rura333
11.10.05, 23:41
Polacy, ktorzy wyrosli w komunizmie, oraz ich dorosle juz dzieci, maja
zakodowane 2 postawy: negowac jakiekolwiek zasady i wymogi pracodawcy, i
bezzasadnie krytykowac cokolwiek sie od nich wymaga,
lub nic nie mowic, robic wiecej niz sie od nich wymaga, zawsze
przytakiwac,etc.
Jedni to resztki tzw krzykaczy z zebran, ktorzy pozniej ladowali albo na
wysokich stanowiskach w partii, bo nikt sie nie chcial z nimi klocic, albo
w pierdlu, jako robotnicza opozycja.
Vide przyklad baby, ktora wykrzykiwala na zebraniu spoldzielczym: tak jak
d...jest do srania, tak sklep do sprzedawania!!!, i zostala nastepnie
dyrektorka wojewodzka od handlu!!!
I druga kategoria: owcza podleglosc przy mrowczej pracowitosci.
Aby nie zostac zwolnionym z pracy, przytakuja zawsze i wszystkim z wyzszych
szczebli zarzadzania, pracuja w nadgodzinach bez wynagrodzenia, sa pierwszymi
do wyrzucania, szykan, wykorzystywania, itd.
Jak sie wsciekna, moga zabic, podpalic, zniszczyc, etc.
Sytuacja i atmosfera w pracowniczych sferach na Zachodzie jest nieco inna,
wiec zycze temu Tomowi duzo madrego wyczucia w jego dzialalnosci.
I oczywiscie, efektow.
Takiego "rzniecia" ubogich i pracowitych "europejczykow" jak na Zachodzie
Europy - nie ma nigdzie wiecej na swiecie.
Oczywiscie sa wyjatki....