Gość: absolwent
IP: *.hotelrezydent.pl
05.04.06, 08:07
Za moich czasów (ok 30 lat temu) do matury przygotowywali nauczyciele na
lekcjach. I to wystarczało - liceum trwało 4 lata - programy były stabilne.
Dziś dzieci uczą się 3 razy tego samego 1x w podstawówce, 2x w gimnazjum, 3x
w liceum. Program coraz większe a czasu coraz mniej. Ile razy można
przerabiać po łebkach ten sam materiał z np. historii?. Jest to wynik
radosnej działalności niekompetentnych (selekcja negatywna) dycydentów od
edukacji. Ciągłe eksperymenty na programach kończą się tak jak widać -
kolejna wersja matury do zdania, a co ze studiami? - za te zabawy płaci
młodzież i rodzice - kogo stać na ciągłe korepetycje ze wszystkiego!