anonima, który bardzo sprzyjał polskim królom.

                                        > Do dzis kafel to po krakowsku fliz,

                                        Kafel pochodzi od niemieckiego "Kachel" a fliz od niemieckiego "Fliese",
                                        widocznie tak częściej mówili Austriacy.

                                        Mieszasz regionalizmy z odrębnym językiem.
                                        Poczytaj trochę więcej o odrębnościach kaszubszczyzny w zakresie fonetyki,
                                        składni i słownictwa. Sorry, ale narazie akurat w tym temacie za bardzo się nie
                                        orientujesz.

                                        • Gość: Erwin Re: Fonetyka, składnia, slownictwo... IP: *.MAN.atcom.net.pl 07.10.05, 23:41
                                          Ot, każdą odmianę języka mozna mianować językiem odrębnym. Np. serbski i
                                          chorwacki..., macedoński i bulgarski, ot zabawy językoznawców. Muszą z czegoś
                                          żyć, zwlaszcza gdy nowi nacjonaliści dobrze placą.
                                          A oto swiadectwo z historii:
                                          gdy pod koniec XIX w. Wincenty Pol (niemieckiego pochodzenia Polak)
                                          ogłosił "Pieśń o ziemi naszej" i nie napisał nic o Kaszubach, to mieszkańcy tej
                                          ziemi pisali gremialnie listy do poety i wydawcy pełne pretensji i żądające
                                          natychmiastowego wypełnienia tej luki.
                                          Znajomość pisma, a zwłaszcza polskiego, nie była tak rozpowszechniona jak dziś.
                                          Kaszubscy chłopi i częściowo mieszczanie żądali wpisania Kaszub do "ziemi
                                          naszej". To bylo dla nich oczywiste.
                                          Poza tym Kaszuby należały do Polski od Kazimierza Wielkiego z małą przerwą na
                                          czasy Krzyżaków.I aż do roku 1773. Fakt, miasta były niemieckie, ale wystarczy
                                          zajrzeć do historii prasy na Kaszubach, by zobaczyć, ileż to gazet ukazywało
                                          sie po polsku na tych ziemiach: gdybu czytelnicy nie rozumieli po polsku,
                                          pewnie by się nie ukazywały.
                                          Krół Sobieski był nawet starosta puckim...
                                          A Max Weber ubolewał, że Kaszubi - których utożsamiał z "żywiołem polskim" -
                                          wypieraja niemczyznę. I to już od lat 70. XIX w.
                                          Zarzuc doktryny, które przesłaniaja ci świat. Czytaj i obserwuj, potem formułuj
                                          wnioski. Nigdy odwrotnie!!!
                                        • Gość: miki Re: Obywatelstwo a narodowość. IP: *.dip.t-dialin.net 08.10.05, 17:43
                                          Tylko drobiazg.Fliz nie pochodzi z niemieckiego lecz Holandi,vlys lub vlysteen.W
                                          niemczech nazywa sie roznie w roznych okolicach.Fliese,Fliensen.W Dolnej Saksoni
                                          mowi sie fliese,tylko ze nazwa podobno pochodzi z Islandi (flisasts).Wystepuje
                                          jeszcze nazwa vlins(od krzemienia lub piaskowca)Rowniez Floren.Ogolnie to slowo
                                          okresla plytke wypalana z gliny.Do Polski przybyla z Holandi(tak jak
                                          plytkholenderskie na zamku w Malborku).Kafel natomiast to byl kiedys (po
                                          niemiecku) garnek.Tak okresla Luter glebokie garnki w swoim tlumaczeniu
                                          Bibli.Slowo pochodzi z Grecji.W starozytnym rzymie byl to Caucellus lub
                                          Cugnalius i cocua, ktory okreslal beczulke lub kajute.W dawnej polszczyznie byl
                                          kachel w czeskim kachlik
                                        • Gość: Barbara Re: Obywatelstwo a narodowość. IP: 213.199.217.* 11.10.05, 07:50
                                          Jak to wszystko czytam to zaczyna robić mi się niedobrze. O co Wam właściwie
                                          chodzi? Ja też jestem kaszubą ale przede wszystkim Polką i to jest
                                          najważniejsze. A gdzie Wasz patriotyzm. Wracając do tematu zasadniczego. Ja też
                                          głosuję na Lecha Kaczyńskiego! To uczciwy i skromny człowiek. Zawsze trzymał
                                          zBogiem a to jest dla mnie gwarancją lepszego jutra. Nie trzeba wcale słuchać
                                          Radia Maryja. Wystarczy czytać Pismo Sw. i nim żyć. Kaczyński to nie narodowy
                                          socjalista. Ten kto to napisał chyba nie wie o co chodzi. Pan Tusk zawsze
                                          będzie promował ludzi sukcesu. Nie oszukujmy się wszyscy nimi nie będą.
                                          Pamiętajmy co powiedział nasz Święty Jan Paweł II - to my mamy być światłem dla
                                          Unii Europejskiej, wzorem do naśladowania. To gwarantuje Kaczyński. On nie
                                          będzie im wchodził w tyłek. Myślcie Polacy.
                                          • Gość: jaszk Re: Obywatelstwo a narodowość. IP: 193.138.110.* 11.10.05, 14:34
                                            > Jak to wszystko czytam to zaczyna robić mi się niedobrze. O co Wam właściwie
                                            > chodzi? Ja też jestem kaszubą ale przede wszystkim Polką i to jest
                                            > najważniejsze. A gdzie Wasz patriotyzm.

                                            to chyba jakis ponury żart. Pani się pyta o patriotyzm ?? Pani jest klasycznym
                                            przykładem przeciwieństwa patriotyzmu i wynarodowienia i co sie z tym wiąże
                                            typowej gorliwości neofity. podejrzewam, ze mówi pani po polsku dopiero w
                                            pierwszym pokoleniu a juz jest pani bardziej polska niż sami polacy. umie pani
                                            mówić, pisać po kaszubsku?, przeczytała Pani 'remusa'?, wie co sie wydarzyło np
                                            w 1295r wie kto ze znanych patriotów kaszubskich napisał na początku XXw 'biada
                                            nam jak sie dostaniemy pod władzę polaków, staniemy się nawozem etnograficznym
                                            dla narodowości polskiej'?

                                            głosuję na Lecha Kaczyńskiego! To uczciwy i skromny człowiek. Zawsze trzymał
                                            > zBogiem a to jest dla mnie gwarancją lepszego jutra. Nie trzeba wcale słuchać
                                            > Radia Maryja. Wystarczy czytać Pismo Sw. i nim żyć.

                                            Generalnie radze uwazac na tych co maja za często Boga na ustach, czy na
                                            klamrach pasków swoich żołnierzy, a św. franciszek w sensie skromnosci to z p.
                                            kaczyńskiego na pewno nie jest.
                                            a poza tym ten świety wg pani człowiek zaczyna podnosic temat ze podobno
                                            dziadek Tuska słuzył w wehrmachcie, w tym klimacie niestety i pani polskośc
                                            bedzie podejrzana, bo nie sądze by w pani rodzinie nikogo tam nie było. procz
                                            tego pamietam jego (Kaczynskiego) wypowiedz nt ofiar tyfusu w gdanskim
                                            wiezieniu zaraz po wojnie, gdzie było wielu przypadkowych kaszubów - wyraził
                                            sie mniej więcej w tym klimacie ze nie ma co żałowac 'strazników ze stuthofu'

                                            to my mamy być światłem dla
                                            >
                                            > Unii Europejskiej, wzorem do naśladowania. To gwarantuje Kaczyński. On nie
                                            > będzie im wchodził w tyłek. Myślcie Polacy.

                                            i co zrobi kaczyński? pokrzyczy i na pewno wszyscy naokoło padna na kolana.
                                            Zeby kraj sie liczył w swiecie to musi miec silna gospodarkę, tak to niestety
                                            wyglada, a z ksenofobicznymi pretensjami kaczyńskiego do wszystkich naokoło to
                                            co najwyżej wyjdziemy na jeszcze bardziej wczorajszych niz p. Steinbach czy
                                            powiernictwo pruskie

                                            przepraszam za ostry ton
                                            pozdrawiam
                                            j.

