cirano
28.06.08, 08:00
W trybie pilnym należałoby zamknąć Zatokę do połowu sieciami. Jest goła. Tak
jeszcze w latach 70-tych bogate łowisko świeci pustkami. Tylko ciernik i babka
(szkodniki), panoszą się w żłobku i przedszkolu ryb, trochę flądry i odrobina
dorszy.
A co dalej?