filut
17.07.03, 12:08
W ubiegłym roku prosiłem o radę, w jaki sposób bezboleśnie "odpiłować" od
kierownicy osobę 82 letnią. Zostałem tu "obsobaczony" za znęcanie się nad
staruszkami itp. Ta, dziś 83 letnia, osoba dalej jeździ. A może się to
skończyć jak w Santa Monica - 8 osób zabitych, a kilkadziesiąt rannych.
Czy moi ówcześni oponenci podtrzymują swe dawniejsze stanowiska (np. bopin)?
W oczekiwaniu na reakcję
pozdrawiam
Fil