Dodaj do ulubionych

Nasz komentarz

IP: *.hotelrezydent.pl 05.04.06, 08:07
Za moich czasów (ok 30 lat temu) do matury przygotowywali nauczyciele na
lekcjach. I to wystarczało - liceum trwało 4 lata - programy były stabilne.
Dziś dzieci uczą się 3 razy tego samego 1x w podstawówce, 2x w gimnazjum, 3x
w liceum. Program coraz większe a czasu coraz mniej. Ile razy można
przerabiać po łebkach ten sam materiał z np. historii?. Jest to wynik
radosnej działalności niekompetentnych (selekcja negatywna) dycydentów od
edukacji. Ciągłe eksperymenty na programach kończą się tak jak widać -
kolejna wersja matury do zdania, a co ze studiami? - za te zabawy płaci
młodzież i rodzice - kogo stać na ciągłe korepetycje ze wszystkiego!
Obserwuj wątek
    • Gość: Justyna Re: Nasz komentarz IP: *.elblag.dialog.net.pl 06.04.06, 13:56
      Najwyższy czas aby zająć się edukacją kompleksowo na poziomie ministerialnym.
      Dziwne, że premier jako nauczyciel te sprawy odkłada na później a może co
      gorsza nie zamierza się w ogóle tym zająć. Alarmująca moim zdaniem jest kwestia
      programów - trzeba na to spojrzeć w ujęciu ogólnym zbadać jak wyglądają
      programy na każdym etapie edukacji. Uczelnie techniczne już alarmują, że
      młodzież ma coraz gorsze przygotowanie z matematyki! Ale to dotyczy również
      innych przedmiotów. Wszystko skupia się na szkołach i niestety często na
      nauczycielach - dziwne bo o to z czym mamy do czynienia nikt ich nie pytał i
      nie pyta. Drugi bardzo ważny problem to finansowanie oświaty. Wyniki pierwszej
      nowej matury powinny spowodować debatę publiczną i podjęcie JUŻ stosownych
      kroków. Póki co są inne "ważniejsze" tematy.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka