Dodaj do ulubionych

Ruszył proces Michała Płachty

IP: *.mlyniec.gda.pl 29.11.05, 21:07
to najwybitniejszy polski profesor z rpawa karnego procesowego w zakresie
uregulowań miedzynarodowych postać wybitna bardzo mi go żal bo inni (
studenci i naukowcy ) stale siagaja zzynają bądż pisza to samo własnymi
słowami i uchodzi im to płazem...
Obserwuj wątek
    • Gość: tomga Re: Ruszył proces Michała Płachty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.11.05, 22:36
      bedac wielkim, bardziej sie jest na swieczniku...trudno...
    • Gość: studentka ug Re: Ruszył proces Michała Płachty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.11.05, 22:54
      Myślę że dziewczyny musiały mieć niezłe plecy, bo zwyczajny student by został
      wyśmiany, gdyby chciał postawi ctaki zarzut. A swoją drogą ciekawe czemu
      pobiegły od razu do prokuratuy.... przecież na uczelni są organy, które zajmują
      się teog typu sprawami...
      • Gość: radek Re: Ruszył proces Michała Płachty IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 29.11.05, 23:09
        jedna sprawa jest dyscyplinarka na uczelni, a inna przestepstwo w postaci popelnienia plagiatu
    • Gość: Marek Wronski Re: Wielki czlowiek... IP: *.UMDNJ.EDU 29.11.05, 22:55
      Wielcy profesorowie NIE KRADNA prac magisterskich ani nie buduja swojego
      dorobku ksiazkowego "na plecach i pracach" swoich magistrantow!

      To robia tylko ludzie MALUCZCY, przebrani w szaty wielkich ludzi!
      • aaniia wielki prof B.Wojciszke też robił karierę na praca 30.11.05, 00:55
        wielki prof B.Wojciszke w swojej pracy korzystał z prac magistrantów ale nie
        raczył tych prac zacytować w bibliografii..
      • Gość: xyz Re:Tak to jest Wielki człowiek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.11.05, 22:18
        panie wroński..... kim pan jest że dane zostało panu prawo do podważania
        wielkiego dorobku prof. Michała Płachty?. Otóż sęk w tym iż brak panu takiego
        prawa, oraz kompetencji w kwestionowaniu spuścizny pozostawionej przez
        Profesora w dziedzinie prawa karnego i międzynarodowego. Jest pan MALUCZKIM
        SZARYM ROBACZKIEM który to obrażając wielkich ludzi jakim niewątpliwie jest
        prof. Michał Płachta szuka dowartościowania

        • Gość: joter Re:Tak to jest Wielki człowiek IP: *.ipartners.pl / *.ipartners.pl 01.12.05, 20:46
          niby wielki, a zachował się jak du.ek.
        • Gość: Pawel Stolarski Re:Tak to jest Wielki człowiek IP: 195.187.253.* 10.01.06, 17:40
          Tę spuściznę trzeba zweryfikować czy aby ona cała nie jest przepisana od
          studentów...
    • Gość: Adiunkt Re: Ruszył proces Michała Płachty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.11.05, 14:06
      Czy autorem pracy magisterskiej jest : pomysłodawca tematu, dostarczyciel
      materiałów, osoba korygującą pracę 3-5 krotnie, czy też osoba, która z tego
      wszystkiego skorzysta i w konsekwencji zostanie mgr ?
    • Gość: Marek Wronski Re: Do Pana Adiunkta IP: *.UMDNJ.EDU 30.11.05, 14:54
      Czy to Pana Promotor byl autorem Panskiego doktoratu?

      W konkretnej sprawie plagiatow prof. Plachty odsylam do mojego
      artykulu "Kolejny dziekan plagiatorem" w Forum Akademickim ( wrzesien 2004). Sa
      tam szczegoly oraz wypowiedz magistrantki o zakresie pomocy, jaki dostala od
      promotora. Do dzisiaj zachowala WSZYSTKIE materialy z okresu wspolpracy z
      promotorem, ktorego pomoc ograniczyla sie do stylistycznych poprawek!

      Zaden promotor NIE MA ZADNEGO PRAWA kopiowac pracy "swojego" magistranta czy
      doktoranta! Jest to ordynarny plagiat! Stanowisko prof. Plachty jest NIE DO
      OBRONY, wlasnie dlatego ze w USA (gdzie mieszkam i pracuje)oraz w Kanadzie, za
      takie "korzystanie z pracy studentow" uczelnie wywalaja profesorow i
      asystentow " na zbity pysk" - przy olbrzymich artykulach w prasie!

      Polecam moje artykuly w Forum Akademickim z cyklu " Z Archiwum nieuczciwosci
      naukowej", gdzie w odcinku 4 (Marzec 2002) opisalem podobna sprawe wlasnie z
      Kanady (mgr Paul Boudreau versus Porf. Jim-Ming Lin.

      Zachowanie Rady Wydzialu Prawa UG w sprawie plagiatu bylego dziekana jest nie
      do zaakceptowania i jest ZENUJACE! Rada Wydzialu nie miala na tyle RZETELNOSCI
      INSTYTUCJONALNEJ, aby powolac Komisje do SPRAWDZENIA Jego innych publikacji, a
      szczegolnie rozdzialow najnowszych ksiazek
      • Gość: jw Re: Do Pana Adiunkta IP: 213.134.172.* 30.11.05, 19:51
        A dlaczego tylko senat UG ma się wstydzić ? jakie jest stanowisko KRASP w tej
        sprawie ? jakie są osiągnięcia KRASP na polu zwalczania niewłaściwych zachowań
        w środowisku akademickim www.nfa.pl/articles.php?id=95
        Na sprawe trzeba spojrzeć systemowo.
        Niewlaściwe zachowania rektora UG zostały zaakceptowane zarowno przez KRASP
        jak i srodowisko akademickie UG, ale tak samo jest w przypadku niewlasciwych
        zachowań innych rektorow, także tym ktorzy szefowali KRASP ale o tym w ogóle
        się nie pisze, a raczej pisac nie wolno !
        Józef Wieczorek
        Niezależne Forum Akademickie www.nfa.pl
      • Gość: Seminarzysta Re: Do Pana Adiunkta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.11.05, 21:19
        Panie Wroński - Pan jest zwyjym zawistnym człowieczkiem, rzuca Pan fałszywe
        oskarżenia posądzając profesora o plagiat także w publikacjach
        międzynarodowych, tylko że pan w swojej głupocie nie powie tego publicznie. A
        doktorat to pan zrobił z donosicielstwa. Czy podgląda pan dzieci w trakcie
        kąpieli także
    • Gość: student Re: Ruszył proces Michała Płachty IP: *.crowley.pl 30.11.05, 16:13
      zastanowmy sie KOMU sie pan profesor narazil, ze sad pokazuje jego twarz i dane
      na pierwszje rozprawie (wsyztscy bandyci, mafiozi sa do konca procesu a nawet po
      wyroku anonimowi).poza tym czy to nie dziwne ze dziewczyny maja jednego
      pracodawce...? nie oceniam "czynu" bo to jest w gestii sądu, ale w tej sprawie
      az za duzo jest niejasności...
      • mn7 Re: Ruszył proces Michała Płachty 30.11.05, 17:10
        Masz rację.
        Sprawa ma zresztą dwie warstwy. Kwestia ewenualnego plagiatu i granic
        dopuszczalnego wykorzystywania dorobku seminarzystów to jedno. Postawić trzeba
        jednak pytanie: dlaczego akurat ta sprawa została tak niewiarygodnie
        rozdmuchana? Przecież podobnych spraw jest więcej. Regułą jest to, że nawet w
        ewidentnych przypadkach sprawcy idą w zaparte. Sprawcami są zresztą zazwyczaj
        prowincjonalne miernoty o których nikt nie słyszał, nie zas naukowiec o
        międzynarodowej pozycji i wielkim dorobku). Sprawa na ogół nikogo nie obchodzi
        (może poza hobbystami w rodzaju dra Wrońskiego). Tu sprawa jest bardzo
        niejednoznaczna, za to Płachta zachował się wzorcowo. Tymczasem to właśnie on
        stał się symbolem wrednego plagiatora (także w licznych wątkach na tym forum).
        Trudno tu mówić o przypadku. A o co chodzi naprawdę? To nie pytanie retoryczne -
        jestem naprawdę ciekaw.
        • Gość: Marek Wronski Re: Wzorowe vs skandaliczne zachowanie... IP: *.UMDNJ.EDU 30.11.05, 21:29
          Ze zdumieniem czytam i oczom nie wierze: sprawa WCALE nie zostala
          jeszcze "rozdmuchana". Wprost przeciwnie: zostala WYGLUSZONA!

          Ciekaw jestem mn7, w ktorym to miejscu prof. Plachta zachowal sie "wzorowo"?

          Nie wiem, ze nikomu z Panstwa nie przychodzi do glowy prosta prawda, ze obyty
          ze swiatem zachodnim, zdolny i inteligentny PROFESOR PRAWA KARNEGO nie moze
          popelniac plagiatow! Ze ten fakt DYSKWALIFIKUJE Go charakterologicznie!

          W takim samym stopniu jak Sedziego Sadu Najwyzszego dyskwalifikuje wziecie
          lapowki od strony, a kierowce autobusu miejskiego przyjscie do pracy po
          pijanmeu!

          Gdansk to nie jest Radom ani Kielce! Dziekan ma stac na strazy poprawnosci
          calego Wydzialu; zarowno studentow jak i pracownikow!

          I dlatego OBURZA mnie te publiczne milczenie w tej sprawie wszystkich gdanskich
          naukowych VIP-ow, ktorzy jak sie przylapie studenta na plagiacie, to robia
          wielki halas oburzenia, ale jak na goracym uczynku zlapano wybitnego profesora -
          to WSZYSCY milcza i nikt nie ma odwagi nazwania sprawy po imieniu!

          Uniwersytet Gdanski in gremio w tej haniebnej sprawie nie kiwnal nawet MALYM
          paluszkiem - i to jest dla mnie przerazajace!


          • Gość: seminarzysta Re: Wzorowe vs skandaliczne zachowanie... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.11.05, 21:38
            czy jak się okazałoby że jest niewinny to jak Pan sobie wyobraża przeproszenie
            go przez radę wydziału, która już go ukarała?
            A znaną w prawie amerykańskim zasadę domniemania niewinności to pewnie pan
            zapoznał dopiero po aferach w irackich więzieniach.
            Dobrze że w USA panuje zasada wykorzytywania tylko dowodów zebranych
            oficjalnie, choć w Polsce Kaczorowatej dowody pewnie jak i za sld będą robione
            na zamówienie.
            To pan się powinieni wstydzić. Doktorat z rzeżączki czy innych chorób mózgu
            panie Doktorze?
            • Gość: czytelnik Re: Wzorowe vs skandaliczne zachowanie... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.11.05, 21:52
              przeprosiny,to nie na tej uczelni, nieprawidłowo przeprowadzona rekrutacja nie
              pociągnęła za sobą winnych,to młodzież została oszukana i złamano jej start u
              progu kariery,władze mają czyste sumienie!!!!
              • Gość: ff36 Re: Wzorowe vs skandaliczne zachowanie... IP: *.pro-internet.pl 30.11.05, 22:36
                tia, znowu się zaczyna .. temat się wam jeszcze nie znudził?
              • Gość: sip Re: Wzorowe vs skandaliczne zachowanie... IP: *.such.nat.hnet.pl 06.12.05, 23:52
                ??????????
          • mn7 pana zachowanie jest niewątpliwie tym drugim 30.11.05, 21:40
            Gość portalu: Marek Wronski napisał(a):

            > Ze zdumieniem czytam i oczom nie wierze: sprawa WCALE nie zostala
            > jeszcze "rozdmuchana".

            Każdego roku ujawniane są liczne ewidentne plagiaty Zazwyczaj psa z kulawa nogą
            to nie obchodzi.
            Tu sprawa jest bardzo niejednoznaczna, ale sprawa jest rozdmuchana do
            niebotycznych rozmiarów.

            > Ciekaw jestem mn7, w ktorym to miejscu prof. Plachta zachowal sie "wzorowo"?

            Ciekaw jestem, panie MW czy pan udaje, czy naprawdę (...)?


            > Gdansk to nie jest Radom ani Kielce! Dziekan ma stac na strazy poprawnosci
            > calego Wydzialu; zarowno studentow jak i pracownikow!

            Jednego z tych miast nie lubię, co nie zmienia faktu, że w tym momencie
            przekroczył pan (celowo małą literą) granice chamstwa.

            Dyskusja z panem nie ma sensu. Ponawiam jednak pytanie skierowane do
            przyzwoitych i kulturalnych bywalców tego forum, postawione we wcześniejszym
            poście.


            • Gość: gosc Re: pana zachowanie jest niewątpliwie tym drugim IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.01.06, 19:53
              a władze uczelni przy rekrutacji tez zachowały sie z "wdziekiem"
          • Gość: xyz Re:panie wroński..., panie karierowiczu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.11.05, 21:47
            "człowieku" oszczerstwa padające z twojej strony, nie jednokrotnie mające brak
            odzwierciedlenia w faktach świadczą iż jest pan osobą bądź bardzo głupią bądź
            bardzo zawistną. Ja jednakże podejrzewam iż jest pan życiowy nieudacznikiem
            który na tym podobnych portalach odreagowując próbuje robić karierę
            • Gość: seminarzysta Re:panie wroński..., panie karierowiczu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.11.05, 22:01
              Pan Wroński, gdyby był w Polsce mógłby odpowiadać za naruszenie dóbr osobistych
              lub za pomówienie, ale pisanie zza granicy, gdy nie jest znany jego adres to po
              prostu znak małego człowieczka, bo cóż prawo polskie raczej go nie dosięgnie
              • mn7 Re:panie wroński..., panie karierowiczu 30.11.05, 22:18
                Powiem krótko: to, co wyprawia MW jest żenujące. Nie chcę pisać, co o nim
                sądzę, bo nie chcę go obrazić, ale myślę, że przedmówcy dośc trafnie go
                zcharakteryzowali. Równocześnie kreuje się na "ostatniego sprawiedliwego" i
                chyba rzeczywiście tak o sobie samym myśli!

