Dodaj do ulubionych

Spóźniony raport

IP: *.cable.satra.pl 13.04.06, 01:24
To wszystko owoce Mincewicza pod Adamowiczem
Obserwuj wątek
    • Gość: bagand Re: Spóźniony raport IP: *.82-134-53.bkkb.no 13.04.06, 02:53
      jezeli nie wiadomo o co chodzi , to wiadomo ze chodzi o pieniadze, araczej ich
      brak w panstwie polskim na dzieci pozostale bez opieki
      • Gość: Pedagog Dom Dziecka nie jest zly IP: *.attu.pl 13.04.06, 23:31
        Oj porobilo sie porobilo wiecie co Cyprysy zal mi wychowawcow ktorzy z Wami
        pracowali bo zandej wdziecznosci nie macie ... Dam Wam 15 dzieciako zebyscie z
        nimi popracowali przez tydzien. Ciekawe co wy na to?? Jakbysie sobie poradzili
        majac jeszcze stos papierkow do zrobinia... Pujscie do szkoly do kazdego i z
        kazdym nauczycielem porozmawiac ile jest przedmiotow 8?? 8 nauczycieli razy 15
        wychowankow?? Ile razem?? Zrobienie wywiadów u kazdego, rozmowy z kazdym bo
        kazdy ma problemy i male i duze, lekcje z kazdym, sprzatanie po prawie kazdym,
        wizyty u lekarza z prawie kazdym, kolacja itp... Dekoracje swiateczne ... bale
        karnawoalow ... wyjazdy... sady ... limity ... Zycze Wam moje Cypryski zebycie
        nigdy sie nie pchali na pedagogike jesli naprawde tego nie kochacie i nie macie
        do tego serca ... Skoro wychowawcy tam jeszcze sa to znaczy ze Was kochaja i
        robia to dla Was !!! Bo pracujac z dziecmi nie robi sie tego dla kasy bo jej
        nie ma tylko dla dzieci ... Pozdrawiam
        • Gość: BEATA Re: Dom Dziecka nie jest zly IP: *.netday.pl / *.netday.pl 14.04.06, 21:55
          CZYTAJAC WYPOWIEDZI NA FORUM PRAGNE DODAC SWOJA OPINIE.JESTEM OSOBA NIE
          PRACUJACA W DOMU DZIECKA I NIE MIESZKAJACA TAM PRAGNE NAPISAC SWOJE ODCZUCIA
          DOTYCZACE ODWIEDZIN W DOMU NA BRZEGACH ORAZ NA CYPRYSOWEJ.FAKTYCZNIE ROZNIA SIE
          TE DWA BUDYNKI OD SIEBIE ALE NIE TYLKO WYGLADEM ALE ATMOSFERA W NICH
          PANUJACA.BYLAM NA BRZEGACH KILKANASCIE RAZY ZA KAZDYN RAZEM BIJE TAM CHLODEM
          NIE ZWIAZANYM Z MURAMI ALE OD OSOB TAM PRACUJACYCH NIE WIDAC USMIECHU BRAK
          TEMATU DO ROZMOWY CZUJE SIE TAM JAK INTRUZ A PRZECIEZ PRZYCHODZE Z POMOCA
          DZIECIAKI MAJA ODEMNIE ZE SKLEPU UBRANIA CHCE POMAGAC A NIE CZUC SIE JAK
          NATRENT KTORY ZOSTAWIA TO CO PRZYNIOSL I MOZE ISC.TWARZE TYCH WYCHOWAWCZYN SA
          JAK "MUMIE".NIE CZUC TAM CIEBLA SERDECZNOSCI TYLKO RUTYNE CZUJE SIE TAM BARDZO
          ZLE A CO MAJA POWIEDZIEC DZIECIAKI TAM MIESZKAJACE? NIE CHODZI MI O
          PODZIEKOWANIA ALE O ZWYKLA LUDZKA ROZMOWE TEGO NIGDY NIE DOSWIADCZYLAM JAK ONE
          MAJA WYCHOWYWAC DZIECI? DOPIERO KIEDY ODWIEDZILAM DOM NA CYPRYSOWAJ POCZULAM
          SIE JAK GOSC W PRAWDZIWYM DOMU PRZY PIERWSZEJ WIZYCIE ZOSTALAM PRZYJETA BARDZO
          CIEPLO Z USMIECHEM I NIE DLATEGO ZE JEST TO PIEKNY BUDYNEK TYLKO DLATEGO ZE SA
          TAM OSOBY KTORE MAJA SERCE MOWIE TU O PANI MARZENCE I PANU RAFALE ZNALEZLI
          TEMAT DO ROZMOWY I BYLO BARDZO SYMPATYCZNE Z CHECIA ODWIEDZAM TEN DOM NIE CZUC
          TAM RUTYNY TYLKO ZAINTERESOWANIE TYM CO ROBIA.DLACZEGO TAKICH LUDZI NIE
          SPOTKALAM NA BRZEGACH? A JESLI CHODZI O PANA DYREKTORA WROBLEWSKIEGO JEST TO
          JEDYNA OSOBA KTORA ZROBILA NA MNIE MILE WRAZENIE ROZMAWIALAM Z TYM CZLOWIEKIEM
          RAZ ALE DAJ BOZE ZEBY W KAZDYM DOMU DZIECKA BYL TAKI DYREKTOR WCALE SIE NIE
          DZIWIE ZE DZIECIAKI STAJA ZA NIM MUREM BO TO FAKTYCZNIE BARDZO OTWARTY CZLOWIEK
          JAKO JEDYNY NA BRZEGACH A MYSLALAM ZE TAKIEJ OSOBY TAM NIE MA.POSLUCHAJCIE
          DZIECI CO MAJA DO POWIEDZENIA NA JEGO TEMAT MOZE CHOCIAZ RAZ BEDZIE LICZYLO SIE
          ICH ZDANIE. NIGDY NIE USLYSZALAM NA ZLEGO SLOWA NA JEGO TEMAT OD ZADNEGO
          DZIECIAKA Z KTORYM ROZMAWIALAM WRECZ PRZECIWNIE SAME SUPERLATYWY I MIALY RACJE
          SAMA SIE PRZEKONALAM .WIEC DZIECIAKI WALCZCIE O SWOJEGO DYREKTORA!!!!!!!!!!!
      • Gość: ja Re: Spóźniony raport IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.04.06, 01:18

        Wygodnie jest komentować i wydawać sądy spod klawiatury! zapraszam do ciężkiej
        pracy wychowawcy! proszę nie myśleć, że pisząc "ciężkiej", będę narzekać. to
        nie jest zwykłe zajęcie. to pasja, której trzeba się oddać. Piotr Wróblewki
        jest człowiekiem o gołębim sercu, oddanym swej pasji. A ja cieszę się, że są
        jeszcze tacy ludzie. To daje mi nadzieję, że dzieciaki zostaną uwolnione z
        molochów, a miejsce nauczycielek, które z niecierpliwością oczekują ostatniego
        dzwonka sygnalizującego "koniec lekcji" (patrz: dyżuru)zajmą prawdziwi, pełni
        poświęcenia wychowawcy, ludzie życzliwi dzieciom. Bo o dzieci tu chodzi. O tym,
        niestety, zapominają urzędnicy. A może nie wiedzą, że za każdym papierem stoi
        skrzywdzona istotka, która bezradna i bezbronna, pozostaje zależna od
        urzędniczej decyzji. Zdaję sobie jednocześnie sprawę z tego, że biurokratyczna
        sieć zależności jest tak splątana, że człowiek, który ma dobre serce, wielkie
        chęci i ogromny potencjał, zostaje w efekcie marionetką, manipulowaną
        przez "przełożonych z organu" w zależności od potrzeby chwili i
        ich "widzimisię".
        Piotrze, wierzę w sprawiedliwość i jestem z Tobą!!!
    • hera9 w Orunskim domu dziecka,zawsze bylo tragicznie 13.04.06, 04:30
      pieniadze rozchodzily sie dziwnymi kanalami,omijając dzieci.Wszystkie domy tego
      typu dysponują relatywnie takimi samymi kwotami,z tym ze np w Gdyni Dęptowie,te
      pieniadze idą na dzieci i dom jest bardzo zadbany,opieka dobra.Orunia teraz i
      za poprzedniej dyrekcji,okrada dzieci.Dziwie sie,ze w tym wypadku tez,Adamowicz
      nic nie wiedzial.Kontrole-niezapowiedziane powinny byc czesto,a prezydent,jesli
      nie jest w stanie tego opanowac,niech zmieni prace.
      • Gość: Seba Re: w Orunskim domu dziecka,zawsze bylo tragiczni IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.04.06, 00:08
        Kontrola nie wykazała nieprawidłowości w rozchodzeniu się pieniędzy, tylko w
        sprawowaniu opieki nad wychowankami przez wychowawców.
    • Gość: ja kolejny dyrketor wybrany przez nocnego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.04.06, 06:23
      w dziwnych okolicznościach:-) a teraz sa owoce tej pracy! gośc pracuje tam juz
      trzy lata więc co to zagłupie teksty, ze nie mógł sie zorientować! przez trzy
      lata?! a poza tym zawsze mógł zapytac waldka!
    • Gość: yogi Re: Spóźniony raport IP: *.gdynia.mm.pl 13.04.06, 09:15
      pamietajcie ze łatwo kogoś oskarzyc i złamać kariere ,nie jestem po niczyjej
      stronie ale jesli pracownicy sa niewinni juz sie i tak z tego nie wygrzebią
    • Gość: violetta kaszycka Re: Spóźniony raport IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.04.06, 09:22
      jestem wychowanką domu pod cyprysami (mniejszy, rodzinny dom dziecka) założony
      przez dyrektora domu dzieka!Dyrwktor placówki jest bardzo oddany swej pracy i
      dzieciom, uwarzam ze zaistniała sytuacja jest nie porozunieniem!! faktem jest
      to ze wychowawcy nie zajmuja sie w odpowiedni sposób dzicmi na ul.Brzegi.
      siedzą tylko w kantorkach i pija kawę!!! niw zajmujac sie nimi!!!!! Dopuki nie
      przyszłam do mniejszego domu też mieszkałam w duzym domu dziecka. gdy miałam
      zkręcona noge i była potrzebna pomoc specjalisty wychowawca 3 grupy ktora
      konczyla dyżur powiedziala ze musze poczekac do rana na innego wychowawcę bo
      właśnie skonczyla dyzur!!! jest to dla mnie nie pojete jak tak mozna postąpić z
      cierpiącą osoba!!! Piotr Wróblewski to złoty człowiek!! zawdzięczam mu ten
      nowo otwarty dom. jeszcze raz powiem uwarzam moj dyrektor to złoty człowiek i
      nie pozwole zrobić mu krzywdy bo on naprawde pomaga tym dzieciom jak tylko
      moze!!!a ja mu sie teraz odwdziecze i powiem prawde komu trzeba!! mozna na ten
      temat rozmawiac moge nawet do telewizji pojsc i powiedziec prawde!! bo dzieki
      dyrektorowi i moim wychowawsom na Cyprysach nie wstydze sie ze mieszkam w domu
      dziecka. ZASTANÓWCIE SIE CO WY PISZECIE I NA KOGO JEZELI NIE ZNACIE NA CO DZIEN
      TEJ OSOBY JA DYRWKTORA ZNAM I WIEM ZE NIE MIAŁ POPROSTU NA WYCHOWAWCOW DOWODÓW
      A JA TAREZ MOWIE BYŁAM SWIADKIEM KILKU WYDARZEŃ ZNĘCANIA SIE NAD DZICMI!!!
      • Gość: a co cie to!!!!!!! [...] IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.04.06, 21:08
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • Gość: Kultura Re: Spóźniony raport IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.04.06, 22:22
          Trochę kultury by się tobie przydało chłopcze. Następnym razem zastanów się nad
          tym co piszesz.
        • Gość: Kultura Re: Spóźniony raport IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.04.06, 22:24
          Wiem kim jesteś więc uważaj co mówisz bo możesz ponieść poważne konsekwencje.
      • Gość: Swistak zgadzam sie z koleżanka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.04.06, 16:51
        zgadzam sie z wypowiedzą koleżanki Violetty,alenie do końca ponieważ nie
        wszyscy wychowawcy zawinili,nie wszyscy sie nami nie interesowali,najbardziej
        oddanymi byli wychowacy i nadal sa pani Lidkac.i pani Marylka z 5 grupy.uważam
        tez ze najbardziej sie nami nie zajmowała pani Zyta(wicedyrektor),dowodem jest
        to co piszą na ścianach na nia,pt.zyta took....,wszędzie to pisze dowodem jest
        tez jak dzieci sie do niej zwracaja ponieważ nie maja do niej szacunku.Moim
        zdaniem taka osoba jak pani wicedyrektor powinna byc aotorytetem ale tak nie
        jest i wszyscy obecni wychowankowie moga to potwierdzic.A pan dyerektor Piotr
        ma w domu dziecka szacunek,ponieważ jako pierwszy dyrektor większość swojego
        czasu poświęca swoim wychowankom,stara im się pomagać w trudnych sprawach,mozna
        zawsze na niego liczyć,załatwia różne trudne sprawy z którymi nie dalibysmy
        sobie sami rady.Dlatego kto go nie zna i nie przebywał z nim choź przez chwile
        sam na sam to niech sie nie wypowiada na tym forum.pozdrawiam
        Violettę,Łucję,Sebastaiana.
    • Gość: Łucja Twardowska Re: Spóźniony raport IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.04.06, 09:40
      Mam na imię Łucja i mam 20 lat.Również jestem wychowanka Domu Dziecka a
      dokładnie Pieknego"Domu Pod Cyprysami".Tak naprawde to nie wiem co mam napisać,
      wiem natomiast to,ze Piotr Wroblewski jest czlowiekiem, który dla Dzieci jest w
      stanie zrobić wszystko.Gdyby nie On,nie bylo by Naszego Domu pod
      Cyprysami,gdyby nie On nie mielibysmy tego co teraz mamy...Zgadzam sie z Moja
      Kolezanka Violettą,ktora ma takie samo zdanie jak ja.Chodzi mi oto,że nie
      powinny wypowiadać sie tu osoby,które nie znaja tego czlowieka.
      Musze zaznaczyć takze jedna rzecz a mianowicie nie wszyscy wychowawcy sa
      żli.Porównując mój wcześniejszy pobyt na Brzegach to Niebo a Ziemia.Dyrektor
      tak jak sam powiedział nie byl w stanie nic zrobić bo nie miał dowodów,a teraz
      są! I mam nadzieje że Ci ludzie zostana ukarani.Dla mnie najlepsza Karą byloby
      uniemożliwienie pracy w zawodzie pedagoga,bo nie takich osob jak Oni
      potrzebujemy.Na Cyprysach mamy wychowawców ktorzy rożnią sie od
      pozostałych,troszczą sie o Nas tak jak rodzice o dzieci...
    • Gość: Szowi Wara od Wróbla! IP: *.tens.pl 13.04.06, 10:20
      Gdybyśmy mieli tylko takich ludzi jak Piotrek Wróblewski, świat byłby podobny
      do tego z najpiękniejszych, dziecięcych bajek...
      Trzymaj się Wróbel - cięzkie chwile przed Tobą ale nie jesteś sam. Wierzę, ze
      prawda się obroni.


    • Gość: Baca Re: Spóźniony raport IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.04.06, 12:07
      Zastanawiam się czy do prasy temetu nie podrzucili sami OPRAWCY Tych dzieci.
      Jest to dziwnie stronniczy tekst. Jeżeli się zastanowimy to inspektorzy
      wojewódzcy musieli zebrać informacje. Tak poważne służby jak te nie mogą
      pozwolić sobie na rzekome "gry". Mam nadzieje, że wygra prawda. Jak znamy
      realia naszego obecnego życia, to na tej sytuacji jeszcze ktoś "zarobi" nie
      oszukujmy się, przeciesz rozpoczęła się kampania wyborcza. Ten Pis- owski radny
      jak dobrze mi wiadomo to już raz zmienił swoje barwy. Człowieku nie zbieraj
      elektoratu posługując się dziećmi. Jak można powiecieć, że wychowawcy dbają o
      dobro dziecka, skoro pozwala na dywagacje w prasie na tematy tak poważne. Panie
      Wróblewski ja pana w zupełności rozmumien i trzymam kciuki, aby za Pana sprawą
      prawda ujrzała świtło dzienne.
    • Gość: Beata z Jaskowej Re: Spóźniony raport IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.04.06, 12:23
      Mam 18 lat i jestem wychowanka Domu Integracyjo-Rodzinnego z Jaskowej
      Doliny.Pana Piotra Wróblewskiego poznalam jakis czas temu.Nie powiedziałą bym
      nigdy aby ten Pan mogł cos zlego zrobic dzieciom lub przeciwko nim.Gdy go
      widziałam byl w otoczeniu dzieci ktore jak bylo widac sa do niego bardzo
      przywiazane i bardzo go lubia.Niestety sa ludzie ktorzy uwarzaja ze zrobili by
      wszytko dla "biednych dzieci" a robia cos zupelnie innego.Teraz działajac
      przeciwko p.Wroblewskiemu krzywdza je.Wiem ze swiat nie jest kolorowy i sa
      rozni ludzie al ten Pan nie dal by skrzywdzic dzieci.U nas w domu na Jaskowej
      panuje mila rodzinna atmosfera ale jak wiadomo czasami zdarzaja sie konflikty
      jak w kazdym domu, zapewnie gdyby dom dziecka na Oruni byl tak malym domem jak
      nasz to pewnie nie bylo by takich nieporozumien jak to.Z cala pewnoscia moge
      powiedziec ze Dom na Jaskowej popiera p.Piotra Wroblewskiego i uwarzamy ze jest
      to dobry czlowiek o wielkim sercu.!!!!
    • Gość: Blue dyrektor Piotr Wróblewski IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.04.06, 12:43
      Bardzo przeżywam to, co właśnie zadziało się w domu dziecka. Mam nadzieję,że
      zwycięży dobro, i że kłamstwa "nie wezmą góry"... Znam dyrektora od wielu lat,
      z wielu działań społecznych, na rzecz społeczności lokalnej na Oruni, na rzecz
      niepełnosprawnych, a obecnie na rzecz dzieci z domu dziecka. Jestem pewna, że
      dzieci staną murem za dyrektorem, bo jest bardzo lubianą przez nich osobą.
      Dzięki niemu dzieci poznały "lepszą stronę życia". Doskonałym przykłądem
      efektów jego pracy jest Dom pod Cyprysami. Dyrektor podniósł standard życia
      dzieci, oferuje im różne obozy, wyjazdy, zabiega o sponsorów, na samym wstępie
      wyremontował dzieciom pokoje i stara się by mieszkały w godziwych warunkach do
      nauki i rozwoju. Dyrektor nauczył dzieci, że mają swoje prawa, że powinny mowić
      o swoich problemach... Często sam osobiście pomaga dzieciom, poświęcając swój
      prywatny czas. Jest to m.in. spowodowane bezczynnością części kadry (powtarzam,
      części kadry). Uważam, że winni powinni zostać ukarani przez władze miasta, i
      mam nadzięję, że te osoby nie będą mogły pracować z dziećmi!!! Bo o dobro
      dzieci przecież chodzi...
      Osoby które od dwóch lat obwiniają i oskarżają dyrektora, piszą na niego
      ciągle pisma- tak naprawdę zawzięcie bronią swoich przywilejów. Dyrektor nie ma
      swobody podejmowania wobec nich decyzji, ponieważ ich broni KARTA NAUCZYCIELA.
      Dyrektor sam nie jest nauczycielem i podlega innym strukturom... Na tym polega
      całą problematyka tej sytuacji...
      Mam nadzieję, że finał będzie sprawiedliwy, i że zwycięży dobro..Myśląc o
      rocznicy śmierci papieża zastanawiam się, czy ten świat zmienia się na dobre..
      Patrząc na podłość i oszczerstwa stawiane dyrektorowi, ogarnia mnie pesymizm i
      niemoc uwierzenia w to,że zwycieży dobro. Moi koledzy twierdzą, że od dwóch dni
      wychowawcy są wyjątkowo grzeczni dla dzieci. Pytanie- jak długo tak będzie?..
    • Gość: przyjaciel Re: Spóźniony raport IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.04.06, 13:09
      Moi Drodzy!Ten dom to piekło na ziemi stworzone dla dzieci, które w życiu
      krzywdy wiele już zaznały.Wychowawcy tego domu to w większości źli ludzie,a
      dzieci są jedynie instumentem do zarabiania pieniędzy na ludzkiej krzywdzie.Dla
      idiotycznych komentarzy mówie "nie".Ludzie dajcie spokój Piotrowi
      Wróblewskiemu.To najbardziej szlachetny człowiek jakiego znam.Dla dzieci zrobił
      by wszystko.Jeśli ktoś ma wątpliwości niech z dzieciakami pogada,to wnioski
      nasuną się same.Ten dom trzeba natychmiast zlikwidować, a tych wychowawców na
      księżyc wysłać.Niech wiecej nie krzywdzą.Dlaczego tak długo to wszystko musi
      trwać?Czy my jesteśmy tak biednym miastem,zeby nie było miejsca na kilka
      normalnych kameralnych domów?Cyprysy są dobrym przykładem ze można dzieciakom
      dać to co kiedyś było im odebrane.Można dać im miłość i wiarę w dobry
      świat.Cyprysy są dziełem Piotra Wróblewskiego i jak widzę ten dom, to widzę
      pokorne i dobre serce tego człowieka.
      Co do radnego Gierszewskiego to tez mam swoje zdanie.To taki prototyp
      Kurskiego.Hipokryta i populista, co zielonego pojęcia o niczym nie ma.Typowy
      karierowicz,co lubi zamieszać bez ponoszenia konsekwencji.Przewędrował wszyskie
      partie w poszukiwaniu poparcia.Nauczyciele to silna grupa-tam to poparcie
      otrzyma.Zreszta, co za bzdura nauczyciel w domu dziecka.Dzieci chodzą do
      publicznych szkół i myslę ze to wystarczy.Za 26 godzin pracy mają po 2tyś. zł
      miesiecznie.W to miejsce mogą przecież pracować prawdziwi wychowawcy na etatach
      40 godzin,umocowani normalną przejrzystą umową o prace,gdzie dyrektor ma prawo
      wymagać.
      Dom dziecka potrzebuje wychowawców, opiekunów, ludzi którzy potrafią budować
      przyjaźń,którzy potafią budować trwałe więzi i są blisko.Dzieciaki potrzebują
      ludzi prawdziwych,oddanych, którzy potrafią zrezygnować z siebie na rzecz
      drugiego człowieka.
      Gdański MOPS-następni,którzy pozornie troszczą się o dzieciaki,a jak trzeba
      pomóc i zrobić porzadek to wycofują się udając,że są zaskoczeni problemem.
      Ludzie opamietajcie się.Dzieciaki potrzebują normalnych domów.Wy decydenci
      możeci im to dać.Była kontrola wojewody,są wnioski.Czy wystarczy Prezydentowi
      odwagi,do tego,aby zrobić z tym porządek.Tego nie wiem,myślę jednak ze to ważna
      chwila sprawdzianu waszych morali drodzy politycy.
      • Gość: wolontariusz Re: Spóźniony raport IP: 83.238.40.* 13.04.06, 14:48
        Studiuję pedagogikę na Uniwersytecie Gdańskim i od czasu rozpoczęcia studiów
        podjęłam się pracy wolontarystycznej. W 2004 roku jako wolontariusz zaczęłam
        współpracować z Domem Dziecka w Gdańsku-Orunii na ulicy Brzegi. W Domu do
        moich obowiązków należała pomoc dzieciom w odrabianiu lekcji oraz wyrównywaniu
        ich szans edukacyjnych, a także organizacja ich czasu wolnego. W placówce
        działało w tym czasie wielu wolontariuszy, którzy niejednokrotnie poświęcali
        dzieciom więcej uwagi, niż sami
        wychowawcy pracujący w Domu. Obojętność, a niekiedy niemiłe nastawienie
        wychowawców do mojej pracy były jedną z przyczyn, dla których w 2005 roku
        zerwałam współpracę i przestałam przychodzić do Domu.
        Wychowawców nigdy nie interesowało, kim jestem oraz co robię na terenie
        Domu Dziecka. Mogłam w każdej chwili wprowadzić do Domu kogo tylko chciałam...
        Nie mogłam też liczyć na jakiekolwiek wsparcie z ich strony, tylko nieliczni
        poświęcali mi swoją uwagę. Wchodziłam do placówki zauważona tylko przez dzieci,
        gdy o coś pytałam wychowawców ? otrzymywałam zdawkowe odpowiedzi. Zdarzały się
        sytuacje, w których wychowawcy nie wiedzieli, gdzie są ich wychowankowie w
        czasie przeznaczonym na
        odrabianie lekcji. Nie interesowało ich, że dziecko ma problem i nie potrafi go
        samodzielnie rozwiązać. Poruszające były momenty, w których wychowawcy odsyłali
        z gniewem zapłakane dziecko do swojego pokoju i kazali mu tam pozostać tak
        długo, aż się samo nie uspokoi. Już same wypowiedzi dzieci świadczyły o tym, iż
        wychowawcy nie poświęcają dzieciom należytej uwagi, często traktują je
        niegodnie i nieprzyjemnie.
        Pracę w Domu Dziecka wspominam niezbyt pozytywnie. Nie mogłam wykazać się
        tam swoją kreatywnością i oddać w pełni dzieciom. Wiedziałam, że cokolwiek
        zrobię, nie będzie to mile widziane i akceptowane przez wychowawców. Zawsze
        wyobrażałam sobie Dom Dziecka jako miejsce ciepłe, przyjemne, w którym dzieci
        czują się dobrze, mają prawo do prywatności oraz nie muszą zabiegać o
        zainteresowanie ze strony wychowawców. Niestety rozczarowałam się bardzo
        wchodząc do placówki na Orunii. Jedyną pozytywną
        i zarazem mile zaskakującą rzeczą były zmiany widoczne gołym okiem, jakie
        wprowadzał do Domu jego dyrektor. Chciał, by placówka przypominała prawdziwy
        dom. To on pozwolił dzieciom udekorować swoje pokoje i przemeblować tak, by
        przypominały prawdziwe pokoje dziecięce. Pokoje, w których dzieci zaczęły czuć
        się jak u siebie. Niewielka zmiana, a jednak znacząca... Niestety nigdy nie
        zauważyłam, żeby wychowawcy w jakikolwiek sposób starali się cokolwiek zmienić
        w Domu, bądź wesprzeć dyrektora w
        jego działaniach...
    • Gość: Seba Re: Spóźniony raport IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.04.06, 18:35
      Porównywanie Domu Dziecka na Brzegach do piekła na ziemi według mnie jest do
      konca nietrafione. Ja siedziałem na Brzegach 3 lata i nic takiego nie
      zauważyłem. Ale zrzucanie winy na Dyrektora to dla mnie porażka na całej linii.
      Pan Wróblewski jest Chyba najbardziej przyjazną i bezinteresowną osobą jaką
      znam i na pewno by niedziałał na szkodę dziecka. Ale jakiś idiota
      niezaznajomiony z tematem myśli, że ma prawo komentować pracę moich
      zwierzchników. Takich ludi powinno się jak najszybciej zwalniać ponieważ ich
      komentarze przynoszą same negatywne efekty. Szukanie sensacji za wszelką cenę
      to nie jest rozwiązanie!!
      Moim zdaniem więcej jest tu spekulacji niż faktów.
      Zgadzam się z tym, że nie wszyscy wychowawcy wypełniali sumiennie swoje
      obowiązki ale to nie jest powód żeby winić za to Dyrektora placówki przed
      którym te wykroczenia były skrzętnie ukrywane a zastraszone dzieci bały się o
      tym komukolwiek mówić.
      Ja osobiście reczę za Pana Dyrektora ponieważ znam go lepiej niż wy.
      Z poważaniem sebastian Krefft.
      • Gość: Nono Re: Spóźniony raport IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.04.06, 18:45
        Jaki ten dyrektor świetny, skrzętnie skrywane fakty, zastraszane dzieci, a on
        bezinteresowny i najlepszy pod słońcem. Są, tak się złożyło, ludzie, którzy
        myślą inaczej o działalności pana dyrektora i o przyczynach silnego wsparcia
        udzielanego mu przez wychowanków.
        No nic, sprawa trafi do sądu i myślę, że tam już wszystko tak jednoznaczne nie
        będzie.
        • Gość: Seba Re: Spóźniony raport IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.04.06, 19:17
          Ja wspieram pana Dyrektora ponieważ naprawdę na to zasługuje i jeżeli ktoś
          twierdzi inaczej to jego sprawa.
          Ja przynajmniej nie ukrywam swojej tożsamosći i nie boje się, że moje poglądy
          nie zgadzają się z poglądami innych.
          Są źli ludzie "którzy myślą inaczej o działalności pana Dyrektora"- (no z tym
          tekstem się chyba zgodzę).
          Nie tylko nasza sprawa powinna trafić do sądu ale także sprawa znęcania sie nad
          dziećmi i ich zaniedbywania.
          Niech sprawiedliwość zwycięży.
        • Gość: viola Re: Spóźniony raport IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.04.06, 19:19
          z zna pan/pani mojego dyrwktora?? jesli nie nie zycze sobie takich komentarzy
          karzdy noze oczerniac ale bez podstawnie to uwarzam ze nawet dzieci tak nie
          postępują ??!!!
          • Gość: Nono Re: Spóźniony raport IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.04.06, 19:24
            Bezpodstawnie? Oczerniać?
            • Gość: Seba Re: Spóźniony raport IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.04.06, 22:12
              To podaj jakieś podstawy.
      • Gość: gość Re: Spóźniony raport IP: *.attu.pl 13.04.06, 22:11
        "ma prawo komentować pracę moich zwierzchników" i to pisze wychowanek z cyprysów?
        Chyba emocje cię poniosły, dyrektor nie jest zwierzchnikiem wychowanków a
        pracowników. Kto naprawdę to pisał?
        • Gość: Seba Re: Spóźniony raport IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.04.06, 22:15
          Tak naprawde to on decyduje także o losach wychowanków więc mam prawo nazywać
          Go moim zwierzchnikiem nawet jeśli to wam się nie podoba.
    • Gość: były wychowanek Re: Spóźniony raport IP: *.attu.pl 13.04.06, 20:09
      co to za bzdury. nikt się nie znęcał.Kilku dyrektorów przeżyłem ale takiego
      cyrku nie było. A ten "Dom pod cyprysami" to obowiązkowo każdy wychowanek po
      kolacji hymn pochwalny ku chwale dyrektora musi wpisać? Pewnie tamta kadra to
      koledzy i koleżanki dyrektorka. A ja w imieniu swoim dziękuję wychowawcom za
      trud i poświęcenie. dzięki nim coś w życiu osiągnąłem. Pamiętam też że paru
      wychowanków poszło na studia, ale nie wiem czy skończyli. Ale to chyba nie jest
      istotne dla obecnej władzy.
      • Gość: Nono Re: Spóźniony raport IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.04.06, 20:32
        Przyszło mi ogladać dzis w telewizji wypowiedź dyrektora, jak to był zszokowany,
        kiedy zobaczył jak się do tego domu wychowanki na święta nie chce przyjąć. Nie
        dodał, że wychowanka była w tym czasie wychowanką, placówki resocjalizacyjnej
        (dom dziecka jest placówka socjalizacyjną). Nie wspomniał, że w ogóle nie ma
        praktyki przyjmowania do domu dziecka byłych wychowanków patologicznych z
        wizytami, jeśli zagrażają innym dzieciom, i którzy w danym momencie skierowani
        są do placówki resocjalizacyjnej. Zmanipulował co nieco dobry pan dyrektor.
        • Gość: gość II Re: Spóźniony raport IP: *.attu.pl 13.04.06, 20:49
          A jak miał dodać jak on tego po prostu nie wie, on nic nie wie i nie stara się
          dowiedzieć. To jest "biedny, dobry" człowiek, który wszystkim wszystko
          "załatwia" i w zamian żąda posłuszeństwa i przymykania oczu na jego machloje. A
          jak nie to tak jak z wychowawcami napuszczać na nich kontrole i prokuraturę, a
          najlepiej do piachu z nimi. oj mógłby się zająć tą placówką NIK i przetrzepać
          finanse i nie tylko. Wiele ciekawych rzeczy wyszłoby na wierzch.
          • Gość: Mieszkaniec Re: Spóźniony raport IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.04.06, 21:03
            Do tego człowieka zarzutów mniec nie można, gdyż on stanie na głowie żeby
            wychowankom był lepiej.
            Myślicie,że dzięki komu były wymieniane podłogi, malowane ściany. kupowane nowe
            meble-to wszystko dzięki niemu.
            Jest to człowiek z sercem któremu jest przeznaczone być dyrektorem.
            • Gość: gość II Re: Spóźniony raport IP: *.attu.pl 13.04.06, 21:23
              a to do tej pory nie było tam podłóg, mebli i remontów? przecież to stary
              budynek? Przecież w gazecie były zdjęcia z otwarcia tam nowego, pięknego
              mieszkanka( z podłogami, meblami i pomalowanymi ścianami) a było to przed
              wróblewskim. Coś ci się pomięszało.
              • Gość: mieszkaniec Re: Spóźniony raport IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.04.06, 21:33
                mieszkałem tam przez 8 lat i różnice zobaczyłem po zmianie dyrektora na p.Piotra
                tylko dzieciaki niepotrafią docenić czyjejś cieżkiej pracy bazgrają po ścinach.
                Dlatego niewidac tej ciężkej pracy którą wykonał pan Piotr.
              • Gość: Seba Re: Spóźniony raport IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.04.06, 21:36
                "Coś ci się pomięszało" stary jak chcesz coś pisać na forum to najpierw sobie
                kup słownik ortograficzny.
            • Gość: Dzieci z D.Dz Do wszystkich, bylych i obecnych wychowanków D.Dz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.04.06, 21:34
              Ta wiadomosc jest do wiadomosci wszystkich dzieci z Domu Dziecka ale takze tych
              z cyprysów. Co wy za bzdury tutaj piszecie. Sami mieszkaliscie razem z nami na
              Oruni i nic sie nie burkaliscie a teraz macie jakies chore i wymyslone historie
              na temat wychowawcow. Naszym zdaniem atmosfera na Oruni jest o wiele lepsza niz
              na cyprysach. Lepiej napiszcie co sie u was dzieje naprawde i nie wtracajcie
              sie w nasze sprawy. Gorace pozdro dla seby, ktory jako jedyny odwazyl sie
              napisac prawde, choc jego pierwsza wypowiedz nie byla pisana przez niego
              samego!!!!!! A co do Pana Dyrektora to naszym zdaniem jest to najlepszy
              dyrektor jakiego kiedykolwiek mielismy. Interesuje sie nami i jako jedyny
              pomaga nam we wszelkich sprawach. To jest nieprawda,ze dyrektor nie przyjmuje
              bylych wychowankow. Zawsze z mila checia wyciaga reke do kazdego, ktory ma
              jakies klopoty. Naszym zdaniem pierwsi do odstrzalu sa wice-dyrektorka, ktora
              stwarza wiecznie jakies problemy. Druga osoba jest Pan Rafal obecnie pracujacy
              na cyprysach. Tez czlowiek bedac w bidulu byl naprawde wporzadku ale gdy zaczal
              prace na jasieniu to wtedy nie potrzebnie wtraca sie w sprawy go nie dotyczace.
              Mamy wielka prosbe do wychowankow na jasieniu napiszcie co napradwe sie u was
              dzieje. NIE BÓJCIE
              SIE!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
              • Gość: Seba Re: Do wszystkich, bylych i obecnych wychowanków IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.04.06, 21:45
                Po pierwsze sam to pisałem. Pozdro dla Mieszkanko Team. Ja też jestem za, żeby
                usunąć panią wicedyrektor Zytę R. razem z panią Krystyną J. ponieważ nic nie
                robią i biorą pieniądze. I niech w końcu zostawią naszego Dyrektora bo to już
                zaczyna się nudne robić.
                Ja do pana Rafała nic nie mam więc na niego nie piszę.
                Pozdrowienia od ekipy z Jasienia ''=Seba=''
              • Gość: Pijawa Re: Do wszystkich, bylych i obecnych wychowanków IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.04.06, 23:38
                jak sądzisz że ja nie "burkałem" się do tego co tam było to jesteś w błędzie,
                bo ja zawsze pokazywałem bardzo wyraźnie co jest nie tak.
                PIJAWA i wszystko jasne :)
              • Gość: krzysztof Re: Do wszystkich, bylych i obecnych wychowanków IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.04.06, 00:18
                NAPEWNO SIĘ U NAS LEPIEJ DZIEJE NIŻ W DOMU DZIECKA BO WYCHOWAWCY SIE NAMI
                INTERESUJA I NIE MOŻNA WYCHODZIDZIĆ Z DOMU GDZIE SIĘ CHCE I KIEDY CHCE TEZ NIE
                MOZEMY PIC ALKOHOLU NA TERENIE CYPRYSÓW A W DOMU DZIECKA MOŻNA PIC PALIC TRAWE
                JARAC GDZIE SIE TYLKO DA BO WYCHOWAWCY WAS NIE PILNÓJĄ I DRUGI DO OSTRZAŁU JEST
                KUKUŁA!! TO SIE U NAS DZIEJE AHA CO DO TEGO BURKANIA SIE TO SIE NIE BURKALISMY
                BO NAM BYŁO DOBRZE ZE SIE NIKT NAMI NIE INTERESUJE!!!ALE NA JASIENIU
                ZROZUMIELISMY ZE PRZECIEZ NIE O TO CHODZI ZEBY ZEJSC NA DNO BO TAM TYLKO TAM
                MOZNA ZEJSC(W DOMU DZIECKA).A NA JASIENIU SIE NIE DA ZEJSC NA
                DNO!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
                • Gość: mieszkanko Re: Do wszystkich, bylych i obecnych wychowanków IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.04.06, 01:03
                  a nie pamietacie jak przyjezdzaliscie do nas i sie zaliliscie na atmosfere u
                  siebie a teraz co??
                  • Gość: mieszkanko Re: Do wszystkich, bylych i obecnych wychowanków IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.04.06, 01:15
                    Spodziewalismy sie wszystkiego ale ze ty!! Tyle tu byles i co ty piszesz!!
              • Gość: KRZYSIEK Re: Do wszystkich, bylych i obecnych wychowanków IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.04.06, 00:26
                AHA ZAPOMIALEM JESTESCIE TACY TWARDZI TO SIE PODPISZCIE A NIE JAKIES DZIECI Z
                DD TYLKO MLODZIEZ Z MIESZKANKA DOKLADNIEJ NIE BEDE PODAWAL ALE WIEM KTO TO
                • Gość: mieszkanko Re: Do wszystkich, bylych i obecnych wychowanków IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.04.06, 00:56
                  Wez sie zastanow chlopie lepiej co ty gadasz na jakie dno!!! Jest wiele
                  przykladow jak np: Daniel, ktory studiuje, Lukasz, ktory rowniez studiuje. Jest
                  wiele takich przykladow wiec zastanow sie nad tym co piszesz!!
                • Gość: mieszkanko Re: Do wszystkich, bylych i obecnych wychowanków IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.04.06, 00:57
                  Kamil, Andrzej I Sebastian
                • Gość: KYNIO Re: Do wszystkich, bylych i obecnych wychowanków IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.04.06, 21:36
                  jesli to ja sie tu w pisywalem kynio to ktos sie mylil bo ja tu nic na nikogo
                  nie pisalem i po pierwsze ja sie podpisuje kynio a nie jakis tam krzysiek a jak
                  juz pisze to dam swoja opinie mi jest obojetne czy jestem na jasieniu czy w
                  domu dziecka dla mnie to jest to samo jasne
        • Gość: Cała prawda Re: Spóźniony raport IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.04.06, 21:28
          Wy wszystkich jedną miarą byście mierzyli. Nasz Dyrektor dał szansę tej
          dziewczynie na spędzenie tamtych świąt w miłej atmosferze. Czemu to tak bardzo
          wam przeszkadza? Pewnie dlatego, że to wykracza poza wasze obowiązki służbowe?
          Nawet osoba z placówki resocjalizacyjnej powinna mieć szansę, żeby miło spędzić
          swięta z przyjaciółmi i nie powinniście jej tego odbierać. Poza tym ta osoba
          wcale nas nie zdemoralizowała i widać było u niej chęć poprawy. Wy myślicie, że
          Dyrektor sam podjął tę decyzję? Nawet nie wiecie jak się mylicie. Ta decyzja
          podjęta została wraz z wychowawcami i wychowankami "Domu Pod Cyprysami" decyzja
          była jednogłośna wszyscy byli "za". Więc w czym wy widzicie problem? Oczywiście
          wychowawcom z tzw. "Karty nauczyciela" nie chciało się, bo by to było dla nich
          za dużo obowiązków. Jeszcze oskarżają Dyrektora o to, że ich nie dopilnował.
          Jak osoby tak niekompetente mogą wyrażać jeszcze swoje opinie?
          Bo to chyba nie Dyrektor znęcał się nad dziećmi?
          Ta kontrola wykazała tylko wasze przekręty.

          Z poważaniem Sebastian Krefft.
          • Gość: Nono Re: Spóźniony raport IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.04.06, 21:46
            Szczęśliwie ja tam nie pracuję, a kompetencja poczynań dyrektora będzie pewnie
            także podlegac ocenie. Ach te cudowne Cyprysy, jakie to szczęście, że jest taka
            oaza miłości przy całym oceanie brudu, na który to brud dyrektor "dowodów nie
            miał". Jakież to szczęście, że jest mąż opatrznościowy o czystych rękach i
            jeszcze czystszych intencjach, który swoim doświadczeniem w tego typu pracy
            (niewątpliwie wieloletnim) tyle dobrego zdziałał dla dzieci. Z pewnością praca
            pedagogiczno-wychowacza, jaką wykonał z dziećmi od podstaw (przy współudziale
            części wychowawców, oczywiście samorządowych, bo bycie samorządowym wychowawcą
            oznacza bycie doskonałym i jedynie słusznym wychowawcą prawda?) przyniosła sam
            pożytek i dzieciom i temu domowi. jak to dobrze, że pan dyrektor miał na
            względzie jedynie dobro dzieci, bo nikt inny o dobru dzieci przecież nie myślał.
            • Gość: Seba Re: Spóźniony raport IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.04.06, 21:55
              Co za cynizm od ciebie bije widać, że jesteś bardzo "przyjaźnie nastawiony" do
              całego Domu Dziecka. Myślę, że nie powinieneś wypowiadać się na tematy które
              cię nie dotyczą, skoro podobno nie jesteś pracownikiem Domu Dziecka?!
              A może jednak jesteś tylko przyznać się nie chcesz?
    • Gość: Seba Re: Spóźniony raport IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.04.06, 22:16
      Jeśli ktoś jeszcze ma jakieś pytania to piszcie chętnie odpowiem.
      • Gość: zainteresowana kasa IP: 80.53.46.* 13.04.06, 23:42
        Wychowawcy stawiają na naukę, zdobycie wykształcenia, aby dzieciaki poradziły
        sobie w przyszłości. Dyrektor nie wymaga, rozdaje pieniążki i dobra materialne.
        Super gość!!! Pod tym względem jest niesamowity. A co z resztą istotnych spraw?
        Pełnienie funkcji dyrektora zobowiązuje - nie tylko do załatwiania kasy.
        • Gość: Seba Re: kasa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.04.06, 23:59
          Myślisz, że kto daje nagrody za wyniki w nauce? Jest to jakaś forma motywacji i
          gratyfikacji za sukcesy szkolne.
          I na pewno jest to lepszy sposób na wychowywanie dziecka, niż ubliżanie mu i
          poniżanie go.
          Lepsze efekty wychowawcze dają nagrody, niż kary.
          Poza tym nie wspomniałaś o dobrych kontaktach Dyrektora z wychowankami i
          umiejętnościach normalnej rozmowy z nimi. Przynajmniej się tak nie wywyższa jak
          inni i to jest jedna z Jego wielu zalet. Każdy robi swoje -Dyrektor załatwia
          kasę a wychowawcy opiekują się wychowankami (inaczej po co wogóle ich
          zatrudniać). A w gazecie nie napisali nic o kasie tylko o niedopełnianiu swoich
          obowiązków przez wychowawców a to jest wielka różnica.
          • Gość: zainteresowana Re: kasa IP: 80.53.46.* 14.04.06, 00:31
            Zgoda. Jestem za nagrodami i wszelakimi pozytywnymi wzmocnieniami. Nagrody i
            wymagania powinny iść jednak w parze, a tak zazwyczaj nie było. Jeden nagradzał,
            drugi musiał wymagać. Jak już mówiłam funkcja zobowiązuje. Jeśli dyrektor
            widzial zaniedbania wychowawców, dlaczego nic nie zrobił??? Pozwolił na takie
            wykroczenia??? Przecież tyle osób pisze, że dyrektor ma świetny kontakt z
            dziećmi (nie przeczę), ale gdyby coś było to musiał przecież wiedzieć. A swoją
            drogą, nie wierzysz chyba we wszystko o czym piszą gazety?
    • Gość: mme mme osoba pod kryptonimem NONO IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.04.06, 22:44
      Masz rację, Seba. Czytając słowa Nono odnoszę wrażenie, że skądś ten język
      wypowiedzi znam..Tak jakbym słyszała Panią Krysię...Serio! Trzymaj się, Seba!
      Pozdrowienia dla Cyprysów i dobranoc wszystkim! :-)
      • Gość: Nono Re: osoba pod kryptonimem NONO IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.04.06, 23:26
        Fju fju! :)
      • Gość: Seba Re: osoba pod kryptonimem NONO IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.04.06, 23:31
        Dzięki za wsparcie.
      • Gość: Seba Re: osoba pod kryptonimem NONO IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.04.06, 23:44
        Ja myślę, że ten "NONO" jest jakimś wychowawcą z Domu Dziecka na Brzegach
        inaczej by mnie nie znał i by nie wiedział, że jestem wychowankiem.
        Jedno jest pewne napewno się z nimi konsultuje.
        • Gość: Nono Czyżby? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.04.06, 07:31
          Skąd wniosek, że znam szanowną osobę?
          • Gość: Pijawa Re: Czyżby? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.04.06, 13:08
            No to ciekawe skąd taka obszerna wiedza na temat naszego doumu

            PIJAWA

            Pozdro dla Pani Krysi
          • Gość: Seba Re: Czyżby? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.04.06, 13:12
            To prosze się przedstawić.
      • Gość: gość do wychowanków IP: *.attu.pl 14.04.06, 17:25
        jak to wszystko czytam to żal mi wychowawców. Wasi podopieczni nie mają żadnej
        wdzięczności dla waszej pracy. Nie zastanawiają się jaką krzywdę wam zrobiono
        tymi pomówieniami(brak dowodów) nawet nie starają się zrozumieć co zrobił ich
        "boski piotr". Dzieciaki pomyślcie jak byście się czuli gdyby wasz wychowawca
        wysłał was do kina a później poszedł np. na policję i w pokoiku po cichu zrobił
        z was np. morderców "bo coś słyszał ale nie ma dowodów"a w okolic znaleziono w
        tym czasie trupa. Nie wyobrażam sobie pracy z kimś kto tak postępuje, nie kala
        się własnego gniazda, nie donosi. Brak było odwagi żeby wezwać winnych na
        "dywanik" i wyjaśnić sprawę - rozwiązać problem. dla mnie ten pan jeszcze nie
        dorósł do stanowiska (może kiedyś?).
    • Gość: ja czyzby potwierdzało to plotki, że ktoś IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.04.06, 11:47
      przygotowywał sobie do przejęcia ten budynek juz w czasie swojego urzędowania w
      mieście!
      • Gość: ktos Zastanowcie sie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.04.06, 13:01
        ludzie wezcie sie wreszcie zastanowcie nad tym co robicie.Wszyscy sie kloca a
        cierpia na tym wszystkie dzieci, ktore nie sa niczemy winne!!! Pomyslcie lepiej
        jak pomoc tym wszystkim dzieciakom
        • Gość: mieszkaniec Re: Zastanowcie sie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.04.06, 13:11
          Te słowa są bardo sluszne lecz czemu jest winien nasz dyrektor gdyż nic
          niezrobił. Zacytuje słowa"Kto widzi w nim wine,niech pierwszy żuci w niego
          kamień"

          • Gość: ktos Re: Zastanowcie sie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.04.06, 13:14
            a czy ja powiedzialem ze on jest czemus winien!!! My wiemy jak jest i to jest
            najwazniejsze!! Jestem pewien ze jak nasz dyrektor bedzie mial klopoty to
            wszystkie dzieciaki pojda za nim.
            • Gość: mieszkaniec Re: Zastanowcie sie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.04.06, 13:17
              myśle, iż za takim człowiekiem jak p.Pitro pujdzie wieksze grone gdyż on wie co
              robi i my otym wiemy
    • Gość: misia Piotr Wróblewski ma jedna wadę IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.04.06, 13:36
      Piotr Wróblewski ma jedną poważną wadę:
      jest dobry... za dobry. Jest dobry zarówno dla tych, którzy za nim przepadają i
      dla tych którzy od pierwszego dnia jego pracy w Domu Dziecka go zwalczali, bo
      bali się zmian, jego idealistycznego podejścia do wykonywanych obowiązków.
      Trudno jest lubić lepszych od siebie. Może po przystąpieniu do swojej pracy
      powinien zrobić ,,czystki” ale on dał szansę każdemu, kto chciał z niej
      skorzystać Może w D.D było za dużo zła, by jedna osoba sobie z tym poradziła?
      Nie można nie zauważyć systemowego błędu, że takie instytucje jak Dom Dziecka
      dla kilkudziesięciu wychowanków ciągle istnieją Piotr Wróblewski zrobił
      wszystko co w jego mocy by zmienić Dom Dziecka w dom dla dzieci i tego nikt nie
      może podważyć.
      Ci, którzy traktują fantastyczne dzieciaki z D.D jako kartę przetargową do
      partykularnych celów i rozgrywek wPiSują się doskonale w nową rzeczywistość IV
      RP.
      • Gość: mieszkaniec Re: Piotr Wróblewski ma jedna wadę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.04.06, 13:40
        misia w zupełności zgadzam sie z tobą jestem osoba która była twoim
        podopiecznym i Edda
    • Gość: Seba Jak ja mam tutaj napisać coś jak mi posty kasują? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.04.06, 13:56
      Nie wiem dlaczego oni najbardiej niewygodne dla wychowawców odpowiedzi
      skasowali?
      Wy to jeszcze forum nazywacie?
      Moje wypowiedzi były zgodne z regulaminem. Więc w czym problem?
      Jeśli wam się treść nie podoba to wasza sprawa, ale to nie jest powód aby
      ukrywać prawdę.
      Wasze metody zacierania śladów są bardzo widoczne.
      Nie wiedziałem, że zinżycie się do takich prostackich metod.

      • kalinowski11 Re: Jak ja mam tutaj napisać coś jak mi posty kas 14.04.06, 15:11
        Gość portalu: Seba napisał(a):

        > Nie wiem dlaczego oni najbardiej niewygodne dla wychowawców odpowiedzi
        > skasowali?

        Może na przyszłość wszystkie swoje myśli wyrazisz w jednym poście zamiast
        w czterdziestu . Pozsdrawiam .
        • Gość: Pijawa Re: Jak ja mam tutaj napisać coś jak mi posty kas IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.04.06, 15:20
          No niestety nie da się wszystkigo wyjaśnić w jednym poscie.

          Bo "Zainteresowana" zadawała dalej pytania gdyby zadała wszystkie w jednym
          poscie to napewno i odpowiedź była by w jednym. A ja tu widze wyraźną obronę
          wychowawców. I nie wiem czemu mój post z mniejszymi domami był skasowany mi się
          wydaje że to była dobra myśl.

          Pijawa
    • Gość: eh! Re: Spóźniony raport IP: *.softlab.gda.pl 14.04.06, 23:07
      ten dom dziecka to moim zdaniem nie jest dom... to wieczne kolonie... to moloch
      nad którym nikt nie jest w stanie zapanować do końca. Dzieci mogą robić
      praktycznie co chcą. Wychowawcy bardzo czesto nie wiedzą gdzie są i co robią
      ich wychowankowie. Wszystko jest tak "z grubsza" ok ale wychowawcy nie do końca
      interesują się dziecmi, i naprawde nie wiele o nich widzą. Nie wiem czy nie
      mają czasu zaglębiac się w problemy dzieci czy poprostu najzwyczajniej nie
      chcą, mają to gdzieś i są zwyklymi slużbistami ( jesli tak, to po co są
      pedagogami - wychowawcami????) - jedno jest pewne dzieci są przez nich
      zaniedbywane. Wielokrotnie odwiedzalam dom dziecka jako wolontariusz. Widzialam
      dużo. Na przyklad sytuacja gdy dziecko chodzi przez pól zimy w dziurawych
      butach, w mokrych nogach i wielokrotnie choruje. Dziecko zglosilo ten problem
      wychowawcy ale na tym sprawa się zakończyla; inny przyklad bardziej ogólnie...
      dzieci potrzebują napewno wolnego czasu dla siebie ale nie ma ze strony
      wychowawców inicjatyw by wychowankom którzy nie wiedzą co ze sobą zrobić ,
      którzy nudzą sie -zapalnowac czas. Nudzisz sie - to zajmij sie sobą. żadnych
      konstruktywnych zadań, zabaw, zajęć nie ma i nie bylo; niejednokrotnie
      zauważylam że nie szanuje sie zdania dzieci i ich potrzeb, nikt nie stara się
      rozwijac ich życia kulturalnego, spolecznego. wydaje sie ze najważniejsze jest
      zachować jako taki porządek i organizacje dnia.. oczywiście nie do końca
      konsekwentnie; zauważylam także problemy między dziećmi starszymi a mlodszymi,
      które są czesto wykorzystywane, zastraszane przez starszych- oczywiście gdyby
      wychowawcy reagowali w odpowiedni sposób problemy te można bylo by choć po
      częsci eliminować, lecz niestety nikt nie chce widzieć tego co dzieje sie
      miedzy dziećmi, ne chce w to ingerowac utrzymujac pozorny lad i spokój, a tym
      samym wychowawcy maja wiecej czasu na inne, swoje sprawy a dzieci krzywdzą się
      nawzajem...; istotnym moim zdaniem problemem wynikajacym z zaniedbania
      wychowawców jest tez rola i istnienie wolontariuszy w domu dziecka.
      Niejednokrotne skargi wychowawców na to ze dzieci w grupie jest duzo i ze
      wychowawcy mają naprawde zbyt wiele zadan do wykonania i nie mogą wszedzie byc
      i wszytskiego robić są dla mnie śmieszne w obliczu tego ,że w wielu sprawach
      naprawde mogliby pomagać wolontariusze automatycznie wspomagając prace
      wychowawcy, wprowadzajac inną, nową, świeżą i ciekawą atmosferę w domu dziecka,
      w grupie w której pracują. niestety podejscie wychowawców do wolontraiuszy jest
      niedoprzyjęcia. Nie interesują się kto przychodzi do domu dziecka, kiedy
      przychodzi i kiedy wychodzi,co robi z dzieckiem lub kilkorgiem dzieci tak
      naprawde nic o nas wolontariuszach nie wiedzą, niejednokrotnie nie sa do nas
      przyjażnie nastawieni, brzydko mówiąc olewają nas i dają nam znać że jesteśmy
      tam obojętni lub też zbędni. Wolontariusze nie są informowani o niczym,często
      chcąc się dowiedzieć czegoś konkretnego są zbywani lub traktowani jako intruzi,
      a chęc podjecia jakiejkolwiek inicjatywy ze strony wolontariusza jest odbierana
      często jako kolejny problem do przypilnowania. o ile latwiej byloby pracować
      wychowawcom w zgranym zespole razem z wolontariuszami. o ile przyjemniej
      byloby dzieciom spędzać ciekawie i radośnie czas. Gdyby tylko wychowawcy
      chcieli nawiązac jakiś kontakt z wolonatriuszami... wolonatariusz przychodzi do
      domu dziecka z sercem na dloni i mówi... "chce je dać Wam, chcę dać siebie...
      przyjmijcie mnie.. chcę sie zaprzyjaźnić i ofiarować to co moge dac z siebie
      najlepszego". niestety kiedy jesteśmy odrzucani, kiedy kladzie nam sie klody
      pod nogi to wielu wolonatriuszy poprostu sie wycofuje. a dzieciakom naprawde
      potrzebne jest zainteresowanie, pomoc w odrabianiu lekcji, przyjazna pogawędka,
      ciekawe spędzanie czasu. Dzięki wolontariuszom dzieciaki mogą poznawac lepiej
      swiat - wychowawcy mówią NIE!nam to przeszkadza.
      Pewnie moglabym pisac i pisać o funkcjonowaniu DD, z punktu widzenia
      wolontariusza - osoby postronnej i z zewnątrz. jedno chce podkreślić. Moja
      krytyka nie odnosi się do wszytskich wychowawców. chcę jedynie powiedziec o tym
      co golym okiem kazdy wolonatriusz zauważy. najbardziej denerwuje brak chęci,
      który zauważyć mozna u pracowaników domu dziecka. nikt nie mówil że praca ta
      jest latwa. Bycie pedagogiem to powolanie.To pewna misja do spelnienia. to
      czynienie dobra. To prowadzenie dziecka przez życie i wskazywanie mu wlaściwej
      drogi. to bycie przykladem dla dzieci, dla innych...jesli ktos tego nie czuje
      powinien glęboko sie zastanowić czego chce od zycia i od siebie. czego chce dla
      siebie a czego chce dla dzieci którymi się zajmuje. I czy te dwa pragnienia
      można polączyć. czy może są one tak różne... Bo w tym zawodzie nie mozna pić
      ciągle kawy w swoim pokoju, gdyż trzeba być osobą aktywną, z pomyslami na swoją
      pracę, twórcza....
      moim zdaniem nie bylo by problemu gdyby ludzie traktowali innych na rowni z
      soba. w tej sytuacji wydaje mi się że wychowawcy traktują te dzieciaki jako
      gorsze od siebie. a wystarczy popatrzeć na nich jak na ludzi takich samych jak
      my....
      " nie czyń bliźniemu co tobie nie mile..."
      pozdrawiam
    • Gość: koza Spóźniony raport IP: *.dbln.cable.ntl.com 15.04.06, 01:33
      Piotr jest niesamowitym człowiekiem. Szczegolną persona, która zaraza dobrocią i
      chęcią służenia innym... Mnie zaraził!! Pokazał jak wielka siła tkwi w ludziach…
      (Wolontariusze… obozy, wyjazdy, imprezy…DD). Dzieciaki tutaj doskonale opisują
      Jego samego, jak również to czego dokonał! Pisza prawdę o tym co dzieje się w DD!!
      Aaa… praca w DD? Prawda- to jest SŁÓŻBĄ i pisząc się na nią, decyduje się na to
      wszystko o czym pisała wyżej pani Pedagog: chodzić do każdego z dzieciaków do
      szkoły, odrabiać z każdym lekcje, wiedzieć co się u każdego dzieje, i najgorsze:
      dekoracje, bale imprezy(organizacja zajęć pozalekcyjnych??!!)..., a do tego
      jeszcze dać mu wsparcie i dobre słowo... Wydaje mi się, że mi się to udało (choć
      tylko przez pare miesięcy)! Pewnie, nie jest to łatwe, dużo tego wszystkiego,
      ale zawsze sobie powtarzam (nawet teraz siedząc w Irlandii i pracując jako
      kucharka)– „Nająłeś się na psa to szczekaj”. Podejmując się jakiejkolwiek pracy,
      trzeba ja wykonywać najlepiej jak się tylko da. Patrz- Dyrektor DD i bierz z
      Niego przykład! Pracujmy z takim oddaniem, a świat zmieni się na lepsze!
      Pozdrawiam wszystkie dzieciaki i tych szczególnych Wychowawców!
      • Gość: koza Re: Spóźniony raport IP: *.dbln.cable.ntl.com 15.04.06, 01:39
        U*
    • Gość: BEATA Re. Spóźniony raport IP: *.netday.pl / *.netday.pl 15.04.06, 10:54
      CZYTAJAC WYPOWIEDZI NA FORUM PRAGNE DODAC SWOJA OPINIE.JESTEM OSOBA NIE
      PRACUJACA W DOMU DZIECKA I NIE MIESZKAJACA TAM PRAGNE NAPISAC SWOJE ODCZUCIA
      DOTYCZACE ODWIEDZIN W DOMU NA BRZEGACH ORAZ NA CYPRYSOWEJ.FAKTYCZNIE ROZNIA SIE
      TE DWA BUDYNKI OD SIEBIE ALE NIE TYLKO WYGLADEM ALE ATMOSFERA W NICH
      PANUJACA.BYLAM NA BRZEGACH KILKANASCIE RAZY ZA KAZDYN RAZEM BIJE TAM CHLODEM
      NIE ZWIAZANYM Z MURAMI ALE OD OSOB TAM PRACUJACYCH NIE WIDAC USMIECHU BRAK
      TEMATU DO ROZMOWY CZUJE SIE TAM JAK INTRUZ A PRZECIEZ PRZYCHODZE Z POMOCA
      DZIECIAKI MAJA ODEMNIE ZE SKLEPU UBRANIA CHCE POMAGAC A NIE CZUC SIE JAK
      NATRENT KTORY ZOSTAWIA TO CO PRZYNIOSL I MOZE ISC.TWARZE TYCH WYCHOWAWCZYN SA
      JAK "MUMIE".NIE CZUC TAM CIEBLA SERDECZNOSCI TYLKO RUTYNE CZUJE SIE TAM BARDZO
      ZLE A CO MAJA POWIEDZIEC DZIECIAKI TAM MIESZKAJACE? NIE CHODZI MI O
      PODZIEKOWANIA ALE O ZWYKLA LUDZKA ROZMOWE TEGO NIGDY NIE DOSWIADCZYLAM JAK ONE
      MAJA WYCHOWYWAC DZIECI? DOPIERO KIEDY ODWIEDZILAM DOM NA CYPRYSOWAJ POCZULAM
      SIE JAK GOSC W PRAWDZIWYM DOMU PRZY PIERWSZEJ WIZYCIE ZOSTALAM PRZYJETA BARDZO
      CIEPLO Z USMIECHEM I NIE DLATEGO ZE JEST TO PIEKNY BUDYNEK TYLKO DLATEGO ZE SA
      TAM OSOBY KTORE MAJA SERCE MOWIE TU O PANI MARZENCE I PANU RAFALE ZNALEZLI
      TEMAT DO ROZMOWY I BYLO BARDZO SYMPATYCZNE Z CHECIA ODWIEDZAM TEN DOM NIE CZUC
      TAM RUTYNY TYLKO ZAINTERESOWANIE TYM CO ROBIA.DLACZEGO TAKICH LUDZI NIE
      SPOTKALAM NA BRZEGACH? A JESLI CHODZI O PANA DYREKTORA WROBLEWSKIEGO JEST TO
      JEDYNA OSOBA KTORA ZROBILA NA MNIE MILE WRAZENIE ROZMAWIALAM Z TYM CZLOWIEKIEM
      RAZ ALE DAJ BOZE ZEBY W KAZDYM DOMU DZIECKA BYL TAKI DYREKTOR WCALE SIE NIE
      DZIWIE ZE DZIECIAKI STAJA ZA NIM MUREM BO TO FAKTYCZNIE BARDZO OTWARTY CZLOWIEK
      JAKO JEDYNY NA BRZEGACH A MYSLALAM ZE TAKIEJ OSOBY TAM NIE MA.POSLUCHAJCIE
      DZIECI CO MAJA DO POWIEDZENIA NA JEGO TEMAT MOZE CHOCIAZ RAZ BEDZIE LICZYLO SIE
      ICH ZDANIE. NIGDY NIE USLYSZALAM NA ZLEGO SLOWA NA JEGO TEMAT OD ZADNEGO
      DZIECIAKA Z KTORYM ROZMAWIALAM WRECZ PRZECIWNIE SAME SUPERLATYWY I MIALY RACJE
      SAMA SIE PRZEKONALAM .WIEC DZIECIAKI WALCZCIE O SWOJEGO DYREKTORA!!!!!!!!!!!
    • Gość: ada Re: Spóźniony raport IP: 193.110.228.* 15.04.06, 12:13
      ludzie opamiętajcie sie przecież to ewidentne rozgrywki
      • Gość: pegagog Re: Spóźniony raport IP: *.attu.pl 16.04.06, 19:26
        Ado chyba nie wszyscy to widza:) Zauwazaja to tylko Ci co chca !!! A pozatym
        Cyprysy jakos nie widze zeby wszyscy do Was ciagneli dzwiami i oknami ... A
        dzieciaki z Brzegów wiedza same czy im dobrze czy nie mieszkanko jakos sie nie
        buntuje i nic nie ma przeciw reszta tez jakos nie ... Tylko Cyprysy narzekaja
        macie tak dobrze i jeszcze czego chcecie ??? Zeby o Was pisali ?? ...
        Zastanowcie sie o czym Wy wogole mowicie ... Pozdrawiam wszytskich
        • Gość: kolega do Krefta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.04.06, 22:32
          A kolega Kreft to zapomniał jak nauczyciele z nim po lekarzach jeździli? Jak do
          Religi wizytę mu załatwili, jak się nim opiekowali? Ja kolegę poznałem w
          szpitalu i wtedy kolega inaczej śpiewał.
        • Gość: :) Re: Spóźniony raport IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.04.06, 10:25
          I oto kolejny przykład jakich wyuczonych pedagogów mamy, nie wiedzą do czego
          służy "alt" na klawiaturze.:)
      • Gość: :) Re: Spóźniony raport IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.04.06, 10:27
        A ile ortografów. :)
        • Gość: Nono Re: Spóźniony raport IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.04.06, 19:23
          Gościu, nie wiesz do czego się przyczepić? Zawsze jesteś takim purystą językowym
          w sieci? Daj sobie spokój i przejdź do bardziej merytorycznych argumentów.
          pozdrUFFka :)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka