Gość: nurek IP: *.ny5030.east.verizon.net 03.11.03, 23:42 Jakby co ,to zawsze sie mozna z nimi spotkac ponownie na polach pod Grunwalem:-)))) Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: Autochton Wysadzic w powietrze (tak napewno powie castorp) IP: *.246.161.63.tisdip.tiscali.de 06.11.03, 09:47 gdzie sa komentarze naszych patriotow? Jak mogl taki parszywy krzyzacki symbol razem z niemiecka mniejszoscia pozostac na tych "rdzennie" naszych ziemiach? Co to znaczy ? Castorp zrob cos z tym problemem. Ostatnio miales tyle dobrych pomyslow. Odpowiedz Link Zgłoś
mottlauspucker Re: Wysadzic w powietrze (tak napewno powie casto 06.11.03, 11:09 Gość portalu: Autochton napisał(a): > gdzie sa komentarze naszych patriotow? Jak mogl taki parszywy > krzyzacki symbol razem z niemiecka mniejszoscia pozostac na > tych "rdzennie" naszych ziemiach? Co to znaczy ? Castorp zrob > cos z tym problemem. Ostatnio miales tyle dobrych pomyslow. Co gorsza, jacyś ukryci folksdojcze (piąta kolumna adenauerowskich rewanżystów!) od kilkudziesięciu lat wydają grube pieniądze na odbudowę tego pomnika teutońskiej megalomanii ;c)))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: leutnant Re: Wysadzic w powietrze (tak napewno powie casto IP: 62.233.169.* 06.11.03, 16:15 i czego mordę drzesz gamoniu,podaj rękę RED owi,najpierw traktuj tę budowlę jako zabytek techniki,potem patrz kto to zbudował a na końcu pomyśl /to nie boli/skoro buda stoi 500 lat to po co to niszczyć. Ale ty maszswoje rację, koło Kartuz jest stara amunicja mam namiary Odpowiedz Link Zgłoś
stefan4 Re: Wysadzic w powietrze (tak napewno powie casto 06.11.03, 16:33 leutnant: > skoro buda stoi 500 lat to po co to niszczyć. Pewnie, że niszczyć nie należy. Ale ta buda chyba nie stoi 500 lat. Coś mi się kołacze po głowie, że uległa zniszczeniu i potem w ramach proletariackiego internacjonalizmu pracujący lud polskich miast i wsi odbudował Krzyżakom zamek. Ale nie jestem pewien, może niech ktoś Wiedzący się wypowie. - Stefan Odpowiedz Link Zgłoś
mottlauspucker Re: Wysadzic w powietrze (tak napewno powie casto 06.11.03, 16:41 leutnant: > > skoro buda stoi 500 lat to po co to niszczyć. stefan4: Pewnie, że niszczyć nie należy. Ale ta buda chyba nie stoi 500 lat. Coś mi się kołacze po głowie, że uległa zniszczeniu i potem w ramach proletariackiego internacjonalizmu pracujący lud polskich miast i wsi odbudował Krzyżakom zamek. mottlauspucker: To bardziej skomplikowane. Raz odbudowywali i rekonstruowali zamek, po różych dewastacjach i przebudowach, konserwatorzy pruscy pod kierunkiem Conrada Steinbrechta w drugiej połowie XIX wieku. A potem, po przejsciu Armii Czerwonej, znów były ruiny i można było bawić się w odbudowę po raz drugi. Tylko że teraz odbudowuje się już nie średniowieczny zamek, a jego XIX-wieczną rekonstrukcję autorstwa Steinbrechta. Co zresztą trwa nadal. Wprawdzie ostatnio byłem na Zamku jakies 5 lat temu ale nie wydaje mi się żeby w tym czasie prace zostały zakończone. Dla ścisłości: "buda" stoi od jakichś 700 lat. Niedługo minie 600 lat jak król Jagiełło, jadąc z Grunwaldu, podciągnął swoje armatki i wystrzelił w zamek parę kul. Odpowiedz Link Zgłoś
stefan4 Re: Krzyżacy nie chcą Malborka 06.11.03, 18:40 mottlauspucker: > Raz odbudowywali i rekonstruowali zamek, po różych dewastacjach i > przebudowach, konserwatorzy pruscy pod kierunkiem Conrada Steinbrechta w > drugiej połowie XIX wieku. A potem, po przejsciu Armii Czerwonej, znów były > ruiny i można było bawić się w odbudowę po raz drugi. Tylko że teraz > odbudowuje się już nie średniowieczny zamek, a jego XIX-wieczną rekonstrukcję > autorstwa Steinbrechta. Aha, więc wielkim wysiłkiem całego narodu zbudowaliśmy Krzyżakom nie zamek tylko rekonstrukcję rekonstrukcji zamku. Czy tak? - Stefan Odpowiedz Link Zgłoś
kasia_57 Re: Krzyżacy nie chcą Malborka 07.11.03, 11:04 Stefan zajedź tam, i zobacz sam. Przeciez jak zobaczysz oryginalną palcówkę w miejscu, gdzie zawsze była, to się zdziwisz. Nie całkiem jest tak, jak pisałeś. Sa miejsca na szczęście pamiętające początki założenia. :))) Odpowiedz Link Zgłoś
stefan4 Re: Krzyżacy nie chcą Malborka 07.11.03, 12:58 kasia_57: > Stefan zajedź tam, i zobacz sam. Przeciez jak zobaczysz oryginalną palcówkę w > miejscu, gdzie zawsze była, to się zdziwisz. Czyżbyś mnie podejrzewała, że ja tam nigdy nie byłem?! Nie wiem jak teraz, ale za moich szkolnych czasów wożono tam przymusowo wszystkie polskie dzieci. Potem pojechałem tam ponownie, żeby sprawdzić, czy wolnemu już dorosłemu człowiekowi ten zamek będzie się równie nie podobał jak dziecku szkolnemu. Wyszło, że tak samo. A potem wiele razy musiałem tam wozić różnych gości i starać się wywołać ich entuzjazm. Dobrze, że w przyrodzie nie ma prawa zachowania entuzjazmu, bo po tych wizytach pozostałaby we mnie ujemna ilość entuzjazmu, czyli dług entuzjazmowy nie do spłacenia. kasia_57: > Nie całkiem jest tak, jak pisałeś. Sa miejsca na szczęście pamiętające > początki założenia. No to cieszę się, że są. Mnie ten zabytek nie podoba się z powodów, powiedzmy, estetycznych. Ale wiem, że zachwyca innych ludzi, więc niech im służy najlepiej jak potrafi. - Stefan Odpowiedz Link Zgłoś
kasia_57 Re: Krzyżacy nie chcą Malborka 07.11.03, 13:46 Stefan, Ty serio o tym, że Ci się nie podoba?!?!?!?!?!?!?! NIE wierzę. To CO Ty miewałeś za przewodników?!?!?!?!?! Nie podejrzewałam Cię o to, że nie byłeś, ale o to, że czas jakis temu tam byłeś:) A dane Ci było chodzić po zamku wieczorem???? No az mnie zatkało, że Ci się nie podoba :0 Odpowiedz Link Zgłoś
stefan4 Re: Krzyżacy nie chcą Malborka 07.11.03, 15:10 kasia_57: > Nie podejrzewałam Cię o to, że nie byłeś, ale o to, że czas jakis temu tam > byłeś:) To prawda, dosyć dawno. Czy w ciągu ostatnich kilku lat coś zasadniczego tam się zmieniło? kasia_57: > A dane Ci było chodzić po zamku wieczorem???? Nie. A czy myślisz, że po ciemku nie widać tego, co mi się nie podobało za dnia? Na przykład czy po ciemku nie widać, że to są głównie koszary dla jakichś żołnierzy jeszcze prymitywniejszych niż nasi obecni? Widziałem tam osobliwości równie ciekawe jak jakieś cielę z dwiema głowami albo kamień z Marsa z rodowodem, tylko że o zastosowaniach wojskowych. Nie napotkałem piękna. Od razu zastrzegam, że często w różnych miejscach napotykam. Ogólnie na Żuławach jest go tyle, że dech zapiera. W gdańskim Głównym Mieście też. kasia_57: > Stefan, Ty serio o tym, że Ci się nie podoba?!?!?!?!?!?!?! NIE wierzę. No to mi go zareklamuj. Kiedyś nie lubiłem szpinaku, a potem po latach spróbowałem i mi posmakował. Może smak Malborka też tylko zależy od właściwego podania? - Stefan Odpowiedz Link Zgłoś
les1 Re: Krzyżacy nie chcą Malborka 07.11.03, 18:44 Ja zawsze patrzylem na Malbork jak na "cos" z tamtych czasow...patrzac na to z perspektywy dzisiejszej... i zawsze wprowadzal mnie w zachwyt... Co prawda ....osobiscie....zrobilbym to i owo troszeczke inaczej...ale to jest dzisiejsze ....madrzenie sie...:-) Dla mnie ...jest to cos warte zobaczenia... raz za razem....ile razy mam okazje byc w rejonie.... Ja ...lubie starocie....a zamki w szczgolnosci....ot, takie dzieciece marzenia o szlachetnych rycerzach i ich wybrankach serca....;-) Tobie sie to nie podoba?...Szkoda....nie przyjmiemy ciebie do zakonu...:-) Zgodnie z doktryna zakonna....dajemu , kazdemu prawo wyboru....:-) Mimo wszystko....uwielbiam ten zamek... i zawsze opwiadam jego historie... do tych wszystkich "ubogich"....ktorzy jej nie znaja... :-) les1 Odpowiedz Link Zgłoś
lucy_z Re: Krzyżacy nie chcą Malborka 08.11.03, 16:50 stefan4 napisał: > No to mi go zareklamuj. Kiedyś nie lubiłem szpinaku, a potem po latach > spróbowałem i mi posmakował. Może smak Malborka też tylko zależy od właściwego > podania? > Stefan, nie mogłeś lepiej trafić!;) Daję głowę, że Ci Kasia teraz nie przepuści;) Toż to najbardziej kompetentna osoba z osób mi znanych, która prawie każdą cegłę tam zna:) Pozdrawia:) Odpowiedz Link Zgłoś
mottlauspucker królik rozczarowałeś mnie 06.11.03, 16:33 Naprawdę nie zauważyłeś ironii w tym co napisał Autochton? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: leutnant Re: królik rozczarowałeś mnie IP: 62.233.169.* 06.11.03, 18:59 Owszem tak , lecz Jego głównym celem było chyba wywabienie C. pzdr. l. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: leutnant Re: królik rozczarowałeś mnie IP: *.Red-81-37-107.pooles.rima-tde.net 06.11.03, 21:41 Gość portalu: leutnant napisał(a): Zrealizuję marzenie mojego życia - w lochach Zamku założę hodowlę KRÓLIKÓW - krzyżackich mutantów!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
castorp Re: Wysadzic w powietrze (tak napewno powie casto 07.11.03, 12:58 O rany! Widzę, że toczy się na tym wątku ożywiona dyskusja, w którą i ja jestem wmieszany, a o czym kompletnie do dziś nie byłem świadom, bom tu nie zaglądał wcale. Ale, drogi Autochtonie, nie wiem, czy w dobrym jest tonie wyrażanie przez Ciebie takich niczym nie uzasadnionych, pochopnych przypuszczeń odnośnie mojego stanowiska w tej drażliwej sprawie. Jeślim już został do tablicy wezwany, więc się chętnie stawię i udzielę wyczerpującej odpowiedzi Tobie, innym autorytetom, no i reszcie szlachetnie urodzonej gawiedzi (świetny oksymoron, no nie?) Cóż jak każde małe dziecko w Polsce wie doskonale, Krzyżaki to nie były (i na pewno nie są) fajne chłopaki. Kto zresztą wymieni choć jednego fajnego Niemca? Trudno takiego znaleźć i w współcześnie i w historii. Niemiec – jeśli już chodził w zwycięstwa glorii - to naszym kosztem i zawdzięczał to temu, że był podstępny, napastliwy, agresywny i „jak szatan złośliwy” (że zacytuje nie bez kozery w tym miejscu wieszcza naszego). Dlatego też jak dwa plus dwa jest cztery, tak i Niemiec był zawsze wrogiem Polaka. To pewnik jak wynik tego prostego działania. Znana jest nam wszystkim historia Polski, która do refleksji skłania (przynajmniej mnie) i która dowodzi, że Niemce ciągiem z nami wojny prowadzili, okradali nas, gwałcili, mordowali i grabili. A Krzyżaki w tym względzie wyjątku nie stanowią żadnego. Więc Autochtonie, drogi kolego, masz rację, że Krzyżaków nie dążę sympatią gorącą, lecz żebym chciał wysadzać w powietrze malborski zamek? Musiałbym chyba mieszkać w pokoju z gumowych ścian, bez okien, bez klamek. By snuć takie projekta, musiałbym chyba mieć urojenia lub co noc śnić koszmary widząc jakiegoś krzyżackiego knechta z malborskiej załogi, który zniewala Dausię Jurandównę, Jurandowi zaś oczy wypala. Ale zapewniam Cię, Autochtonie, od takich pomysłów jestem raczej z dala i tylko dla tej niebogi Jurandówny, przez wzgląd na jej hańbę i cierpienie, wysadziłbym ów zamek w powietrze. To jednak były dowód mego szaleństwa główny, na który pozwolić sobie teraz nie chcę i nie mam nawet ochoty. Lecz przyszedł mi właśnie do głowy inny pomysł.. iście złoty. Szykujcie dłuta i młotki, adresów danzigowskich napisów na gdańskich murach znajdziecie na rzygaczy stronie wiele. Więc cóż, do roboty, do dzieła, do walki, drodzy przyjaciele. Odpowiedz Link Zgłoś
les1 Re: Wysadzic w powietrze (tak napewno powie casto 07.11.03, 19:07 Odnosnie tego..."dludkowani...to ...pozwole sobie wyrazic swoja dezaprobate... Zawsze i wszedzie mozna znalezc pewne....elementy...odmienno-myslace...ale wcale to nie upowaznie ciebie do uogolniania.... Bo, ten "ogol" to ma wrecz przeciwne zapatrywania....:-) les1 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Autochton no nareszcie mamy wspolna plaszczyzne do dyskusji. IP: *.246.171.159.tisdip.tiscali.de 08.11.03, 10:35 ´Drogi Castorpie, dziekuje za reakcje, ktorej spokoj i humor uradowal mnie niezmiernie. Czy przykladem na "dobrego Niemca" nie moglby byc n. p. Willi Brand czy Swieta Jadwiga (Niemka) ? Narody oscienne maja to do siebie , ze sie nawzajem morduja i gwalca (Azja Tuhajbejowicz i Zosienka Boska) przypisujac sobie potem nawzajem cala wine za te niecne czyny czyli pisza "swoja historie narodowa". Przy okazji zapladniaja sie duchowo i fizycznie nawzajem odswiezajac ducha i krew (w Niemczech co drugi nazywa sie jakos "polsko" a i w Kraju az sie roi od Millerow). Co do "danzigowskich" napisow to pomysl dlutowniczy nie jest niestety nowy. W latach powojennych takie napisy oraz podobne rzeczy byly skrupulatnie usuwane czy zaslaniane przez ludzi swiecie przekonanych o absolutnej "wlasnej" prawdzie dotyczacej bezposrednej przeszlosci. Uklony i do nastepnego "starcia" Odpowiedz Link Zgłoś
pumeks Re: no nareszcie mamy wspolna plaszczyzne do dysk 08.11.03, 11:47 O, Castorpek ma dłutownicze zapędy? ciekawe czy juz podłożył bombę pod świeżo odsłonięty pomniczek Niemców zmarłych w l. 1945-46 w areszcie na Kurkowej? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: leutnant Re: no nareszcie mamy wspolna plaszczyzne do dysk IP: 62.233.169.* 08.11.03, 14:47 jak wampir dziury nie zrobi a krew wypije,a jak Castrop ma tam wejść????? Odpowiedz Link Zgłoś
pumeks Re: no nareszcie mamy wspolna plaszczyzne do dysk 08.11.03, 14:50 Gość portalu: leutnant napisał(a): > jak wampir dziury nie zrobi a krew wypije,a jak Castrop ma tam wejść????? On jest CastORp, nie Castrop. A pomniczek nie jest przecież na terenie aresztu, tylko w ogólnodostępnym parku. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: leutnant Re: no nareszcie mamy wspolna plaszczyzne do dysk IP: 62.233.169.* 08.11.03, 15:00 MUSISZ MIEĆ B.DUŻO CZASU BO JA MIESZKAM 2 KM. OD RZECZONEGO MIEJSCA I NIE WIDZIAŁEM ,NIE WIEDZIAŁEM O ISTNIENIU TAKOWEGO POMNIKA. PZDR. Odpowiedz Link Zgłoś