                A tak bez związku z panem Wrońskim (taka luźna dygresja):
                zawistne miernoty są czymś strasznym. Jeśli jednak taka zawistna miernota jest
                owładnięta jakąś idee fixe, to to po prostu jest niebezpieczne.
                • Gość: autorka Re:panie wroński..., panie karierowiczu IP: *.pro-internet.pl 30.11.05, 22:40
                  frustracja + idea nadwartościowa daje sztywne zachowanie, a niekiedy zawiść. szczerze mówiąc, dłuższe czytanie tego rodzaju wypowiedzi jest męczące, a nawet uniewiarygadnia ich autora.
                • khmara Do mn7 01.12.05, 20:04
                  Po pierwsze, szanowni przedmówcy zapomnieli dodać, że pan Wroński je małe dzieci
                  na śniadanie.

                  Po drugie, też mnie ciekawi, pod jakim względem pan Płachta zachował się
                  wzorcowo. Nie jestem z Gdańska i naprawdę nie wiem. Mn7 z tego co pamiętam, też
                  nie jest Gdańszczaninem.
        • Gość: student UG Re: Ruszył proces Michała Płachty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.11.05, 22:06
          mn: może chodziło o zawiść kadry naukowej, a czy pani Warecka nie jest
          skoligacona mocno z prokuraturą - sama by takiego efektu nie osiągnęła, ciekawe
          czy pan Wroński to też będzie takie zachowania piętnował, chyba nie - bo to już
          dla niego za dużo
    • Gość: zok Re: Ruszył proces Michała Płachty IP: 213.192.64.* 01.12.05, 09:54
      Czytam i oczom nie wierzę. Sami obrońcy prof Płachty, którzy nie potrafią
      aachować się obiektywnie. Pomijając oczywistą sprawę plagiatu, pomijając jedną
      z ostatnich publikacji książkowych prof, który użył w niej obszernych
      fragmentów prac magisterskich, o czym zresztą cały wydział doskonale wie, to są
      jeszcze inne kwestie. Choćby to, ża za artykuł przepisany od jednej z
      pokrzywdzonych "skasował" honorarium 3 razy wyższe niż inni profesorowie za
      publikacje w tym samym nr Gdańskich Studiów Prawniczych. A dodatkowo, jeśli
      ktoś ma coś wspólnego z pracą naukową to wie, że nie jest możliwe pełnienie
      funkcji dziakana i publikowanie prawie 30 pozycji rocznie, bo albo musiałyby to
      być totalne gnioty, albo autoplagiaty, albo wreszcie z czym mamy do czynienia,
      po prostu przepisane prace studentów. Poza tym sam pisałęm mgr na wydziale i
      zgadzam sięm, że wkład promotora w pisanie pracy wielki na prawdę nie jest.
      Ogranicza się do penych korekt stricte redakcyjnych no i przy dobrym układzie
      pozyczeniu jedej czy dwóch książek. Zgadza się, że może prof Płachta
      udostępniał więcej pozycji, ale wiemy już dlaczego. Chciał po prostu, aby ktoś
      dla niego pisał artykuły i książki. Mi jest akurat bardzo przykro, że na moim
      wydziale miałą miejsce taka sytuacja i cieszę się, że juz nie ma tam prof.
      Płachty. Wbrew temu co mówią jgo stronnicy, wydział teraz się rozwija znacznie
      dynamiczniej, zarócno jeśli chodzi o kontakty międzyuczelnianie, jak i
      osiągnięcia naukowe!!! U prof. Płachty była wyłącznie autopromocja.
      • Gość: gosc Re: Ruszył proces Michała Płachty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.12.05, 15:30
        Człowieku a gdzie w twojej opinii jest obiektywizm? Na którym to wydziale
        studiowałeś? Bo chyba nie na WPiA Uniwersytetu Gdańskiego.Uniwersytet dzięki
        wielkiej popularności Profesora za granicą oraz nieocenionemu wkładowi jaki
        włożył w wydział, może się w dniu dzisiejszym cieszyć takim systemem jak np.
        boloński system kształcenia. Profesor był ceniony wśród studentów oraz
        profesorów zarówno UG jak i wielu innych uczelni zarówno w Polsce jak i poza
        jej granicami. Wysoki poziom kultury oraz poszanowanie drugiej osoby było
        wyróżnikiem który cechował sylwetkę Profesora. Jest również rzeczą powszechnie
        znaną iż profesor był wymagający oraz cenił rzetelną uczciwą prace jednakże
        należy podkreślić iż znaną wśród prawdziwych jego studentów jak również
        współpracowników. Jednak co Pan może o tym wiedzieć?
        • Gość: Marek Wronski Re: Ruszył proces Michała Płachty IP: *.UMDNJ.EDU 01.12.05, 19:28
          I to ma Go usprawiedliwiac, iz "okradal" wlasnych magistrantow z ich pierwszego
          dorobku naukowego?
          Po prostu RZETELNI i UCZCIWIE pracujacy profesorowie tak nie postepuja!

          I mam nadzieje, ze KAZDY z profesorow prawa Uniwersytetu Gdanskiego w pelni
          zdaje sobie z tego sprawe!
        • Gość: papanderu Re: Ruszył proces Michała Płachty IP: *.dew.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 02.12.05, 00:40
          czyli kulturalny
          doceniany
          szanowany
          ...
          ale złodziej własności cudzej (w tym przypadku pracy)
          tym bardziej to smutne :(
        • Gość: dentka Re: Ruszył proces Michała Płachty IP: *.elb.vectranet.pl / 81.15.226.* 03.12.05, 22:08
          tak tylko na marginesie tej wielkiej kultury wchodząc na pierwszy wykład nie
          przedstawił się nie powiedział ani dzień dobry ani pocałujcie mnie w ogon , na
          4 godz zrobił jedną przerwe po czym na koniec wyszedł jak obrażony
          ..
          a tak w ogóle co do sposobu prowadzenia wykładu, zainteresowania przedmiotem i
          przekazywania wiedzy nie mam żadnych zastrzeżeń
    • khmara Czekam na wyrok sądu z niecierpliwością 01.12.05, 19:49
      "Już można stwierdzić, że profesor Płachta będzie bronił się przed zarzutami
      prokuratury próbując udowodnić, że prace magisterskie są w przynajmniej równym
      stopniu autorstwa studentów, jak i promotora, uważa więc, że miał prawo
      opublikować fragmenty prac swoich studentek pod własnym nazwiskiem."

      Jak poskładam prace magisterskie swoich studentów, to za rok będzie habilitacja.
      A w styczniu przydzielam magistrantom do napisania rozdziały ksiązki profesorskiej.
    • osa5 prof Wojciszke też korzystał z prac magisterskich 01.12.05, 20:22
      Sprawa dotyczy profesora Bogdana Wojciszke. Profesor napisał książkę pod swoim
      nazwiskiem pt. Struktura "ja" wartości osobiste i zachowanie. Książka została
      wydana przez Polską Akademię Nauk. Komitet Nauk
      Psychologicznych. Zakład Narodowy Imienia Ossolińskich. ISBN 83-04-
      02294-X w roku 1986. Pan Wojciszke korzystał z prac magisterskich i badań
      swoich magistrantów - przedstawiając badania nie mówi, który z magistrantów
      robił te badania ani w bibliografii nie podaje tytułów prac magisterskich z
      których korzystał. Dzisiaj Profesor Bogdan Wojciszke walczy z plagiatami – u
      innych takie książki nazywa plagiatami.
      • takitamjeden Re: prof Wojciszke też korzystał z prac magisters 02.12.05, 21:14
        a taki gostek moralny, odpowiedzialny, uczciwy, aż niedobrze się robi
        • micic Re: prof Wojciszke też korzystał z prac magisters 04.12.05, 12:47
          co tu tak cicho ;)
    • osa5 praca magisterska nie jest pracą samodzielną 05.12.05, 23:38
      praca magisterska nie jest pracą samodzielną to każdy wie
      • Gość: Paweł Stolarski <a href="http://republika.pl/idzwyprostowany" target="_blank"> IP: 195.187.253.* 10.01.06, 17:44
        Ponad 80 stron bezczelnie skopiowanych. Każdy może najpierw ściągnąć i obejrzeć
        a dopiero potem się wypowiadać. To jest po prostu kradzież i tyle. Nic dodać
        nic ująć!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka