Dodaj do ulubionych

wakacje z ojcem

IP: 145.132.37.* 12.07.15, 22:07
Witam, za 3 tygodnie mój eks będzie miał ustalone przez sąd 2 tygodnie na spędzenie wakacji z naszym 5-letnim synkiem. Oznajmił mi ostatnio że zaplanował ze swoimi rodzicami że oni zabiorą młodego nad morze. Czyli to wcale nie będą 2 tygodnie na zacieśnianie relacji ojciec - syn tylko po prostu pójście na łatwiznę. Nie chcę być taka jak mój eks i czepiać się dosłownie wszystkiego, ale przyznać muszę że wcale mi się to nie podoba... Skoro on nie chce wykorzystać "swojego" czasu na widwanie się z dzieckiem to niech mi zostawi młodego. Sąd nie wyznaczył wizyt z dziadkami tylko z ojcem - dla dobra dziecka zresztą... Eks tłumaczy się że musi pracować, ale problem jest w tym że on cały czas ma tą samą wymówkę - praca i praca. Więc po co tak się staral o uregulowanie kontaktów z synem skoro teraz go olewa bo praca ważniejsza? Dodam jeszcze że każdy co drugi weekend kiedy także jest czas wizyt młodego u ojca też większość czasu młody spędza z dziadkami. Eks pracuje w soboty i nie zamierza z nich zrezygnować (mógłby). Toleruję to już długo ale coraz częściej odzywa się we mnie wewnętrzny głos że skoro dla ojca praca ważniejsza to niech dziecko będzie z matką skoro ona jest w stanie się nim zająć a nie z dziadkami. Czepiam się czy mam trochę racji bo sama już nie wiem... No i jak myślicie czy mam prawo się nie zgodzić na wyjazd z dziadkami?
Obserwuj wątek
    • jak.z.nut Re: wakacje z ojcem 12.07.15, 23:03
      Zapytałabym syna czy lubi czas spędzony z dziadkami.
    • ann.k Re: wakacje z ojcem 13.07.15, 13:22
      To jest czas ojca i ma prawo go zorganizować dziecku wedle własnego uznania. Nie naraża dziecka w żaden sposób i nic Ci do tego co się będzie działo. Mógł Ci nic nie mówić. Czepiasz się, moim zdaniem.
      A jeśli chodzi o czas z dziadkami, to cóż, oni również mają prawo do czasu z wnukiem i jesli im go dobrowolnie nie pozwolisz spędzać, to będą mieli prawo wystapić o to do sądu. Na podstawie czego uważasz, że czas z Tobą, zapewne w mieście, będzie dla dziecka lepszy niż czas z dziadkami nad morzem. Wyluzuj i ciesz się nadchodzącymi dwoma tygodniami spokoju.
    • mw144 Re: wakacje z ojcem 14.07.15, 09:07
      Rozumiem, że z dziadkami z drugiej strony (twoimi rodzicami) też dziecko nie powinno się kontaktować i zamierzasz zerwać kontakty z nimi?
      • Gość: karolina82 Re: wakacje z ojcem IP: 145.132.37.* 14.07.15, 17:13
        Moi rodzice zgineli gdy mały miał pół roczku, ale to nie ma tu nic do rzeczy. Nie wiem na jakiej podstawie wywnioskowałaś/eś ze chcę małego izolować od dziadków. Oni spędzają z nim na prawde dużo czasu. Więcej niż statystyczni dziadkowie wydaje mi się. Mój eks z nimi mieszka i gdy mały jest u niego to babcia i dziadek kąpią, karmią, zabierają a plac zabaw, odprowadzają i przyprowadzają z przedszkola, czytają bajki na dobranoc i długo by jeszcze wymieniać... Na prawdę to doceniam. Mimo iż nie mamy najlepszych komtaktów to wydaje mi się że swoją rolę jako dziadków spełniają dobrze. Mój "bunt" wynika raczej z braku zainteresowania ze strony ojca... Ciągle tłumaczy się pracą ale ja też pracuję a do tego jestem całkiem sama. Liczyłam że chociaż te dwa tyg wakacji poświęci młodemu skoro tak bardzo mu na nim zależy (rzekomo). Sytuacja jest bardziej skomplikowana. Nie opisywałam wszystkiego i może to był błąd bo wydaje mi się że źle mie oceniliście... Eks bardzo mało interesuje się młodym, do lekarza nie weźmie, ubrań nie kupi, na rozmowę do przedszkola nie pójdzie (bo to ja dostałam opiekę nad małym i alimenty) Alimenty baaaardzo niskie gdyż przed sądem przyznał się tylko do ćwierci z tego co na prawdę zarabia. Czasami mam wrażenie że mały jest mu tylko po to żeby mógł kontrolować moje życie i manipulować mną używając właśnie dziecka... No. To tak na prawdę po krótce...
        • danaide Re: wakacje z ojcem 14.07.15, 21:58
          Dziecku jest potrzebny płodozmian. Nad morzem tym bardziej. Matkom też by się przydał, ale matki w to nie chcą wierzyć.
          Z kruka orzeł nie wyrośnie. Przestań liczyć na więcej z jego strony, to przeżyjesz mniej rozczarowań, zbędnych zupełnie.
          Dziadkowie są chętni, więc zamiast szukać dziury w całym korzystaj z ich pomocy. Pomoc ma swój wymiar finansowy i o tym też powinnaś pamiętać - za ich pomoc nie płacisz, dają Ci czas, który możesz wykorzystać na dorobienie. Kwestia drobnej zmiany optyki.
    • wrednarzeka Re: wakacje z ojcem 15.07.15, 21:05
      teoretycznie kontakty dziecka z drugim rodzicem są ustanowione po to bo DZIECKO ma prawo do relacji z obojgiem rodziców. Niestety rozwodzą się ludzie nieidealni którzy to założenie mają w nosie.

      Oszem. Synem powinien zajmować się ojciec. ALE paradoksalnie dla CIEBIE jest praktyczniejsza sytuacja właśnie taka gdy ojciec ceduje na własnych rodziców zajmowanie się synem. Przynajmniej twój syn nie przyjdzie do ciebie i nie powie, że twój ex jest fajnym tatą. Co najwyżej, usłyszysz, że ma fajnych dziadków i jak to się stało, że tacy fajni ludzie wychowali syna na takiego buca.
    • lilith76 Re: wakacje z ojcem 18.07.15, 21:27
      Na prawdę masz możliwości życiowe, zawodowe by zająć się dzieckiem przez całe wakacje? Nie umieszczając go oczywiście w przedszkolu wakacyjnym? Podziwiam.
      Niefajnie, jeśli ojciec wyręcza się własną rodziną. Ale takie wakacje to dla dziecka przygoda, możliwość zacieśniania więzów z tamtą stroną rodziny. A dla matki czas, by zajęła się sobą. To na prawdę się przydaje dla równowagi psychicznej. Szczególnie, jak piszesz, nie masz już wsparcia we własne rodzinie. Ładuj baterię.
      • bladamery Re: wakacje z ojcem 18.07.15, 22:33
        mądre baby tu są i aż milo się czyta wink
    • mikawi Re: wakacje z ojcem 20.07.15, 14:31
      Gdy miałam 5 lat, moi rodzice praktycznie w 100% cedowali na dziadków - rodziców mamy - opiekę nade mną, przedszkole było nieczynne, a ja spędzałam bite 2 miechy na wsi z dziadkami. Cudowne czasy, które do dzisiaj wspominam z łezką w oku.
      Piszesz, że dziadkowie są ok, że angażują się w opiekę nad wnukiem, dziecko może spędzić z nimi 2 tygodnie nad morzem. Że nie z ojcem? Nie masz wpływu na dorosłego faceta, jeśli nie umie docenić wartości czasu spędzonego z własnym dzieckiem, to jego strata. Ciesz się, że dziadkowie to doceniają, a dla dziecka kontakt z dziadkami jest nieoceniony. Mszcząc się na ojcu zabraniając wyjazdu dziecka z dziadkami, to przede wszystkim uderzasz w dziecko. Jaki tu sens?
      • agusia322 Re: wakacje z ojcem 24.07.15, 23:04
        Karolina, doskonale Cię rozumiem. Też się wsciekam jak mój ex, z braku pomysłu chyba na spędzanie czasu z dzieckiem, wywozi je praktycznie w każdy jego weekend do swoich rodziców. Niby są tam razem, ale wiadomo jak to wtedy wygląda...
        • ann.k Re: wakacje z ojcem 25.07.15, 12:24
          No właśnie nie wiadomo. Tylko Ty sobie wymyślasz jak to wygląda i święcie wierzysz, że to jest jedyna prawda.
          • karrioka Re: wakacje z ojcem 26.07.15, 21:50
            Jeśli dziecko lubi weekendy czy wakacje u dziadków to super. Ale jeśli ktoś odprawia dzikie harce, wojny w sądzie, wymusza konkretny termin spotkania z dzieckiem, a potem przekazuje je swojej matce/ojcu to jest to więcej niż dziwne.
    • karrioka Re: wakacje z ojcem 26.07.15, 21:47
      "Oznajmił mi ostatnio że zaplanował ze swoimi rodzicami że oni zabiorą młodego nad morze."

      Jak to mówią dzieci: żalowe!

      Zbierz na to kwity - tzn dopilnuj żeby plany wakacyjne spędzania wakacji z synem Pana Taty wybrzmiały w jego mailach.
      Będziesz miała podkładkę do sądu.

      W ogóle to jest jakaś farsa - po co się umawiać z dzieckiem akurat na moment, kiedy się absolutnie nie ma dla niego czasu?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka