Dodaj do ulubionych

Jestem potworem ......

10.10.11, 13:09
Pięć lat temu odeszłam od męża, 2 lata temu uzyskałam rozwód. Czas nie leczy ran i emocje cały czas są takie same a nawet większe. Problemem są pieniądze tzn. alimenty (ex nie chce płacić w ogóle) i nie sfinalizowana sprawa o podział mieszkania oraz sprawa o paszporty dla dzieci. Dziewczynki mają teraz 9 i 7 lat. Odeszłam od niego bo znęcał się nade mną psychicznie. Teraz może mi dokuczyć nie płacą alimentów, wie że jest mi ciężko i wykorzystuje to. Ma sprawę u komornika i nadal nie można wyegzekwować alimentów bo pracuje na czarno. Ale jak to mówi „kocha dzieci”.
Starsza córka jest faworyzowana przez ojca i wpatrzona w niego jak w obrazek, on nią manipuluje żeby mi zrobić na złość. Ja już nie potrafię być wyrozumiała i cierpliwa. Robię się wredna i złośliwa dla córki. Po wizycie u ojca obie z córką przechodzimy traumę. Wyżywam się na niej zamiast na ex. Kończy się tak ze obie płaczemy, na drugi dzień mam straszne poczucie winy i tak w kółko.
Jestem straszną matka.

Przepraszam ale musiałam sie wygadać .......
Obserwuj wątek
    • majka003 Re: Jestem potworem ...... 10.10.11, 14:42
      Może psycholog naprawi wasze relacje??Później może być gorzej..
      • savemyself Re: Jestem potworem ...... 10.10.11, 15:37
        Ja jestem pod opieką psychologa. Dużo nad tym tematem pracuje ale jak z drugiej strony cały czas jestem atakowana to trudno sobie z tym radzić.
        • noname2002 Re: Jestem potworem ...... 11.10.11, 20:26
          A może ktoś mógłby się zająć Twoją córką bezpośrednio po wizycie u ojca(skoro następnego dnia jesteście obie spokojniejsze)? Albo przyjść do Was, może czyjaś obecność sprawi, że uda Ci się opanować emocje?
    • 3-mamuska Re: Jestem potworem ...... 15.10.11, 22:49
      A ja mysle ze powinnas powiedziec corce o tym co napisalas tutaj,czyli ze tata nie placi ze nie chce ci pomoc w zalatwianiu paszportow,nie oczerniac ale powieddziec ze jests zla na niego, bo nie pomaga finasowo ze jest ci ciezko.
      Mysle ze dzeicko w wieku 9 lat zrozumie,tylko nie mow ze tata wredny czy zly tylko suche fakty.

      A i nie rob tego corce ,ja moja mam nienawidze za to ze taka byla i jak miala 14 lat przenioslam sie do taty.
      • savemyself Re: Jestem potworem ...... 17.10.11, 08:50
        Mowiłam jej o tym, ona na swój sposób to rozumie.
        To bardzo mądra dziewczynka.

        Staram sie o ojcu nie wspominać wogóle. Mówieó nim tylko w tedy kiedy robi coś żeby mnie zdenerwować.

        Np. Ex nie zgadza sie na wydanie paszportóe dzieciom. Po 2 latach proszenia skierowałam sprawę do sądu. Na rozprawie ex powiedział ze na paszporty sie zgadza i nie wie o co mi chodzi. Sędzina kazała nam sie dogadać. Próbowałm sie z nim umowić ale za każdym razem kręcił i nei przychodził. W końcu wysłałąm propozycje spotkania listem poleconym. Też nie odp. Wczoraj powiedziął córce że zadzwoni jutro do mnei bo jutro chce iśc do biura paszportowego. Podkreślił ze on chce dać im paszporty a przezemnie nei może tego zrobic.
        Telefonu odmnie nie odbiera, nei wiem o której zadzwoni i czy wogóle, czy zdąże wyjśc z pracy ... ale na paszporty sie zgadza......
        Na szczęscie udało sie rozładować emocje i dziewczynki nie odczuły całej sytuacji. takie malutkie zwycięstwo wink
        • geve Re: Jestem potworem ...... 17.10.11, 10:18
          Jeśli nie ma możliwości wspólnego sfinalizowania sprawy paszportów pozostaje inna droga.
          W wydziale paszportowym składasz wnioski paszportowe dla córek (oczywiście, wraz z dziewczynkami).
          Na prośbę otrzymujesz dla taty wezwania do uzupełnienia dokumentów – złożenie przez niego podpisu na wnioskach paszportowych córek. Urząd daje na to 7 dni.
          Następnie niezwłocznie dostarczasz wezwania tacie, aby mieć potwierdzenie ich dostarczenia: wysyłasz skan wezwań mailem, oryginały (ew. kopie) listem poleconym priorytetowym, najlepiej za potwierdzeniem odbioru (dochodzi w 2 dni) względnie kurierem (jeśli 1 miasto – nie będzie to duży koszt), możesz również poinformować telefonicznie.
          Zakładam, że tata pojawi się i złoży podpisy. Wtedy otrzymuje on od urzędnika potwierdzenie złożenia dokumentów wraz z informacją o terminie odebrania paszportów. Jeśli nie chcesz, aby tata odebrał paszporty, bo np. obawiasz się, że będzie robił problem z ich oddaniem przed wyjazdem, musisz samodzielnie pilnować terminu odbioru, najlepiej dzwoniąc lub wizytując osobiście urząd (info on-line nie zawsze są aktualne), zazwyczaj są do odbioru nieco wcześniej niż w przewidzianym terminie.

          Jeżeli tata nie pojawi się w nieprzekraczalnym terminie, wnioski są odrzucane z uwagi na niedopełnienie wymogów formalnych.
          Wówczas ponownie występujesz do sądu z prośbą o zgodę na wydanie paszportów dla córek (dostarczając informacje z US i potwierdzenie dostarczenia wezwania tacie względnie odmowę jego odebrania). Wnioskujesz o zwrot wszystkich kosztów przez tatę, bowiem po otrzymaniu zgody przez sąd rozpoczynasz procedurę od początku i ponownie wnosisz koszty.

          Ten brak komunikacji rodziców jest szalenie trudny dla wszystkich, obciążający emocjonalnie zwłaszcza dzieci. Wówczas, niestety, pozostaje oficjalna droga – przez adwokata, urząd, sąd, komornikasad
          • geve Re: Jestem potworem ...... 17.10.11, 10:20
            z Urzędu Paszportowego, nie z US, oczywiście
            • savemyself Re: Jestem potworem ...... 17.10.11, 11:56
              Bardzo, bardzo dziękuję za podpowiedź. Mam nadzieję, że uda sie to dzisiaj sfinalizować, jesli nie to zrobię tak jak napisałaś.

              Co do braku komnikacji to zgadzam sie z Tobą. To jest najgorsze bo cierpią na tym również dzieci. U nas niestety tak jest na kązdej płąszczyżnie: alimenty, podział majątku, spotkania z dziećmi. Wszystko dlatego że ośmieliłam sie odejśc. Poza tym ex ma tzw "doradców" którzy są w podobnej sytuacji i nawzajem się nakręcają.
              • altz Re: Jestem potworem ...... 17.10.11, 13:07
                savemyself napisała:

                > Poza tym ex ma tzw "doradców" którzy są w podobnej sytuacji i nawzajem się nakr
                > ęcają.
                Takich się ma doradców, jakich się samemu wybierze, to jest świadomy wybór sposobu działania.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka