fiola1
13.12.05, 09:35
wczoraj definitywnie z mezem,od dawna to we mnie bylo ale ciagle dawalismy
sobie szanse,wczoraj pogadalismy spokojnie i stwierdzilismy ze juz nic nas nie
laczy,a byc ze soba tylko ze wzgledu na dzieci to bez sensu,czuje ulge ale mi
tez smutno,moje zycie sie wali i boje sie,jak zyc dalej,narazie musimy
pomieszkac jescze razem,potem sprzedamy mieszkanie i zobaczymy co
dalej,pomozcie,pocieszcie