                                            • Gość: Erwin Re: Kaszubi też potrafią bełkotać IP: *.MAN.atcom.net.pl 12.10.05, 18:49
                                              Co np. znaczy "zostaniemy nawozem etnograficznym" - przeciez to jakaś
                                              skatologiczna metafora nie wiadomi co znacząca.
                                              Podobnie mogą mówić Polanie z Wielkopolski, ich gwara bardzo sie różni od
                                              literackiego polskiego. I moga pisać, że "stana się nawozem"...
                                              Niemcy po wkroczeniu w 1939 wymordowali praktycznie całą inteligencję
                                              kaszubską, więcej - prawie wszystkich świadomych narodowo - mordowali nawet
                                              gajowych, młynarzy, sklepikarzy.
                                              Polacy dali Kaszubom możliwość rozwijania języka. A nawet możliwość, że Kaszuba
                                              zostanie prezydentem RP.
                                              W Niemczech taka sytuacja była nie do pomyslenia. Sama myśl o tym była zbrodnią.
                                              Przed 1939 Śląsk w Polsce miał autonomię: własny sejm, własny budżet, odmienny
                                              program w szkołach.
                                              W Niemczech był traktowany jako kolonia, Ślązak był synonimem ciemnoty,
                                              zacofania itd.
                                              Kiedy w XIX wieku Kaszubi i Ślązacy przyjeżdżali do USA, to natychmiast
                                              określali się jako Polacy, choć nie musieli, bo Polski nie było, a oni byli
                                              obywatelami II Rzeszy.
                                              Pierwsze polskie parafie w USA to właśnie z parafianami Kaszubami i Ślązakami.
                                              Wiem, że pisze w próżnię. Zaślepionym ideologia fakty do głowy nie wchodzą. Oni
                                              wiedzą lepiej - wbrew rzeczywistości. To taka sama choroba jak komunizm i
                                              narodowy socjalizm
                                              • Gość: Andy Re: Kaszubi też potrafią bełkotać IP: *.dip0.t-ipconnect.de 12.10.05, 19:28
                                                > Polacy dali Kaszubom możliwość rozwijania języka.

                                                A poza tym dobrze się czujesz?
                                                • Gość: Erwin Re: Czuję się b. dobrze IP: *.MAN.atcom.net.pl 12.10.05, 20:01
                                                  Odpowiedziałem. A teraz kolej na moje pytanie: Czy Kaszubi, ktorzy wyjechali do
                                                  Niemiec mówia po kaszubsku, czy rząd RFN finansuje wydania książek po
                                                  kaszubsku, czy w RFN wydano Elementarz kaszubski?
                                                  Czekam na odpowiedź.
                                                  Ale gdybys w jej trakcie źle sie poczuł, to nie odpowiadaj. Zdrowie
                                                  najważniejsze!
                                                  • Gość: Andy Re: Czuję się b. dobrze IP: *.dip0.t-ipconnect.de 12.10.05, 20:22
                                                    Gość portalu: Erwin napisał(a):

                                                    > Odpowiedziałem. A teraz kolej na moje pytanie: Czy Kaszubi, ktorzy wyjechali
                                                    > do Niemiec mówia po kaszubsku,

                                                    Ja na przykład mówię.

                                                    > czy rząd RFN finansuje wydania książek po
                                                    > kaszubsku, czy w RFN wydano Elementarz kaszubski?

                                                    Elementarz kaszubski, znaczy: "Kaszëbsczé abecadło", Gduńsk 2002
                                                    cytuję:

                                                    "Wydawnictwo współfinansowane przez Fundację Współpracy Polsko-Niemieckiej ze
                                                    środków Republiki Federalnej Niemiec"

                                                    stoi jak byk na drugiej stronie.

