Gość: ima
IP: 217.97.128.*
27.07.03, 21:48
Kochani kierowcy-wyścigowcy popisujący się szybkoscią na trasie Gdańsk-Sopot-
Gdynia!
Każdy widzi, że macie takie piękne, szybkie samochody i możecie wyprzedzić
te jadące z prawidłową prędkością, aby popisać się ostrym hamowaniem przed
każdym czerwonym światłem. Lepiej by było, gdybyście się popisywali mądrą,
płynną jazdą.
Jeżdżę prawie codziennie na trasie Gdańsk-Wrzeszcz, często do Sopotu i zawsze
jakiś palant zajedzie mi drogę, gdy zbliżam się do świateł z taką prędkością,
aby je przejechać bez zatrzymywania, tylko zwalniając tam, gdzie trzeba. Może
synchronizacja świateł na tej trasie nie jest idealna ale jest i dałoby się
ją przejechać bez ciagłego zatrzymywania, gdyby wszyscy jeżdzili z prędkościa
wskazaną przez znaki. Tymczasem większość kierowców uważa za punkt "honoru"
przekroczyć prędkość i zatrzymać się stadnie przed czerwonym światłem. Smieję
się z Was, gdy czasem policjanci jadą sobie poniżej 70-tki Aleją Zwycięstwa a
Wy wszyscy grzecznie ciągniecie się za nimi.