Gość: wa_wa
IP: *.aster.pl
06.10.07, 15:42
Firma reklamowa matki Sławomira Nowaka, Haliny, dostawała w
poprzednich kampaniach pieniądze od Platformy za świadczone usługi.
Ta firma to Signum Promotion z siedzibą w Gdańsku. Wcześniej jej
prezesem był sam Nowak, ale ustąpił miejsca matce, gdy w 2002 r.
został wiceprezesem Radia Gdańsk - czytamy w gazecie.
W jaki sposób firma zarabiała narobieniu interesów z Platformą? Np.
w kampanii do europarlamentu Signum Promotion za gadżety dostarczone
PO - banery, szturmówki, plakietki i koszulki - dostała ponad 100
tys. zł. Na tyle opiewają trzy faktury wystawione między majem a
czerwcem 2004 r.
Gdy Platforma prowadziła akcję "4 razy tak", firma Haliny Nowak
sprzedała partii parasole ogrodowe. Później, na początku 2005 r.,
każdy z posłów dostał do zapłacenia fakturę na 800 zł. Pieniądze
miały pochodzić z funduszy, które dostają parlamentarzyści na
prowadzenie działalności poselskiej. Odmówiłam zapłacenia tego
rachunku - opowiada ówczesna posłanka PO Marta Fogler. Inni posłowie
stosowną kwotę uiścili.
33-letni szef kampanii wyborczej PO Sławomir Nowak wyrósł na jedną z
najbardziej wpływowych osób w partii. Codziennie pojawia się w
telewizyjnych programach - pisze dziennik. Dostarczaniem gadżetów
Platformie Nowak zajmował się już wiele lat temu, gdy był szefem
partyjnej młodzieżówki, stowarzyszenia Młodzi Demokraci. Na początku
były to tzw. pinsy, czyli znaczki wkręcane do klapy.