Gość: Franciszkanka
IP: *.net81-64-36.noos.fr
19.12.03, 05:30
Redaktor Sowula ma razje, jak prawo moze byc interpretowane publikacjami w
gazetach - dziwic sie tez musial profesor Kulesza, ze w miescie innowacji i
nowoczesnosci nie znaja elementarnych przepisow z ustaw o samorzadzie
terytorialnym. Gdynia jest tak mocno "sprywatyzowana", ze na reguly
administracji publicznej nie zwraca juz takiej uwagi, jak wczesniej. Teraz
takie sprawy jak 700 000 marek honorarium dla adwokata przechodzi bez
wiekszego echa. Czyzby prawda bylo faworyzowanie wladz miasta przez Gazete
Morska?