                                                    Kolego, mocno spudłowałeś.
                                                  • Gość: Erwin Re: Ale czy w Niemczech wydano? IP: *.MAN.atcom.net.pl 12.10.05, 22:49
                                                    Dla mieszkających tam Kaszubów. Na podobnej zasadzie jak wypłacali
                                                    odszkodowania Żydom i Polakom - więźniom obozów i niewolnikom pracy. Zreszta
                                                    decyzję o wydawaniu tych pieniędzy nie podejmuja Niemcy, ale Polacy.
                                                    Sprytnie udajesz, że nie rozumiesz. Więc pytam raz jeszcze:
                                                    Czy w RFN wydawane sa za rządowe pieniądze podręczniki w j. kaszubskim?
                                                    Czy w szkołach, w których nauki pobieraja dzieci Kaszubów, jest nauczany język
                                                    kaszubski?
                                                    Nie. Bo niemiecki Kaszuba, to zniemczony Kaszuba, źródło etnograficzne i dowód
                                                    na "siłę niemieckiej kultury". Której ty uległeś bezpowrotnie. Hehhe
                                                  • Gość: E Re: Ale czy w Niemczech dla Kaszubów wydano? IP: *.MAN.atcom.net.pl 12.10.05, 23:19
                                                    Przepraszam wypadł mi kawałek: chodzi o to, że w Gdańsku wydano elementarz
                                                    kaszubski za częściowo niemieckie pieniądze - te pieniądze były przyznane na
                                                    takiej zasadzie, na jakiej RFN wypłacało odszkodowania poszkodowanym - dlatego
                                                    ta fundacja jest POLSKO-niemiecka
                                                  • Gość: Andy Re: Ale czy w Niemczech wydano? IP: *.dip0.t-ipconnect.de 12.10.05, 23:56
                                                    > Na podobnej zasadzie jak wypłacali
                                                    > odszkodowania Żydom i Polakom - więźniom obozów i niewolnikom pracy. Zreszta
                                                    > decyzję o wydawaniu tych pieniędzy nie podejmuja Niemcy, ale Polacy.

                                                    1. Nie sądze żeby Niemcy pozwolili tak po prostu decydować Polakom o wydawaniu
                                                    ich pieniędzy.
                                                    2. Podejrzewam, że finansowanie tej książki to z ich strony po prostu gest
                                                    życzliwości.

                                                    > Czy w RFN wydawane sa za rządowe pieniądze podręczniki w j. kaszubskim?
                                                    > Czy w szkołach, w których nauki pobieraja dzieci Kaszubów, jest nauczany język
                                                    > kaszubski?

                                                    Chłopie, w RFN nie ma mniejszości kaszubskiej a jedynie rozproszeni emigranci
                                                    Kaszubi którzy przyjechali tu dobrowolnie. Naucz się odróżniać mniejszości
                                                    żyjące na swojej ziemi od kilkunastu stuleci, od imigrantów.

                                                    > Nie. Bo niemiecki Kaszuba, to zniemczony Kaszuba, źródło etnograficzne i dowód
                                                    > na "siłę niemieckiej kultury".

                                                    Nie. Kaszubi którzy zdecydowali się na emigrację do RFN to dowód na słabość
                                                    polskiego państwa, na to że w Polsce na ulicy nie można zostawić bez opieki
                                                    nawet roweru, na to że wieczorem czasami strach wsiąść do pociągu i na ogólne
                                                    chamstwo i syf w Polsce.

                                                    Zresztą Polaków wyemigrowało do Niemiec nawet więcej niż Kaszubów.
                                                  • Gość: Bajorek Re: W Niemczech nie ma przestępstw! IP: *.pu.kielce.pl 13.10.05, 13:54
                                                    Ani więzien. Ba, sądów nie ma.
                                                    A to ci dopiero nowina, Dzięki ci, andy!
                • Gość: mha Re: Kaszubi NIE głosują na Kaczyńskiego!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.10.05, 19:55
                  przegrałeś koleś tą dyskusję w momencie pojawienia się komentarza z Kosowem.

                  bye bye.
    • Gość: Erwin Re: Polska solidarna! IP: *.MAN.atcom.net.pl 05.10.05, 19:34
      Gdyby nie solidarność ludzka to polowa Nordów nie wróciłaby z morza.
      Liberalizm na morzu - to znaczy, ze wraca jeden, ten najcwańszy
      • Gość: feliks Toruń Pozdrawia !!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.10.05, 09:51
        W Toruniu, wbrew powszechnym opiniom, nie wszyscy sluchaja radia M:) Ale prawda
        jest taka, ze wiekszosc mieszkancow naszego regionu zaglosuje na
        KACZYŃSKIEGO !!!
        • polak_maly123 Re: Toruń Pozdrawia !!! (???) 07.10.05, 21:52
          Gość portalu: feliks napisał(a):

          > W Toruniu, wbrew powszechnym opiniom, nie wszyscy sluchaja radia M:) Ale prawda
          >
          > jest taka, ze wiekszosc mieszkancow naszego regionu zaglosuje na
          > KACZYŃSKIEGO !!!


          ...Bo Błogosławiony Rydzyk ma wielką siłę przekonywania - kto nie jest z nami
          ten jest przeciwko nam!
          Tylko skąd my to znamy?...
          (A propos słuchania Radia bez ryja w Toruniu - nie mów tego głośno bo
          Błogosławionemu jeszcze doniosą i będziesz miał religijną sankcję karną np.)
    • jacekm22 Re: Kaszubi gósują na Kaczyńskiego!!! 07.10.05, 22:13
      Nie wiedzialem , ze Kaszubi to socjalisci...
      • amotken Co może przynieść kaczyzm... 07.10.05, 22:16
        Gazeta Stołeczna nr 124, wydanie waw z dnia 31/05/2005 WYDARZENIA, str. 3

        [podpis] BOGDAN WRÓBLEWSKI

        Z SĄDU. Polityka (kadrowa) i obyczaje

        Krzyczał na cały oddział

        Układaliśmy się do snu, gdy usłyszałem krzyki. Pan Kaczyński krzyczał, że
        pozwalnia lekarzy, pielęgniarki, zamknie cały zakład - relacjonował wczoraj w
        sądzie 50-letni masarz. Te wydarzenia najlepiej wryły się w pamięć
        pielęgniarki zwolnionej ze Szpitala Bielańskiego

        Do incydentu z prezydentem w roli głównej doszło wieczorem 23 lipca 2003 r.
        Znajoma Lecha Kaczyńskiego trafiła do Szpitala Bielańskiego z krwawiącą raną.
        Została na oddziale chirurgicznym, gdzie miała być poddana zabiegowi. Po
        godz. 21 do szpitala przyjechał prezydent. Zastał pacjentkę bez opieki, w
        zakrwawionej sukience. Według prasowych relacji prezydent się zdenerwował.
        Czy tak bardzo, że Maria M., pielęgniarka, która "odważyła się" zwrócić mu
        uwagę, po kilku dniach dostała wymówienie? Teraz w sądzie pracy walczy o pięć
        tysięcy złotych zadośćuczynienia i uznanie rozwiązania umowy o pracę za
        bezprawne, bo pod wpływem gróźb. - Wizyta prezydenta w szpitalu miała wpływ
        na decyzję dyrektora o rozwiązaniu umowy o pracę - przekonuje Andrzej Lipiak,
        pełnomocnik pielęgniarki. Pozwany - czyli szpital - domaga się oddalenia
        pozwu, bo formalnie umowa została rozwiązana za porozumieniem stron.

        Wydawało się, że sprawa zakończy się błyskawicznie, sąd zgodził się jednak
        posłuchać świadków "wydarzenia na oddziale chirurgicznym". Wczoraj zeznawali
        pacjenci.

        Aleksandra P. (sprzedawca, 61 lat) leżała na sali na wprost pokoju
        pielęgniarek. - Drzwi były otwarte i zauważyłam, że przeleciał mi pan
        Kaczyński. "Chyba białe myszki widzisz" - na to inne chore. Ale nagle wpadł
        do naszego pokoju. Nie powiedział nawet "dobry wieczór". "Kogo pan szuka?" -
        zapytała jedna z pań. "Nie twój interes" - burknął. Chciał lekarzy. Myśmy z
        ciekawości powychodziły na korytarz. Któraś z pielęgniarek powiedziała: "Musi
        pan trochę poczekać, bo lekarze są na bloku" [operacyjnym] - relacjonowała.

        - Co pan prezydent odpowiedział? - pytał mec. Lipiak. - Nie słyszałam, ale
        był niegrzeczny - odparła kobieta. - Krzyk był na cały oddział - jako
        następny opowiadał Zbigniew S. (ekonomista, 64 lata). - "Gdzie są lekarze,
        pozwalniam was, lekarze, pozwalniam pielęgniarki!".

        - Kto krzyczał? - pytał sędzia. - No, nie bardzo wiem, bo ich jest dwóch,
        Kaczyńskich - odparł Zbigniew S. Na drugi dzień dowiedział, że na męski
        oddział przyjęta została kobieta, a wyrzucili z pokoju pacjenta. - Mówili, że
        znajoma prezydenta, ale nie wiem, bo nie odwiedzał jej później. Między
        pacjentami była informacja, że ta pielęgniarka została zwolniona - opowiadał,
        co było dalej.

        - Kto chodził, to z łóżek powstawał, takie były krzyki - dodawał z kolei
        Stanisław Z. (50 lat, masarz). Widział rozmowę Marii M. z prezydentem, choć
        słowa do niego nie doszły.

        - Byłem za daleko. Siostra stała, głowa opuszczona, a pan Kaczyński krzyczał.
        Krzyczał!

        Teraz sąd nie wyklucza, że na świadka wezwie Lecha Kaczyńskiego. Chyba że
        wcześniej dojdzie do ugody. Wczoraj pełnomocnik szpitala dał pierwszy sygnał,
        że to możliwe. Adwokat pielęgniarki też nie powiedział nie.

        Gazeta Stołeczna nr 14, wydanie waw z dnia 18/01/2005 MIASTO, str. 4

        [podpis] WRÓB

        Z SĄDU. Jak pielęgniarka straciła pracę

        Pani mnie zapamięta!

        Zwróciła uwagę Lechowi Kaczyńskiemu i musiała odejść z pracy. - Czuję niesmak
        i gorycz, czuję się ofiarą. Nic takiego się nie stało, żeby mnie tak
        potraktować - mówi była pielęgniarka ze Szpitala Bielańskiego

        Walczy w sądzie pracy o pięć tysięcy złotych zadośćuczynienia i uznanie
        rozwiązania umowy o pracę za bezprawne, bo pod wpływem gróźb. Do incydentu z
        prezydentem w roli głównej doszło wieczorem 23 lipca 2003 r. Znajoma Lecha
        Kaczyńskiego trafiła do Szpitala Bielańskiego z krwawiącą raną. Okazało się,
        że musi zostać na oddziale chirurgicznym, gdzie poddana zostanie zabiegowi.
        Tego samego dnia po godz. 21 do szpitala przyjechał prezydent. Zastał
        pacjentkę bez opieki, w zakrwawionej sukience. Według prasowych relacji
        prezydent wpadł na oddział kobiecy, domagał się lekarzy, pohukiwał na
        pielęgniarki. Pani Maria, pielęgniarka z ponad 30-letnim stażem - zwabiona
        hałasami - przyszła z innego oddziału i zwróciła prezydentowi uwagę.

        - Powiedziałam: Dziwię się, że taki człowiek jak pan zachowuje się w ten
        sposób - relacjonowała wczoraj w sądzie.

        Lech Kaczyński miał krzyczeć: "Praca się pani znudziła! Do końca życia pani
        ten dzień zapamięta!". Na konsekwencje nie trzeba było długo czekać. 30 lipca
        2003 "pyskata" pielęgniarka podpisała porozumienie o rozwiązanie umowy o
        pracę (miała zatrudnienie na pół etatu do końca roku).

        - Doszło do naruszenia tak elementarnego dobra jak godność pracownika.
        Powódka podpisała porozumienie pod wpływem groźby ze strony dyrektorki i osób
        trzecich - precyzował wczoraj pozew mec. Andrzej Lipiak. Pełnomocnik szpitala
        żądał jego oddalenia. - Dyrektor nie był zadowolony z pracy powódki. Nic
        więcej się nie wydarzyło - wyjaśniała pani mecenas. Wcześniej domagała się
        utajnienia rozprawy przed dziennikarzami.

        Co zaszło wieczorową porą na oddziale chirurgii kobiecej, sąd w szczegółach
        wyjaśni dopiero za pół roku. Pani Maria pracuje dziś w Centrum Onkologii i w
        hospicjum. Obie instytucje nie podlegają - tak jak Szpital Bielański -
        Lechowi Kaczyńskiemu.
      • Gość: Andy Re: Kaszubi gósują na Kaczyńskiego!!! IP: *.dip0.t-ipconnect.de 07.10.05, 23:18
        jacekm22 napisał:

        > Nie wiedzialem , ze Kaszubi to socjalisci...

        A co ma narodowość do poglądów politycznych?

        Polacy mogą być socjalistami a Kaszubi to już nie?
        Z tym że jeżeli chodzi o Kaczyńskiego, to on jest akurat narodowym socjalistą.
        Narodowy socjalista ma się do socjalisty tak jak krzesło elektryczne do krzesła.
        • jacekm22 Re: Kaszubi gósują na Kaczyńskiego!!! 09.10.05, 14:20
          Ciekawe rozumowanie !!??
          Dla mnie socjalista nawet ten narodowy zostanie zawsze socjalista!!!!
          Ludisz sie jeszxze , ze istnieja jakas "dobra" odmiana socjalizmu??!!!
          • teen69 Re: Kaszubi gósują na Kaczyńskiego!!! 10.10.05, 15:06
            Słej knop ,jak mnawiaja Kaszubi po płelske
    • monikaa13 Re: Kaszubi gósują na Kaczyńskiego!!! 11.10.05, 15:27
      w pomorskim gdzie mieszkają Kaszubi zdecydowanie wygrał Tusk i oby tak dalej
      • Gość: turysta Jak Kaczyński kocha Kaszubów IP: *.wmc.net.pl 11.10.05, 22:08
        JakKaczyńskikochakaszubów pokazałjego bullterier Jacuś Kurski -oto
        rzekomasłużbaw WehrmachciedziadkaTuskama być okolicznością
        kompromitujaca.Praktycznie wszyscy dziadkowie Kaszubów Ślązaków i Kociewiaków
        byli przymusowo wcielani do Wehrmachtu.Czy
        toznaczyzeichwnukowieiemogakandydowaćnaprezydenta .do parlamentu czy też do
        samorządu ? Kaczyńskiprzeprosił za Kurskiego DOPIERO wtedy jak TUSK
        udowodnił,że dziadek nie tylko nie służył w Wehrmachcie ale był więzniem
        Sztuthofu.
        • julio_gonzales Re: Jak Kaczyński kocha Kaszubów 26.10.05, 14:23
          Gość portalu: turysta napisał(a):

          > JakKaczyńskikochakaszubów pokazałjego bullterier Jacuś Kurski -oto
          > rzekomasłużbaw WehrmachciedziadkaTuskama być okolicznością
          > kompromitujaca.Praktycznie wszyscy dziadkowie Kaszubów Ślązaków i
          Kociewiaków
          > byli przymusowo wcielani do Wehrmachtu.Czy
          > toznaczyzeichwnukowieiemogakandydowaćnaprezydenta .do parlamentu czy też do
          > samorządu ? Kaczyńskiprzeprosił za Kurskiego DOPIERO wtedy jak TUSK
          > udowodnił,że dziadek nie tylko nie służył w Wehrmachcie ale był więzniem
          > Sztuthofu.
          Zgadza się dla Kaczyńskiego i Kurskiego wnukowie żołnierzy wehrmachtu to
          obywatele drugiej kategorii. Tych obywateli jest zreszta kilka milionów bo to
          nie tylko Kaszubi, Ślązacy, Kociewiacy ale tez np. mieszkańcy Torunia czy
          Bydgoszczy. Ten człowiek zamiast łączyć Polaków potrafi tylko dzielić.
          • Gość: E Re: Jak Kaczyński kocha Kaszubów IP: *.MAN.atcom.net.pl 26.10.05, 21:49
            Eeeee
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka