Gość: Pasażer
IP: *.nsm.pl
01.04.08, 21:22
Jednocześnie LOT zrezygnował z uruchomienia bezpośrednich połączeń z Krakowem
które miały wystartować z początkiem letniego rozkładu (są nawet na mapce
połączeń bezpośrednich lotniska Gdańsk co świadczy o bałaganie tam panującym).
Szkoda. Połączenie lotnicze z Krakowem czy Wrocławiem, wprowadzenie o ludzkiej
porze (8-9 rano) połączenia do Warszawy (zamiast dwóch czy trzech lotów w
ciągu trochę ponad jednej godziny o 14-15) mogłoby zachęcić pasażerów do
wyboru samolotu. Ale kogo tam w LOT obchodzą pasażerowie. Za 3-4 lata do
Warszawy pociąg będzie jechał nieco ponad 2h i wtedy o walkę o pasażerów
będzie za późno.