jurek999
17.02.07, 12:02
Tak sie składa, ze w sprawie hali i problemow z przetargami mam mieszane
uczucia. Jestem zdecydowanie przeciwny budowie hali, szczegolnie po tym, jak
kiedyś, po rozstrzygnięciu konkursu, zapoznalem sie z jej dokumentacją. Poza
tym sądzę, że hala będzie generować straty bo jakoś nie wierzę w cotygodniowe
ogromne imprezy w tym obiekcie. O dojeździe do hali nie wspomnę. Lepiej by
bylo przeznaczyc te pieniądze na modernicację dróg w Gdańsku i Sopocie. W
przypadku awarii na ul. Niepodległości nie tylko Sopot ale i cała aglomeracja
3miasta są zablokowane.
Tym niemniej zgadzam się z tym, że procedury przetargowe to cyrk i
zaprzeczenie zdrowego rozsądku. Nie jeden już raz inwestycje w Trójmieście są
opóźnione z powodu przetargów. Nikt kto nie pracuje w strefie budżetowej nie
zdaje sobie sprawy do jakich absurdów dochodzi przy przetargach. Ja muszę na
rok z góry określic ile długopisów, płytek CD i kartek papieru które będę
potrzebował bo trzeba ogłosić i rozstrzygnąć przetargi. Komputery też się w
tym oczywiście mieszczą. To nic, że te kupowane z przetargu są zwykle i tak
droższe od "wolnorynkowych" bo są sprzedawane po cenach ofertowych, a
pomiędzy ofertą i realizacją przetargu upływa często 6-9 miesięcy czyli okres
bardzo długi z punktu widzenia cen i parametrów urzadzeń komputerowych, A
CENA I SPECYFIKACJA OBOWIĄCUJE! To taj jakby kupować w roku 2007 samochód z
roku 2006 za pełną cenę. Nikt, kto sam dysponuje funduszami tego by nie
zrobił. To nic, ze zakupione CD nie dają się nagrywać w notebookach, były
przecież najtańsze, a pieniądz rządzi światem.
Sami nałożyliśmy sobie ten kaganiec.
Pozdrawiam
Jurek