Gość: AC/DC
IP: *.zab.nat.hnet.pl
01.02.08, 23:10
Ktoś być może "bierze" w łapę od wylęgarni i jest ok! Po co się czepiać?? No
problem! A Animalsi? Właścicielka wylęgarni wie przecież najlepiej - to
oszołomy którzy zajmują się nie swoimi sprawami.
Normalnie wziąć bejsbola i przypier****ć kilku osobom w łeb z tego reportażu.
Od razu odechciało by się im męczyć zwierzęta! Takie jest właśnie źródło
ludzkiej znieczulicy: męczenie zwierząt nie robi na ludziach za to
odpowiedzialnych wrażenia, to niby dlaczego miałoby być inaczej w odniesieniu
do cierpień ludzkich?! Tak to niestety jest... :o/