Dodaj do ulubionych

Komentarz Macieja Sandeckiego

IP: *.chello.pl 14.10.05, 23:04
Problem tkwi w czym innym.
Od dłuzszego czasy dochodza uwagi na niewłasciwym zachowaniu kontrolerów
Renomy.Arogancja,buta i niejednokrotnie zwykłe chamstwo podparte chęcią
udowodnienia swojej wyższosci / nawet przy uzyciu siły fizycznej / eskaluje
konflikty.
W omawianej sytuacji wszelkie tłumaczenia Renomy są infantylne,żeby nie
powiedziec głupie i naiwne.
Skoro nawet dziecko nie miało ważnej legitymaji szkolnej-to miało pełny
bilet,jak rozumiem bez przyslugujacej znizki-.Więc w jakim celu była
sprawdzana legitymacja.Czy nie mamy tu do czynienia z kalsycznym naduzyciem
funkcji pzz kontrolerów Renomy.
I jak to jest,ze nigdy-nawet w tym przypadku-pasazerowie nie maja racji?
Natomiast ma je zawsze Renoma.
żałosna firma,i mało wiarygodny w swoim wystapieniu Prezes.
Jaki pan taki kram.
Obserwuj wątek
    • Gość: gość Prostacy z "renomy"? IP: *.attu.pl 15.10.05, 09:58
      Protacy z renomy(?)- maja w zapleczu pomoc policji w związku z czym mogą sobie
      pozwolić na chamstwo i agresję, doświadczyło tego moje dziecko.
      Sprawa ta była opisywana na łamach Gazety, i co i nic chamstwo w renomie jak
      się panoszyło tak się panoszy , a kasę w dalszym ciągu zbijają właściciele -
      prawdopodobnie powiązani materialnie z władzami szybkiej kolei .Bo jak inaczej
      tłumaczyć fakt że pomimo tak licznych uchybień zbiry z renomy dalej grasują w
      pociągach.
      • Gość: aa Re: Prostacy z "renomy"? IP: *.dew.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 15.10.05, 10:27
        od każdego wypisanego mandatu panowie napewno dostają jakiś procent.
        I wszystko jasne , bo mało komu chce się potem odwoływać i walczyć o anulowanie
        mandatu wiec jest mandat i jest kasa dla "kontrolerów" nieważne czy bilet
        wypisany słusznie ...
    • Gość: kolega Pan Gazeciarz ma zawsze rację IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.10.05, 21:24
      Oczywiście można Sobie dowoli używać na "Renomie" - chamy, zbiry, bandyci itd.
      Ale taki właśnie mają zawód, żeby kontrolować i karać. Może to się nie podobać,
      można się obrażać, awanturować, szarpać i skarżyć Gazecie a pan "gazeciarz" się
      użali i rozgrzeszy. Ale nie zwalnia to z odpowiedzialności i kultury Pana
      nauczyciela, który opiekuję się dziećmi.
      • Gość: stokrotka Re: Pan Gazeciarz ma zawsze rację IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.10.05, 22:24
        Tak samo jak z kultury nie są zwolnieni sznowini panowie z Renomy. A moze jest
        inaczej?
        • makary21 Re: Pan Gazeciarz ma zawsze rację 16.10.05, 11:15
          Dziwne jst tłumaczenie przdstawiciela renomy. Długoletni pracownicy (a więc w
          domyśle doświadczeni) i dali się sprowokowa? Dziwne....

          Janusz Barański, rzecznik praw klienta SKM

          Wina leży po dwóch stronach. Nauczyciel źle zorganizował przejazd. Jeśli była to
          zorganizowana grupa, to jako opiekun powinien zebrać od dzieci legitymacje i
          bilety i na wezwania kontrolerów wszystko na spokojnie pokazać. Kontrolerzy
          wykonywali swoją pracę. Pokazano im nieważną legitymację i mieli prawo wypisać
          mandat. To wynika z przepisów.

          Po pierwsze niech Pan Baranski poda podstawę prawą mówiąca, że nauczyciel
          powinnien tak postapić. Z logiczniego punktu widzenia byłoby łatwiej owszem.
          Po drugie przepisy mówią , że jeżli przejazd odbywa się na podstawie biletu
          ulgowego wtedy trzeba okaząc dokument upawniający do ulgi.
          Skoro chjłopak jechał na całym bileci, Panowie z Renomu mogli vo najwyżej
          wystawić mandat nauczycielowi. Z tym, że jak wezwano policję, żeby
          wylegitymowała ludzi to okazało się, że nauczyciel posiada odpowidni dokumnet.

          Wydaje się, ze kontrolerzy dali się sprowaokowac i konieczni chcą wyjść ze
          zdarzenia z twarza.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka