Dodaj do ulubionych

Koniec Swiata..............

05.09.03, 04:22
.......juz niedlugo, tylko jedenascie lat nam zostalo;(((

Casey
Obserwuj wątek
    • Gość: kazik Re: Koniec Swiata.............. IP: *.proxy.aol.com 05.09.03, 08:53
      a co tobie do glowy strzelilo,czyzbys nie wiedzial,ze swiat,czyli nasza ziemia,
      bedaca naszym wspolnym domem,nigdy konca miec nie bedzie?
      ja mysle,ze tobie chodzi o obecny system na ziemi,ktory ulegnie likwidacji,jak
      to juz podobnie mialo miejsce ze systemem za czasow Noego.
      • Gość: Elzbieta Re: Koniec Swiata.............. IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 05.09.03, 21:02
        Kalendarz Inków kończy się na roku 2012. Od indianki Inka usłyszałam, że w tym
        właśnie roku nasza Ziemia zostanie oczyszczona z ludzi złych, przewrotnych.
        • Gość: gawlas No to wreszcie po Tobie ! IP: *.Red-81-34-19.pooles.rima-tde.net 05.09.03, 23:22
          Gość portalu: Elzbieta napisał(a):

          > Kalendarz Inków kończy się na roku 2012. Od indianki Inka usłyszałam, że w
          tym
          > właśnie roku nasza Ziemia zostanie oczyszczona z ludzi złych, przewrotnych.
          • Gość: Elzbieta Re: No to wreszcie po Tobie ! IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 07.09.03, 02:26
            We will see!!!
      • Gość: szpadel Re: Koniec Swiata.............. IP: *.client.attbi.com 09.09.03, 15:59
        Gość portalu: kazik napisał(a):

        > a co tobie do glowy strzelilo,czyzbys nie wiedzial,ze swiat,czyli nasza
        ziemia,
        > bedaca naszym wspolnym domem,nigdy konca miec nie bedzie?
        > ja mysle,ze tobie chodzi o obecny system na ziemi,ktory ulegnie
        likwidacji,jak
        > to juz podobnie mialo miejsce ze systemem za czasow Noego.

        Nie tylko moim zdaniem powodem powodzi w starożytności był
        kataklizm na Morzu Śródziemnym,który spowodował falę sunami
        sięgającą czasem setek metrów wysokości i zdolną zatopić ląd
        stały na przestrzeni miljonów hektarów.Taki właśnie kataklizm
        spowodował zatopienie Atlanty oraz ustąpienie Morza Czerwonego
        podczas ucieczki Żydów.Oczywiście,że w czasach starożytnych nikt
        nie posiadał wytłumaczenia na zjawisko sunami,więc starożytni
        przypisali Bogu wtrącanie się w sprawy natury na korzyść jednych z
        niekorzyścią dla drugich.Co jest uwidocznione w przekazach
        Starego i Nowego Testamentu.
    • stefan4 Re: Koniec Swiata.............. 05.09.03, 09:29
      kaz133:
      > .......juz niedlugo, tylko jedenascie lat nam zostalo;(((

      Znowu? Ziewać się chce od tych ciągłych końców świata. A czy nie ma się
      zdarzyć nic bardziej pasjonującego?

      - Stefan
    • Gość: brat łata Bracie w Jehowie...nie strasz, nie strasz bo... IP: *.Red-81-34-19.pooles.rima-tde.net 05.09.03, 12:26
      kaz133 napisał:

      > .......juz niedlugo, tylko jedenascie lat nam zostalo;(((
      >
      > Casey
      • Gość: kazik Re: DOBRA NOWINA IP: *.proxy.aol.com 06.09.03, 06:17
        a czym bedzie ARMAGEDON?lepiej odpowiedzi szukac na te pytania zwiazane z tzw.
        "koncem swiata",w liscie,ktory dal ludzkosci Bog.i jest on wiary godny,pomimo
        oporu,sceptycyzmu i niewiary wielu.czas na to jest zawsze,Bog cierpliwy,ale ma
        rowniez swoj czas.wiec puki co umiejmy ten czas madrze wykorzystac.
        • Gość: ortograf polski Re: DOBRA NOWINA ze złą ortografią... IP: *.Red-81-34-18.pooles.rima-tde.net 06.09.03, 09:34
          Gość portalu: kazik napisał(a):

          > a czym bedzie ARMAGEDON?lepiej odpowiedzi szukac na te pytania zwiazane z tzw.
          > "koncem swiata",w liscie,ktory dal ludzkosci Bog.i jest on wiary godny,pomimo
          > oporu,sceptycyzmu i niewiary wielu.czas na to jest zawsze,Bog cierpliwy,ale
          ma
          > rowniez swoj czas.wiec puki co umiejmy ten czas madrze wykorzystac.

          W wykorzystaj ten czas na naukę ortografii, póki co! Dopiero po tym zabierz się
          do odczytywania "listów boga do ludzkości", bo póki co serwujesz tu bełkot! Z
          pozdrowieniem.
          • Gość: Casey Re: Z "Koncem Swiata" to jak z loteria. IP: *.75.69.251.Dial1.Weehawken.Level3.net 06.09.03, 19:57
            Prawdopodobienstwo kolizji omawianego asteroidu z Ziemia za jedenascie lat
            szacowane jest na jeden do okolo miliona.

            Szanse na loterii sa 1 do 12,5 mln, a nawet 1 do 130 mln.

            Im miejsze szanse do wygrania na loteriach w Ameryce, tym pierwsza nagroda
            rosnie szybciej.

            Podobnie moze byc z mozliwoscia kolizji z zaobserwowanymi obiektami w
            przestrzeni kosmicznej. Uzycie okreslenia "Koniec Swiata" raczej nie ma racji
            bytu, gdyz nawet ziemia nie przestanie istniec. Zas moze nastapic do powaznego
            zniszczenia cywilizacji i zycia na ziemi. A to jest jednak mozliwe.

            Nie mialem na mysli prowokacje dyskusji o tematyce religijnej, lecz o skutkach
            takiej kolizji i ewentualnie czy sa mozliwosci zapobiezenia temu. np. polaczone
            sily nuklearne Korei Polnocnej i Stanow Zjednoczonych z udzialem polskich
            rakiet zakupionych w Izraelu:)))))))

            Pozdr.Casey
            • Gość: kazik Re: Z 'Koncem Swiata' to jak z loteria. IP: *.proxy.aol.com 09.09.03, 05:56
              rzeczywiscie kiedys z ta ortografia bylo o wiele piekniej,zwlaszcza pod okiem
              Lewandowskiej i Kuc.przepraszam wiec ortografa,za urazona dume.dziekuje tez za
              wskazanie bledu,zawsze mnie uczono by chylic glowe przed madroscia.wiem jednak
              tez i to,ze ludzka niedoskonalosc daje nam w roznoraki sposob znac o sobie.
              • Gość: kazik Re: Z 'Koncem Swiata' to jak z loteria. IP: *.proxy.aol.com 14.09.03, 06:49
                szpadel,potop byl na calej kuli ziemskiej i tak jak nam mowi sprawozdanie
                biblijne,zginelo wszystko co zylo na ziemi,z wylaczeniem Noego i jego rodziny,
                a takze zwierzat ktore wprowadzil do arki.podania o tym wydarzeniu
                znajdujemy u ludzi po wszystkich kontynentach,u roznych ludow nie majacych
                nawet kontaktu z Biblia.przed potopem na ziemi byl zupelnie inny system.
                nie padal rowniez przed nim deszcz.dlatego tez ludzie tamtej epoki nie
                rozumieli czym bedzie przepowiadany potop,mieli pokladac wiare w tym co im
                gloszono,by uratowac sie przed zaglada.Noe rowniez potopu nie rozumial,ale
                uwierzyl Bogu,bedac Mu we wszystkim posluszny,czym uratowal sie przed zaglada.
                potop byl obrazem tego,co rowniez zniszczy obecny system rzeczy w Armagedonie,
                ktorego rowniez nie mozemy zrozumiec na czym bedzie polegal.mamy miec wiare
                w Boga i byc Mu posluszni,ponadto opowiadac o tym innym,by i oni mogli go
                przezyc.Jezus,ktory jest postacia uznana takze przez Zydow[nie jako mesjasz],
                zwraca nam uwage na potop,bysmy zawsze go mieli na uwadze.poniewaz jak
                wtenczas ludzie byli zajeci codziennoscia zycia,tak i teraz.jak wtedy nie
                zwracali uwagi na prace i gloszenie Noego,tak i teraz nie zwracaja uwagi na czas
                w ktorym wszyscy zyjemy.na wypelnianie sie proroctw biblijnych,na poznanie
                Boga i jego Syna[Jana 17:3].
                • Gość: szpadel Re: Z 'Koncem Swiata' to jak z loteria. IP: *.client.attbi.com 14.09.03, 18:39
                  Gość portalu: kazik napisał(a):

                  > szpadel,potop byl na calej kuli ziemskiej i tak jak nam mowi sprawozdanie
                  > biblijne,zginelo wszystko co zylo na ziemi,z wylaczeniem Noego i jego
                  rodziny,
                  > a takze zwierzat ktore wprowadzil do arki.

                  System Słoneczny powsał z pyłu gwiezdnego po eksplozji Super Novej,
                  4,5 miliardów lat temu.Podczas stadium formowania kuli ziemskiej,Bóg
                  skierował na Ziemię flotyllę miljardów komet,które przez wiele,wiele lat
                  deponowały na kuli ziemskiej swój zimny ładunek-lód,który to lód
                  podczas impaktu z czadową atmoswerą rozgrzanej Ziemi zamieniał się w
                  chmury,które powodowały niekończące się deszcze,zatapiając i studząc
                  powieszchnię Ziemi,tworząc morza i oceany,jeziora i rzeki.Gdy Bóg
                  nakazał ustąpić chmórom,pojawił się otoczony oceanem prakontynent
                  który Bóg nazwał Pangiją.Bóg tchnoł energię słońca w praocean i proces
                  fotosyntezy rozpoczął się.Produkcja miljardów ton planktonu (pożywienia
                  dla przyszłych mieszkańców Planety Ziemi rospocząła się na ziemską skalę.
                  Ruchy tektoniczne skorupy ziemskiej podzieliły Pangiję na sześć kontynentów,
                  pierwsze formy życia zaczęły pojawieć się w bogatym w pożywienie praoceanie,
                  być może w głębinach praoceanu.Resztę wiemy z terorii ewolucji,która
                  jest sprzeczna z zapisami starożytnych twórców Satrego i Nowego Testamentu.
                  Teoria ewolucji jest odrzucana omalże przez wszystkie większe religie.
                  Ta sama ludzka mentalność która kwestionowała prawdziwość obserwacji
                  Kopernika teraz atakuje teorję ewolucji nie uznając ewolucji za fakt.
                  Ludzie ci kurczowo trzymają się różnych czasem bzdurnych interpretacji
                  Pisma Świętego dla wytłumaczenia naszej egzystencji.

                  Nasze ciała są stworzone z pyłu gwiezdnego to jest tak proste.
                  Z prochu powstałeś,w proch się obrócisz.Pismo Święte przypomina
                  nam to w każdą środę popielcową.
                  Nasze dusze są dużo starsze aniżeli system słoneczny,gdyż są niematerialne i
                  dlatego nieśmiertelne.Tak jak Dobry Bóg na którego podobieństwo istnieją nie
                  mają początku ani końca,czyli na tym padole nasze dusze są tylko gośćmi
                  wkomponowanymi w naszą ziemską egzystencję.

                  • Gość: Tadeusz Re: Z 'Koncem Swiata' to jak z loteria. IP: *.nf.sympatico.ca 14.09.03, 19:25
                    Koniec swiata to nie loteria,to bedzie rzeczywistosc. Otoz astromowie wykryli
                    ze na tej samej trajektori ,ale w bardzo dalekiej odleglosci swietlnej istnieje
                    i zdaza duza planeta w kierunku naszego globu. W dobie obecnej techniki
                    obliczono ze planeta ta zdezy sie z nasza kula ziemska w roku 2142 w sierpniu.
                    Zapomnialem dokladnej daty miesiaca z wiadomosci technicznych swiata.Czesc
                    exspertow stwierdza ze 90% ludnosci na tej kuli zginie ,a czesc ekspertow
                    twierdzi ,ze 95% ludzi zginie. Co za roznica czy 90,czy 95 procent.To jest
                    szczera prawda koledzy,to nie sa wypowiedzi wrozki lecz wypowiedzi wybitnych
                    astronomow.Tak ze nie przekomarzajcie sie,bo to nie ma sensu.Marnujecie czas
                    Pamietam jako jeszcze dorastajacy mlodzieniec,kiedy matka opowiadala mi
                    przepowiednie Verny_Hora,ze przyjdzie czas,na koniec swiata,ze czlowiek ktory
                    przezyje i zobaczy na piasku slady stopy ludzkiej bedzie ja calowal,z
                    uciechy ,ze oprocz niego jeszcze ktos zyje na tej planecie,z nadzieja ,ze
                    jeszcze spotka tego czlowieka.
                    • Gość: kazik Re: Z 'Koncem Swiata' to jak z loteria. IP: *.proxy.aol.com 15.09.03, 05:08
                      ciekawie sie czyta te rozwazania.jakkolwiek bedziemy to nazywac,to i tak
                      wszystko ma swoj poczatek[oprucz Boga].caly uklad kosmosu nikt nie wie jak
                      dlugo istnieje.sprawy tworzenia na ziemi sa opisane w Biblii[jednak te kolejne
                      dni nie byly dniami dwudziestocztero godzinnymi].w zagladzie przedpotopowego
                      systemu zginela cala ludzkosc,za wyjatkiem 8-miu osob.a wiec rzeczywiscie mala
                      liczba,z ktorej teraz i my wszyscy pochodzimy.byli wierni i posluszni Bogu.czas
                      tamten byl obrazem tego co nastapi w Armagedonie,gdzie rowniez,jak Biblia
                      przepowiada,zginie bardzo duzo ludzi.powod identyczny jak za dni Noego.brak
                      wiary i posluszenstwa wobec Boga.moze w pewnych czesciach ziemi rzeczywiscie
                      malo ludzi przezyje i beda drugiego po sladach szukac.jednak ci co przezyja
                      beda sie charakteryzowac tym samym nastawieniem wzgledem Boga,jakie mial Noe.
                      ci co przezyja,to ci ktorych Bog ochroni w Armagedonie,bo jak Noe,opowiedzieli
                      sie po stronie prawdy biblijnej,a tym samym,po stronie wiary i posluszenstwa
                      wzgledem Boga,i to zgodnie z Jego wola,a nie wedlug swego widzimisie.Jezus byl
                      jeden i glosil jedna prawde,calkowicie zgodna z przekazem od Jego ojca
                      Jahwe[Jehowy]Boga.w tym gloszeniu prawdy Jezus mial ogromna przyjemnosc,bo
                      wiedzial,ze za ta prawda kryje sie zycie wieczne dla ludzi na rajskiej ziemi,
                      pod rzadami sprawiedliwego Krolestwa Bozego.tak jak Noe przed potopem przyjal
                      boza prawde i przezyl,tak i teraz kazdy z nas ma te sama mozliwosc jej przyjecia
                      i przezycia zaglady w Armagedonie.smiesznym wydaje sie nastawienie wielu ludzi
                      chodzacych do tego czy innego kosciola,szczegolnie jezeli dany kosciol szczyci
                      sie opierac na Biblii.chodza tam i nie wierza co mowi Biblia.malo tego, z wielka
                      duma podwazaja biblijne nauki i podania.zas z radoscia uciekaja sie do roznych
                      poganskich filozofii i wierza im,do filozofii,ktore wszystkie swe korzenie maja
                      w poganskim Babilonie.czy na darmo Jezus moca Swego ojca czynil rozne rzeczy,
                      jak np.przywrocenie wzroku niewidomemu?w niebie jest inny swiat w porownaniu do
                      ziemskiego.to,ze przywrocil wzrok,bylo rowniez obrazem tego,co bedzie sie dziac
                      na ziemi po Armagedonie.obrazem blogoslawienstw,jakie czekaja wiernych ludzi pod
                      panowaniem Krolestwa Bozego,kiedy obejmnie wladze nad ziemia.bo wzrok bedzie
                      czlowiekowi potrzebny tu,na ziemi.malo tego,z tych blogoslawienstw beda tez
                      korzystac ludzie,ktorych Bog bedzie z martwych wzbudzal.i to do tego stopnia,az
                      smierc w koncu bedzie zniszczona.swiete Imie Stworcy tym samym bedzie uswiecone
                      posrod calego stworzenia.
                      • Gość: szpadel Śmierć Mamusi Ziemi. IP: *.client.attbi.com 15.09.03, 21:13
                        Nuklearny piec w jądrze Słońca wygaśnie za kilka
                        miljardów lat.Atmosfera słoneczna zacznie pęcznieć
                        pochłaniając Matkę Ziemię i zmieniając naszą Matulę
                        wraz z innymi planetami Układu Słonecznego w stan gazowy,
                        który tracąc grawitacyjny wpływ Słońca rozpłynie się
                        przestrzeni kosmicznej,a jądro Słońca zamieni się w
                        Białego Karła,który w swojej wędrówce po Niebie wcześniej,
                        czy później dostanie się pod wpływ siły grawitacyjnej
                        centrum naszej Drogi Mlecznej w którym oczekuje na
                        zestarzałe Słońce...Czarna Dziura,nazywana również Wieczną
                        Odchłanią z której nie ma powrotu.
                        W tym czasie flotylla statków kosmicznych z miljonami ludzi i
                        zwierząt oraz kodami genetycznymi zmarłych przodków na pokładzie,
                        żeby uniknąć losu Układy Słonecznego i jego centrum,czyli "Białego Karła",
                        który przepadnie w Wiecznej Odchłani,(jak mówią prorocy naszych starożytnych),
                        będzie podróżowała w kierynku innej Galaktyki przyjaznej dla ziemskiej
                        cywilizacji oraz nieśmiertelnych Dusz,zamieszkujących Wierzących w Boga
                        Dzieci Planety Ziemia przedewszystkimi,... Katolików.Amen.
                        • Gość: kazik Re: nowe niebo i nowa ziemia IP: *.proxy.aol.com 16.09.03, 00:31
                          czy wiesz o co tu chodzi?jeszcze jedno,martwmy sie tym co nazywamy dzisiaj,a
                          nie tym co sie wydarzy za kilka miliardow lat.od tego jest ktos inny,a my
                          teraz szukajmy Krolestwa i dzielmy sie tym z kazdym bliznim dla naszego
                          wspolnego dobra.
                          • Gość: szpadel Re: nowe niebo i nowa ziemia IP: *.client.attbi.com 16.09.03, 02:07
                            Gość portalu: kazik napisał(a):

                            > czy wiesz o co tu chodzi?jeszcze jedno,martwmy sie tym co nazywamy dzisiaj,a
                            > nie tym co sie wydarzy za kilka miliardow lat.od tego jest ktos inny,a my
                            > teraz szukajmy Krolestwa i dzielmy sie tym z kazdym bliznim dla naszego
                            > wspolnego dobra.

                            Święta prawda,przeszłość jest za nami,przyszłość przed nami.Nam pozostała
                            tylko rzeczywistość dnia codziennego,biada nam śmiertelnikom,oj biada.
                            • Gość: kazik Re: nowe niebo i nowa ziemia IP: *.proxy.aol.com 16.09.03, 04:03
                              tylko wtedy,kiedy nie bedziemy mieli na uwadze dni z czasow Noego.a wymaga to
                              pewnego poswiecenia,z tego wzgledu,ze zycie codzienne nie jest zabawa i
                              pochlania sporo czasu.jednak przy dobrej,osobistej organizacji mozna na to co
                              najwazniejsze,czyli na pokarm duchowy,zawsze wygospodarowac troche czasu.
                              czyt.ew.Mateusza 6:31-34.radosc osobista bedzie wielka,a i odpowiedz na to czym
                              jest Krolestwo Boze bedzie znana,bo jak wiemy,co do zrozumienia tego pojecia,
                              dla wielu jest ogromna zagadka,nie wylaczajac naszych kochanych ksiezy w masie
                              roznych religii.dla jednego,to glupota i posmiewisko i zarty.liczy sie zawsze
                              jednak koniec sprawy w ktorym sie wszystko unaoczni.madrosc tego swiata w
                              stosunku do madrosci bozej.trzymaj sie.
                            • kaz133 Re: nowe niebo i nowa ziemia a co z pieklem????? 16.09.03, 04:04
                              Gość portalu: szpadel napisał(a):

                              > Święta prawda,przeszłość jest za nami,przyszłość przed nami.Nam pozostała
                              > tylko rzeczywistość dnia codziennego,biada nam śmiertelnikom,oj biada.

                              No nie strasz Szpadel, nie strasz.
                              Skoro nasze duszyczki sa niesmiertelne, wiec w razie utraty garnituru jakim
                              jest nasze cialo, bedzie mozna sobie swobodnie pofruwac w otaczajacej nas
                              przestrzeni. Zobaczyc to co na codzien jest niemozliwe do zobaczenia, np.Kazika
                              studiujacego Biblie:))
                              Lub pokazac sie komus dla draki w postaci jakiej zjawy......
                              • Gość: kazik Re: nowe niebo i nowa ziemia a co z pieklem????? IP: *.proxy.aol.com 18.09.03, 03:08
                                raczej nic nie jest nie mozliwego.ale co do wspomnianego piekla,to ciekawa
                                sprawa.coz tez na ten temat mozna by powiedziec,albo wyjasnic.szczegolnie ci
                                co sa wierzacy napewno by mogli cos niecos o tym napisac.koscioly ich
                                przeciez z Biblii o piekle chyba wyjasnienie podaly.
                                • Gość: szpadel Re: nowe niebo i nowa ziemia a co z pieklem????? IP: *.client.attbi.com 18.09.03, 15:34
                                  Piekło to nieobecność Boga.Zdrodnia może być dokonana
                                  tylko przy bożej nieobecności.
                                  • Gość: kazik Re: nowe niebo i nowa ziemia a co z pieklem????? IP: *.proxy.aol.com 19.09.03, 05:37
                                    Duch bozy dostrzega wszystko.to czlowiekowi sie tylko zdaje,ze cos moze sie mu
                                    udac bez jakiegokolwiek swiadka.szpadel ja mialem nadzieje,ze jednak cos
                                    tresciwszego napiszesz na temat piekla,ze bedzie jego tresciwsze zrozumienie.
                                    • Gość: szpadel Re: nowe niebo i nowa ziemia a co z pieklem????? IP: *.client.attbi.com 19.09.03, 18:36
                                      Gość portalu: kazik napisał(a):

                                      > Duch bozy dostrzega wszystko.to czlowiekowi sie tylko zdaje,ze cos moze sie
                                      mu
                                      > udac bez jakiegokolwiek swiadka.szpadel ja mialem nadzieje,ze jednak cos
                                      > tresciwszego napiszesz na temat piekla,ze bedzie jego tresciwsze zrozumienie.

                                      Piekło to nieobecność Boga.Dogma oparta na faktach z Pisma Świętego mówi o
                                      obecności Boga w nas (w naszych sercach i duszach)niezależnie od wiary czy
                                      niewiary w oficjalnie obowiązującą religię lub inny kolor skóry,
                                      czyli mieszkaniem Boga nie jest budynek świątyni,tylko serca i dusze ludzi tam
                                      przychodzących.
                                      Innym zrozumieniem Bóg to nie jakiś staruszek z brodą siedzący na chmurce,
                                      tylko informacja zakodowana w naszym mózgu,który jest aktywnym transmitorem
                                      fal elektromagnetycznych,czyli naszych myśli odbieralnych poprzez telepatię
                                      przez przyjazne i nieprzyjazne jednostki ludzkie w formie snów i marzeń lub
                                      nocnych mar.Mary nocne są produktem bezdusznych ludzi,ludzi których serca
                                      są nie zamieszkałe przez Nieskończone Dobro,czyli Boga,tylko są puste,czyli są
                                      w piekle.
    • Gość: k.mad Re: Koniec Swiata.............. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.09.03, 11:48
      Co??? Jedenaście lat??? Mój dziadek jest szamanem i powiedział, że to będzie
      podczas sesji egzaminacyjnej!

      Ludzie!!! Nie możecie cieszyć się tym, co macie dookoła? Skoro ma nastąpić
      koniec świata, to i tak nastąpi. Po co więc się tym zajmować? Straszycie ludzi
      jakimiś kataklizmami, wybuchami nuklearnymi,... Po prostu nie myślcie o
      tym.

      Owady są jednymi z najlepiej przystosowanych stworzeń do życia, więc podczas
      nuklearnej zagłady, one przetrwają. <=== To tak na małe pocieszenie :)))))))))
      • Gość: kazik Re: Koniec Swiata.............. IP: *.proxy.aol.com 21.09.03, 01:52
        szpadel,bylo by bardzo pozytecznie dla kazdego,gdybys tak poparl wszystko
        wersetami biblijnymi,poniewaz ludzie nie maja wlasciwego pojecia dlatego,ze
        koscioly nie daja wlasciwej im odpowiedzi.tak co do tzw. konca swiata,czy
        piekla,czy nowej ziemi i nowego nieba,czy tez innych zagadnien wchodzacych w
        sklad celu ku jakiemu powinien zyc czlowiek na ziemi.
        • Gość: szpadel Re: Koniec Swiata.............. IP: *.client.attbi.com 21.09.03, 16:09
          Gość portalu: kazik napisał(a):

          > szpadel,bylo by bardzo pozytecznie dla kazdego,gdybys tak poparl wszystko
          > wersetami biblijnymi,poniewaz ludzie nie maja wlasciwego pojecia dlatego,ze
          > koscioly nie daja wlasciwej im odpowiedzi.tak co do tzw. konca swiata,czy
          > piekla,czy nowej ziemi i nowego nieba,czy tez innych zagadnien wchodzacych w
          > sklad celu ku jakiemu powinien zyc czlowiek na ziemi.

          Wersetami biblijnymi można poprzeć wiele,również swego czasu paliło się
          kobiety na stosach czytając wersety z Biblii.
          Szeregowi Katolicy nie studiują Bibli,gdyż Kościół Katolicki dba o to
          żeby swoim wiernym nie pomieszać zmysłów niektórymi biblijnymi wersetami,
          dlatego w kościołach Słowa Boże wierni czerpią z katechizmu.
          Postawowo Chrześcijan,można podielić na dwie grupy.Pierwsza,która
          miłuje Boga i druga która boi się Boga.
          Katolicy należą do grupy pierwszej,gdyż ich wierzenie opiera nię na dogmie,
          której mądrością jest uznanie Boga za nieskończoną i niewyczerpaną dobroć i
          wobec tego Boga nie trzeba się bać tylko Go kochać głosi Jan Paweł II .
          Anglikanie wierzą,że biedni ludzie to ludzie,których spodkała kara Boża,
          czyli ich religia kieruje się błędną dogmą i dlatego należą do grupy drugiej.
          • Gość: kazik Re: Koniec Swiata.............. IP: *.proxy.aol.com 21.09.03, 19:11
            dlatego tez Jezus powiedzial,ze po owocach bedzie rozpoznana prawdziwa religia.
            na stosach palono tez tych co Biblie czytali,co ja kopiowali i innym glosili.
            zyjemy w innych czasach i mamy mozliwosc pokonfrontowania tej ciemnej
            przeszlosci i to bez przeszkody,by poznac prawde i opowiedziec sie po slusznej
            stronie i to swiadomie.bez strachu i ze zrozumieniem poznac Prawdziwego Boga i
            tego,ktorego On posl;al na ziemie,Jezusa.dostepne to jest dla kazdego,biednego i
            bogatego,i tu i tam po calej zamieszkalej ziemi.
            • Gość: szpadel Re: Koniec Swiata.............. IP: *.client.attbi.com 21.09.03, 23:15
              Na wieki,wieków.
              • Gość: kazik Re: Koniec Swiata.............. IP: *.proxy.aol.com 23.09.03, 01:16
                szpadel,pozdrawiam szczerze i mam nadzieje,ze cieszysz sie zyciem kazdego
                dnia.a zycie jeszcze wiele niespodzianek nam okaze.tylko badzmy zawsze trzezwi.
                nawet w czasie rozrywki.
    • Gość: Casey Re: Koniec Swiata.............. IP: *.75.66.96.Dial1.Weehawken.Level3.net 25.09.03, 03:39
      Koniec swiata jaki mam na mysli odnosi sie do efektow kolizji jednego z wielu
      asteroidow poruszajacych sie w przestrzeni kosmicznej. Kolizja tego rodzaju nie
      musi dotyczyc kompletnego zniszczenia planety Ziemia, lecz zniszczenia
      cywilizacji na niej istniejacej.
      W przeszlosci tego typu zjawiska byly okreslane jako dopust Bozy i jako takie
      zjawiska te byly narzedziem do kontrolowania cywilizowanych narodow.
      Cywilizowanych znaczy akceptujacych to co kasta rzadaca narzuca.
      To co jest naturalnym faktem dla wspolczesnego astronoma wyliczenia trajektorii
      poruszajacego gdzies w przestrzeni obiektu na przestrzeni nastepnych setek lat,
      tak samo bylo mozliwe do wykonania tych samych kalkulacji tysiace lat temu.
      Roznica polega na tym ze wowczas czlowiek nie mial wplywu na to co moze sie
      zdarzyc.
      Obecne technologie, zasob informacji oraz potencjal nuklearny bedacy pod
      kontrola wspolczesnej cywilizaji moze miec duzy wplyw w zapobiezeniu katastrofy
      jakiej w przeszlosci planeta ZIEMIA i cywilizacja na niej istniejaca byla
      ofiara.
      Apokalipsa o jakiej nadmienia Pismo Swiete moze byc widziane z punktu widzenia
      z przed tysiecy lat (lub potencjalne widzenia jesli mozliwe jest poruszanie sie
      w czasie). Ta Apokalipsa moze byc uniknieta jesli caly potencjal naszej wiedzy
      bedzie wykorzystany celem jej eliminacji...........
      Casey
      • Gość: kazik Re: Koniec Swiata.............. IP: *.proxy.aol.com 25.09.03, 05:40
        casey,to filozofia nie warta zawracania sobie glowy,nawet jezeli jest ubrana
        madroscia tego swiata.
        Armagedon bedzie wybiorczy,tak samo jak to mialo miejsce z potopem.
        jezeli jestes wierzacym,to Biblia powinna byc dla ciebie najwyzszym autorytetem,
        identycznie jak nia byla dla Syna bozego,Jezusa,za bytnosci jego na ziemi.
        sprawe potopu nie pomniejszal,ale dla ludzi jako przyklad,na nasze czasy,kazal
        miec zawsze na uwadze.jezeli jestes nie wierzacy,to zaowaz,chciaz z ciekawosci,
        ze dotychczasowe proroctwa z Biblii sie wypelnily,co jest rekojma tego,ze te
        ktore jeszcze maja sie wypelnic przed nastaniem Krolestwa Bozego na ziemi,
        rowniez sie wypelnia.Jezus dal tego nam rekojme.a obserwujac swiat,widac to
        wyraznie,tak w polityce,gospodarce jak i religii.co do meteorytow,to wez pod
        uwage to,ze one nic zlego czlowiekowi pod rzadami Krolestwa B.nie uczynia.
        znowu,biorac pod uwage sprawozdanie o Jezusie,dowiadujemy sie,ze wszelkie
        kataklizmy beda pod kontrola tego niebianskiego rzadu.raczej smiesznym sie
        wydaje to,ze ludzie chodzacy do roznych kosciolow,nie mowiac o tych roznych
        nie chrzescijanskich,po prostu o tym nie wiedza,nie gloszono im i nadal nie
        wyjasnia i informuje.z tego wynika dla szczerego czlowieka wniosek,ze jest
        ogromna roznica po miedzy tzw.chrzescijanstwem i prawdziwym chrystianizmem.
        ludzie,po prostu tak jak za dni Jezusa,sa zablakani co do prawdy o Bogu i Jego
        zamierzeniu co do nas ludzi i ziemi.
      • stefan4 Re: Koniec Swiata.............. 25.09.03, 10:03
        Casey:
        > To co jest naturalnym faktem dla wspolczesnego astronoma wyliczenia
        > trajektorii poruszajacego gdzies w przestrzeni obiektu na przestrzeni
        > nastepnych setek lat, tak samo bylo mozliwe do wykonania tych samych
        > kalkulacji tysiace lat temu.

        Zaraz, czy ja czegoś nie rozumiem? Było możliwe przed Keplerem i przed
        wynalezieniem lunety i innych takich?

        No to zrób sobie takie doświadczenie. Popatrz w rozgwieżdżone niebo, wybierz
        jakąś świecącą plamkę
        • castorp Winobranie 25.09.03, 13:14
          Śmierć roztańczona, śmierć roześmiana
          Dziś Twoje święto, czas winobrania
          Zrywasz kiściami ludzkie żywota
          Jesień ludzkości, epoka złota
          Zgasła, odeszła już w zapomnienie
          Podobnie słońce, światłość i cienie
          Wszystko w błękicie się roztopiło
          Co było życiem dziś się skończyło
          Co śpiewem było ciszą się stało
          Tu było wszystko, nic nie przetrwało
          W błękicie zimnym, wrogim i czarnym
          Już piękniej było w śnie mym koszmarnym
          O Tobie, śmierci, życia królowo
          Tylko myśl ludzka, to jedno słowo
          Zostało święte i nieśmiertelne:
          MATKA
        • kaz133 Re: Koniec Swiata.............. 29.09.03, 02:57
          stefan4 napisał:

          > Casey:
          > > To co jest naturalnym faktem dla wspolczesnego astronoma wyliczenia
          > > trajektorii poruszajacego gdzies w przestrzeni obiektu na przestrzeni
          > > nastepnych setek lat, tak samo bylo mozliwe do wykonania tych samych
          > > kalkulacji tysiace lat temu.
          >
          > Zaraz, czy ja czegoś nie rozumiem? Było możliwe przed Keplerem i przed
          > wynalezieniem lunety i innych takich?
          >
          > No to zrób sobie takie doświadczenie. Popatrz w rozgwieżdżone niebo, wybierz
          > jakąś świecącą plamkę
          • stefan4 Re: Koniec Swiata.............. 29.09.03, 06:03
            kaz133:
            > Ciekawe ze bloki skalne mialy wpusty, ktore pasowaly do siebie z wielka
            > dokladnoscia.
            [...]
            > To samo mozna odniesc do gigantycznych rysunkaw w peruwianskich gorach
            > widoczne z duzej wysokosci a przeciez samoloty i balony istnieja od niedawna.

            Trzeba było od razu powiedzieć, że ten wątek dotyczy dyskusji nad dziełami
            Daenikena, to bym się nie wtrącał. Ale w takim razie wszystko jasne: te rysunki
            wyryli kosmici.

            Nie ma związku między umiejętnością zaobserwowania miejsca wschodu słońca w
            równonoc albo przesilenie a umiejętnością dostrzeżenia gołym okiem nieświęcącego
            lub słabo świecącego ciała niebieskiego miliony kilometrów od Ziemi. A
            następnie wyliczenia jego trajektorii.

            Chyba że kosmici pozostawili naszym praszczurom i pramyszom swoje teleskopy i
            wzory matematyczne.

            - Stefan
            • Gość: szpadel Re: Koniec Swiata.............. IP: *.client.attbi.com 29.09.03, 16:16
              stefan4 napisał:

              > Chyba że kosmici pozostawili naszym praszczurom i pramyszom swoje teleskopy i
              > wzory matematyczne.
              >
              > - Stefan

              Pitagoras to starożytny matematyk,którego prawo jest podstawą współczesnej
              astronomi jak również astronomi innych kultur z innych kontynentów,3.141 to
              stosunek obwodu do średnicy okręgu,o których to proporcjach wiedzieli
              starożytni,również wiedział o tym nasz Kopernik oraz reszta zainteresowanych.
              Portugalczycy Chińczycy i Vikingowie nawigowali precyzyjnie po oceanach,
              bez teteskopów i kompasu.
              Arabi zniszczyli bibliotekę w Aleksandrii wraz z milionem
              naukowych publikacji wtrącając naukę w ciemne wieki,gdyby nie to cywilizacja
              byłaby na Księżycu w pierwszych stuleciach AB.
              Cywilizacje Południowej Ameryki wyginęły ponieważ krwawa religia wymagająca
              niezliczonych ofiar oraz bezsensowne wojny z sąsiadami i następnie
              konkistadorzy z Europy dokończyli pogromu,a teraz mamy to co nasi wojowniczy
              przodkowie po sobie pozostawili oraz dużo więcej,gdyż mamy możliwość
              zniszczenia życia na całej ziemi,jak np. pan Bush sobie tego zażyczy.
              Czyżby to nie wystarczający powód do dumy,że jesteśmy w stanie pomóc Bogu w
              jego apokaliptycznych planach?.
              • stefan4 Re: Koniec Swiata.............. 29.09.03, 21:24
                szpadel:
                > Pitagoras to starożytny matematyk,którego prawo jest podstawą współczesnej
                > astronomi

                To tak, jakby powiedzieć, że podstawą współczesnego samochodu są kierunkowskazy.
                Oczywiście, że jest potrzebne, ale mechanika ruchów ciał niebieskich pozwalająca
                policzyć ich tory zaczyna się od Keplera.

                szpadel:
                > 3.141 to stosunek obwodu do średnicy okręgu,o których to proporcjach wiedzieli
                > starożytni

                Wiedzieli w sposób przybliżony. W Starym Testamencie pi jest równe 3. Wg
                Archimedesa pi jest 3 i 1/7, czyli 3.142857... . Do policzenia wartości pi nie
                była potrzebna wiedza, tylko cyrkiel, sznurek i staranność. Autorom Starego
                Testamentu tej staranności zabrakło.

                Archimedes wiedział też, że powierzchnia kuli jest równa czterem kołom wielkim
                tej kuli. Zagadka: jak on to policzył bez rachunku całkowego? Rozwiązanie jest
                sprytne ale proste. I w ogóle nic nie pomaga w przewidywaniu ruchu komet, tak
                samo jak prawo Pitagorasa i wartosc pi.

                szpadel:
                > Portugalczycy Chińczycy i Vikingowie nawigowali precyzyjnie po oceanach, bez
                > teteskopów i kompasu.

                Chińczycy znali kompas już na początku naszej ery. To nie była wskazówka
                podparta igiełką tylko najczęściej zawieszona na sznurku figurka bożka z
                wyciągniętą ręką tak namagnesowana, że ta ręka wskazywała stały kierunek.
                Wikingowie miewali kontakty z Chińczykami i prawdopodobnie spotkali się z tym
                urządzeniem. Portugalczycy w okresie ich głównych podróży odkrywczych
                OCZYWIŚCIE znali kompas od dawna.

                Astronomia była używana w nawigacji od niepamiętnych czasów. Istotne dla
                nawigacji były obserwacje położenia Słońca i Gwiazdy Polarnej, pomocniczo
                przydatne były też inne gwiazdy. Ale jeśli potrafisz nakreślić związek logiczny
                między takimi obserwacjami a umiejętnością przewidzenia toru komety, której nie
                widać, to nakreśl taki związek. Chodzi o związek LOGICZNY a nie o dosypanie
                na stertę jeszcze tony różnych niepowiązanych faktów i fakcików z historii
                techniki, nawigacji, Biblii lub wierzeń Daenikena.

                - Stefan
                • Gość: Casey Re: Koniec Swiata.............. IP: *.75.78.250.Dial1.Weehawken.Level3.net 30.09.03, 06:14
                  Kopernik, Kepler prowadzili swe badania okolo piec stuleci temu, w czasach gdy
                  powszechnie ziemia byla znana byla jako plaska.
                  A jednak juz przed dwoma tysiacami lat pewien facet nie posiadajac teleskopu
                  ani tez jakiegos pojazdu latajacego by ogladac Ziemie z duzej wysokosci
                  obliczyl srednice kuli ziemskiej z dosyc dobra dokladnoscia a nastepnie
                  odleglosc od slonca.
                  To ze znane nam przyrzady optyczne istnieja zaledwie kilka setek lat, nie jest
                  dowodem ze przed tysiacami lat nie moglo byc cos podobnego.
                  Tak jak Szpadel wspomnial wiele cennych informacji zostalo zniszczone.
                  Casey
                  • stefan4 Re: Koniec Swiata.............. 30.09.03, 09:46
                    Casey:
                    > Kopernik, Kepler prowadzili swe badania okolo piec stuleci temu

                    Kopernik (1473-1543) pięć stuleci. Kepler (1571-1630) cztery stulecia.

                    Casey:
                    > w czasach gdy powszechnie ziemia byla znana byla jako plaska.

                    Bzdury Waść prawisz. Za Kopernika płaskość Ziemi była przesądem przebrzmiałym
                    od 1300 lat (patrz: geocentryczny system ptolomejski
                    muse.tau.ac.il/museum/galileo/geocentric.html lub
                    www.bartleby.com/65/pt/Ptolsys.html ). Kulistość Ziemi była od dawna
                    znana już nie naukowcom, ale nawet awanturnikom i wojskowym. Statek
                    ,,Victoria'' z wyprawy Magellana opłynął Ziemię w latach 1519-1522
                    • Gość: szpadel Re: Koniec Swiata.............. IP: *.client.attbi.com 30.09.03, 21:00
                      stefan4 napisał:

                      >
                      > Bzdury Waść prawisz. Za Kopernika płaskość Ziemi była przesądem
                      przebrzmiałym
                      Bzdury Waść prawisz. Do dzisiaj pewne Chrześcijańskie sekty religijne
                      wierzą w płaskość Ziemi.Kopernik tylko zatrzymał Słońce i uruchomił Ziemię
                      czemu była przeciwna część kleru na czele z ówczesnym Papierzem Klemensem
                      Niedowiarkiem.

                      > - Stefan
                      Trzeba ci wiedzieś pan Stefan,że nawet obecnie najbardziej skomplikowane
                      zagadnienia matematyczne rozwiązywane są przy pomocy ludzkich umysłów a
                      nie komputerów.Jeżeli chodzi o Keplera to ten facet w obsesyjnym poszukiwaniu
                      perpetum mobile w układzie planet natkął nie na coś o czym nie miał pojęcia.
                      Kepler to nie Galileusz,Leonardo De Vinci,Pitagoras ani Kopernik czy Hevelius
                      to w prostych słowach idiota,który przypadkowo trafił do historii.
                      • stefan4 Re: Koniec Swiata.............. 01.10.03, 03:28
                        szpadel:
                        > Jeżeli chodzi o Keplera to ten facet w obsesyjnym poszukiwaniu perpetum mobile
                        > w układzie planet natkął nie na coś o czym nie miał pojęcia. Kepler to nie
                        > Galileusz,Leonardo De Vinci,Pitagoras ani Kopernik czy Hevelius to w prostych
                        > słowach idiota,który przypadkowo trafił do historii.

                        ???
                        Nie rozumiem, co masz do neigo. Prawa Keplera działają i dobrze posłużyły do
                        wyznaczania ruchu ciał niebieskich. Służą do dzisiaj tam, gdzie poprawki
                        relatywistyczne są tak małe, że zaniedbywalne.

                        - Stefan
                        • Gość: szpadel Re: Koniec Swiata.............. IP: *.client.attbi.com 01.10.03, 16:14
                          stefan4 napisał:

                          > ???
                          > Nie rozumiem, co masz do neigo. Prawa Keplera działają i dobrze posłużyły do
                          > wyznaczania ruchu ciał niebieskich. Służą do dzisiaj tam, gdzie poprawki
                          > relatywistyczne są tak małe, że zaniedbywalne.
                          >
                          > - Stefan
                          Nie mam nic do Keplera poza uznaniem jego geniuszu oraz współczuciem
                          dla jego cierpień z powodu choroby umysłu.
                          Pozatym Kepler nie tworzył praw,Kepler pozoztawił po sobie pracę na
                          podstawie której zostały stworzone prawa o których on sam nie miał pojęcia.
                          • stefan4 Re: Koniec Swiata.............. 02.10.03, 11:02
                            szpadel:
                            > Pozatym Kepler nie tworzył praw,Kepler pozoztawił po sobie pracę na podstawie
                            > której zostały stworzone prawa o których on sam nie miał pojęcia.

                            Nie zostały stworzone przez Keplera? A przez kogo? Przez innego uczonego o tym
                            samym nazwisku? Czy może żona mu podyktowała?

                            W każdym razie trzy główne prawa Keplera stanowiące podwaliny pod klasyczną
                            mechanikę nieba zostały ogłoszone za życia Keplera i podpisane jego nazwiskiem.
                            Pierwsze prawo (o elipsie i ognisku) oraz drugie (o stałej prędkości polowej) w
                            1609 w książce ,,Astronomia nova''. Trzecie (o proporcjonalności kwadratu
                            okresu do sześcianu średniej odległości) w 1619 w ,,Harmonices Mundi''.

                            Czy coś Ci wiadomo o tym, że to był plagiat z odkryć kogoś innego, kogo
                            niegodziwiec Kepler przez 10 lat trzymał w piwnicy w kajdanach?

                            - Stefan
                            • Gość: szpadel Re: Koniec Swiata.............. IP: *.client.attbi.com 02.10.03, 16:49
                              stefan4 napisał:

                              >
                              > W każdym razie trzy główne prawa Keplera stanowiące podwaliny pod klasyczną
                              > mechanikę nieba zostały ogłoszone za życia Keplera i podpisane jego
                              nazwiskiem.
                              > Pierwsze prawo (o elipsie i ognisku) oraz drugie (o stałej prędkości polowej)
                              w
                              > 1609 w książce ,,Astronomia nova''. Trzecie (o proporcjonalności kwadratu
                              > okresu do sześcianu średniej odległości) w 1619 w ,,Harmonices Mundi''.
                              >
                              > Czy coś Ci wiadomo o tym, że to był plagiat z odkryć kogoś innego, kogo
                              > niegodziwiec Kepler przez 10 lat trzymał w piwnicy w kajdanach?
                              >
                              > - Stefan

                              Bzdury Waćpan wypisujesz.Johannes Kepler niemiecki astonom czerpał natchnienie
                              z prac Kopernika.On odkrył,że orbity planet są eliptoczne oraz,że planety
                              kiedy znajdują się bliżej słońca to przyspeszają,a gdy są dalej od słońca to
                              zwalniają.Na podstawie tej obserwacji astonomowie potrafili obliczyć
                              bardziej precyzyjnie trajektotie ciał niebieskich takich jak comety oraz
                              asteroidy,gdzie tu widzisz prawo Keplera?Jeżeli chodzi o geometrię i
                              trygonometrię to Kepler pozostawił po zobie model systemu słonecznego
                              nad którym przez lata obsesywie pracował,a który nigdy spełnił jego oczekiwań
                              gdyż poprostu nie rozumiał tego co robił w sensie matematyki,gdyż dopiero
                              astronomowie dwudziestego wieku zauważyli regularność jego systemu,daleką
                              jednak od perpetum mobile którego doszukiwał się Kepler.
                              • stefan4 Re: Koniec Swiata.............. 02.10.03, 22:39
                                Gość portalu: szpadel napisał(a):

                                > stefan4 napisał:
                                >
                                > >
                                > > W każdym razie trzy główne prawa Keplera stanowiące
                                podwaliny pod klasyczn
                                > ą
                                > > mechanikę nieba zostały ogłoszone za życia Keplera i
                                podpisane jego
                                > nazwiskiem.
                                > > Pierwsze prawo (o elipsie i ognisku) oraz drugie (o
                                stałej prędkości polow
                                > ej)
                                > w
                                > > 1609 w książce ,,Astronomia nova''. Trzecie (o
                                proporcjonalności kwadratu
                                > > okresu do sześcianu średniej odległości) w 1619 w
                                ,,Harmonices Mundi''.
                                > >
                                > > Czy coś Ci wiadomo o tym, że to był plagiat z odkryć
                                kogoś innego, kogo
                                > > niegodziwiec Kepler przez 10 lat trzymał w piwnicy w
                                kajdanach?
                                > >
                                > > - Stefan
                                >
                                > Bzdury Waćpan wypisujesz.Johannes Kepler niemiecki
                                astonom czerpał natchnienie
                                > z prac Kopernika.On odkrył,że orbity planet są
                                eliptoczne oraz,że planety
                                > kiedy znajdują się bliżej słońca to przyspeszają,a gdy
                                są dalej od słońca to
                                > zwalniają.Na podstawie tej obserwacji astonomowie
                                potrafili obliczyć
                                > bardziej precyzyjnie trajektotie ciał niebieskich
                                takich jak comety oraz
                                > asteroidy,gdzie tu widzisz prawo Keplera?Jeżeli chodzi
                                o geometrię i
                                > trygonometrię to Kepler pozostawił po zobie model
                                systemu słonecznego
                                > nad którym przez lata obsesywie pracował,a który nigdy
                                spełnił jego oczekiwań
                                > gdyż poprostu nie rozumiał tego co robił w sensie
                                matematyki,gdyż dopiero
                                > astronomowie dwudziestego wieku zauważyli regularność
                                jego systemu,daleką
                                > jednak od perpetum mobile którego doszukiwał się Kepler.
                              • stefan4 Kto wpadł na eliptyczne tory planet? 03.10.03, 00:15
                                Przepraszam za pusty post. Ot, nieuwaga.

                                szpadel:
                                > Bzdury Waćpan wypisujesz.

                                Szpadelku, bądź łaskaw dokładniej się wyszczególnić, które z moich stwierdzeń
                                uważasz za bzdurne i na podstawie jakich badań. Ja teraz powtórzę je staranniej
                                podając za każdym razem ,,literaturę'' internetową w twoim języku, żeby Ci
                                było bliżej. A Ty postąp tak samo.

                                szpadel:
                                > Johannes Kepler niemiecki astonom czerpał natchnienie z prac Kopernika.

                                Tego nie kwestionuję. Każdy mlodszy naukowiec bierze natchnienie ze starszych.
                                Kepler z Kopernika. Newton z Keplera.

                                Literatura:
                                [1] www.kepler.arc.nasa.gov/johannes.html , wyszukaj słowo ,,Newton''.
                                Tam stoi napisane, że trzecie prawo Keplera było tym jabłkiem, pod wpływem
                                którego Newton wpadł na swoje prawo powszechnego ciążenia. Wziąwszy pod uwagę
                                matematyczną treść tego prawa i matematyczną treść prawa powszechnego ciążenia,
                                jest to bardzo prawdopodobne.

                                szpadel:
                                > On odkrył,że orbity planet są eliptoczne oraz,że planety kiedy znajdują się
                                > bliżej słońca to przyspeszają,a gdy są dalej od słońca to zwalniają.

                                To jest nieprawda. Kopernik do końca życia konstruował epicykle i nigdy nie
                                wpadł na orbity eliptyczne. W jego modelu nie ma żadnego przyspieszania --
                                planety po epicyklach i epicykle po wyższych epicyklach poruszają się
                                jednostajnym ruchem kołowym.

                                Literatura:
                                [2] www.bartleby.com/65/co/Copernc-sy.html
                                • Gość: kazik Re: IP: *.proxy.aol.com 03.10.03, 07:32
                                  te wszystkie przemadrzania nikogo nie przekonaja,co do tego,jak dlugo obecny
                                  system bedzie istnial.caly wszechswiat jest i tak pod kontrola Jahwe[Jehowy]
                                  Boga,ktory jest jego tworca i co za tym idzie najlepszym z najlepszych,
                                  naukowcem.Mu kroku dotrzymuje tylko Jezus,ktory jest pierworodnym wszelkiego
                                  stworzenia.nie przywiazywanie pierszenstwa Biblii,prowadzi tylko
                                  do niepotrzebnych niesnasek i zagubienia sie.sami wspominacie o ksiezach,ktorzy
                                  w przeszlosci mieli inne zdanie,niz naukowcy.a przeciez w Biblii np.jest
                                  napisane,ze ziemia jest zawieszona na niczym.a moze ci kaplani wogole Jej tresci
                                  nie znali,jak i to ma miejsce obecnie,gdzie to nie ma jednosci w tzw.
                                  chrzescijanstwie,co do wielu wskazan i pouczen biblijnych.chociazby co do
                                  Krolestwa Bozego.Ono bylo naczelnym tematem Jezusa na ziemi,dal On ludziom
                                  rekojme tego,czym Ono bedzie dla calej ludzkosci w przyszlosci.a czy wszyscy w
                                  to wierza,bedac na ironie wierzacymi?raczej mowia,ze po smierci sie prawdy
                                  dowiedza.a przeciez tylko za zycia mozna czegos dokonac,dowiedziec sie.po
                                  smierci,to zostaje tylko oczekiwanie na zmartwychwstanie,gdzie mozna bedzie
                                  pogadac z naukowcami przez was wspomnianymi,w celu dowiedzenia sie tego,jak to
                                  ich drogi naukowe przebiegaly.czy to nie wspaniale chwile,ktore rowniez nam
                                  wszystkim Bog przygotowal?tylko teraz potrzeba wiary i to nie slepej,ale
                                  podbudowanej na wiedzy,ktora pochodzi z Gory.jest prosta i zrozumiec ja moze
                                  kazdy,tylko trzeba okazac pokore samemu sobie.
                                • Gość: szpadel Re: Kto wpadł na eliptyczne tory planet? IP: *.client.attbi.com 03.10.03, 16:00
                                  stefan4 napisał:


                                  >
                                  > szpadel:
                                  > > Johannes Kepler niemiecki astonom czerpał natchnienie z prac Kopernika.
                                  >del:
                                  > > On odkrył,że orbity planet są eliptoczne oraz,że planety kiedy
                                  znajdują si
                                  > ę
                                  > > bliżej słońca to przyspeszają,a gdy są dalej od słońca to zwalniają.


                                  Stefan
                                  >
                                  > To jest nieprawda.
                                  >
                                  > - Stefan


                                  Przestań Waćpan pisać bzdury jak powyżej,bo to co ja napisałem jest prawdą.
                                  • stefan4 Aha. 03.10.03, 17:54
                                    szpadel:
                                    > Przestań Waćpan pisać bzdury jak powyżej,bo to co ja napisałem jest prawdą.

                                    Znowu z Ameryki przypłynęła sama mądrość w pigułce. Tak jak niegdyś w sprawie
                                    adresu Wałęsy. Przepraszam Cię, Mistrzu, że ośmieliłem się zadać Ci pytanie.
                                    Lepiej wyrzec się Keplera, niż znosić bombardowania.

                                    - Stefan
                                    • Gość: szpadel Re: Aha. IP: *.client.attbi.com 03.10.03, 18:31
                                      stefan4 napisał:

                                      > szpadel:
                                      > > Przestań Waćpan pisać bzdury jak powyżej,bo to co ja napisałem jest prawd
                                      > ą.
                                      >
                                      > Znowu z Ameryki przypłynęła sama mądrość w pigułce. Tak jak niegdyś w
                                      sprawie
                                      > adresu Wałęsy. Przepraszam Cię, Mistrzu, że ośmieliłem się zadać Ci pytanie.
                                      > Lepiej wyrzec się Keplera, niż znosić bombardowania.
                                      >
                                      > - Stefan

                                      Wystarczy przyznać się do popełnienia błędu stylistycznego i byłoby ok.
                                      Tymczasem pan Stefan jak złapany za rękę warszawski kieszonkowiec twierdzi,
                                      że to nie jego ręka,natomiast zarzuca lub sugeruje bzdury jak (Lepiej wyrzec
                                      się Keplera, niż znosić bombardowania).
                                      Przecież wyraźnie napisałem ,że wyrażam uznanie dla geniuszu Keplera oraz
                                      współczuję Mu jego umysłowych cierpień.Co w tym niejasnego? Oraz co
                                      adres Wałęsy ma z tym wsólnego? Rozumiem to jako nierelewantną bzdurę,
                                      wymysłu szpagatowego inteligenta.
                                      • stefan4 Re: Aha. 04.10.03, 00:10
                                        szpadel:
                                        > Wystarczy przyznać się do popełnienia błędu stylistycznego i byłoby ok.
                                        > Tymczasem pan Stefan jak złapany za rękę warszawski kieszonkowiec twierdzi, że
                                        > to nie jego ręka

                                        Tak, tak, Szpadelku, przyjmijmy dla ukojenia Twojej duszy, że to nie Kepler
                                        wymyślił prawa Keplera, tylko Szpadel.

                                        Wiesz co
                                        • Gość: szpadel Re: Aha. IP: *.client.attbi.com 04.10.03, 01:38
                                          stefan4 napisał:
                                          Kepler był roztargnionym jajogłowem i nie wpadł n
                                          > a
                                          > to, żeby te swoje prawa opatentować.
                                          > - Stefan

                                          Jeszcze raz.Kepler nie tworzył praw Keplera,tylko ludzie,
                                          którzy w praktyce wykorzystali Keplera obserwacje,jak
                                          przyspieszenie planet gdy znajdują się w części orbity
                                          bliższej słońcu.To samo dotyczy innych obiektów umieszonych
                                          w przestrzeni kosmicznej układu słonecznego,jak sondy
                                          kosmiczne typu Viking,Magelan i inne,które dążą
                                          do oddalonych zakamarków Układu Słonecznego i poza.
                                          Astronomowie w tych przypadkach stosują prawo Keplera
                                          przy obliczaniu trajektorii sondy w polu grawitacyjnym ciała niebieskiego.
                                          Kepler nie miał pojęcia,że astronomowie na podstawie jego obserwacji
                                          stworzą prawa,które będą nazywali prawami Keplera,więc dlatego on tych
                                          praw nie tworzył tylko inni ludzie to jest zrozumiałe nawet
                                          dla tych nastoletnich miłośników astronomii trudniej jest z tymi starymi
                                          którzy wiedzą wszystko i nigdy się nie mylą.Przeważnie te mało kumate
                                          Stworzenia Boże nazywane od czasu do czasu twardogłowymi.
                                          • stefan4 Re: Aha. 04.10.03, 03:45
                                            szpadel:
                                            > Jeszcze raz.Kepler nie tworzył praw Keplera,tylko ludzie, którzy w praktyce
                                            > wykorzystali Keplera obserwacje

                                            Twoje śmiałe stwierdzenie byłoby strrrasznie doniosłe, tylko najpierw musisz
                                            spalić następujące książki napisane przez Keplera:
                                            • Gość: szpadel Re: Aha. IP: *.client.attbi.com 04.10.03, 16:51
                                              Pomiędzy mną a Tobą,jest taka różnica,że ja wiem
                                              kim Ty jesteś,a Ty tylko możesz sobie wyobrazić.
                                              Po tym co piszesz widać że twoja wyobraźnia
                                              jest zarobaczywiona.
                                              • stefan4 Re: Aha. 04.10.03, 20:01
                                                szpadel:
                                                > Pomiędzy mną a Tobą,jest taka różnica,że ja wiem
                                                > kim Ty jesteś,a Ty tylko możesz sobie wyobrazić.
                                                > Po tym co piszesz widać że twoja wyobraźnia
                                                > jest zarobaczywiona.

                                                Aha.

                                                - Stefan
                                                • Gość: kazik Re: Aha. IP: *.proxy.aol.com 05.10.03, 01:07
                                                  ludzie,my nawet siebie samych nie znamy,a co dopiero mowic o tym,ze sie zna
                                                  drugiego.nasze serca sa przekorne i tylko najwiekszy kardiolog,ktory je
                                                  stworzyl je najlepiej zna.raczej oddalmy zacietrzewienie w duchu milosci
                                                  chrzescijanskiej i w swej madrosci szukajmy odpowiedzi na zblizajacy sie koniec
                                                  obecnego systemu na calej ziemi.dla dobra blizniego i nas samych.poniewaz
                                                  goraczka bliskiego wschodu sie szybko wyczerpuje,doprowadzajac glowy
                                                  polityczne do drastycznych posuniec,postawienia onz-tu na piedestale swiata.
                                                  • Gość: szpadel Nadchodzi dzień sprawiedliwości dla ofiar agresji. IP: *.client.attbi.com 05.10.03, 17:54
                                                    Gość portalu: kazik napisał(a):
                                                    .poniewaz
                                                    > goraczka bliskiego wschodu sie szybko wyczerpuje,doprowadzajac glowy
                                                    > polityczne do drastycznych posuniec,postawienia onz-tu na piedestale swiata.


                                                    Dzisiejsze zaatakowanie Syrii przez Izrael,świadczy zupełnie o czym innym.
                                                    Gorączka na Bliskim Wschodzie właśnie się zaczęła,co według Pisma Świętego
                                                    konsekwentnie doprowadzi do ponownej zagłady Izraela i ustanowienie światowego
                                                    pokoju.
                                                    Polityczni zbrodniarze typo Sharona oraz syjonistyczni doradcy chorego na
                                                    alkoholizm Georga Busha jak Wulfowitz staną przed Światowym trybunałem i
                                                    odpowiedzą za zbrodnie popełnione na cywilnej ludności,tak jak to się dzieje z
                                                    Miłosowiczem i jego wspólnikami do zbrodni na Bałkanach.Amen.
                                                  • Gość: kazik Re: Nadchodzi dzień sprawiedliwości dla ofiar agr IP: *.proxy.aol.com 06.10.03, 04:24
                                                    szpadel,to co sie tam dzieje to kolejny,szybki krok do dania wladzy onz-towi,
                                                    przez wszystkich jego czlonkow i to jednomyslnie.problem jest natury
                                                    religijnej i to nie tylko w tym regionie.onz dokona zadziwiajacych posuniec,
                                                    ktore sie swiatu spodobaja,specjalnie na niwie religii swiata.beda tak dumni,
                                                    ze beda mowic o lepszym jutrze dla calego swiata,beda mowic o pokoju i
                                                    bespieczenstwie swiatowym.jednak zapalaja wielka nienawiscia do ludzi
                                                    stojacych po stronie prawdziwego Boga,co doprowadzi do Jego osobistej
                                                    ingerencji w sprawy swiata i tym samym ustanowienia rzadu,ktory rzeczywiscie
                                                    zaprowadzi prawdziwy lad porzadek,rzad o ktorym mowil tak gorliwie Jezus,zyjac
                                                    na ziemi.szpadel,czy chcesz czy nie sie z tym zgodzic,to twoja osobista sprawa,
                                                    ale miej to na uwadze i zawsze pamietaj o tym.jeszcze duzo zobaczymy i uslyszymy
                                                    czas bardzo szybko goni wydarzenia wokolo nas,dlatego nie ujdzie to niczyjej
                                                    uwagi.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka