nie jestem samodzielną mama ale byłam
widze ,ze pomagacie sobie wzajemnie wiec postanowiłam i ja skorzystac z rad i
porad

Otóz:
mam dziecko z 1 małżenstwa, syn w gimnazjum
ojciec dziecka płaci mi 310zł
ojciec mojego syna ma rodzine: żonę i córkę
on zarabia około 1700zł, ona mniej wiecej tyle samo
Opłaty maja niezbyt wysokie , poniewaz mieszkaja w domku jednorodzinnym wraz
z moja byłą tesciowa
opłaty płaca na pól z nią, w rzeczywistosci to ona płaci wszystko ale tego
nie udowodnie
mieszkaja w małym miasteczku
Natomiast ja: 3 miesiace temu straciłam prace i intensywnie szukam
mam męża i drugie dziecko z tego małżenstwa
mieszkamy w mieszkaniu z kredytem- 2.500zł rata miesieczna
mąz zarabia około 4000zł i utrzymuje całą rodzine
mieszkamy w duzym miescie , koszty utrzymania sa wysokie
Moje pytanie brzmi:
O ile moge podniesc alimenty?
Czy mój obecny mąz musi łożyc na moje dziecko z poprzedniego małzenstwa?
czy jego zarobki wliczja sie?
Nie interesowałam sie tym wczesniej z uwagi na to,ze nie było wiekszyc
problemów finasowych. teraz kiedy straciłam pracę jest niestety gorzej w
zwiazku z tym chce podniesc alimenty.
Tylko nie wiem czy warto
Prosze o pomoc.