Dodaj do ulubionych

Morzem bliżej

IP: 192.168.140.* 12.12.01, 18:34
Po ataku na WTC ludzie mniej chetnie wsiadają do samolotów.Za to turystyka
morska staje się coraz bardziej popularna a liczba zamówień na nowe statki
rosnie.Aż 70% liniowców powstaje w 4 europejskich stoczniach (w
Finlandii,Włoszech,Niemczech i Francji).Statki pasażerskie to ostatnia
dziedzina ,w której europejskie stocznie odpierają ataki azjatyckiej
konkurencji. [napisała -mniej więcej;)- Polityka]


I tylko szkoda ,że w tej czwórce nie znajduje sie żadna polska stocznia(nie
mówiąc już o trójmiejskiej).
Obserwuj wątek
    • Gość: mcroti Re: Morzem bliżej IP: 10.10.41.* 12.12.01, 19:53
      I Bogu dzięki beast
      Na tym się trzeba znać (tzn na budowie tego typu statków) a powstają one zasadniczo tylko w czterech
      stoczniach we Włoszech, Francji Niemczech i w Finlandii. Na marginesie o mały włos a Stocznia Gdynia nie
      została włascicielem jednej z nich czyli fińskiej odnogi koncernu Kvaerner.
      Poza koniecznym w tej branzy doswiadczeniem potrzebne jest zaplecze finansowe. W Poslce wydarzeniem jest
      podpisanie umowy kredytowej z bankami na budowe kontenerowca za 30 mln USD. A gdzie w Polsce znaleźć
      bank który wyjmie na taki wycieczkowiec 500 mln USD???

      • Gość: beast Re: Morzem bliżej IP: 192.168.140.* 13.12.01, 13:05
        A czemu trzeba by zaciagac taki kredyt w Polsce?A gdyby Gdynia przejęła tą
        finską stocznię(czy chodzi o Kvaerner-Masa Yards?) to i znających sie na tym
        fachowców miałaby niejako pod ręką.
        • petelka Re: Morzem bliżej 14.12.01, 11:14
          Na marginesie: czy słyszeliście przypadkiem, czy UE przegłosowała 14% dotację
          dla ich stoczni? Boję się, że jeżeli ten pomysł przejdzie (przeszedł?) rozłoży
          to nasze stocznie całkowicie. A szkoda byłoby, bo z całej gospodarki morskiej
          ta część trzymała się jeszcze najlepiej.
          • Gość: beast Re: Morzem bliżej IP: 192.168.140.* 14.12.01, 14:50
            Choc ostatnio i tak gorzej.To może być dodatkowy cios dla polskich stoczni.
            • kasia_57 Re: Morzem bliżej 14.12.01, 15:22
              Gość portalu: beast napisał(a):

              > Choc ostatnio i tak gorzej.To może być dodatkowy cios dla polskich stoczni.

              Tymbardziej, ze polskie stocznie sa wysoko cenione na swiecie i mysle, ze tu tez
              chodzi o wyeliminowanie nas z rynku.
              A nasz rzad zadem ku morzu sie odwrocil. I tak dajemy sie zepchnac, my, 3 czy 4
              potega stoczniowa na swiecie...

              • Gość: u92 Re: Morzem bliżej IP: *.dip.t-dialin.net 14.12.01, 22:42
                beast
                To tez nie jest tak jak piszesz.
                Stocznie polskie maja swoj udzial w budowie statkow europejskich np.
                Sitas Werft (popularnie w niemczech zwany Aldi Werft)sprowadza ze Stoczni
                szczecinskiej praktycznie cale kadluby jednostek ktore sa spawane na miejscu w
                Hamburgu.Sprawa dotacji dla stoczni ostatecznie upadla w brukseli powiedzieli
                " niet nie nada",jezeli nie podejmie sie sankcji gospodarczych przeciwko
                Poludniowej Korei ( dotacje panstwowe dla stoczni) to sie sytuacja niestety nie
                zmieni.
                Moze rozwiazaniem bylaby specjalizacja?.Wlasnie przeczytalem ze stocznie
                niemieckie "podlapaly" kontrakt na budowe 5 fregat za drobne 2,5 mld
                marek ,male stateczki a ile kasy .-)
                • Gość: jaro36 Re: Morzem bliżej IP: 212.187.240.* 15.12.01, 07:17
                  Mam nadzieje, ze EU patrzy na nasz kraj w perspektywie naszego przyszlego
                  czlonkostwa i bedzie dzialac tak, chocby w przypadku przemyslu stoczniowego,
                  aby za dwa(?) lata nie miec klopotu. Na calym swiecie w jakis sposob wspiera
                  sie ten przemysl, tylko jakos u nas z tym kiepsko. "Moze Polak nie wiedziec, co
                  to morze, gdy pilnie orze"?
                  Nie wiem, czy armatorzy zdecydowaliby sie ulokowac zamowienia w portfelach
                  polskich stoczni, to jednak specyficzne budowy. Ale biorac pod uwage np.
                  remontowke i jej zdolnosc do przystosowania sie do nowych warunkow...
                  Tyle, ze najpierw trzeba wystapic z jakas oferta.
                  • Gość: beast Re: Morzem bliżej IP: 192.168.140.* / *.nsm.pl 15.12.01, 23:54
                    "Kilka" zamówien już jednak było,także dość trudnych i specyficznych,ale
                    np.ostanio w St.Szczecinskiej maja jakies problemy ze spawaniem jakiejs
                    nie standardowej blachy...
                    A Remontowa faktycznie wygląda na to,że sobie poradzi,szkoda tylko,że ciągle
                    włascicielem jest panstwo,bo może bylyby jeszcze lepsze perspektywy.
              • Gość: mcroti Re: Morzem bliżej IP: 10.10.41.* 16.12.01, 20:03
                kasia_57 napisał(a):

                > Gość portalu: beast napisał(a):
                >
                > > Choc ostatnio i tak gorzej.To może być dodatkowy cios dla polskich stoczni
                > .
                >
                > Tymbardziej, ze polskie stocznie sa wysoko cenione na swiecie i mysle, ze tu te
                > z
                > chodzi o wyeliminowanie nas z rynku.
                > A nasz rzad zadem ku morzu sie odwrocil. I tak dajemy sie zepchnac, my, 3 czy 4
                >
                > potega stoczniowa na swiecie...
                >

                O wiele gorsza robote odwajają rządy krajów dalekowschodnich. To one w pierwszej kolejnosci psują
                rynek, na którym pływac musza nasze stocznie i krajów UE. Nie dosć że robią wyjątkowe buble to jeszcze
                za pół ceny
                • kasia_57 Re: Morzem bliżej 17.12.01, 08:43
                  Gość portalu: mcroti napisał(a):

                  > >
                  > O wiele gorsza robote odwajają rządy krajów dalekowschodnich. To one w pierwsze
                  > j kolejnosci psują
                  > rynek, na którym pływac musza nasze stocznie i krajów UE. Nie dosć że robią wyj
                  > ątkowe buble to jeszcze
                  > za pół ceny
                  a do tego, nasz rzad zupelnie nie wie CO to jest morze i "czym to sie je". Nie
                  czuje specyfiki przymyslu stoczniowego, ani tez nie czuje potrzeby mocnego
                  osadzenia Polski "na morzu".


                  • Gość: beast Re: Morzem bliżej IP: 192.168.140.* / *.chelmnet.pl 17.12.01, 18:53
                    kasia_57 napisał(a):

                    > a do tego, nasz rzad zupelnie nie wie CO to jest morze i "czym to sie je". Nie
                    > czuje specyfiki przymyslu stoczniowego, ani tez nie czuje potrzeby mocnego
                    > osadzenia Polski "na morzu".
                    >
                    >

                    Jednym słowem tradycja.Tak jak pisał jaro36:
                    Moze Polak nie wiedziec, co
                    to morze, gdy pilnie orze"

                  • Gość: mcroti Re: Morzem bliżej IP: 10.10.41.* 17.12.01, 21:10
                    Ostatnim tak patrzącym na te sprawy był niejaki Eugeniusz Kwiatkowski budowniczy Gdyni
                    A potem to juz tylko socjalistyczna radosna twórczosć lub kapitalistyczna amatorszczyzna
                    A państwo za bardzo problemem przejmowac się nie musiało bo lobby duzo mniejsze niż górnicy i
                    hutnicy a do tego bardziej zaradne
                    Spawaczy i monterów kadłubowych dzis w Trójmiesicie jak na lekarstwo a marynarze dawno się
                    przeflagowali. Zostali na lodzie tylko rybacy ze swoimi "kajakami"
      • Gość: jaro Re: Morzem bliżej IP: 192.168.3.* 16.12.01, 00:04
        Gość portalu: mcroti napisał(a):

        > I Bogu dzięki beast
        > Na tym się trzeba znać (tzn na budowie tego typu statków) a powstają one zasadn
        > iczo tylko w czterech
        > stoczniach we Włoszech, Francji Niemczech i w Finlandii. Na marginesie o mały w
        > łos a Stocznia Gdynia nie
        > została włascicielem jednej z nich czyli fińskiej odnogi koncernu Kvaerner.
        > Poza koniecznym w tej branzy doswiadczeniem potrzebne jest zaplecze finansowe.
        > W Poslce wydarzeniem jest
        > podpisanie umowy kredytowej z bankami na budowe kontenerowca za 30 mln USD. A g
        > dzie w Polsce znaleźć
        > bank który wyjmie na taki wycieczkowiec 500 mln USD???
        >

        A w 80. latach budowaliśmy promy dla Szwedów - w Stoczni Gdańskiej.
        • Gość: mcroti Re: Morzem bliżej IP: 10.10.41.* 16.12.01, 20:08
          Nawet nie pytaj ile do nich dołożylismy
          Od taqmtego czasu sporo na rynku promowym i wycieczkowym się zmieniło. O ile poradzilibysmy
          sobie z pospawaniem blach i wyposazeniem w podstawowe wyposażenie o tyle nie ma u nas
          doswiadczenia w wyposażeniu czesci hotelowej. To wynika wlasmnie ze specjalizacji. Zaden korean
          czy japonuiec nie biora się za wycieczkowce tylko tłuka seryjnie najprostsze typy statków, masowce
          zbiornikowce i kontenerowce bo blach pod katem prostym potrafi pospawać w zasadzie każdy. A im
          więcej takich blaszanek tym tańsza produkcja
          • Gość: fulmar Re: Morzem bliżej IP: 212.187.240.* 18.12.01, 00:08
            Tak sie zlozylo, ze pracuje teraz w branzy "offshore", ktora ciagle sie
            rozwija. Panstwa morskie szukaja ropy na swoich szelfach i jezeli znajda, to
            inwestuja (vide "Petrobaltic"). Do tego potrzeba specjalistycznych statkow i tu
            widzialbym szanse dla naszego przemyslu stoczniowego. Jestem teraz na takim
            jednym zbudowanym w Holandii. W Polsce na pewno bylby zrobiony lepiej.
            Specjalistyczne wyposazenie dostarczaja producenci z roznych krajow, wiec ta
            dzialka nie jest przypisana do kraju budowy. Wiem, ze Remontowka remontowala
            plywajaca platforme, stad tez jakies doswiadczenia mozna zaczerpnac. Oby to
            byla jaskolka...
    • fulmar Re: Morzem bliżej 18.12.01, 06:26
      Tak, brakuje nam Kwiatkowskiego. Jakos tak te "desanty" z 3miasta kiepsko
      lobbowaly (lobbuja) na rzecz gospodarki morskiej. Brak jest wizjonera.
      Zauwazcie, jak gospodarka morska jest traktowana - zawsze na przyczepke w
      jakims resorcie - a to handlu zagranicznego, a to transportu.
      Kiedys tez ktos powidzial - "Polakowi wystarczy tyle morza, zeby kon sie
      wykapal i nie utopil". Na nic przyklad panstw, ktore potege zbudowaly dzieki
      morzu...
      • petelka Re: Morzem bliżej 18.12.01, 10:11
        fulmar napisał(a):

        > Tak, brakuje nam Kwiatkowskiego. Jakos tak te "desanty" z 3miasta kiepsko
        > lobbowaly (lobbuja) na rzecz gospodarki morskiej. Brak jest wizjonera.
        > Zauwazcie, jak gospodarka morska jest traktowana - zawsze na przyczepke w
        > jakims resorcie - a to handlu zagranicznego, a to transportu.
        > Kiedys tez ktos powidzial - "Polakowi wystarczy tyle morza, zeby kon sie
        > wykapal i nie utopil". Na nic przyklad panstw, ktore potege zbudowaly dzieki
        > morzu...
        Nieraz zastanawiałam się nad tym co Trójmiasto ma z tego, że leży nad morzem.
        Przecież głównie dzięki morzu wyrosły takie potęgi jak Rotterdam, Antwerpia,
        Hamburg. A my co? Stocznie i porty jeszcze jakoś dychają, ale już widać mocną
        zadyszkę. Żegluga leży całkowicie (ciekawe czy PLO posostał jeszcze ten 1 ostatni
        statek?), rybołóstwo podobnie. Przemysłu, który na całym świecie rozwija się
        wokół miast portowych, u nas ani widu ani słychu. Zostaje więc tylko turystyka, a
        tutaj i sezon za krótki i Bałtyk za chłodny. No cóż, poprostu żal, że "Polakowi
        wystarczy tyle morza, żeby koń się wykapał i nie utopił".

