passaj
14.01.06, 11:50
Witajcie!
Jestem tu nowa.
Nie mam z kim porozmawiać na ten temat i sama nie wiem jak się za to wziąść.
Chcę rozwodu, bo nie widzę już szansy na przetrwanie naszego małżeństwa.
Mąż jest alkocholikiem-on sam wie o tym i się przyznaje.
Ja mam dość, wiele razy słyszałam, że to ostatni raz, ale zawsze sytuacja się
powtarzała, albo przyjeżdżał do domu pijany jak bela, albo w ogóle nie
wracał na noc. Najgorsze jest że jeździ po pijanemu samochodem.
To jest tragedia.
Nie pomagały rozmowy, prośby, groźby.
Ale teraz już koniec, podjęłam decyzję, tylko nie wiem jak się za to wziąść.
Proszę o radę. Co powinnam najpierw zrobić, gdzie pójść, jak zakłada się
pozew.
I jeszcze jedno, przed ślubem mój ojciec zapisał mi pół domu(tylko mi jak
byłam jeszcze panienką) czy to należy tylko do mnie czy jest to wspólnota
małżeńska?
Proszę o radę, pomoc.
Dziękuję serdecznie.
Pozdrawiam.
Zrozpaczona.