antykret_live Pienkowska Alina 21.07.08, 12:45 Ponieważ była osobą skromną, nie eksponowała swoich zasług. A to głównie ona uratowała strajk w jego poczatkowej fazie. Gdyby nie jej determinacja i apel o solidarność ze słabszymi branżami, stoczniowcy rozeszliby sie do domów po otrzymanej podwyżce. Ona uświadomiła im, że nalezy strajkowac dalej w interesie wszystkich. I dosłownie własną piersią zatrzymała wychodzących przed stoczniową bramą. Była niezwykle silną osobą, choć wyglądała tak krucho ... Odpowiedz Link Zgłoś