        • Gość: koprofag Re: Morzem bliżej IP: *.slupsk.sdi.tpnet.pl 18.12.01, 12:24
          no ale zapodalas przyklady
          wymienione przez ciebie miasta to scisla czolowka swiatowych portow ale zwroc
          uwage na ich polozenie
          kiedys najwiekszym portem na baltyku (i jednym z najwiekszych w europie) byla
          lubeka (stolica hanzy)ale wykonczyl ja hamburg (zreszta w bardzo krotkim czasie)
          gdynia czy gdansk moga byc najwyzej portami regionalnymi (i to niezbyt duzymi)
          czesto towar bardziej oplaca sie wywiezc bezposrednio do hamburga i tam ladowac
          na statek (jest szybciej i taniej)
          sytuacja byc moze uleglaby poprawie gdyby wybudowano u nas autostrade polnoc-
          poludnie ale to temat na inne opowiadanie
          • petelka Re: Morzem bliżej 18.12.01, 13:35
            Wiem, że trudno nam porównywać się do mega-portów o których wspomniałam
            wcześniej, bo to i stan gospodarki nie ten i morze takie bardziej prowincyjne z
            dala od głównych szlaków żeglugowych. Ale celowo ustawiłam tak wysoko
            poprzeczkę - oni potrafią wykorzystać swoje położenie w pełni, my - nawet w 1/4
            nie. Jako możliwy przykład podam Ci rozwijającą się prężnie na Bałtyku żeglugę
            krótkiego zasięgu, przecież moglibyśmy chyba wykorzystać ten trend. OK nie
            bedziemy wielkimi centrami dystrybucyjnymi, ale dlaczego np. kontenery jadą
            pociągiem np. do Hamburga a nie płyną morzem z wykorzystaniem polskich
            armatorów?
            • Gość: mat.pl Re: Morzem bliżej IP: *.mofnet.gov.pl 18.12.01, 14:38
              Polskich armatorów, tzn. kogo???
              • petelka Re: Morzem bliżej 18.12.01, 14:44
                No w tej chwili to już nikogo. I o to własnie chodzi!
                • Gość: mat.pl Re: Morzem bliżej IP: *.mofnet.gov.pl 18.12.01, 14:53
                  W towarach już polegliśmy, ale teraz coraz bliżej do
                  wypadnięcia z rynku przewozów promami pasażerskimi.
                  Bałtyk zalicza się do regionów turystyki morskiej
                  i jeżeli tu również nie będziemy mieli swego udziału,
                  to całe to "gadanie" o stawianiu na rozwój turystyki,
                  m.in. w Trójmieście (które nie utrzyma się z paru
                  hoteli i ośrodków wypoczynkowych) nie ma podstaw.
                  PŻB jest jeszcze dość znacznym przewoźnikiem, ale...
                  pożyjemy - zobaczymy.
                  hej
            • Gość: koprofag Re: Morzem bliżej IP: *.slupsk.sdi.tpnet.pl 18.12.01, 16:24
              petelka napisał(a):

              > Wiem, że trudno nam porównywać się do mega-portów o których wspomniałam
              > wcześniej, bo to i stan gospodarki nie ten i morze takie bardziej prowincyjne z
              >
              > dala od głównych szlaków żeglugowych. Ale celowo ustawiłam tak wysoko
              > poprzeczkę - oni potrafią wykorzystać swoje położenie w pełni, my - nawet w 1/4
              >
              > nie. Jako możliwy przykład podam Ci rozwijającą się prężnie na Bałtyku żeglugę
              > krótkiego zasięgu, przecież moglibyśmy chyba wykorzystać ten trend. OK nie
              > bedziemy wielkimi centrami dystrybucyjnymi, ale dlaczego np. kontenery jadą
              > pociągiem np. do Hamburga a nie płyną morzem z wykorzystaniem polskich
              > armatorów?


              chyba dlatego ze w tym przypadku "morzem dalej", a na pewno dluzej. Oczywiscie
              mozna zapytac co z tzw. korzysciami skali (mam wrazenie ze statek moze wiecej)
              ale nie podejmuje sie na to pytanie odpowiedziec. Studiowalem handel morski ale
              od tego czasu minely prawie 2 lata a ja nie pracuje w "branzy"
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka