Dodaj do ulubionych

do kierowców trójmiasta !!!

IP: 217.97.128.* 27.07.03, 21:48
Kochani kierowcy-wyścigowcy popisujący się szybkoscią na trasie Gdańsk-Sopot-
Gdynia!
Każdy widzi, że macie takie piękne, szybkie samochody i możecie wyprzedzić
te jadące z prawidłową prędkością, aby popisać się ostrym hamowaniem przed
każdym czerwonym światłem. Lepiej by było, gdybyście się popisywali mądrą,
płynną jazdą.
Jeżdżę prawie codziennie na trasie Gdańsk-Wrzeszcz, często do Sopotu i zawsze
jakiś palant zajedzie mi drogę, gdy zbliżam się do świateł z taką prędkością,
aby je przejechać bez zatrzymywania, tylko zwalniając tam, gdzie trzeba. Może
synchronizacja świateł na tej trasie nie jest idealna ale jest i dałoby się
ją przejechać bez ciagłego zatrzymywania, gdyby wszyscy jeżdzili z prędkościa
wskazaną przez znaki. Tymczasem większość kierowców uważa za punkt "honoru"
przekroczyć prędkość i zatrzymać się stadnie przed czerwonym światłem. Smieję
się z Was, gdy czasem policjanci jadą sobie poniżej 70-tki Aleją Zwycięstwa a
Wy wszyscy grzecznie ciągniecie się za nimi.
Obserwuj wątek
    • Gość: grzesi Re: do kierowców trójmiasta !!! IP: *.visp.energis.pl 27.07.03, 23:32
      Też czasami jeżdzę tą trasą, ale zawsze denerwują mnie
      pasjonaci oszczędzania, tamujący ruch, starający się
      powoli dotoczyć do świateł... Spójrzcie czasami w
      lusterka... dzięki wam często kolejne samachody zostają
      na poprzednich światłach... a przejazd z Gdańska do Gdyni
      trwa dłużej (dodam, że jadąc zgodnie z przepisami).
      Ot takie sobie inne spojrzenie, wcale nie od "demona
      prędkości"
      Pozdrawiam
      • Gość: filut Re: do kierowców trójmiasta !!! IP: *.crowley.pl 28.07.03, 07:47
        Gość portalu: grzesi napisał(a):

        > Też czasami jeżdzę tą trasą, ale zawsze denerwują mnie
        > pasjonaci oszczędzania, tamujący ruch, starający się
        > powoli dotoczyć do świateł...

        No to jest nas przynajmniej dwóch!
        Szlag mnie trafia na tych egoistów, którzy spod świateł "płynnie" ruszją
        (prędkość 40km/h osiągają po min. 200m) i telepią się "ekonomicznie",
        oszczędzając paliwo.
        To oni są sprawcami wypadków, bo niesposób telepać się za takim awalidrogą i
        noga odruchowo dociska pedał gazu.
        Ja też nie jestem "demonem prędkośći", ale jestem świadomy, że nie jestem
        samotny na jezdni.
        Pozdrawiam wszyskich rozsądnych kierowców
        Fil
        • stefan4 Re: do kierowców trójmiasta !!! 28.07.03, 08:29
          filut:
          > To oni są sprawcami wypadków, bo niesposób telepać się za takim awalidrogą i
          > noga odruchowo dociska pedał gazu.

          Jeśli Twoja noga jest taka nerwowa, że to aż grozi wypadkiem, to nie powinieneś
          przejść badań lekarskich na prawo jazdy. Neuro-ortopeda powinien zaprotestować.

          - Stefan
          • Gość: filut Re: do kierowców trójmiasta !!! IP: *.crowley.pl 28.07.03, 08:47
            stefan4 napisał:

            > Jeśli Twoja noga jest taka nerwowa, że to aż grozi wypadkiem, to nie
            powinieneś
            > przejść badań lekarskich na prawo jazdy. Neuro-ortopeda powinien
            zaprotestować

            Śmiej się, śmiej!
            Jak będziesz zmuszony (nieszczęścia chodzą po ludziach) zostać "spalinowcem",
            to mnie zrozumiesz.
            Pozdrawiam
            Fil
        • zoppoter Re: do kierowców trójmiasta !!! 28.07.03, 09:00
          Gość portalu: filut napisał(a):

          > Gość portalu: grzesi napisał(a):
          >
          > > Też czasami jeżdzę tą trasą, ale zawsze denerwują mnie
          > > pasjonaci oszczędzania, tamujący ruch, starający się
          > > powoli dotoczyć do świateł...
          >

          Oczywiście, 70 km/h w srodku miasta, obok duzych centrów handlowych, to
          jest "powoli"...

          > No to jest nas przynajmniej dwóch!
          > Szlag mnie trafia na tych egoistów, którzy spod świateł "płynnie" ruszją
          > (prędkość 40km/h osiągają po min. 200m) i telepią się "ekonomicznie",
          > oszczędzając paliwo.

          Zdaje się, że autor wątku wspomina o jeździe z przepisową prędkością BEZ
          ZATRZYMYWANIA, czyli o korzystaniu z zielonej fali.
          A nie o powolnym tamujacym ruch ruszaniu spod swiateł. To najczęściej robią
          owi "wyścigowcy", z reguły zaopatrzeni w napis TAXI na dachu. Kiedy sie już
          rospędzą, to jadą przez miasto z prędkoscią autostradową...

          > To oni są sprawcami wypadków, bo niesposób telepać się za takim awalidrogą i
          > noga odruchowo dociska pedał gazu.

          Sorry, ale "odruchowe naciskanie pedału gazu" to jakies makabryczne zjawisko.
          To tak jak byś "odruchowo" walił kijem baseballowym każdego, kto przed Tobą
          idzie zbyt wolno, jak na twoje potrzeby.

          Żeby nie było wątpliwości: napisałem to jako zatwardziały automobilista.
          • zoppoter Bład ortograficzny 28.07.03, 09:02
            zoppoter napisał:


            > owi "wyścigowcy", z reguły zaopatrzeni w napis TAXI na dachu. Kiedy sie już
            > rospędzą, to jadą przez miasto z prędkoscią autostradową...

            To znaczy ROZPĘDZĄ.
            • Gość: filut Re: Bład ortograficzny IP: *.crowley.pl 28.07.03, 09:19
              zoppoter napisał:
              .........> To znaczy ROZPĘDZĄ......

              Nie bądź taki pedant ortograficzny. W taki upał wszystko dozwolone.
              Wracając do *adremu* to ja jestem zwolennikiem jazdy zdroworozsądowej.
              Zdroworozsądkowo to wg mnie np. nic nie usprawiedliwia kierowcy do telepania
              się z prędkością 59km/h mając 200m luzu z przodu, przy okazji tamując czeredę
              nieszczęsnych kierowców wąchających jego spaliny.
              Nie chcę się wypowiadać o idiotach, którzy tuż przed światłami wciskają się na
              mój/Twój pas.
              Przy okazji. Czy zauważyłeś, że kierowcy jednej z marek (niezależnie od typu)
              jezdżą wyjątkowo egoistycznie? Jakby sami byli na jezdni.
              Pozdrawiam
              Fil

              PS
              Aleśmy się rozpisali na koszt pracodawcy. Upał wszysko usprawiedliwia!
              • zoppoter Do adremu 28.07.03, 09:44
                Gość portalu: filut napisał(a):

                > Zdroworozsądkowo to wg mnie np. nic nie usprawiedliwia kierowcy do telepania
                > się z prędkością 59km/h mając 200m luzu z przodu, przy okazji tamując czeredę
                > nieszczęsnych kierowców wąchających jego spaliny.

                Zależy gdzie. W sąsiedztwie duzych centrów handlowych, stacji benzynowych,
                ruchliwych skrzyżowań z przejściami dla pieszych, hal widowiskowych, znalazłbym
                sporo usprawiedliwień dla takiej jazdy. Droga hamowania w razie potrzeby zależy
                od prędkosci jazdy, a nie od dystansu z przodu.

                > Nie chcę się wypowiadać o idiotach, którzy tuż przed światłami wciskają się
                > na
                > mój/Twój pas.
                > Przy okazji. Czy zauważyłeś, że kierowcy jednej z marek (niezależnie od typu)
                > jezdżą wyjątkowo egoistycznie? Jakby sami byli na jezdni.

                Zauważyłem. Jakkolwiek nie dotyczy to tylko jednej marki. Sporo samochodów też
                ma najwyraźniej popsute kierunkowskazy. Też dominuje w tym kilka marek, co
                ciekawe są to auta niemieckie. Powszechnie postrzegane jako niezawodne. A tu
                masz, kierukowskazy nie działają...
                • Gość: filut Re: Do adremu IP: *.crowley.pl 28.07.03, 10:00
                  zoppoter napisał:
                  Czy zauważyłeś, że kierowcy jednej z marek (niezależnie od ty
                  > pu) jezdżą wyjątkowo egoistycznie? Jakby sami byli na jezdni.
                  > Zauważyłem. Jakkolwiek nie dotyczy to tylko jednej marki.

                  Ja miałem na myśli Skodę. Tylko octawie trochę się wyłamują.
                  Ale wsadziłem kij w mrowisko!!!

                  Sporo samochodów też ma najwyraźniej popsute kierunkowskazy. Też dominuje w
                  tym kilka marek, co ciekawe są to auta niemieckie. Powszechnie postrzegane
                  jako niezawodne. A tu masz, kierukowskazy nie działają...

                  Kierunkowskazy psują się zwykle młodym i "dynamicznie" jezdżącym kierowcom,
                  którzy mają auta renomowanych marek. Wiek samochodów dowolny.
                  Jak zaobserwowałem, o tym do czego służą kierunkowskazy zapominają buraki w
                  średnim wieku, jezdżący bardziej *wypasionymi* samochodami.
                  Pozdr
                  Fil
          • stefan4 Re: do kierowców trójmiasta !!! 28.07.03, 10:06
            zoppoter:
            > To najczęściej robią owi "wyścigowcy", z reguły zaopatrzeni w napis TAXI na
            > dachu.

            Dziwi mnie ta ocena. Trudno o większą tępotę i agresywność niż ta prezentowana
            przez WARSZAWSKICH taksówkarzy. Ale w 3Mieście podobnego zjawiska nie
            zaobserwowałem. Grzechy taksówkarzy utrzymują się w dolnych strefach normy
            zwykłych kierowców osobowych. Jak gdyby zdawali sobie sprawę, że jazda kozacka
            zaoszczędza sekundy pasażerowi a niszczy ich osobisty samochód i zdziera ich
            zdrowie.

            - Stefan
            • zoppoter Re: do kierowców trójmiasta !!! 28.07.03, 10:17
              stefan4 napisał:

              > przez WARSZAWSKICH taksówkarzy. Ale w 3Mieście podobnego zjawiska nie
              > zaobserwowałem. Grzechy taksówkarzy utrzymują się w dolnych strefach normy
              > zwykłych kierowców osobowych. Jak gdyby zdawali sobie sprawę, że jazda
              > kozacka
              > zaoszczędza sekundy pasażerowi a niszczy ich osobisty samochód i zdziera ich
              > zdrowie.

              Nie wiem, z jakiej perspektywy to oceniasz, ale jesli z siodełka roweru, albo
              siedzenia w autobusie lub tramwaju, to jest to ocena mało miarodajna. Albowiem
              z tej perspektywy wszystkie samochody osobowe są szybkie a rozróżnienie, czy
              jada one 60 km/h czy 80 km/h jest raczej trudne.
              Znacznie trudniejsze niż dla kierowcy jadącego te 60 km/h po mieście,
              wyprzedzonego "szybko i sprawnie" przez taksówkarza...
              Ale oczywiscie taksówkarze nie są jedynymi "mistrzami długich prostych" na
              naszych ulicach.
              • zoppoter Re: do kierowców trójmiasta !!! 28.07.03, 10:18
                zoppoter napisał:

                > Znacznie trudniejsze niż dla kierowcy jadącego te 60 km/h po mieście,
                > wyprzedzonego "szybko i sprawnie" przez taksówkarza...
                > Ale oczywiscie taksówkarze nie są jedynymi "mistrzami długich prostych" na
                > naszych ulicach.
                >
                Ponadto mowa była o powolnym tamującym ruch ruszaniu spod swiateł, które
                rzekomo ma przynosic jakieś oszczędnosci. I to z całą pewnością jest
                specjalnośc taksówkarzy.
              • stefan4 taks/owkarze 28.07.03, 10:50
                zoppoter:
                > Nie wiem, z jakiej perspektywy to oceniasz

                Jak to nie wiesz? Oczywiście, że z perspektywy rowerzysty. To znaczy słabszego
                uczestnika ruchu. Nie mam pancerzy i wzmocnień i przed skutkami kolizji chroni
                mnie głównie wyobraźnia i kultura kierowców. I z tej właśnie perspektywy
                zachowanie 3Miejskich taksówkarzy nie wydaje mi się specjalnie naganne. Ludzie
                są różni, ale średnia kultury wśród taksówkarzy jest wyższa niż średnia kultury
                wśród innych szoferów osobowych.

                Twoją opinię, że odbijają sobie kurtuazję wobec słabszych przez chamstwo w
                stosunku do silniejszych, przyjmuję do wiadomości jako Twoją opinię.

                - Stefan
                • zoppoter taksówkarze, dresiarze, japiszony itd... 28.07.03, 10:59
                  stefan4 napisał:

                  > Twoją opinię, że odbijają sobie kurtuazję wobec słabszych przez chamstwo w
                  > stosunku do silniejszych, przyjmuję do wiadomości jako Twoją opinię.

                  Niestety, jazda z prędkościa szosową albo wręcz autostradową przez miasto jest
                  w bardzo niewielkim stopniu szkodliwa dla tych "silniejszych" czyli innych
                  kierowców.
                  Największe związane z tym zagrożenie dotyczy pieszych i rowerzystów. Długość
                  drogi hamowania, akurat Tobie nie trzeba chyba wyjaśniać jej zależności od
                  prędkosci jazdy.
                  Jak myslisz, kto bardziej ucierpi w razie uderzenia takiego pedzącego pocisku:
                  jadący niewiele wolniej kierowca innego samohodu, czy jadący znacznie wolniej
                  rowerzysta?
                  • carollina Re: taksówkarze, dresiarze, japiszony itd... 28.07.03, 14:55
                    zoppoter napisał:

                    >
                    > Jak myslisz, kto bardziej ucierpi w razie uderzenia takiego pedzącego
                    pocisku:
                    > jadący niewiele wolniej kierowca innego samohodu, czy jadący znacznie
                    wolniej
                    > rowerzysta?
                    >

                    Z pozoru odpowiedź wydaje się prosta –przegrywa rowerzysta. Tylko dlaczego mam
                    wrażenie, że wielu zmotoryzowanych jednak dąży do konfrontacji rowerzysta
                    kontra „ten wspaniały mężczyzna w swojej ryczącej maszynie” ?
                    • zoppoter Re: taksówkarze, dresiarze, japiszony itd... 28.07.03, 15:02
                      carollina napisała:

                      > Z pozoru odpowiedź wydaje się prosta –przegrywa rowerzysta. Tylko dlaczeg
                      > o mam
                      > wrażenie, że wielu zmotoryzowanych jednak dąży do konfrontacji rowerzysta
                      > kontra „ten wspaniały mężczyzna w swojej ryczącej maszynie” ?

                      Wielu rowerzystów też do tego dąży. Jedni nie są lepsi od drugich. Niestety w
                      obu grupach uzytkowników dróg wiekszość stara się wykazac swoją wyższość od
                      innych uzytkowników.
                      • Gość: cxxx Re: taksówkarze, dresiarze, japiszony itd... IP: *.kapital.pl / *.gazeta.pl 11.08.03, 09:01
                        zoppoter napisał:

                        > carollina napisała:
                        >
                        > Wielu rowerzystów też do tego dąży. Jedni nie są lepsi od drugich. Niestety
                        w
                        > obu grupach uzytkowników dróg wiekszość stara się wykazac swoją wyższość od
                        > innych uzytkowników.

                        Wcześniej jeździłem na rowerze i początkowo trzymałem się w czasie jazdy
                        blisko krawężnika. Potem jednak zmieniłem styl jazdy i jeździłem zawsze
                        środkiem pasa zmuszając samochody do normalnego wyprzedzania. Powód był
                        prosty: parę razy goście (tu pozdrowienia dla tirów i kierówców miejskich
                        autobusów w Gdyni ;-( ) mało mnie nie przewrócili, jak robili mijankę z tirem
                        albo czymś dużym z przeciwka równocześnie mnie wyprzedzając (np: na
                        Wiśniewskiego w Gdyni)... Prosta sprawa wolę żyć i wkurzać gości niż żeby mnie
                        przemielił jakiś idiota - a tych niestety nie brakuje. Teraz jeżdżę na 4
                        kółkach ale jeszcze pamiętam jak to było na rowerze - zawsze (nawet jak gość
                        jedzie przy krawędzi) omijam go z daleka wychodząc z założenia, że jak gość
                        jeździ na rowerze to jest więcej miejsca na drodze dla mnie ;-). Z tego samego
                        powodu warto przepuszczać autobusy miejskie ;-) jak pasażerowie się nie
                        niecierpliwią, to nie myślą o kupnie samochodów...
                        • Gość: l Re: taksówkarze, dresiarze, japiszony itd... IP: 62.233.169.* 11.08.03, 14:26

                          akurat na Wiśniewskiego byłeś potrzebny ze swoim rowerem jak pryszcz na zdrowym
                          członku.Ty myślisz że 42 tony zatrzymasz tak od razu? myślisz że ktoś nie ma co
                          robić i tirem włóczy się po Wiśniewskiego??
                          Ty patrzysz i9naczej:ty na rowerku towszyscy ci życie będą uprzyjemniać bo ty
                          zażywasz rekreacji.Tak dobrze nie ma ,jak nie chcesz się do pracy spóżnić to
                          jedż wcześniejszym autobusem a jak chcesz rekreacji to pamiętaj że niektórzy
                          pracują.
                          • Gość: cxxx Re: taksówkarze, dresiarze, japiszony itd... IP: *.kapital.pl / *.gazeta.pl 12.08.03, 09:12
                            No teraz to chyba przegiąłeś. Płacę podatki tak samo jak inni i mam prawo
                            korzystać z drogi. Widziałeś tam gdzieś zakaz poruszania się na rowerze?
                            Problemem nie jest zatrzymanie 42 ton jak mówisz (droga jest prosta i
                            doskonale widać rower, tak samo jak pojazdy jadące z przeciwka - spokojnie
                            można ocenić, czy zdążysz ominąć przepisowo) ale to że oni NIE CHCĄ zwolnić,
                            tylko lecą i spychają mnie z drogi.
                            Właśnie przez takie podejście jak twoje ludzie boją się wsiąść na rower bo
                            jakiś bałwan myśli, że jak on tu pracuje albo się spieszy, to może omijać
                            rower w odległości 10 cm, a jak kogoś się potrąci, to problem rowerzysty.

                            Dłuższy czas jeżdżę samochodem i do tej pory tylko raz zdarzyło mi się spotkać
                            rowerzystę który przegiął: jechał wieczorem nieoświetlony środkiem pasa, nie
                            trafiłem go tylko dlatego, że chwilę wcześniej był przejazd kolejowy i
                            jechałem jeszcze dość wolno. Natomiast wiele razy widzę jak samochody
                            przeginają pałę, prawie ocierając się o rowery.
                    • Gość: rx Re: taksówkarze, dresiarze, japiszony itd... IP: 81.21.197.* 28.07.03, 15:03
                      szanse nie sa tak nierowne jak by sie wydawalo wprawdzie
                      rower jest wolniejszy ale bardziej zwrotny i ma krotsza
                      droge hamowania ;) a w starciu bezposrednim rowerzysta
                      jako prowadzacy zdrowy tryb zycia statystycznie dysponuje
                      wiekszymi szansami, oczywiscie pomijam wspomaganych
                      chemicznie kierowcow samochodow marki niemieckiej z
                      przyciemniamnymi szybami ale tych to nawet policja nie
                      zatrzymuje mimo ze posiada lepsze "argumenty"
                      • stefan4 Re: taksówkarze, dresiarze, japiszony itd... 28.07.03, 16:08
                        rx:
                        > rower jest wolniejszy ale bardziej zwrotny i ma krotsza droge hamowania ;)

                        Trochę sobie pożartowaliśmy, ale żarty należy zakończyć tam, gdzie się zaczyna
                        niebezpieczeństwo. Co do zwrotności
                        • Gość: rx Re: taksówkarze, dresiarze, japiszony itd... IP: 81.21.197.* 29.07.03, 19:08
                          stefan4 napisał:

                          > swobodne ręce a Tobie rower krępuje ruchy, więc i tak
                          > możesz starcie przegrać.

                          bo to sie robi tak opierasz rower przed soba siodelkiem o
                          biodra w ten sposob skutecznie chroni dolne partie z
                          lewej reki atakujesz bidonem woda po oczach a z prawej
                          poprawiasz pompka albo zapieciem antykradziezowym :)

                          sorry ale nie moglem sie powstrzymac :)

                          > Najlepiej nie dopuszczaj do takiej konfrontacji.

                          nie dopuszczam wykorzystujac manewrowosc roweru umykam
                          pomiedzy samochodami

                          > Zawsze przecież możesz
                          > odjechać i niech sobie myśli, że zwyciężył.
                          >
                          > Wprowadzanie nerwowości i atmosfery walki na drodze
                          zdecydowanie NIE LEŻY W
                          > INTERESIE ROWERZYSTÓW.

                          i tu sie zgadzam, mimo ze sporo jezdze na rowerze zaden
                          kierowca nie zachowywal sie jakos specjalnie zle moim
                          zdaniem trojmiescy kierowcy wcale nie sa tacy chamowaci
                          jakby to moglo wynikac z poprzednich postow

                          • stefan4 Re: taksówkarze, dresiarze, japiszony itd... 01.08.03, 12:57
                            rx:
                            > moim zdaniem trojmiescy kierowcy wcale nie sa tacy
                            > chamowaci jakby to moglo wynikac z poprzednich postow

                            Zgoda.

                            - Stefan
                            • Gość: j Re: taksówkarze, dresiarze, japiszony itd... IP: 62.233.169.* 01.08.03, 18:15
                              dzięki za pozytywizm
          • Gość: ima tylko zoppoter zrozumiał IP: 217.97.128.* 28.07.03, 22:54
            zoppoter napisał:

            > Zdaje się, że autor wątku wspomina o jeździe z przepisową prędkością BEZ
            > ZATRZYMYWANIA, czyli o korzystaniu z zielonej fali.
            > A nie o powolnym tamujacym ruch ruszaniu spod swiateł. To najczęściej robią
            > owi "wyścigowcy", z reguły zaopatrzeni w napis TAXI na dachu. Kiedy sie już
            > rospędzą, to jadą przez miasto z prędkoscią autostradową...

            O TO WŁAŚNIE CHODZIŁO.
            Nie lubię jeździc prawym, dziurawym pasem ale na tym pasie jest często owa
            zielona fala. Jadąc prawym pasem mijam na skrzyżowaniach takich , jak grzesi i
            filut skaczących jak zające z pasa na pas i ścigających się aby być tym
            pierwszym, który stanie pod każdym kolejnym czerwonym światłem. Wystarczy tę
            trasę trójmiejską przejechać kilka razy aby znać cykle świateł na pamięć i
            dlatego się dziwię, że kierowcy, którzy są stałymi mieszkańcami i często nią
            jeżdżą zachowują się tak, jakby im tatuś pożyczył samochód tylko na chwilę.
            • Gość: Marek Re: tylko zoppoter zrozumiał IP: *.vc.shawcable.net 28.07.03, 23:36
              Bez ZLOSLIWOSCI-Jestem bylym mieszkancem Gdyni(Od 18lat na emigracji w Canadzie)
              Jeszcze przed moja emigracja-jezdzilem w Polsce czesto trojmiasto odwiedzam tez
              samochodem,ktory najczesciej Wypozyczam w BRD,gdy wjedzam na wybrzeze zaczyna
              sie "Cyrk" pod tytulem (Ja Ci pokaze NIEMIASZKU jak sie w Polsce jezdzi).Ja
              rozumie Uprzedzenia do Niemcow.Podobne sytuacje sa gdy zjezdzamy z Promu ze
              Szwecji "UPRZEJMI" kierowcy to samo robia ze Szwedami.My sie UWAZAMY za KRAJ
              nowoczesny......,ale CHAMSTWO na drodze predzej czy pozniej -WRACA- do
              CHAMA.....To taki PRYMITYW-Pozdrawiam TROJMIASTO-Marek-
              • Gość: m Re: tylko zoppoter zrozumiał IP: *.CHCGILGM.covad.net 29.07.03, 06:26
                jestem bylym mieszkancem Sopotu, tez na emigracji z takim samym stazem jak
                Marek. jazda w 3miescie i w ogole w Polsce to horor. najgorsi sa oczywiscie
                kolesie z rejestracja zaczynajaca sie na WA. jezeli widzisz na szosie auto
                znieniajace co chwila pas ruchu, 90% WA. moj przyjaciel z tago miasta przewioz
                mnie kiedys na trasie Gdansk- Gdynia i z powrotem i to byl koszmar. nie wspomne
                o rajdach po W-wie, cudem uniknelem zawalu. ja po prostu darowalem sobie jazde
                samochodem w Kraju. niech zyje PKP!
                i nic na to nie poradzicie. w Chicago jezdzi sie 35 mph i koniec, szybciej sie
                nie da. sa oczywiscie "zywce" meksykanie albo "nasi" ale idzie wytrzymac.
                pozdrowienia,
                m
                • Gość: filut Re: tylko zoppoter zrozumiał IP: *.crowley.pl 29.07.03, 07:29
                  Gość portalu: m napisał(a):

                  > jestem bylym mieszkancem Sopotu, tez na emigracji z takim samym stazem jak
                  > Marek. jazda w 3miescie i w ogole w Polsce to horor. najgorsi sa oczywiscie
                  > kolesie z rejestracja zaczynajaca sie na WA. jezeli widzisz na szosie auto
                  > znieniajace co chwila pas ruchu, 90% WA. moj przyjaciel z tago miasta
                  przewioz
                  > mnie kiedys na trasie Gdansk- Gdynia i z powrotem i to byl koszmar. nie
                  wspomne
                  >
                  > o rajdach po W-wie, cudem uniknelem zawalu. ja po prostu darowalem sobie
                  jazde
                  > samochodem w Kraju. niech zyje PKP!
                  > i nic na to nie poradzicie. w Chicago jezdzi sie 35 mph i koniec, szybciej
                  sie
                  > nie da. sa oczywiscie "zywce" meksykanie albo "nasi" ale idzie wytrzymac.
                  > pozdrowienia,
                  > m

                  Szanowny M,
                  Nie jedź do Rzymu samochodem. Tam dopiero zobaczysz cuda na jezdni.
                  Chamów i głupków nigdzie brak. Mocno niebezpieczni są np. polscy niemcy,
                  odwiedzający rodzinnne strony. Te paniska na drodze traktują swych dawnych
                  pobratymców jak podrzędny gatunek. Sam miałem okazję zaobserwować
                  kilka "okoliczności" z udziałem tych kompleksiarzy.
                  Pozdrawiam bez kompleksów
                  Fil
                • Gość: leutnant Re: tylko zoppoter zrozumiał IP: 190.166.1.* 29.07.03, 15:13

                  a skąd ty kolego przyjechałeś że dla ciebie przejażdżka samochodem to atrakcja??
                  czy przypadkiem po palmach nie skaczesz??
            • Gość: filut Re: tylko zoppoter zrozumiał IP: *.crowley.pl 29.07.03, 07:19
              Gość portalu: ima napisał(a):
              Jadąc prawym pasem mijam na skrzyżowaniach takich , jak grzesi i
              > filut skaczących jak zające z pasa na pas .............

              Źle oceniłeś filuta. On też zwykle jezdzi prawym pasem i nie szleje skacząc z
              pasa na pas, a prędkość zachowuje przyzwoitą, czyli prawie prawnie dozwoloną.
              Moje powyższe wywody dotyczyły tych kierowców (na obojętnym pasie), którzy nie
              przyspieszą ani trochę mając duży "luz" z przodu. Oni przejadą czasem na
              zielonym, ale ci z zwykle tyłu nie!
              Cała redszta mej pisaniny to otoczka ozdobna.
              Pozdrawiam wszystkich ROZSĄDNYCH kierowców
              Fil
              • Gość: ima Re: tylko zoppoter zrozumiał, no i filut IP: 217.97.128.* 29.07.03, 17:37
                Gość portalu: filut napisał(a):

                >> Źle oceniłeś filuta. On też zwykle jezdzi prawym pasem i nie szleje skacząc
                z
                > pasa na pas, a prędkość zachowuje przyzwoitą, czyli prawie prawnie dozwoloną.
                > Moje powyższe wywody dotyczyły tych kierowców (na obojętnym pasie), którzy
                nie
                > przyspieszą ani trochę mając duży "luz" z przodu. Oni przejadą czasem na
                > zielonym, ale ci z zwykle tyłu nie!
                > Cała redszta mej pisaniny to otoczka ozdobna.
                > Pozdrawiam wszystkich ROZSĄDNYCH kierowców
                > Fil

                Też pozdrawiam Fila filuta i wszystkich MĄDRZE jeżdżących kierowców !!!!!!
    • carollina Re: do kierowców trójmiasta !!! 29.07.03, 07:28
      Sądzą z tego, co widziałam dzisiaj w drodze do pracy problem kierowców
      jeżdżących nieostrożnie i szybko zostanie rozwiązanych poprzez samoeliminację
      tychże.
      • Gość: Do Carollina Re: do kierowców trójmiasta !!! IP: *.vc.shawcable.net 29.07.03, 19:31
        Przeciez ja wyzej PODOBNIE to OPISALEM(Od CHAMA wyszlo i do CHAMA)wroci-
        Pozdrowionka-Marek-
        • Gość: Benek Re: do kierowców trójmiasta !!! IP: *.vc.shawcable.net 30.07.03, 19:04
          ZGADZA sie MAREK-SZYBKO na JEZDNI,"POWOLI" w MOZGU-Benek-
    • Gość: Al Re: do kierowców trójmiasta !!! IP: *.gdynia.mm.pl 05.08.03, 01:15
      Wszystko pieknie. Kazdy ma swoja racje i swoje spostrzeżenia. Jeżdże z Gdyni
      do Gdańska codziennie o różnych porach dnia i nocy. Wkurza mnie strasznie to,
      że w Gdańsku światła działają cała dobe. W nocy ruszajac pierwszy nie moge
      rozpędzić sie bardziej niż 60 km/h, bo na następnych swiatłach już stoje.
      CZasami bardzo mnie to smieszy, kiedy ktoś rusza z piskiem opon, za moment
      hamuje, a ja na kolejnych światłach znowu jestem obok. Sam też lubię troche
      przycisnac, ale zeby w nocy przejechac spokojnoie Gdańsk trzeba jechać nie
      wiecej niż 60 km/h.Jest zupełnie pusto, nie licząc kilku taksówek, a swiatła i
      tak się pala. Dopiero od Sopotu sa normalne "nocne" światła i mozna troche
      przycisnac. W Gdyni całą dobę światła swiecą się tylko na newralgicznych
      skrzyżowaniach.
    • carollina do rowerzystów też !!! 06.08.03, 10:34
      Przy okazji skrytykuję rowerzystów, a zwłaszcza tego, który wczoraj w Bramie
      Krowiej o mały włos nie przejechał mojego psa. W końcu ulice, ścieżki
      rowerowe, a zwłaszcza chodniki nie są przystosowane do rozgrywania Tour de
      France. Jak ktoś chce rozwijać wyścigowe prędkości na swoim dwukołowcu to
      niech się do klubu zapisze i bierze udział w wyścigach, a nie atakuje żywinę
      na ulicy. Zwłaszcza, że dla amatorów szybkiej jazdy na rowerze przeszkodą nie
      są ani ludzie, ani zwierzęta, ani tłum mieszany, o takim drobiazgu jak zakaz
      wjazdu nie wspomnę. Grzeszą nie tylko kierowcy, kochani rowerzyści!
      A ten który mi psa mało nie przejechał niech się pilnuje, bo jak go dorwę to
      będzie miał brzydką niespodziankę.
    • Gość: mmrr Re: do kierowców trójmiasta !!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.08.03, 08:31
      zawsze z przyjemnoscia wracam do trojmiasta ( czesto zdarza mi sie mieszkac i
      pracowac po kilka miesiecy w innych miastach ) i wtedy rzuca mi sie w oczy
      pewna odmiennosc zwyczajow naszych kierowcow w stosunku ich odpowiednikow z
      innych miast polski. przede wszystkim bardzo mi sie podoba prawie bezproblemowe
      wpuszczanie przed siebie innych, ustepowanie pieszym. buraczki w wiadomej marce
      samochodu i innych troche lepszych zdarzaja sie wszedzie z wiekszym lub
      mniejszym natezeniem. a ze jezdzimy troche za szybko ? no coz, mamy chyba
      lepsze i szersze drogi niz inni... pozdrawiam, marek.
      • Gość: kuli Re: do kierowców trójmiasta !!! IP: *.gdynia.sdi.tpnet.pl 08.08.03, 14:08
        Kochani. Spedzilam caly ubiegly rok za oceanem.. Tam powinnismy pobierac nauki
        mjazdy, Prawdziwa przyjemnosc poruszac sie po ich drogach, Pieszy jest
        traktowany jak swieta krowa w Indiach . Kierowcy zatrzymuja sie duzo,duzo
        wcesniej przed pasami podjezgzajac bardzo wolno. W 3-miescie nie jest
        najgorzej,,ale droga daleka.
        • Gość: Do Kuli Re: do kierowców trójmiasta !!! IP: *.vc.shawcable.net 08.08.03, 18:19
          Prosze przeczytaj co napisal Marek w lipcu o 3miescie.Pozdrowka-Normalny
          KIEROWCA-
    • Gość: Metropol Do Ala IP: *.allianz.pl 11.08.03, 14:55
      W Gdańsku na głównej przelotówce w nocy palą się światła,bo motocylkiści
      urządzają tam o tej porze wyścigi,odcinek między ostatnimi światłami we
      Wrzeszczu a halą Olivia to praktycznie kilkukilometrowa prosta na której można
      nieżle się rozbujać,stąd te światła w nocy,pzdr
    • Gość: Tomstar Re: Sopot IP: 192.11.224.* 19.08.03, 12:52
      A oto tragiczny finał tej dyskusji
      www1.gazeta.pl/kraj/1,34309,1625044.html
      • Gość: Wr. Re: Sopot IP: *.futuro.pl 19.08.03, 23:22
        Pozdrawiam wszystkich , jakie marki macie na mysli piszac ze sa wiadome ?
        • Gość: miki Re: Sopot IP: *.dip.t-dialin.net 20.08.03, 08:52
          Gość portalu: Wr. napisał(a):

          > Pozdrawiam wszystkich , jakie marki macie na mysli piszac ze sa wiadome ?
          Jak mowia Niemcy(ironicznie)jest taka jedna z wbudowanym fabrycznie
          pierwszenstwem przejazdu.Sam o malo nie kupilem.Poszedlem do salonu w
          Berlinie,popatrzylem-auta byly piekne.Jednak jak pomyslalem ze mam sie znalezdz
          w towrzystwie indorow jezdzacych tymi autami,to czym predzej ucieklem.A jezdza
          politycy,taksowkarze,oszusci,i niebieski ptaki.Jednak wiekszosc z wygladu
          przypomina indyki.Widzieliscie indora na wiejskim podworku?
          Jest jeszcze inna "nobelmarka" marka.Jakby specjalnie stworzona dla
          alfonsow.Czesto widac ta marke w dzienniku TVP.
          Pozdrawiam.
      • Gość: koprofag Re: Sopot IP: 213.134.156.* 27.08.03, 13:23
        Gość portalu: Tomstar napisał(a):

        > A oto tragiczny finał tej dyskusji
        > www1.gazeta.pl/kraj/1,34309,1625044.html

        czlowieku jaki tragiczny?
        tu mozna mowic o szczesliwym finale ze zszedl tylko ten kretyn a nie
        przypadkowi swiadkowie

        jesli chodzi o mnie to najbardziej denerwujace w calej sytuacji jest to ze
        palant spowodowal gigantyczny korek
        mialem tego pecha ze w nim stalem, niby luz klimatyzacja dziala muzyczka gra
        ale przez gnoja zmarnowalem dobre dwie godziny

        to by bylo na tyle pozdrawiam wszystkich nawet kierowcow skod i rowerzystow
        i pamietajcie: zapinajcie pasy bo zamieniecie sie w malysza jak ten debil:)
    • Gość: Wojtek Re: do kierowców trójmiasta !!! IP: 212.137.62.* 24.08.03, 16:38
      W pelni popieram autora artykulu.
    • Gość: polak Nie odgrzewaj kotletow, bo sa niestrawne IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.12.03, 20:03
      blleeeeee......

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka