Gość: gdanszczanin
IP: *.chello.pl
14.10.05, 23:04
Problem tkwi w czym innym.
Od dłuzszego czasy dochodza uwagi na niewłasciwym zachowaniu kontrolerów
Renomy.Arogancja,buta i niejednokrotnie zwykłe chamstwo podparte chęcią
udowodnienia swojej wyższosci / nawet przy uzyciu siły fizycznej / eskaluje
konflikty.
W omawianej sytuacji wszelkie tłumaczenia Renomy są infantylne,żeby nie
powiedziec głupie i naiwne.
Skoro nawet dziecko nie miało ważnej legitymaji szkolnej-to miało pełny
bilet,jak rozumiem bez przyslugujacej znizki-.Więc w jakim celu była
sprawdzana legitymacja.Czy nie mamy tu do czynienia z kalsycznym naduzyciem
funkcji pzz kontrolerów Renomy.
I jak to jest,ze nigdy-nawet w tym przypadku-pasazerowie nie maja racji?
Natomiast ma je zawsze Renoma.
żałosna firma,i mało wiarygodny w swoim wystapieniu Prezes.
Jaki pan taki kram.