Dodaj do ulubionych

Marzec '68 to bolesna rana

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.03.08, 00:15
Aż smiech mnie ogarnął,kiedy czyta,że Borusewicz dopisuje sobie
kolejne kombatanctwo juz z 1968 r.10 lat więzienia dla
kilkunastoletniego chłopca z zawodówki?Chyba za rozbój!,bo tam pod
PG nie było chuliganów ,albo małolatów.Cos sie w tej historii tu nie
klei.
Obserwuj wątek
    • Gość: paranoja Marzec '68 to bolesna rana IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.03.08, 00:20
      Cos tu sie nie klei w tych wspomnieniach p.Rachoń.Bardzo tez
      wątpliwa historia opowiedziana przez p.Borusewicza.Kilkunastoletni
      chłopak z zawodówki na 10 lat więzienia skazany?Nawet w PRL-u nie
      było takiego kodeksu Karnego.Jakieś dorabianie sobie
      kombatanctwa.Tylko pytam,po co?Może odezwą się Ci,którzy byli tam
      naprawdę.?Pamietają napewno.
      • Gość: das_spiel_ist_aus borusewicza do lekarza IP: *.adsl.alicedsl.de 10.03.08, 13:32
        niech tego pokrake dobrze zbadaja czy wszystko z nim w porzadku.
      • Gość: bywalec Re: Marzec '68 to bolesna rana IP: 83.14.252.* 11.03.08, 10:35
        Pamiętam. Byłem. Nie za takie sprawy szło sie siedzieć. W początkach lat
        sześćdziesiątych czterech moich kolegów (takich trochę dalszych) założyło "tajną
        organizację" nazywała się chyba Biały Orzeł albo jakoś tak podobnie. Mieli od 13
        do 16 lat - nasłuchali się w domach i od kolegów o AK, Szarych Szeregach itd.
        Zrobili sobie pieczątkę z gumki kreślarskiej i przepisali ręcznie (tak!
        kserografów nie było a maszyny do pisania w zakładach pracy zamykano na kłódkę)
        jakąś górnolotną ulotkę w czterech egzemplarzach. Więcej nie zdążyli. Wyroki po
        kilka lat. Większość z tego odsiedzieli.
        Tak, niektórzy z dzisiejszych "kombatantów" zachłystują się okropnościami tzw.
        stanu wojennego, ale mało kto chce pamiętać, że pierwsza połowa lat
        pięćdziesiątych, a później początek sześćdziesiątych przewyższały go
        okrucieństwem, bezwzględnością i głupotą "władzy". Młodzi ludzie niewiele o tym
        dzisiaj wiedzą, chyba, że w rodzinie był taki przypadek a i w tym wypadku nie
        zawsze, bo rodzina bała się przyznawać, aby nie ściągać na siebie dalszych
        konsekwencji. Może tak jest dobrze a może źle? Kto jest temu winien i czy w
        ogóle ktoś jest winien. Na ile program nauczania w szkole historii jest
        adekwatny do potrzeb? Niekończąca się dyskusja.
        • Gość: banita Re: Marzec '68 to bolesna rana IP: *.dsl.pltn13.sbcglobal.net 11.03.08, 15:15
          Gość portalu: bywalec napisał(a):
          Niekończąca się dyskusja.
          ==============================================

          Jak sie bedzie rozdrapywalo stare rany to byc moze dyskusji grozi
          nieskonczonosc.Rozpatrujac "tamte czasy" trzebaby wziasc pod
          uwage fakt nie istnienia praw czlowieka, ten amerykanski wynalazek
          owczesne wladze zaadoptowaly porozumieniem z Helsinek w latach 70-
          tych i od tego czasu w dotychczasowe sprawy wewnetrzne kraju
          (dzialalnosc rzadu,sadu i wieziennictwa) zostaly udostepnione do
          wgladu przez miedzy-narodowa spolecznosc spoza bloku komunistycznego
          w wyniku czego rzadzaca klika rozpoczela na masowa skale
          kamuflazowanie swoich zbrodni wobec czlowieka, przykladem jest
          zlikwidowanie do ostatniej cegly miejsca stalinowskiej represji
          mieszkancow Wrzeszcza takich jak Grass i wielu innych, czyli komendy
          milicji i cel wieziennych przy ul. Partyzantow. Po wojnie we
          Wrzeszczu kradly i grandzily omalze wszystkie dzieci, czasem z glodu
          czasem podczas zabaw w partyzantow, jednak na komende przy ul.
          Partyzantow trafiali i czesto gineli bez sladu przewaznie chlopcy
          pochodzenia niemieckiego lub bezpartyjnych rodzicow to sa przeoczone
          fakty historii Wrzeszcza, ktore Grass swoja tworczoscia uswiadomil
          dla wielu dla tego przy ul.Partyzantow powinna powstac chociaz
          tablica upamietniajaca martyrologie czasow stalinowsko-powojennych
          Wrzeszczan.
          • Gość: bywalec Re: Marzec '68 to bolesna rana IP: 83.14.252.* 11.03.08, 16:18
            Napisałem: "Niekończąca się dyskusja", ponieważ do znudzenia słyszę o różnych
            często ważnych ale przedstawianych jednostronnie faktach. Piszą i mówią o nich
            ludzie, którzy nie zawsze dobrze je znają, albo nie rozumieją dokładnie tła
            historycznego, często ze względu na zwykły brak wiedzy historycznej nie mówiąc
            już o własnym doświadczeniu. Podany przeze mnie przykład tamtych czasów dotyczy
            właśnie Wrzeszcza. Nie jest to zresztą jedyny przykład, który mógłbym przytoczyć.
            Co do podanych przez Banitę przykładów nic dodać nic ująć.

            A co do marca'68 - Zbigniew Jan przywołuje swoje wspomnienia z tego czasu. Tak,
            one są właśnie takie. Braliśmy udział w czyś co nie dla wszystkich było
            czytelne. Ba - powiem, że tylko niewielu coś z tego rozumiało. Byłem wtedy
            studentem. Brałm udział we wiecu na Politechnice. Niewiele widziałem bo ludzi
            było dużo i przyszło mi stać na schodach. Pamiętam wystąpienie Kociołka i naszą
            reakcję. Rzeczywiście ktoś rzucił w niego jakimś garnkiem czy czajnikiem co przy
            całej grozie sytuacji wywołało ogólna wesołość. Ale pamiętam też, że zebraliśmy
            się tam przede wszystkim ze zwykłej solidarności z naszymi kolegami studentami z
            Warszawy. Co wiedzieliśmy? A no, że protestowali Oni przeciwko zdjęciu ze sceny
            "Dziadów", że milicja ich bije, że są aresztowania, że kogoś relegowano z
            uczelni - i to wszystko z "poczty pantoflowej". Taka była wówczas nasza wiedza.
            Uważam, że sam fakt pojawienia sie wówczas tak silnie zamanifestowanej
            solidarności grupowej był dla "władzy" dużym wrażeniem. O syjonistach i całej
            tej otoczce dowiedzieliśmy się od "władzy" trochę później. A przez następne dwa
            dni ganialiśmy się z milicją, i aktywem robotniczym między Operą i akademikami
            przy Wyspiańskiego, po głębokich wykopach wzdłuż Alei Zwycięstwa (kładli tam
            wtedy rurociąg ciepłowniczy - wykopy miały po kilka metrów głębokości), ktoś tam
            wpadł, złamał nogę, milicja Go złapała. Wiedza o przyczynach budowała sie w nas
            później przez wiele lat. Nie wiem czy i dzisiaj wiemy dokładnie wszystko?

            A propos komendy we Wrzeszczu. Nie całkiem została rozebrana. Częściowo tak, ale
            Mc Donald's przy Partyzantów to właśnie spory jej fragment, odremontowany,
            przebudowany ale jednak kawałek historii.
    • Gość: banita Marzec '68 to bolesna rana IP: *.dsl.pltn13.sbcglobal.net 10.03.08, 01:36
      Od tego trzebaby zaczac ze Zydow Polskich do Palestyny nikt z
      kraju Polan nie wyganial tylko emigrowali legalnie z wlasnej i nie
      przymuszonej woli do swojej odzyskanej ojczyzny Izraela,
      inna sprawa, ze wielu emigrantow przy lub po procesie emigracyjnym
      zrzeklo sie polskiego obywatelstwa i teraz sa o to pretensje ze na
      przymus ale faktow na "przymus" nikt jeszcze w zadnym sądzie polskim
      lub zagranicznym nie przedstawil tylko pyskowki i pretensje, wiec po
      co ta cala chryja z antysemityzmem, kiedy w 1968 chdzilo o Praską
      Wiosnę nie majaca przecież nic wspólnego z aferami Zydow ?
      • Gość: Sw.Patryk Re: Marzec '68 to bolesna rana IP: *.ipt.aol.com 10.03.08, 02:06
        Nie bylo chryja wyrzucanie z pracy. Mozna bylo miec pochodzenie
        zydowskie i nie chciec wyjezdzac z Polski. Ale wtedy wielu
        zmuszano . Nie sila oczywiscie, tylko naciskami i szykanami. Chyba
        nie rozumiesz , co piszesz lub nie wiesz , o czym piszesz.
        Kilkanascie tysiecy ludzi,to nie byl fakt prasowy .Warto sie jednak
        uczyc lub przynajmniej czytac dobre ksiazki
        • Gość: banita Re: Marzec '68 to bolesna rana IP: *.dsl.pltn13.sbcglobal.net 10.03.08, 14:10
          Trzeba rowniez brac pod uwage, ze w 1968r. Izrael dupuszczal sie na
          masowa skale zbrodni ludobojstwa i przesiedlenia Palestynczykow i
          innych narodow z Bliskiego Wschodu, wiec Polska wraz z ONZ
          prowadzila polityke izolacji dyplomatycznej Izraela, czemu przeciwni
          byli Polscy Zydzi, spadkobiercy Romualda Trauguta i Wandy
          Wasilewskiej ktorzy wielokrotnie zajmowali wysokie stanowiska
          partyjno-panstwowe. Na tym tle doszlo przez zydowskiego pochodzenia
          panstwowych dygnitarzy do wielokrotnych przypadkow zdrady narodowych
          witalnych interesow Polakow oraz masowej korupcji oraz okradania
          skarbu panstwa, wiec winni takiego stanu rzeczy staneli przed
          wyborem opuszczenia kraju lub odpowiedzialnoscia przed owczesnym
          polskim prawem karnym, wielu wyjechalo i wielu na Zachodzie
          przemienilo sie w aktywnych "polakozercow" , ktorzy w rozliczeniu z
          przeszloscia wymyslaja niestworzone rzeczy o polskim antysemityzmie,
          zapominajac kto byl prawdziwym sprawca zydowskiej eksterminacji oraz
          o tym ze podczas II wojny Polacy z Zydami razem stali w kolejce do
          pieca albo komory gazowej.
          • Gość: Izraelczyk banita ty polska pało IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.03.08, 15:52
            weź lepiej sprawdzaj kupy na trawnikach i kundle w kagańcach a od
            historii narody wybranego WARA
            • Gość: banita Re:Iizraelczyk ? a to co za oślisko ? IP: *.dsl.pltn13.sbcglobal.net 10.03.08, 21:10
              Ośle Izrealczyku !!! z wiekszym szacunkiem do Narodu Wybranego i
              Izraelitow, bo wkurzysz Mojżesza i będzie amba.
    • Gość: Sw.Patryk Re: Marzec '68 to bolesna rana IP: *.ipt.aol.com 10.03.08, 02:03
      Kombatanctwo , to przypisuja sobie panowie Kaczynscy , ktorzy ze
      strachu cale lata siedzieli u Mamy pod pierzyna. A akuratSzadaj
      swoje w d.. wzial. Czy ci sie to podoba , czy nie. Borusewicz
      tez.Tylko trzeba jeszcze znac troche historie.
    • pawel.zbierski Marzec '68 to bolesna rana 10.03.08, 11:35
      Można odnieść wrażenie, że te głosy w dyskusji przekazują późni
      wnukowie komunistycznych masówek organizowanych w wielkich zakładach
      pracy... Spróbujcie sobie posiedzieć kilka lat w Potulicach w
      więzieniu o zaostrzonym rygorze (tak jak Szadaj)... albo
      przećwiczcie na własnej skórze, jak się ucieka z konwoju milicyjnego
      (tak jak Borusewicz). Marzec - w skali masowej - to niestety ciemna
      plama w najnowszej historii Polaków. Zamiast chować głowę w piasek
      mówmy o tym otwartym tekstem!
      • Gość: jot6 Re: Marzec '68 to bolesna rana IP: *.chello.pl 10.03.08, 13:06
        a ja widziałam Marzec w Warszawie i znałam ludzi,których wypędzano z
        Polski.Mojego znajomego historyka codziennie witano w pracy
        kąśliwymi uwagami - co,jeszcze tutaj? Młodzi studenci,dla których
        utworzono w wojsku specjalny pobór i oddzielne plutony,a poranny
        apel zaczynał się od pytań - no co,macie dosyć?dlaczego jeszcze nie
        w Izraelu? Niektórzy dopiero wtedy dowiadywali się o swoim
        pochodzeniu,nawet nie wiedzieli,że są "wiadomego pochodzenia"
      • Gość: leszek nie ma czegoś takiego jak "marzec w skali masowej" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.03.08, 01:19
        O co też chodzi z tym chowaniem głowy w piasek i mówieniu otwartym
        tekstem?
        Materiały filmowe przygotowane na dyskusję były b. kiepskie, szkoda.
        Trochę chyba zabrakło pomysłu na przeprowadzenie dyskusji. Dobrze,
        że próbował ją red. Suleciński ratować bo inaczej byłaby kompletna
        klapa.
    • Gość: Anton ja się nie wstydzę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.03.08, 18:07
      komuna też była obciachem. wielu z marcowych emigrantów budowało ten
      ustrój z ogromnym zapałem. poza tym w tym czasie byłem małym
      chłopcem :)
    • Gość: ba Marzec '68 to bolesna rana IP: 193.26.131.* 10.03.08, 18:23
      • Gość: Ed Re: Marzec '68 to bolesna rana IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.03.08, 18:52
        Cała zadyma '68 to odprysk ruchów obejmujących całą Europę i USA. W
        Polsce zostało to wykorzystane przez zwalczające się grupy w KC
        PZPR. Przegrała grupa stalinowców w dużej mierze składająca się z
        osób narodowości żydowskiej. Młodzież dała się podpuścić i nie
        miała pojęcia kto inspiruje te działania.
        A co do wypędzenia - wystarczy przeczytać statystyki dotyczące
        emigracji do Izraela. Rok '68 nie był wyjątkowy i nie wyjechało
        więcej Żydów niż bezpośrednio przed nim czy po nim. Rzecz w
        jakości - w 68 wyjechało dużo osób pełniących ważne funkcje
        państwowe i partyjne. I to cały powód szumu jaki otacza tę datę.
        • Gość: banita Re: Marzec '68 to bolesna rana IP: *.dsl.pltn13.sbcglobal.net 10.03.08, 19:40
          Rzecz w
          > jakości - w 68 wyjechało dużo osób pełniących ważne funkcje
          > państwowe i partyjne. I to cały powód szumu jaki otacza tę datę.
          ========================
          Przy emigracji do Izraela jak zreszta rowniez NRF etc., zawsze
          towarzyszyla sprawa obywatelstwa, bo takie bylo i jest prawo,
          jak zdecydowales-as sie na przyjecie obywatelstwa innego kraju ze
          wzgledow narodowosciowych to kraj docelowy, a nie Polska wymagal
          legalnego zrzeczenia sie polskosci itp. Wyjatkiem sa Stany
          Zjednoczone ,gdzie nie jest przy przyjmowaniu obywatelstwa Stanow
          wymagane zrzeczenie sie obywatelstwa kraju pochodzenia, czyli
          Polscy Zydzi w USA moga posiadac obywatelstwo Polski i USA
          jednoczesnie oraz "w razie czego", jak ci Zydzi z 1968r. uciekac do
          Izraela bez obawy o deportacje nawet w przypadku popelnienia w kraju
          macierzystym ciezkich zbrodni jak morderstwa, ludobojstwo, korupcja
          lub zdrada stanu.
    • Gość: Zbigniew Jan Marzec '68 przed Klubem Zak IP: *.dip.t-dialin.net 11.03.08, 12:42
      stalem z kilkunastoma osobami w okolicy baru Ruczaj, po drugiej
      stronie Zak, plonelo kilka gazet, co chwile krzyczelismy ZA MOCZARA
      JAK ZA CARA; MY Z RAPACKIM, zadnego demolowania, spokoj a na torach
      tramwajowych formowalo sie ORMO z krotkimi paleczkami ale to nas nie
      przestraszylo i dalej okrzyki.........nagle gwizdek dowodcy ORMO i
      przodujacy aktyw robotniczy z palkami podniesionymi ruszyl na nas,
      krzyki, wrzask, wszyscy zaczeli uciekac ja zgubilem buta, ale wladza
      ludowa nie znalazla mnie,chociaz co tydzien w poniedzialki chodzilem
      na filmy do DKF Zak...........i przykre jest to ze niektorzy
      przypisuja sobie ze brali udzial w protescie majac 8 lat.......,
      klamstwem nie roznia sie od tamtej wladzy.....
    • Gość: leszek Kolorowa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.03.08, 01:12
      Tylko pajac nie odróżni liceum plastycznego od zawodówki. Nieuk zaś
      będzie pisał o tym czego nie wie udając, że wie bo my sie wydaje, że
      coś się nie zgadza. Ani nie czytał, ani uszu nie umył i nie słyszał.
      Ktoś mu najwyraźniej powiedział co ma myślec i pisać.
    • Gość: banita Re: Marzec '68 to bolesna rana IP: *.dsl.pltn13.sbcglobal.net 12.03.08, 18:32
      Gość portalu: Kolorowa napisał(a):

      > Aż smiech mnie ogarnął,kiedy czyta,że Borusewicz dopisuje sobie
      > kolejne kombatanctwo juz z 1968 r.10 lat więzienia dla
      > kilkunastoletniego chłopca z zawodówki?Chyba za rozbój!,bo tam pod
      > PG nie było chuliganów ,albo małolatów.Cos sie w tej historii tu
      nie klei.
      ===============================================
      Klei sie, klei ,tylko trzeba wejsc w sytuacje tamtych czasow, kiedy
      oficjalnie wiezniowie polityczni nie istnieli, bo w tamtym czasie
      przedstawiciele partyjni lansowali akceptowana przez "wymiar
      sprawiedliwosci" polityke wykorzeniania umyslów oraz obcinania
      podniesionych na władzę rąk. W obec nieobecnosci praw czlowieka,
      kazdy prokurator przy poklasku prawie kazdego sędziego latwo mogl
      zrobic z "igły widły" i np. uderzenie milicjanta zamienic w
      usilowanie zabojstwa przedstawiciela wladzy ludowej lub wandalizm w
      sabotaz albo przykleic psychicznie choremu lub politycznemu
      niewykryte przestepstwo, oskarzony, ktory nie potrafil udowodnic
      swojej niewinnosci stawal sie praktycznie dozywotnim niewolnikiem
      systemu etc.etc. ,glownie oprawcom z sądów i rządu chodzilo o
      wypelnienie "zakladów karnych" oraz "osrodków pracy" darmową na
      zawsze i do tego wykfalifikowaną siłą roboczą.
      W wiekszosci to po wojnie przeciwników lub niepewnych politycznie
      kryminalizowano oraz ofiary czesto skazywano bez prawa do odwolania,
      jednak odszkodowania za lata przymusowej pracy dla ofiar
      komunistycznych sądów tamtych czasów to ciągle publiczne taboo, co
      jest tylko parawanem dla żyjących oprawców Narodu Polskiego
      unikajacych odpowiedzialnosci za zbrodniczą dzialalnosc sadów oraz
      wieziennictwa i milicji wobec niewinnej i w pewnym sensie naiwnej
      polskiej spolecznosci tamtych czasów.
    • Gość: p. Marzec '68 to bolesna rana IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.03.08, 19:27
      Czytam...czytam i oczy przecieram ze zdumieniem, bo wreszcie wiem,
      dlaczgo był Marzec.

      pozdrawiam Szanownych Dyskutantów.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka