Gość: leutnant
IP: 62.233.169.*
06.09.03, 05:25
Andrzej Chmielewski - kandydat na senatora z Samoobrony - został dziś
spoliczkowany przez swojego wierzyciela. Bronisław Jankowski przyszedł do
biura Samoobrony w Białymstoku i uderzył w twarz kandydata.
Andrzej Chmielewski jest dłużnikiem kilku osób - jego zobowiązania - bez
odsetek wynoszą około 100 tysięcy złotych. Długi te powstały w 1992 roku
kiedy to Andrzej Chmielewski prowadził przetwórnię drobiu w Augustowie i nie
zapłacił za drób kilku dostawcom.
Miał również długi wobec banków, Urzędu Skarbowego i ZUS-u. Jego majątek
został zlicytowany, a nieruchomości obciążone hipoteką - nie wystarczyło to
jednak na pokrycie długów.
Chmielewski deklaruje, że spłaci swoich wierzycieli kiedy tylko będzie miał
taką możliwość - w tej chwili żyje z renty inwalidzkiej i ma ciężką sytuację
finansową, ale jak tylko zostanie senatorem - zacznie spłacać swoje długi -
zobowiązał się dziś kandydat Samoobrony.
Dajcie mi stołek bo mam długi.